Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Strusprawa1

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1138
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Strusprawa1 last won the day on August 2 2018

Strusprawa1 had the most liked content!

Community Reputation

1239 Świetna

About Strusprawa1

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Geografia, Programowanie, Blender, kosmos, ewolucja, historia i ekonomia.

Recent Profile Visitors

4683 profile views
  1. Podejrzewam, że tu zapewne o Turasów chodzi (jeśli to są Niemcy zachodnie), bo teraz wśród młodego pokolenia to oni są większością. W dodatku mają tendencję do dokuczania. Rodowici Niemcy są za bardzo... Tak bym rzekł.. "ciotowaci".
  2. Wyprodukować sztuczną komórkę jajową i problem się sam rozwiąże.
  3. Może trochę dawno to pisałeś (), ale wtrącę w to swoje 5 groszy. Nie tyle od czasów wojny (bo podejrzewam, że o tym okresie mówisz), ale nawet od czasów saskich już w Polsce "nie inwestowało się w rzeczy, z których byłby realny zwrot". Nie mówiąc już oczywiście o II RP. "Dostrzeżono nagą prawdę, iż słabość ekonomiczna Rzeczypospolitej i nędza jej ludności ma swe źródło w zupełnym niemal braku przemysłu. Rzucano więc hasło uprzemysłowienia kraju. Powstał pęd do zakładania fabryk, moda na "industrię" zapanowała zwłaszcza wśród bywałej za granicami magnaterii. I oto w czasie gdy kraj potrzebował armat i jeszcze raz armat - Radziwiłłowie zakładają fabryki luster, Potoccy - kapeluszy, Czartoryscy - porcelany, Ogiński - kobierców, Bieliński - szkieł kolorowych, Stanisław Poniatowski, podskarbi wielki litewski - jedwabiu. Prześcignął wszystkich Tyzenhauz, zakładając koło Grodna 23 fabryki, zatrudniające 3 000 robotników. Przedmiotem produkcji były m.in. takie konieczności chwili jak złotogłów, koronki, pończochy jedwabne, karoce, karty do gry. Ten ostatni artykuł wytwórczości krajowej, wyrabiany również w Warszawie, miał chyba największy zbyt: rocznie sprzedawano w Koronie samej od 65 000 do 85 000 talij kart. Magnackie fabryki, wytwór mody, fantazji wielkopańskiej i dylentanctwa, bankrutowały równie szybko jak powstawały. Pańszcyźniany, siłą do pracy przymuszany chłop-robotnik nie miał zadnego interesu w dźwiganiu tego rodzaju przemysłu i pracował opieszale. Zarówno wykwalifikowanych majstrów jak i surowce dla produkcji przedmiotów zbytku sprowadzano z zagranicy, co przyczyniło się do powiększania i tak stale ujemnego bilansu handlu zagranicznego. W r. 1776 handel zagraniczny Polski przedstawiał się następująco: Przywóz - 48 640 679 złp Wywóz - 22 096 360 złp Za lata 1778 - 1780 nadwyżka importu nad eksportem wyniosła 40 milionów złp. I znów gdy dla porównania cofniemy się w czasy gospodarki przedkatolickiej, w wiek XVI, znajdziemy że Polska wówczas miewała i bilans handlowy z grubymi nadwyżkami, i dochody skarbowe trzykrotnie wyższe od tych jakie widzimy w wieku XVIII. Było by rzeczą zrozumiałą gdyby tak wielkie salda ujemne handlu zagraniczneczo w "okresie reform" tłumaczyły się inwestycjami. Tak jednak nie było. Import był w lwiej części importem konsupcyjnym. W lata tuż przed sejmem czteroletnim, gdy budżet państwa nie przekraczał 20 milionów, sprowadzano do kraju win zagranicznych i likierów za 15 milionów, a jedwabi i artykułów zbytku za 19 milionów złp rocznie! W okresie największego nasilenia ciągu reformistycznego, w obliczu wciąż wiszącej groźby nowego rozbioru, społeczeństwo polakatolików sprowadzało rocznie z zagranicy 4 580 000 butelek win i miodów!" ~ Antoni Wacyk, "Kultura Bezdziejów" (często tą książkę cytuję, ale w niej także są opisane podobne przypadki w II RP). Nawet można sobie uprzytomnić nędzę chłopów coraz większą w latach '30 XX wieku, gdzie nie starczało im na podstawowe produkty konsumpcyjne (polecam "Pamiętniki Chłopów"), a rząd w tym czasie miał tendencję do nietrafnych całkowicie inwestycji w COP. Jeszcze mógłbym więcej pisać, ale muszę już iść. Sama sprawa Afryki jest ciekawa i wymaga szerszego spojrzenia na sprawę, co może napiszę innym razem.
  4. Walczyli choćby na hrubieszowszczyźnie. Należy pamiętać, że wtedy głównym wrogiem byli Niemcy i to na nich skupiało całkowite centrum atencji polskiej partyzantki. Przeczytaj ten ciekawy artykuł. https://pl.wikipedia.org/wiki/Partyzanckie_walki_polsko-ukraińskie_w_latach_1944–1945 Jako, że większa część rodziny ucierpiała na "szale Ukraińców", to jednak WCIĄŻ sądzę, że nie powinno ich się wrzucać do jednego wora (brzmię trochę jak typowy "lewak"). Ci, którzy pracują obecnie w Polsce, to na moje oko w 80% NIE mają przodków, którzy mogliby takie rzeczy robić, ani nawet nie pochodzą z terenów tych. Duża część pochodzi z Donbasu, okolic Kijowa, południa, okolic miasta Chmielnicki, Odessy itd.
  5. Cześć. Pomyślałem, że warto jest zrobić wątek o utworach, przez które wzmaga się u was męskość, męskie cechy i wasze poczucie męskości (3x M). Gatunek i wykonawca dowolny.
  6. Witam. Jakieś 4 miesiące temu dokupiłem sobie pamięć RAM. Miałem 4 GB i dokupiłem dodatkowe 4 GB, tyle że akurat z mniejszą ilością herców (1333 bodajże). W sumie już dawno zauważyłem, że jest bardzo nie ok i stwierdziłem, że teraz się za to wezmę. Sytuacja wygląda tak: Próbowałem to robić tak jak na filmikach tych: i to (I metoda) Nie za wiele pomogło. Jak Wy ten problem rozwiązaliście?
  7. @Boromir Wybacz, że to powiem, ale zadbaj na początku bardziej o składnie i umieszczanie kropek i przecinków. To wiele znaczy, także w pisaniu z dziewczynami - tak na przyszłość. Zdobywaj status i pieniądze, walcz o to, aby zmienił się nasz wizerunek. Najlepiej być częścią tej zmiany.
  8. https://www.youtube.com/user/thekamilcebulski https://www.youtube.com/channel/UCEoZdTVyhBhcXfXIaUrL_Gg https://www.youtube.com/channel/UCIq1xMzkj1HHTQzxyzqW8ZQ
  9. Przecież to dziewczyna Kelthuza. Oni mają więcej hajsu, ale zwyczajnie wolą oszczędzać. Ja ze swoją tak samo kupuję w Biedronce. To nie chodzi o to czy ktoś jest biedny, ale o chęć oszczędzenia na jedzeniu.
  10. Nastolatki z takim małym libido.... A to dobre.
  11. Może myślałeś o wykorzystaniu GIS (Geographical Information Systems)? Jak bazy danych (80% danych ma odzwierciedlenie w przestrzeni) i web, to i GIS. Może nagromadzenie danych z danych miejsc? Aplikacja, na której użytkownicy wymieniają się zdjęciami z danych miejsc, porównują je... Pomysłów tu jest mnóstwo.
  12. Ja byłem wychowywany przez samotną matkę. Ojciec zginął w wypadku samochodowym gdy miałem niecały rok. Wraz ze starszymi braćmi dorastaliśmy na osiedlu z blokami w małej miejscowości 2000 mieszkańców. Nawet to gminą nie było. Generalnie najbardziej wkurzającą rzeczą było, co zgadzam się teraz z moim bratem jednym, ta nadmierna nadopiekuńczość. "Nie rób tego, bo zrobisz sobie krzywdę" "Zostaw to, ktoś inny się tym zajmie" "Weź, bo sobie paluchy porozrywasz" i tak dalej, i tym podobne. Teraz brat ma 25 lat i nie potrafi nawet śrub wkręcić w ścianę - akurat się przeprowadza. Ja także wiele rzeczy nie potrafię co powinienem. Takie małe głupoty, gadki, nadopiekuńczość, a rzutuje to na całym zachowaniu człowieka. Najbardziej wpoiłem sobie jak ch/jowe mam nawyki dopiero w gimnazjum, gdy każdy mną pomiatał jak leci. W III klasie się ogarnąłem, że muszę w końcu oddać i pobiłem się z pewnymi osobami, oczywiście z tymi, z którymi miałem szansę i zaczęto mnie szanować. Szczerze mówiąc nie przeszkadzało to tak strasznie matce, mówiła sama o tym wcześniej, ale sam w sobie miałem opory. Generalnie zła nie była. Była katoliczką i znalazła drugiego jak miałem 8 lat, ale generalnie miał nas w d/pie, co oczywiście mnie nie dziwi. To, że byłem wychowywany przez samą matkę mocno negatywnie wpłynęło na moje zachowanie i przeważnie dyscyplinę. Impulsywność, odkładanie na później, niskie samopoczucie, brak umiejętności typowo męskich to typowe objawy wychowania przez samotną matkę (choć u mnie moja jeszcze i tak nie była taka zła - naprawdę mogło być z tym gorzej). Jeszcze mogę dodać, że raczej po paru bójkach z III gimnazjum problemów z dziewczynami nie miałem. Łatwo nawiązywałem relację, ale potem w związku mocno białorycerzuję. Teraz dziewczyna mi często mówi, że chcę "ludziom wchodzić w d/pę" (przymilam się). Wyczuwam czasem, że brak mi zdecydowania...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.