Jump to content

Recommended Posts

 Pozazdrościłem kosmicznych jaj i  przeczesując pustynię

 

dbhfclypwaqs0s6c2s5p.jpg

 

pomyślałem, że zrobię sobie jaja polityczne. Tak na prima aprilis. Też tak, dla odciążenia popularnego wątku, który się robi deczko polityczny.

Sam mam jakąś wizję tego - żeby było w miarę uniwersalnie, żeby nie powiedzieć ogólnie, ale jak znam życie to się rozjedzie bo ludziska mają inne pomysły.

A zresztą...

 

No więc zacznę od klasyka i "naszej" resortowej Stokrotki:

 

 

I też wam życzę takiej znajomości logistyki jak ona.

 

Edited by wrotycz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

U1FSGraQgeCDlEbzWm05De08pbhTIH1w.jpeg

 

Pewnego razu nad brzegiem rzeki spotkała się żaba i skorpion. Oboje chcieli przedostać się na drugą stronę. 

 

Dla żaby, która była świetną pływaczką przeprawa nie była niczym nadzwyczajnym. Skorpion jednak nie był stworzeniem wodnym postanowił więc przekonać żabę, aby mu pomogła.

 

Długo ją namawiał jednak żaba twierdziła, że nie może mu pomóc, gdyż zna sztuczki skorpiona i obawia się, że ten ją ukąsi swoim śmiercionośnym żądłem w trakcie przeprawy. W końcu skorpion powiedział, że ukąszenie żaby kiedy płynęliby przez głęboką rzekę byłoby z jego strony bardzo głupim zachowaniem. Przecież wtedy on sam zginąłby w rwącym nurcie.

 

Ten argument przekonał żabę. Pozwoliła skorpionowi wejść na swój grzbiet i wskoczyła do wody. Gdy byli na środku rzeki skorpion wykonał gwałtowny ruch odwłokiem i śmiertelnie ukąsił żabę. Gdy oboje zaczęli tonąć żaba z wyrzutem zapytała dlaczego skorpion to zrobił. Przecież przez to oboje zginą. Skorpion odrzekł krótko, że nic nie mógł na to poradzić taka już jest jego natura i musiał to zrobić.

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
On 4/12/2024 at 10:02 PM, Brat Przemysław said:

Skorpion czy to pewne złośliwe narośla lub też mieszkańcy kraju położonego w Palestynie?

 

Nie. To natura, także natura ludzka. Także natura polityków, lub żymian. Ogólny koncept - to jest przypowieść afrykańska. Oni z żymem nie mieli nic wspólnego.

Link to comment
Share on other sites

Wkurw. Polityczny?

 

Z róznych względów dawno nie byłem w sklepie na większych zakupach, a już tym bardziej nie samochodem.

Nie wiem czy to zbieg okoliczności,  czy jakiś trend, dlatego o tym piszę.

 

W ciągu jednego tygodnia,  w 3 różnych sklepach (biedronka, lidl, kaufland), na moim osiedlu wprowadzono płatny parking. Ta sama firma obsługująca, te same zasady (90min free tylko weź darmowy paragon z automatu). Niby ok, wystarczy ma zakupy, ale to wkurwiająca niedogodność,  że po zaparkowaniu mam szukać automatu, a potem utylizować tą makulaturę.

 

Oczywiście rozumiem, ich parking, ich zasady, ale te sklepy są w takich lokalizacjach, że to wydaje się bez sensu. Sam korzystałem z ich parkingów do nauki jazdy na motocyklu, więc wiem że wieczorami i w weekendy są puste.

 

Albo firma obsługująca ma dobry lobbing, albo coś się dzieje, żeby zniechęcić ludzi do samochodów.

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.