Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

cnjfs8

Użytkownik
  • Zawartość

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Dobra

O cnjfs8

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

277 wyświetleń profilu
  1. @GluX W jaki sposób przyjmować ashwagande ? Gdyż do zakupienia jest w formie suszu korzeni i ekstraktu - który lepszy ?
  2. Nie zadzwoni lecz napisze i będzie to dłuższy okres czasu niż się zdaje- wtorek popołudniu i na zewnątrz będzie jeszcze widno.
  3. Z ,,tym'' to jak z alkoholem, lampka wina do obiadu to samo zdrowie , ale 0,5 l z rana na każde dobre rozpoczęcie dnia niekoniecznie. Gdy chlejesz za młodu dość długo nie dostrzegasz uszczerbku na zdrowiu, po latach nachodzą Cię dziwne dolegliwości, najpierw wypierasz ten fakt jak każdy uzależnieniec, szukasz usprawiedliwień : ,,ja wcale nie tak dużo'' ... ,, ja to kontroluje''... ,,to tylko tak dla sportu'' ... ,,a co tam-wolno mi przecież i tak nie mam tego w nadmiarze, to zasłużyłem w końcu'' . Aż w końcu się w tym zatracasz nie zauważając tego. W końcu nasz umysł ma niesamowite zdolności przystosowawcze zwłaszcza do uzależnień. A czy laski to wyczuwają ??? hehehe ... no jasne @Karł @Doug Ale nie jest to ,,czuj'' taki jaki sobie wyobrażacie, jakiś 6 zmysł . To zwykłe przypuszczenia, obserwacje, dywagacje, dedukcje na wasz temat. Pod tym względem laski to nie są tępe dzidy. Przypomnijcie sobie jak kiedyś @Pikaczu grał z wami w takie różne gry gdzie opisywaliście cechy charakteru laski na podstawie zdjęcia lub też opisywanych scenek z zachowań owych lasek. Niektórzy potrafili odgadnąć z bardzo dużą dokładnością. Pamiętam że bardzo dobry był w tym niejaki rumcajs. Popatrzcie jak sami oceniacie ludzi: ,, o ten to chuj i burak''ten pewnie dużo rucha, a ten wogóle bo frajer, ten to pewnie potrafi dać w ryja, a tego to nawet nie chce znać, ten to ma gadane, a ten jakiś taki niedojebany, ten pewnie bogaty. I dosyć często się to sprawdza Ten mechanizm działa tak, i nie są to żadne czary. Ktoś przewalony ma niższe libido, inny zapach * mniejsza pewność siebie która to wychodzi z psychki i poczucia winy, jest nietowarzyski, nie umie zagadać, jest speszony, zgarbiony, zawstydzony, i ma... zaburzone postrzeganie * o czym napiszę później - no to już się można domyślać gość se nie radzi a więc musi sobie radzić w inny sposób ( tajny sposób ) Bo gdy nawet jest pokrakiem pryszczatym i suchym a jest pewny siebie przebojowy itp to rodzi się myśl: o a ten może jednak jakoś daje sobie z tym rady . *zapach - świadomie poczujesz pierda dopiero jak się zbliżysz, a podświadomie twoje zmysły rejestrują o wiele więcej, analogicznie jak wzrok, człowiek rejestruje ok 30 klatek na sekundę świadomie, a o wiele więcej podświadomie - stąd tzw przekaz podprogowy. * zaburzone postrzeganie czyli zmiany w mózgu podobne do ćpuna jednak nie będę pisał tylko dal ciekawych https://www.youtube.com/watch?v=btEZC--CSZs @Drizzt tu jest uzasadnienie twego pytania I tak jak mówię to jest tak jak z alkoholem,nie ma co demonizować tego i przpisywać mega destrukcyjnych właściwości. piwko czasami imprezka wódeczka nie zaszkodzi, ale trzeba mieć choć trochę obiektywną świadomość minusów.
  4. @Assasyn i @Aumakua wczoraj były te zamachy w Nicei , w nocy ok 22.30. Później obudziliście się w stanie lękowym ....
  5. @Aumakua A myślę sobie: nie łam. Wiesz dlaczego? Bo ja łamałem takie rzeczy zawsze i pewnie też bym złamał. Niby latało mi to koło chuja ale przez to nigdy nie poczułem się sam przed sobą spójnie i rzetelnie.
  6. Odczytałem. Fakt nr 1 : skoro chcesz stworzyć wysokiej jakości tego psychobooka to pasowałoby się udać do studia nagrań z profesjonalną izolacją i filtami i innymi pierdami, ażeby w podświadomości się beki i szczeki nie zakodowały, ale to się = koszty Fakt nr 2 : podczas nagrywania z tego co wywnioskowałem od Ciebie musisz być w 100% wewnętrznie do tego przekonany aby to w twoim głosie (to przekonanie) niosło się do naszej podśw. czyli to nie może być bele jaki dzień. Potrzebujesz inwestorów. Dużo jest ludzi na tym forum i dużó którzy chcieli by się odwdzięczyć ale się wstydzą , więc może by założyć fundusz inwestycyjny na poczet tego oto dzieła, nie wyjdzie to chuj a jak wyjdzie to tych ,,akcjonariuszy''wjakiś sposób mógłbyś sprofitować np rabatami na zakupy hehehe
  7. http://www.filmweb.pl/film/Czwartek-1998-30928 Niepowtarzalne kino lat 90', były gangster z LA postanawia wieść życie szaraka gdzieś w Dallas wraz ze swoją żonką ,która nie wiedząc kim był wcześniej, obecnie ma go za frajera. Rzecz jasna stare demony upomną się o niego w najmniej oczekiwanej chwili.
  8. Opowiadałeś o trudnej sztuce pomagania. A teraz druga strona , trudna sztuka dziękowania. Jak dziękować żeby nie lał się miód z dupy i się nie upokarzać ale jednocześnie okazać szacunek i podziw ?
  9. Dzięki wątkom z forum i felietonom, może nie zmieniłem swego życia fizycznie na lepsze wymarzone bo chyba oporny jestem na samorozój, ale zyskałem więcej zrozumienia na otaczające mnie sytuacje. Kilka problemików opisanych przez was, spotkało mnie później, lecz już wiedziałem jak do tego podejść, nie mówię tu o ich rozwiązaniu ale o podejściu psychicznym, zaoszczędziłem dzięki temu wiele nerwów a to bardzo ważne. @Farbowana Kita niehabilito tak widzę twoją pracę ona chyba nie będzie doceniona dostatecznie nigdy.
  10. Cze. Audio felietony super są, łykam je jak vibovit junior. Czekam na te audio-psycho-motywatory- ściągnę se z chomika hahaha ... żartuję A temat do poruszenia (nie wiem czy ktoś nie pisał o tym bo to tu są 3 strony podań, wniosków i apeli) To... ta kurewska,zatruwająca nasze życia , atakująca tych najniżej zsamoocenizowanych, ZAZDROŚĆ.
  11. Witam ponownie panowie. Jak wiadomo pierwsze moje poszukiwania sztucznego wywoływania LD nie powiodły się i dałem sobie z tym spokój ale znów i znów przez przypadek natknąłem się na wzmiankę, iż werbena odpowiednio przyjmowana również może wywoływać świadomy sen (i parę innych rzeczy). I w ogóle okazuje się ,że to magiczna roślinka jest A więc ... spróbuję. Jak tylko dosięgnę tego. Czy ktoś z was próbował kiedyś wzbudzić jakoś LD na skróty podobnymi sposobami ? Dodam ,że interesują mnie jedynie legalne i bezpieczne metody (mam nadzieję że was też )
  12. Korzeń Silene Capensis w formie proszku podzieliłem na 5 równych porcji po 1g, które przyjmowałem mieszając z wodą mimo, że się w niej nie rozpuszcza raz dziennie rano na czczo. Tak mi było najwygodniej chociaż np. szamani myją nim nawet głowę. Sposobów spożywania jest wiele. Zapach proszku jest dość przyjemny, łagodny ziołowy trochę siano trochę otręby, smak gorzkawy jak gorzka końcówka ogórka ale znośny. Po 5ciu dniach przyjmowania nie zaobserwowałem nic szczególnego w snach, są tak samo jałowe i wyblakłe jak dawniej, nie uzyskały nowej świeżości nie zostały wyprane w perwollu, może dlatego ,że byłem zmęczony. Pewnie dlatego ciężko było mi sobie je przypomnieć. Problemów z zasypianiem nie miałem żadnych, nie czułem się bardziej ni mniej wyspany. Jednakże! Zmiana ,którą wyraźnie zauważyłem to pojawiające się tzw. hipnagogi tuż przed zaśnięciem, taki rozjebany chwilowy stan kiedy przed oczyma tańczą różne obrazki, chwilowe scenki, kolorki, muzyczki jak z zegarka. Niby jeszcze nie śpię bo słyszę jak ktoś spuszcza wodę w kiblu ale mózg dał sobie już spokój z myśleniem, teraz myślenie odbywa się poza moją kontrolą no i takie też są efekty tego myślenia, latające pierdołki. Ale wystarczy głębszy oddech, szmer w pokoju, lub chęć zaangażowania się … puff ! Hipnagogi znikają jak zdmuchnięty kurz i zostaje po nich w pamięci tyle co po tym kurzu a ja się wybudzam. Nie skreślam korzenia i nie oceniam jako bezużyteczny ,gdyż sądzę, mogłem źle podejść do tematu. Szamani gdy przygotowują się do wizji nie jedzą wcześniej pokarmów tylko korzeń i piją wodę, wyciszają się, medytują, oczyszczają ciało i umysł, kładąc się do snu afirmują konkretną intencję aby to we śnie duchy przodków udzieliły im na nią odpowiedzi. Natomiast ja nie trzymałem diety (tłuste potrawy przed snem) nie stroniłem od używek piwnych i innych, to wszystko mogło zakłócić działanie oneironautyczne. Ja jestem trochę mentalnie/duchowo toporny, nie umiem się wczuć, medytować, interpretować snów itp. Dlatego też eksperyment powinien być przeprowadzony przez innych , może inni uzyskają efekty.
  13. Jak niewłaściwy temat to do skasingu. Dokańczam czytać ,,kobietopedie'' ekstra się czyta, fajnie napisana, można się poemocjonować, zwłaszcza ,że wstęp książki jest napisany na luzie i dopiero później przechodzi do prania brudów. Ciekawe czy każdy z was ma takie wrażenie, że niektóre przypowieści Marek wyrwał z ,,mojego'' życia. Nigdy przecież ich nie opisywałem na forum ani NIKOMU, to skąd on wiedział ,że jestem takim frajerem ... uzmysłowiłem sobie jak bardzo nieświadomie schematycznie postępowałem a przecież niby mam wolną wolę. I jak przystało na rycerza z zakonu białorycerstwa niepokalanego herbu nieruchacz jakiż szok (chwilowy) wywołały u mnie niektóre rozdziały. Ale ... @Marek Wolf Często poruszając tematy ezo/psycho piszesz : ,,.... ale to temat na inną książkę''. Wiem ,że jesteś wyeksploatowany artystyczne ale czy rodzi Ci się w głowie pomysł książki o takiej tematyce czy tylko wskazujesz kierunek do innych lektur ?