Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Xin

Użytkownik
  • Content Count

    63
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

31 Świetna

About Xin

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

395 profile views
  1. #up Nie napisałem, żeby odrzucać pasztety (których w sumie jest najwięcej), tylko z rzadka załamać falę lajków. Imo czy pogadasz czy nie - kwestia podejścia. Z takim negatywnym może być ciężko.
  2. Xin

    Free Solo

    Na pewno sobie zapuszczę, szczególnie, że sam się wspinam i może przez to sam opis już zaparł mi dech w piersi. Kozak max. A ten cytat tylko dowodzi tego, że talent to z dziesięć procent a reszta to morderczy trening. Dzięki i pozdro !
  3. Co do pytania nr 1: Lajkujesz wszystkie, czasem jak będzie mega pasztet to odrzuć (żeby nie było 100% like). Im więcej matchy tym jesteś wyżej w rankingu i wyświetla Cię lepszym suczkom. Co do pytania nr 2: Mam tak samo jak Ty :). Dwa zdjęcia, króciutki opis i reszty brak. Wiadomo, jak jesteś lokalnym Danem Bilzerianem to podłączasz profil, jednak imo nie trza. No chyba, że uważasz, że mocno Ci podbija atrakcyjność (fajne zainteresowania, kozackie foty itd.) i chcesz to se podłącz. Imo w większości przypadków jak lasce nie przypasujesz w ogóle to nie przypasisz jej też w detalu, aczkolwiek wyjątek potwierdza regułę, więc wiesz. A to co napisane na początku to czysta brudna prawda, ten tekst do dupeczki 8-9/10 (20 l.) https://pasteboard.co/IBrntki.png https://pasteboard.co/IBrqACC.png Moja reakcja: "Damn, that's quick". Zobaczymy jak się akcja rozwinie :).
  4. To akurat by kwalifikowało większość lasek xD. Oprócz tego co koledzy napisali zostawiam Ci bardzo dobry materiał, który pomoże Ci stwierdzić czy to może być borderline - a czy tak jest czy nie to powinna być opinia specjalisty a nie Twoje domysły na podstawie forum (chociaż sam uważam, że byłem z borderką ale to już grube akcje były). Pozdro sześćset :).
  5. A ja polecam genialny zapach z Zary - rich warm addictive z tobacco collection. Rum z ciepłą wanilią i akordem skórzanym. Nie spotkałem jeszcze podobnego zapachu, jest genialny. Zapach podobny do zapachu pomad reuzel blue. Jak będziesz w Zarze to koniecznie sprawdź Vibrant Leather - świetny klon aventusa.
  6. Aktualnie używam takiej: http://tiny.cc/e8abez Wcześniej używałem z firmy "Eco Denta".
  7. To są nowi sąsiedzi. Akurat robiłem imprezę i się nawinęli, więc zostali zaproszeni. Ja z nią w ogóle nie rozmawiałem, to raczej ten ziomek co z nim chciała w cztery oczy gadać prędzej jest podejrzany :D. Wszedłem do pomieszczenia i zostałem poproszony o opuszczenie (bez użycia słowa proszę, z uśmiechem, jednak w formie rozkazującej). Na co ja również z uśmiechem, że jak chce to sama może sobie wyjść. Ale co Ty, nikt tu nie chciał nic insynuować. A z tym położeniem ręki na ramieniu to po prostu z nawyku i tyle.
  8. Sam w tym roku wybielałem lampą u stomatologa i generalnie to polecam. Natomiast jeśli chcesz mieć uśmiech jak Ibisz to tylko licówki (droga impreza, od ok. 20 tys. w górę). Na początek zainwestuj sobie kilka stówek w piaskowanie i higienizację jamy ustnej. Jeśli masz naturalnie jasną kość zęba to już samo piaskowanie dużo da. Jeśli wybielanie lampą, to tylko i wyłącznie u stomatologa i to będzie koszt +/- 700 zł w górę i efekt będzie. Łukiem omijaj wszystkie "salony urody" oferujące wybielanie czy też inne oferty za 100-200 zł na grouponie. Tylko u dentysty. Więcej Ci spierdolą niż poprawią (przebarwienia itd.). Odpuściłbym też zestawy do samodzielnego wybielania w domu z żelem (paski można spróbować czy coś dadzą). Oczywiście rzucenie palenia to podstawa. Pamiętaj, że wybielanie lampą u dentysty jest nieco bolesne (uczucie przechodzenia prądu przez zęby) i min. przez cały dzień bolą zęby a przez kolejny, dajmy na to, tydzień są mega wrażliwe. U niektórych osób nadwrażliwość na ciepłe/zimne po zabiegu zostaje (w pewnym stopniu). Do tego po takim zabiegu musisz przez min. tydzień trzymać tzw. "Białą dietę" czyli jeść produkty głównie białe i omijać te barwiące. Polecam używanie czarnej pasty wybielającej (charcoal, najlepiej bez fluoru) min. 3 razy dziennie. Działa bardzo fajnie. Efekty zauważalne. Pozdrawiam.
  9. Faktycznie, nie ma co wpuszczać bydła czy randomów. Mam nauczkę. Chociaż zostali prawie do końca czyli jeszcze jakieś 2-3h i "było miło". Chyba mam przeidealizowany obraz sąsiadów i wiarę w sąsiedzką solidarność. Co do możliwości filtrowania znajomych to jak najbardziej plus dodatni. W końcu "rodzinę" się wybiera :).
  10. Ale jakich manewrów ? Oskrzydlających ? Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i możemy tylko gdybać, ja oceniłem szanse i to moja subiektywna opinia. Jak będzie może się dowiemy. "Łapy precz od kobiet z roboty" - brzmi jakby miało zawisnąć na drzwiach wejściowych do każdego zakładu pracy :D. Imo co kto lubi i jeśli laska nie da mi jasno do zrozumienia, że mam spierdalać i coś tam ciągnie gadkę czy się uśmiecha to można się bawić :).
  11. Wydaje mi się, że to jest klucz - jeśli będziesz miał hobby, które naprawdę pokochasz to wtedy ciekawi ludzie (i kobiety) sami pojawią się na Twojej drodze :). Tak jak kolega napisał - musi coś Cię z nimi łączyć. To jest mit, że przeciwieństwa się przyciągają w kontekście związków. Tak jest tylko na początku. Introwertyk nie będzie szczęśliwy z ekstrawertyczką. Kieruj się tym przy wyborze zarówno partnerki jak i znajomych. Do tego mając hobby jesteś szczęśliwy. Bo to ma być nie coś co jest fajne w oczach innych i na co laski lecą ale coś co Ciebie jara. Jeśli jara Cię sklejanie modeli samolotów to se je sklejaj i miej w dupie, że ktoś Cię jakoś nazwie, Ty też możesz kazać mu wypierdalać i robić swoje :). A z hobby to jest tak, że trzeba czegoś spróbować. Bo jak Paweł powie, że fajne, to nie znaczy, że Jankowi się spodoba.
  12. Świętość i nieomylność waginy, muszę to sobie zapisać. Btw. Nawet nie nazwę ich znajomymi - nowi sąsiedzi i w sumie teraz se przypominam, że laska wcześniej zrobiła wyrzut, że nie pamiętałem jak się nazywa i może przez to chciała dopiec :D.
  13. Łał, tyle wygrać xD. To przecież jak tortury słuchać ich z stojącą frytą i nie móc zerżnąć. A taka skrzydłowa na imprezie to pewnie więcej by mi najebała niż pomogła xD. - siemanko to co będziesz dziś moją skrzydłową ? - nie sorry nie dam rady może w przyszłym tygodniu Jak jest nieśmiała to z grubsza tak by to wyglądało. Ewentualnie jak laska ma poczucie humoru to gościu dostanie ksywę "napastnik".
  14. Wkurwiają mnie biali rycerze, którzy są z brzydkimi babami a pod czaszką mają jogurt. Wkurwiają mnie brzydkie baby, które (z szczerą otwartością) zaproszone na imprezę chcą żebym opuścił moje mieszkanie (znaczy moje, wynajmuję ale didaskalia) bo chcą porozmawiać z kolegą w cztery oczy. Wkurwia mnie to, że gdy jej odpowiadam, że jak chce, to sama może se iść, to znika i zara zjawia się na lśniącym rumaku wraz z swym rycerzem, który oznajmia, że opuszczają imprezę, bo zostali wyproszeni. Niezmiernie również wkurwia mnie to, że zmuszając się do nadzwyczajnej uprzejmości i tłumacząc rycerzowi, że nie wyprosiłem Fiony dotykam jej ramienia wyskakuje do mnie mówiąc, że mam jej nie dotykać. Najbardziej jednak wkurwia mnie to, że ten pinokio, który waży z 25 kg mniej i padłby po jednym strzale zaczyna dyszeć i wygląda, jakby chciał się bić a Fiona go uspokaja. Ale wiecie co mnie najbardziej wkurwia ? Nietykalność werbalna par i nadwrażliwość głupich bab na byle odbicie piłeczki i na nie bycie posłusznym pieskiem. Bo przecież jeden nie wystarczy. Dziękuję, że mogłem wyrzucić tutaj swoje wkurwienie :). Głęboko wierzę, że to będzie naprawdę wspaniały dzień. Aloha.
  15. Ja pracowałem prawie biurko w biurko z niezłą petardą i gdy po ok. 2 miesiącach pracy zacząłem grę to jasno mi od razu powiedziała, że nie umawia się z facetami z pracy. Dla kobiet bardzo ważna jest opinia - szczególnie w pracy. Z wielu powodów. Jeśli Twoja samiczka jest niedoświadczona (a piszesz, że jest nieśmiała, więc może tak być), to jest szansa, że da się wyrwać, jednak na pewnych zasadach. Na pewno będziesz musiał zyskać jej zaufanie (lub upewnić się, jeśli uważasz, że je masz). Imo powinno zależeć jej na dyskrecji. Suplement: laska była tak dobra, że dwa tygodnie później miałem już nową (lepszą) pracę i byłem z nią - oto przykład (niestety smutny) jak piękna kobieta potrafi chłopa zmotywować do działania :D. Aktualnie (ok. miesiąc temu) próbowałem wyrwać dupeczkę z pracy i niestety nie udało mi się. Przez to, że pokazałem jej, że zbyt dobrze znam jej gierki (chyba myślała, że się zakocham/zakochałem). Co ciekawe, gdybym inaczej zagrał na początku to byłoby spotkanko na pewno, a później (ok. tydzień) już wypaliła tekstem: "Nie umawiam się z facetami z pracy. Imo jak dobrze zagrasz to ugrasz. Złota zasada". Złota zasada, ta ? Sranie w banie. Gdyby tak było, to od razu by to powiedziała. A wyraźnie chciała się spotkać, tylko ja chciałem ją nakręcić za bardzo i w pewnym sensie odmówiłem spotkanie, a potem już nie chciała. Wnioski wyciągnij sam. Pozdro i powodzenia. #edit Tak teraz pomyślałem, że chyba jest w tym coś z podświadomego instynktu dążenia kobiet do posiadania chłopa, który jest "lepiej sytuowany" i oczywiście kosi większą pengę (m.in. znowu opinia wśród koleżanek itd.). Bo dajmy na to taki dyrektor czy jakiś CEO ma dużo większą szansę wyrwać babkę z pracy niż jakiś szeregowy i tu zasady gry się zmieniają chociaż przewijamy ten sam temat. Idąc tym tropem masz większą szansę na ONS lub FF jeśli nie chcesz zmieniać pracy a marną na związek.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.