Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tamten Pan

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    530
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Tamten Pan last won the day on October 7 2016

Tamten Pan had the most liked content!

Community Reputation

639 Świetna

3 Followers

About Tamten Pan

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2419 profile views
  1. Faktycznie bardzo ciekawe. Ja kiedyś oglądałem jakiś bardzo przekonujący film na youtube o tym, że nie powinno się w ogóle używać (niezależnie od płci rzecz jasna): -Szamponów do włosów, jakichkolwiek -Mydła/jakichkolwiek środków chemicznych do higieny skóry -Antyprespirantów a z dezodorantami też bardzo ostrożnie Facet tłumaczył bardzo sensownie, że ciepła/gorąca woda myje dokładnie tak samo dokładnie jak wyżej wymienione środki i nie ma absolutnie żadnej różnicy, poza tym że te środki powodują alergie, choroby skórne itd (sam tego doświadczam, mam ciągle powracającą wysypkę na wierzchu dłoni już od kilku lat, a lekarze są bezredni), przenikają przez skórę i zatruwają nas. Dodatkowo dezodoranty i rozmaite żele zabijają ponoć nasz seksapil, blokują wydzielanie feromonów przez pory skórne itd. Nie wiem ile w tym prawdy bo lekarzem nie jestem, ale patrząc na historię ludzkości, ma to jak najbardziej sens. Poza tym gorąca woda faktycznie myje tak samo dobrze jak woda z żelem pod prysznic albo innym chemolem. Marketing kreuje nasze życia.
  2. Od Molyneuxa polecam wszystko, świetnie tłumaczy jak na przykład właścicielami czarnych niewolników w USA w większości byli...inni czarni. Oni również byli dla czarnych najokrutniejsi. Też się zdziwiłem. Bardzo fajny temat swoją drogą.
  3. Przybij stuleja nie jest smieszne, chyba że dla 13 latków
  4. @Inny i Wyjątkowy Pamiętam że dało się to gdzieś sprawdzić, ale nie korzystałem z narzędzi google od dawna. Ty chyba ograniczyłeś rezultaty do Polski? Zresztą nawet w Polsce 560 zapytań jest nierealne. W Stanach ten hasztag i zapytanie było na wielu portalach "trending". Coś mi tu bardzo nie gra.
  5. Była prawie 4 nad ranem, więc średnio pamiętam. Nie używałem dawno google trends, jak się sprawdzało ilość wyszukiwań miesięcznych na dany keyword? Możliwe że popieprzyłem narzędzia ze zmęczenia, niemniej jednak jestem ciekawy jak rośnie popularność tego hasła i czy nie ma jakichś manipulacji. Bo na youtube, reddicie, instagramie, twitterze i facebooku napewno są, a że na 4chanie (to przez 4chan ta sprawa wypłynęłą), jak niektórzy twierdzą, to już szok.
  6. Panowie, radzę się zainteresować sprawą. To jest ewenement na skalę światową. Ostro się zagłębiłem w tę aferę i tak przerażającego, okropnego i koszmarnie przytłaczającego oraz ewidentnego gówna jeszcze nie widziałem. Moment w którym można nazywać to "teorią spiskową" już dawno minął. Chyba że ktoś jest niewidomy, głuchy i po potrójnej trepanacji czaszki. Fakty: 1. Znalazłem wczoraj admina strony który zajmuje się stroną tych "pizzerii" - m.in prowadzi stronę dla "Pizzerii" w Berlinie - też dziwnym trafem skupia się na ping pongu (bo małe dzieci grają w ping ponga...nawet do stołu nie dorastają). W menu drinki mają takie nazwy jak "French Touch", "Strong Candy (!!!)" http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Hard Candy, "Smell The Glove" Na wszystkich zakładkach są rysunki małych dzieci, chłopców itd. Opis jednego drinka: " Sticky as a long, slow summertime fuck. " Profil restauracji: Kids friendly. http://drpong.net/angebote.php 2. Jeszcze dzisiaj oglądałem na youtube materiały o tym. Sprawa jest ewidentna, są (BYŁY!) nagrania video z występu "artystów" których ta pedofilska pizzeria zapraszała, było nagranie gdzęie jakiś transwestyta w masce opisuje gwałt na dziecku, później mówi "we all have our own preferences" (wszyscy mamy swoje własne upodobania), a ktoś z tłumu krzyczy: "LITTLE BOYS AND GIRLS!!!!". Po czym cała sala wybucha śmiechem. Było tam MNÓSTW O ewidentnych, przerażających nagrań, zdjęć (np. dzieci 13-14 lat grają w ping ponga, za nimi murale z gołymi kobietami trzymającymi odciętą głowę i tego typu rzeczy). Oczywiście murale zostały już zamalowane a logo pizzeri lekko zmienione, ale nagrania, zdjęcia i dowody dalej są. Ten film na youtube mnie, kurwa, przeraził. Jeszcze dzisiaj oglądałem to nagranie o 2 w nocy. Rano wysłałem kumplowi. Do tego czasu zostało usunięte. (Prawie edit) Na szczęście znalazłem je przed chwilą na rutube: https://rutube.ru/video/34a627f99746c22216fed275451461d9/ (UWAGA! MOCNE I OKROPNIE POPIEPRZONE) Zanim skończyłem pisać drugi podpunkt, zdałem sobie sprawę że ocalało tylko to video na rutube. Wszystkie niezwykle dopracowane materiały które wczoraj i dzisiaj w nocy (4 nagrania z mnóstwem dowodów, nagrań, zdjeć i źródeł) oglądałem na YouTube zostały już w ciągu tych kilku godzin usunięte przed youtube lub "przez użytkownika" !!!!!! 3. Reguralnie z Twittera, Facebooka, Youtube i Google znikają materiały na ten temat. Nawet reddit i 4chan zaczął usuwać wątki, w których zgromadzony był ogrom dowodów. Strony z dowodami padają jedna po drugiej. 4. Ostatnio zmarła dziennikarka badająca sprawę siatki pedofilskiej na Dominikanie powiązanej z Clintonami. Natomiast kilkanaście dni temu znaleziono w Warszawie Amerykanina zajmującego się również tematami powiązanymi z tą sprawą. Oczywiście był martwy. Podobno oboje współpracowali ze sobą. Oboje ni z tego ni z owego popełnili samobójstwo w ciągu miesiąca. 5. W mediach zupełna cisza. Bezprecedensowa sprawa tego rozmiaru dotycząca siatki pedofilskiej, korupcji, rytualnych morderstw i zamieszanych w to wszystko polityków i elit. A media MILCZĄ. Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby ta sprawa była powiązana z Trumpem. Dziennikarze chyba powinni być zainteresowani ujęciem siatki pedofili, bez względu na to czy są z kimś powiązani, czy nie? 6. Tym czasam mamy w USA "demokratyczne protesty" niszczące amerykańskie miasta, palące flagi USA. Ludzie są bici za głosowanie na Trumpa. Mówi się o rewolucji w Ameryce. Sytuacja bezprecedensowa w historii tego kraju. Po aresztowania kilku "spontanicznie protestujacych" okazało się, że nawet nie głosowali. 7. Julien Assange podobno gdzieś zaginął. Są podejrzenia, że został porwany albo zabity. 8. W Google Trends z ciekawości sprawdziłem ilośc wyszukiwań dla hasła "pizzagate" i "#pizzagate", bo w ciągu ostatnich kilku był to jeden z popularniejszych hasztagów na twitterze itd. Google pokazało...150 wyświetleń w całym USA. Are you fuckin' kidding me? Jestem naprawdę wstrząśnięty. Do poczytania: https://dcpizzagate.wordpress.com/ https://www.reddit.com/r/pizzagate/ Chciałem wkleić więcej, ale jak już wspomniałem, materiały które jeszcze wczoraj oglądałem dzisiaj już znikły. Te które podlinkowałem też pewnie znikną za kilka dni. Atora też warto w tej kwestii posłuchać:
  7. I właśnie w takim zakiszonym myśleniu tkwi problem. Co zrobić Wkurwić się i zacząć działać tak, żeby to zmienić Może po prostu za mało się wkurwiłeś. Mi praca dawała myśli samobójcze
  8. W mojej skromnej opinii, praca na etacie jest do krowiej dupy. Nawet jeśli dużo się zarabia to i tak ssie. Zawsze jesteś cieciem na czyjejś smyczy. Poza tym jest bez większego znaczenia czy mieszkasz w Warshaffce, Londynie, Madrycie, Nowym Jorku czy LA, bo większość kasy będziesz przeznaczał na życie w drogim mieście, dojazdy, wynajem albo kredyt i niewiele (albo nic) można w tej sytuacji odkładać. Dobrze że uzmysłowiłem sobie to bardzo wcześniej w życiu. Zatem w większości przypadków wybór ogranicza się do życia w mniejszej albo większej klatce, na krótszej albo dłuższej smyczy, ale ciągle jesteś slejwem, dopóki nie jesteś w stanie odkładać naprawdę dużych pieniędzy albo znaleźć nową pracę w innym miejscu w ciągu kilku dni, tak jak niektórzy moi znajomi z sektora IT którzy zmieniają firmy jak rękawiczki, przychodzą do pracy na ile chcą i jeszcze do tego nie mają żadnego dress code, a zarabiają pięciocyfrowe sumy. Własna działalność gospodarcza (biznes internetowy/freelancing/cokolwiek, sposobów jest mnóstwo) -> rejestracja spółki w UK->optymalizacja podatkowa, albo w raju podatkowym.
  9. No był w KGB, to chyba logiczne, że musiał być przeszkolony. Nie mówię przecież, że startował w igrzyskach olimpijskich i zdobywał złote medale chujwigdzi, ale wpierdolić to by napewno wpierdolił. Jest też sporo filmów jak uprawia judo. Ma czarny pas, tylko nie pamiętam czy w judo czy w karate. Poza tym, tu masz niezbity dowód
  10. Większość dzieciaków z elitarnych domów uczy się sztuk walki i szermierki. To będzie z Putinem rozmawiał prawie jak równy z równym (bo przeszkolenia KGB mu brakuje i nie ma rosyjskiej odporności na wszystko :D). Putin ogarnia judo, karate i prawdopodobnie jeszcze sambo.
  11. No a gdzie, kurwa, nie panuje? "Polska zawiść" - bo ludzie za granicą nie są zawistni "Polskie narzekanie" - no, bo np. w USA to w ogóle nie narzekają. Nie wiem czy słyszeliście, ale ostatnio w Wyborczej też pisali, że ludzie za granicą to nawet kupy już nie robią. Tylko Polacy srają. Zacofane buraki-cebularze. Nigdy nie lubiłem tego typa z pokolenie ikea. Jakieś takie grafomańskie bzdety wypisuje. Ok, starczy
  12. <trochęofftop> Noż do chuja pana, czy każdy angielski tytuł wątku na tym forum musi być z jakimś błędem i czy admini nie mogą tego poprawić? Do not giving a single fuck, sousage party, me spoking english me good spoking me likey. same same but different. Me good woman no lies with me, pleace no play games with me - if you no play special price for you my friand. Na jutube, tube tube tube. Please coming to my brothers restaurant. #grammarnazi </trochęofftop>
  13. transferwise.com , wielokrotnie testowałem na bardzo różnych kwotach, w tym bardzo dużych. Lepszego exchange rate nie znajdziesz. I właściwie w tym miejsu można już zamknąć temat, bo raczej nikt Ci nic lepszego nie poradzi.
  14. Moim zdaniem na nieco dalszym etapie relacji która potencjalnie mógłaby rokować na coś bardziej stałego, dobrym pomysłem na "psycho bitch issues test" jest zostawić na widoku jakąś swoją rzecz (najlepiej dysk zewnętrzny, na którym ona wie, że posiadamy dużo swoich prywatnych zdjęć, mozna też powiedzieć, że mamy tam inne swoje prywatne pliki (pamiętnik?) i to dla nas świętość) - po czym w jakiś sposób upewnić się, że był ruszany. Zainstalować jakiś program nagrywający co się dzieje na kompie, zostawić włączoną kamerkę na półce gdzieś w ukryciu, zostawić na samym dysku jakąś przynętę po której będziemy wiedzieć, albo nawet odłożyć go w rękawiczce i sprawdzić, czy będą odciski palców itd. Mi się związek z byłą między innymi przez to posypał, że zaczęła grzebać mi w moim dysku i buszować po moich zdjęciach sprzed kilku lat i miesięcy, a nawet jak sam go jej dawałem, żeby zgrała sobie nasze zdjęcia, to też zaglądała nie tam gdzie trzeba było. Zresztą napisałem o tym na forum 346 stronicowy elabrorat z cyklu "trudne sprawy". Co do krzykliwie rudych - miałem też jedno takie doświadczenie: Gadalem niedawno z taką jedną, którą kiedyś też jednorazowo przerobiłem - żaliła mi się, że rozstała się z byłym (oczywiście znów są już razem, mimo że tak ją niby zranił, bo lofcianie) bo pisał z jakimiś dupami na badoo, podczas gdy mieszkali razem. No ok, rozumiem, też bym się wkurwił. Natomiast okazało się, że tymi laskami... była ona sama. Pozakładała kilka kont i pisała przez jakiś czas ze swoim facetem, podpuszczając go. To, że pisał z nimi pikantne teksty, kiedy mieszkał razem ze swoją laską za dobrze o nim nie świadczy, prawdopodobnie kawał z niego chuja (albo nie mógł już z nią wytrzymać :D) i po kija wchodził na badu, skoro był w związku... ale to co ona odjebała też normalne nie jest. Później mi się przypomniało że oprócz dwukrotnego zaglądania na mój dysk i grzebania w moich prywatnych rzeczach, moja była też zrobiła kiedyś coś podobnego. Jakiś miesiąc po mojej przeprowadzce z nią do innego kraju, dostałem na FB zaproszenie od jakiejś blondyny która wyglądała zadziwiająco kiczowato i podejrzanie. Obadałem profil, nie miała za bardzo znajomych, do tego zero wspólnych znajomych, wyglądało to na misterny plan z porady psiapsiółek, kuzynek i cioć. Tego dnia moja była przypadkiem miała akurat foch o to że oddycham i jakiś bliżej niezdefiniowany ból dupy, ale myslałem że to po prostu PMS. Nie mam w zwyczaju dodawać obcych ludzi na Pejsbuku, ani romansować przez internet z obcymi laskami jak jestem w związku, poza tym przejrzałem akcję, więc oczywiście zignorowałem to zaproszenie. Na drugi dzień - cała rozpromieniona. Zapytałem dlaczego raptem taka rozlatana, skąd ta nagła zmiana nastroju. Odpowiedziała że "zastanawiałm się czy naprawdę ci na mnie zależy i teraz już wiem, że tak". Także ten, także tego, także tak. Moim zdaniem laski z dużą ilością tatuaży i kolczyków też prawie zawsze mają ostro najebane w głowach. Przynajmniej ja jeszcze nigdy normalnej nie spotkałem. Niestety często są bardzo seksowne, przynajmniej dla mnie. Ta ruda od podpuszczania swojego faceta oprócz tej akcji ogólnie była dość ostro posrana, delikatnie mówiąc. Wrzucała na FB jakieś chore zdjęcia, porozwalane lalki w inscenizacjach sado-maso, jakieś figurki śmierci z kosą i świece dookoła, ogólnie srogo. No i cóż więcej powiem - też miała tatuaże i kolczyki. A gdy zagadałem ją na przystanku autobusowym wyglądała na zwykłą, grzeczną studentkę
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.