Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Strusprawa1

Użytkownik
  • Zawartość

    345
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

256 Świetna

O Strusprawa1

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. @Themota Nie zrozumiałeś w ogóle o co mi chodzi. Napisałem coś całkowicie odwrotnego. Chodziło mi o to, że im więcej tradycji, im kobiety bardziej cnotliwe, im później tracą dziewictwo, tym więcej mają w przyszłości dzieje - im kultura zdrowsza, tym więcej ma potomków. Proste. Źle mnie zrozumiałeś.
  2. Najlepiej, aby ludzie w ogóle nie jedli i się nie leczyli i byłoby po kłopocie. Poczytaj coś sensowniejszego... Ludzie sami nie chcą mieć dzieci, jest to też charakterystyczne dla upadających cywilizacji, a także wybierają pracę nad rodzinę i to jest powszechne. @Themota Za PRL kobiety były bardziej cnotliwe. W technikum bycie dziewicą dla kobiety byłą normą. Także było parcie na powstawanie rodzin i nauczanie do zwykłych prac. Toteż w latach '80 przypadał okres płodności pokolenia wyżu '50, stąd też tak ogromny statystyki. W latach '60 urodzeń nie było aż tak wiele.
  3. Jak to jest z tym seksem

    Ja doszedłem na podstawie mojego 20-letniego życia do jednego stwierdzenia. SEKS NIE ISTNIEJE. Nie jest to takie cudowne, jak każdy mówi, a więc nie jest seksem, czyli nie istnieje. Koniec tematu.
  4. Jak nie ma infrastruktury ułatwiającej życie, to znaczy, że TRUDNIEJ jest przeżyć i koszty życia są wyższe. Nie ma tak wiele telewizorów (wbrew powszechnej opinii Afryka nie jest taka biedna - po prostu ludzie tam są mało inteligentni). Ich rozrywką jest seksenie się. Libido mają duże. Dawniej ograniczeniem ludzi przed nieograniczonym rozmnażaniem się był niedobór żywności. Powstanie kapitalizmu na początku XIX wieku sprawił, że powstał niesamowity boom demograficzny w XIX wieku, głównie u białych. Sorry, ale to, co napisałeś jest całkowicie nielogiczne... Jakbym czytał o sobie. Miałem takie podejście o swojej kobiecie, dopóki nie zadałem jej kilka naukowych pytań.. Niby taka uczynna, niby tylko siedzi i się uczy... a w praktyce wychodzi jak wychodzi. Dzięki za świadomość.
  5. Znalazłem artykuł (choć temat warty szerszego przestudiowania) o studiach kobiet w krajach, gdzie mają większe prawa i panuje większa "równość" (celowo cudzysłów). Oczywiście więcej kobiet idzie na studia niż mężczyzn, toteż jest porządna nadreprezentacja kobiet na kierunkach prostych, nie wymagających łamania głowy nocami. Znany jest przypadek, że uczelnie starały się to ratować. Na UMCS dawano fory kobietom (przyjmowane w pierwszej kolejności na informatykę). Na moim kierunku Geoinformatyka na UMCS na moje oko jest około 25% kobiet - i tak sporo, toteż może 3-4 ogarnia co się wokół nich dzieje. Kumpel z pokoju jest na kierunku Pedagogika (ojciec jest klawiszem w więzieniu i chce on pójść w jego ślady) i kobiet jest około 120, a mężczyzn 5. Na moje oko kobiety stanowią większość na takich kierunkach jak: Marketing i Zarządzanie, politologia, dziennikarstwo, Ekonomia, FiR (te dwa akurat nie są takie złe, ale jest już i tak przesyt na rynku), filozofia, prawo, pedagogika, psychologia, kognitywistyka, praca społeczna (kumpela jest na tym kierunku i stawia tylko przed sesją zdjęcia i filmiki jakie to "trudne" studia są..) oraz na studiach lingwistycznych i turystycznych (turystyka i rekreacja). Pielęgniarstwo pominę, bo jest to bardzo pożądany współcześnie kierunek. Ma tu skutek taki, że kobiety wyjeżdżają ze wsi idąc na kierunki w ogóle niepotrzebne nikomu i marnują się w pełnieniu roli kobiety - żony, która jest bardzo potrzebna współcześnie u rolników na wsi.(z lekką ironią ) Oczywiście mogą to robić, choć studia wyglądają tak, że jest to bardziej studiowanie byle czego, aby przez 5 lat żyć z profitu bycia studentką - (imprezy, zniżki, erasmusy itd.), a potem taka studentka zasila szeregi prekariatu, który jest roszczeniowy, wymaga, protestuje, emigruje, a tak naprawdę nie ma żadnych praktycznych umiejętności. Dużo Karoń o tym mówi. Temat szeroki jak rzeka. Tworzy mit większego "wykształcenia" kobiet i poszerza feminizację w społeczeństwie. Na zachodzie, a teraz już także i w Polsce - uczelnie, głównie humanistyczne, są miejscem, gdzie studentki/studenci przyswajają idee postępowe/marksistowskie/lewicowe. http://kopalniawiedzy.pl/rownosc-plci-studia-kierunki-scisle-STEM,27776
  6. Janusze płakali ze śmiechu, a dziś się wściekają

    Nie zrozum mnie źle, ale ludzie mają wyje... na to, czy ktoś siedzi w domu, czy ktoś, z kim już nie utrzymują kontaktów ma dobrze, czy źle. Dla Twoich znajomych liczy się ich własna osoba, a inni są tylko małym wycinkiem ich rzeczywistości, tak więc zapewne nie pamiętają o Tobie. Przypomniał mi się ten film. Przyda Ci się.
  7. @Les Jakby dać 1000+ i hawajską dla każdego, to może byśmy zbankrutowali szybciej od Włoch czy Hiszpanii. Winna niskiej dzietności jest kultura i media. Promowanie antynatalizmu i feminizmu ma swoje skutki.
  8. Szukam tytułów o prawdziwej historii i polityce.

    Ja od siebie te polecam, osobiste upodobania: - Antoni Wacyk "Kultura Bezdziejów" (często to polecam) - Ferdynand Ossendowski "Przez kraj ludzi, zwierzat i bogów' - Henry Hazlitt "Ekonomia w Jednej Lekcji" - Ayn Rand "Atlas Zbuntowany" - Ludwig von Mises "Ludzkie Działanie" - Rafał Ziemkiewicz "Polactwo" (absolutne arcydzieło ) - Buchanan P. "Śmierć Zachodu" - Tymoteusz Juszczak "Ordoliberalizm. Historia niemieckiego cudu gospodarczego" - M. Rothbard "Złoto, banki i ludzie - krótka historia pieniądza" - Sławomir Suchodolski "Jak sanacja budowała socjalizm" - Hans Hermann Hoppe "Demokracja - Bóg, który zawiódł" oraz "krótka historia człowieka" - Weber Max "Etyka protestancka a duch kapitalizmu" - "Polityczny Mózg" autora nie pamiętam; - "Złota Gałąź" J. Frazer (o pochodzeniu religii) -"Wybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały światu?" Dinesh D'Souza A jak Illuminatach, to Henryk Pająk o tym pisze, ale ogólnie za daleko poleciał z tematem. Ogólnie na tego typu teorie spiskowe nie polecam tracić czasu, wcale Ci się to nie zwróci.
  9. Gdyby jeszcze przeciwstawienie się Żydom i "patriotyczne" podejście rządu miałoby jakiekolwiek realny wpływ na gospodarkę. Nie ma. Żadnego. Rząd - za żydowską propagandą lub bez - to nie ma żadnego znaczenia tak naprawdę. Ale poparcie PISowi rośnie...
  10. PUA zostało zaorane przez filmy tego gościa. Jest to w bardzo dużej mierze kwestia wyglądu mężczyzny czy osiąga sukcesy w podrywie. https://www.youtube.com/channel/UC41VQF08gjJGz5tYyp5ezfw Zwróć szczególna uwagę na film nr 1.2, gdzie mówi o PUA. Sam doświadczyłem tego, że kobiety lepiej traktują przystojniejszych, aniżeli tych mniej (sam na razie jestem "przystojniejszy", ale wiem, że max 15 lat i mi to minie - liczy się zarabianie hajsu).
  11. Znalazłem na amerykańskiej stronie fb (a tam z twittera) to 55 letnia matka zabiła się po rocznicy powieszenia się jej syna, który nie był w stanie znieść dłużej fałszywych oskarżeń o gwałt. Matka podała przyczynę "nie widzę przyszłości bez niego". Widać nawet kobiety - matki ofiar - cierpią na skrajnej feminizacji społeczeństwa i "kulturze oskarżania wszystkich o gwałty". Zasmuciło mnie to info, nie powiem.
  12. Seksistowski Nobel za odkrycie fal grawitacyjnych

    Zamiast pompować swoje ego na tym, że mężczyźni dostają Nagrody Nobla z fizyki, a nie kobiety, to zobaczmy ile Polaków miało naukową Nagrodę Nobla - praktycznie żaden. Jedynie żydowscy emigranci w USA pochodzący z Polski. Raz to się pompuje ego na tym, że jest się mężczyzną, a raz na byciu Polakiem... Bądźcie indywidualistami. Dobrze, że odkryli, wiele daje to możliwości, ale nie rozumiem tego pompowania ego. Większość noblistów naukowych to Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy, Szwedzi, Francuzi czy też Holendrzy. Owszem, Panie mniej nadają się do przedmiotów ścisłych, parytety to żarty. Na mojej uczelni dziewczyny miały fory na dostanie się na kierunek Informatyka - ze względu na "dysproporcje płciowe na kierunku". Oczywiście na kierunku Pedagogika, gdzie jest 125 kobiet i 4 mężczyzn parytetów nie ma. Też dziwi mnie, że niektórzy wierzą naukowcom w takich kwestiach, gdy coś odkryją, ale nie wierzą im, gdy mówią, że Wszechświat powstał od wielkiego wybuchu, albo ewolucyjnie małpy i ludzie mają wspólnego przodka. Tak tylko piszę, miałem rozkminę. Ja bardziej z niecierpliwością czekam aż jakiś Polak dostanie naukową Nagrodę Nobla, albo stworzy jakiś wielki koncern/firmę, której marka będzie znana na cały świat z dobrego produktu - taki polski Elon Musk, albo Ingvar Kamprad, lub inny innowator - oczywiście sam dążę do tego, aby być takim człowiekiem... Choć bardzo wiele, to kwestia wczesnego dzieciństwa.
  13. Hans Frank na temat polskiego katolicyzmu

    Nie wierzę takim filmom. Wiarygodność taka jak w "objawieniach maryjnych", albo u wierzycieli płaskiej Ziemi. Katolicyzm, szczególnie w tamtych latach, nie miał ŻADNEGO pozytywnego wpływu na Polskę. Wraz z innymi katolickimi krajami - Hiszpanią, Włochami - Polska była najbiedniejszym krajem w Europie i nie mówcie, że przez zabory, bo przez zabory, przeważnie w rosyjskim i niemieckim, był bardzo ładny wzrost gospodarczy. To jest załosne paplanie, że bez katolicyzmu nie ma Polski. Nie widzę żadnej analogii pomiędzy przetrwaniem, a tą wspakulturową ideą. Pozwolę sobie zacytować Stachniuka z "Dzieje bez dziejów i następnie Szczepanowskiego. Poza tym w filmie jest bezczelne kłamstwo - kler, kościół szedł całkowicie z prądem wraz z Hitlerem, przeważnie w Chorwacji. Jan Stachniuk napisał: Stanisław Szczepanowski napisał (1844-1900): Podawałem to już, ale to opisuje tak wiele z pisma ekonomisty i przedsiębiorcy naftowego, że wniosek można wysunąć po tym oczywisty.
  14. Dobry wieczór. Wróciłem przed chwilą z restauracji, ze spotkania klasowego z liceum. Rozmawiałem tam z przyjacielem na pewien interesujący temat. Mieszka on we wsi na Lubelszczyźnie (południowo-wschodnia część). Opowiadał mi o "nawiedzonym domu", w którym na najwyższym piętrze wieszali się ludzie (w celu umorzenia długów, które po ich śmierci nid przechodzą na bliskich), czyli pewnie początek lat '90, kiedy wartość pieniądza się szybko zmieniała (transformacja ustrojowa i inflacja). Powiesiło się około 4-5 ludzi. Już wcześniej mi mówił o dziwnej "atmosferze" panującej wokół tego domu i wewnątrz, a szczególnie na strychu. Poszedł pewnego dnia z kumplami i porobił zdjęcia. A tu już koło domu: Jak można zauważyć występują dziwne zakłócenia. Wystąpiła także inna "dziwna" rzecz - nagle baterie w telefonach zaczęły padać. Z 50% w parę minut zaczęło spadać do 0. We wszystkich telefonach. Da się to jakoś wyjaśnić? Co to może być? Mogę podać dokładny adres, jak ktoś chce to naprawdę sprawdzić. PS. To jest stara opuszczona suszarnia w lesie...
  15. To nie są piękne słowa. Za tym "pięknem" jest ukryta postawa, która niszczy polski naród. Wola walki o wolność nie zważając na straty, na swoje zasoby i na potencjał wroga to nie heroizm, ale głupota, przez którą zginęła duża część polskiej inteligencji (mieszkańcy Warszawy). Prawdziwy patriotyzm to budowanie majątku, bogactwa, poszerzanie wpływów itd., a nie strzelanie pistolecikiem w czołg. Według mnie nie da się tego przełożyć na relacje z kobietami. Liczy się tylko twarda kalkulacja. Gdyby nie testosteron i związany z tym popęd, to mężczyznom kobiety nie byłyby potrzebne. Ewolucja ludzka jest taka, że są dwie płcie i aby społeczeństwo przetrwało, to musiało stworzyć bajki - czy to źle? Nie, bo bez tego społeczeństwo by nie przetrwało... Lecz to społeczeństwo teraz upada i przejawem jest tego procent rozwodów. Takie moje zdanie.
×