Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

Ludzki.Człowiek

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    154
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

126 Świetna

O Ludzki.Człowiek

  • Tytuł
    Szeregowiec
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

304 wyświetleń profilu
  1. Gdzie napisałem ze chciałbym żeby nami rządzili? Trzeba utrzymywać dobre relacje z tymi mocarstwami które są blisko a nie tymi zza wielkiej wody. Nie podskakujesz do boksera z wagi ciężkiej który stoi obok bo masz podobnego kolegę w innym mieście. Gówno Ci ten kolega pomoże. Widzę że nie masz wielkiego pojęcia o polityce bo kierujesz się emocjami. A w polityce jak w biznesie liczy się tylko chłodna kalkulacja a nie żale sprzed x lat.
  2. Oj bardzo się mylisz, pojedz na dowolne zawody Street workout to zobaczysz o wiele więcej
  3. Ja na zawodach podciągnąłem się 23 razy ale mieliśmy obowiązkową sekundową pauzę po każdym powtórzeniu. Tak czy siak 27 podciągnięć to świetny wynik. Jest siła @Assasyn Powodzenia!
  4. Zgadzam się z tym komentarzem, lizanie dupy amerykanom to nasza specjalność. Zamiast utrzymywać jak najlepsze stosunki z Rosją która jest tuż obok nas to machamy szabelka przyjmując do siebie wojska największego rywala Rosji. Czysty idiotyzm. A jeśli ktoś uważa że Amerykę obchodzi nasz los to jest mentalnym murzynem wspomnianym w komentarzu.
  5. @zuckerfrei nie wiem jak wygląda kwestia smogu w Japonii ale tam jeśli ktoś jest chory to normalna praktyka żeby zakładać maski. Nie roznosi się zarazków dzięki temu.
  6. Również polecam, świetny serial, poczucie humoru trafiło w mój gust perfekcyjnie. Tylko kiedy w końcu będzie 3 sezon...
  7. Nie taka znowu herezja, w końcu zdjęcie przedstawia kobietę w jej naturalnym środowisku
  8. Guy Martin - najpopularniejszy kierowca biorący udział w wyścigach ulicznych. Prezenter telewizji BBC. Prywatnie bardzo nietuzinkowa postać, introwertyk z małej wiochy w Anglii, zapalony mechanik i fanatyk prędkości. Jego historia pokazuje jak wiele mozna osiągnąć bez tzw. talentu i z ogromnym samozaparciem. Opisuje wyścigi od podszewki ale poza tym dzieli się swoimi przemyśleniami na wszelkie tematy. Facet o niezwykle twardym charakterze, wiele razy uniknął śmierci o włos. Najbardziej spektakularny wypadek zaliczył wypadając z zakrętu i uderzajac w mur przy prędkości blisko 270kmh. Gorąco polecam każdemu, nawet jeśli nie interesujecie się motoryzacją.
  9. W drugim poście opisałem wiecej szczegółów. Nie słuchałem tylko patrzyłem i do ostatniego spotkania wszystko było okej. Nawet na sylwestra mnie zaprosiła (nie poszedłem). Ale co do reszty zgoda @Długowłosynie poznałem jej przez internet, patrz drugi post
  10. @SennaRotDo tego właśnie dążę i w tym celu założyłem ten temat. Ale masz rację, że jednym z czynników, które mną kierowały przy zakładaniu tego tematu było zranione ego. Co do reszty Twojej wypowiedzi to pełna zgoda, dobrze to ująłeś. Mam jeszcze problem z dokładnym określaniem typu relacji bo niestety granica bywa mocno rozmyta ale ciągle się uczę. Znowu skończyły mi się lajki ale dzięki za odpowiedzi Bracia!
  11. W czasie gdy spotykała się ze mną nie była w związku. Ale tego czy nie spotykała się z kimś jeszcze oczywiście nie wiem. Dziecka jej nie zrobiłem, mój wojownik nigdzie nie rusza się bez zbroi, a jej stan dokładnie sprawdzam po pojedynku Anię poznałem na zawodach sportowych w których brałem udział. Jest to dziewczyna której na żadnym etapie naszej relacji nie brałem pod uwagę jako LTR. Przede wszystkim nie szukam związku bo biorąc wszystkie wady i zalety na tym etapie swojego życia widzę więcej wad takiego układu ( w sumie na każdym etapie życia bilans ten wygląda podobnie ) poza tym nie była to odpowiednia osoba do związku. I tutaj kłania się podstawowa wiedza wtłaczana na tym forum. -miała więcej kolegów niż koleżanek -była tzw. attention whore -jej rodzice byli rozwiedzeni -była w wielu związkach w krótkim czasie Od początku miała to być relacja nastawiona na seks. Pierwsza randka - duża dawka emocji. Dosyć ostra przejażdżka na motocyklu. Na postoju rzuciła mi się na szyję, widać było kipiące w niej emocje. Potem mówiła, że to była najlepsza randka w jej życiu. Druga randka - całowanie i macanko na ławce. Tutaj trochę zepsułem bo mogłem ją zabrać do siebie ale coś w mojej głowie mówiło - idzie zbyt łatwo. Oczywiście w międzyczasie cały czas niby nie chciała takiej relacji, a jej słowa zupełnie przeczyły jej czynom. Potem była wspólna impreza na której jakieś 80% osób to jej znajomi i oczywiście stadko napalonych na nią samców. Postanowiłem, że będe ją kolokwialnie mówiąc olewał, oczywiście wszystko kulturalnie. Tamci latali za nią, przymilali się, no typowi biali rycerze. Po jakiejś godzinie sama do mnie przychodziła, przytulała się, całowała. I tak do końca imprezy. Ach te schematy prawda? Następnie jakieś 2 kolejne spotkania i seks. Potem spotkaliśmy się jeszcze kilka razy ale już bez seksu, jakieś pocałunki i miłe spędzanie czasu. Relacja sama wygasała powoli ale nie miałem do niej żalu, to wyszło naturalnie. Z resztą sam zacząłem ją traktować jako koleżankę, nie zależało mi na seksie z nią. I tu dochodzimy do momentu opisanego przeze mnie w tym temacie. W jej zachowaniu najbardziej mnie zdenerwowało to, że nie potrafi się zachować teraz jak zwykła koleżanka i normalnie się spotkać. Bez żadnych podtekstów. Chyba przez chwilę chciałem ją potraktować jak kumpla. O naiwny ja Oczywiście wyrzucanie jej tego nie miało by żadnego sensu toteż życzyłem jej powodzenia w poszukiwaniu miłości i temat jest zamknięty z mojej strony. Możliwe, że jeszcze kiedyś się odezwie ale jeśli tego nie zrobi to trudno. Kolejne doświadczenie do kolekcji. A pytanie "czemu kobiety nie chcą raczej związków ze mną a jedynie luźne relacje z seksem w tle?" postawiłem z czystej ciekawości. Zgłębiamy tematy damsko męskie więc chciałem zobaczyć czy doszliście Panowie do tych samych wniosków co ja. Oczywiście w pewnym stopniu moje ego oberwało bo przecież wolała innego ode mnie. Ale to tylko chwilowa reakcja starego wzorca. Nie biorę tego do siebie i nie mam do niej żalu o to, że spotyka się z innym. Nie podoba mi się tylko to, że nie chce się po prostu spotkać na zwykłą kawę. Przecież gdybym chciał ją przelecieć to nie zapraszałbym jej do kawiarni Polubiłem ją jak lubi się kolegę. Ale to przede wszystkim kobieta jednak @DługowłosyMasz rację, nadal nie znieczuliłem się wystarczająco mocno. Tak czy siak najbliższe pół roku daję sobie szlaban na kobiety. Zero inicjatywy z mojej strony aby się wewnętrznie oczyścić. @The SaintWiesz co to bardziej wynika z tego, że analizuję wszystkie możliwości a więc i tę, że coś jest ze mną nie tak. W tym przypadku chyba jednak po prostu hipergamia zrobiła swoje. @QaikwowCo do związku to pełna zgoda. Ale czemu do razu uciekać? Można miło spędzić czas bez żadnych deklaracji. @Waflo@NiepozornyNie czuję się zrobiony w chuja bo nie oczekiwałem związku i wielkiej miłości. A powody dla których założyłem wątek opisałem wyżej.
  12. Krótka historia na poniedzialkowy wieczór. Parę miesiecy temu poznałem "Anię". Ania, lat 27, spodobała się ludzkiemu a ludzki Ani toteż na 2 spotkaniu całowali się na ławce w parku. Ania od razu powiedziała wprost ze nie interesują ja związki bo niedawno jeden zakończyła, relacja ff tez nie wchodzi w grę. Oczywiście zgodziłem się z nią. 2 tygodnie później wylądowaliśmy w łóżku Utrzynywalismy kontakt, spotkaliśmy się jeszcze parę razy ale bez żadnej napinki, czysto kolezensko, czasem ewentualnie jakiś buziak. Gdy parę dni temu zaprosiłem ja na kawę powiedziała ze nie może bo się z kimś spotyka i nie chce tego zepsuć. Idealny przykład braku jakiejkolwiek logiki i klasyczne "nie szukam związku (a w domyśle nie chcę związku z Tobą "). Skłoniło mnie to do pewnych refleksji. Czemu kobiety nie chca raczej związków ze mną a jedynie luźne relacje z seksem w tle? Za małe finanse? Zbyt mocno pokazuje że nie dam się kontrolować? A moze jestem zbyt mily? Lepszy model pod ręką? A może wkurwiajacy ze mnie typ na dłuższą metę? Wygląda to tak samo teraz jak i wtedy gdy byłem białym rycerzem. Taka rozkmina mnie naszła. Liczę na Wasze przemyślenia.
  13. Ściema jak karate tsunami i inne tego wymysły. https://youtube.com/watch?v=gEDaCIDvj6I
  14. Co innego dzieci a co innego dorosły mężczyzna. Dla dzieci kaski jak najbardziej. Ci goście prawdopodobnie nieraz w życiu bili się bez kasków wiec dla nich to bez różnicy na tym etapie. Poza tym autor tego tematu rozpatruje kaski z siatką a nie takie jak na filmie.
  15. W amatorskim boksie na zawodach nie korzysta się już z kasków, masz stare informacje quizas. Sparujac w kasku będziesz się bał dostać w twarz gdy nie będziesz go miał. Koniec kropka. Nie chcesz mieć obitej twarzy to trenuj szachy. Wątpię żebyś sparował na tyle często żeby kask był Ci potrzebny, nie jesteś zawodowcem.