Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rexer

Użytkownik
  • Ilość treści

    238
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

145 Świetna

1 obserwujący

O Rexer

  • Ranga
    Starszy Szeregowiec
  • Urodziny 04.05.1998

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1293 wyświetleń profilu
  1. @Mortyy nie no, nie rób ze mnie napaleńca, aż tak to nie. Ale co do zakładu, teraz się zgadzam. Dziewczyna właśnie kilka godzin temu usunęła mój pseudonim na messengerze, chyba chciała jakoś zaczepić. Nawet tego nie odczytałem..chyba poczekam po prostu do momentu spotkania, jeszcze pare dni i wtedy pogadam.
  2. Czyli co, według Ciebie, powinienem zrobić?
  3. Właśnie, powiedziałem stop wtedy, ale teraz nie wiem, czy słusznie. Jak panna odfrunie to znaczy, że będę miał po okazji. Ale zrobię tak jak mówicie - cisza do spotkania. No, chyba że sama da znać o sobie.
  4. Nie no wiecie chłopaki, ja tam nie mam się czym chwalić, po prostu widzę, że to ona o mnie bardziej zabiega, niż ja (szczególnie w realu). Jak przy poznaniu z innymi jej kolażankami na imprezie się z nimi przytuliłem i chwile tak gadaliśmy, to już mnie odciągała i mówiła "jest mój", lampiła się na mnie gdy z innymi tańczyłem i odciągała w miejsca, gdzie jest mniej dziewczyn No i dała się "opanierować" na pierwszym, lepszym wyjściu we 2. Ja natomiast nie (wiem teraz, że to błąd, powinno się korzystać). Wiem, że jak nie ta, to inna. Ale kurde studniówka za free, chce tam iść. Będą też inne, fajne laski tam
  5. Wiesz co, zgadzam sie z Tobą. Zakład był niepotrzebny, tylko teraz nie chce wyjść na tego, któremu mega zależy i 1 się nie odezwę (a może powinienem?). Właśnie ona była niechętna temu zakładowi. Tu mnie kolego rozwaiłeś haha Nie no, na nofapie jestem, testuje rezultaty. Czyli powinienem siedzieć cicho do dnia przed spotkaniem? Chociaż jestem niemalże w 90% pewny, że to ona się odezwie przed spotkaniem. 7/10 rozmów to ona rozpoczynała na fb, jak nie więcej.
  6. Chłopaki - prosto z mostu. Dwa tygodnie z panną się nie będę widział (do kolejnego czwartku). Założyliśmy się o to, kto się pierwszy "odezwie" i od wtorku cisza (tak postanowiłem, bo ona chciała pisać codziennie a mi to nie odpowiada). Teraz tak, nie chce stracić kontaktu z nią bo po 1) chce być z nią na studniówce. A po 2) jest całkiem fajna. Teraz pytanie, czekać ten tydzień cały i dopiero przed spotkaniem się odezwać, czy może za 2/3 dni zadzwonić tak nagle? Co byście zrobili?
  7. Rexer

    Picie samej wody

    Chodziło mi głównie o soki, zawsze jakieś tam witaminy dostarczają.
  8. Czołem Bracia, od jakiś ~3 tygodni postanowiłem wprowadzić taką małą zmianę w mojej diecie. Odrzuciłem wszystkie słodkie napoje, energetyki i kawę/herbatę jak i soki. Natomiast zacząłem pić samą wode (niegazowaną), ok. 2-3 litry dziennie. Muszę się Wam przyznać, że nie tylko mój portfel na tym zyskał, ale również wydaje mi się, że odstawienie kawy (którą piłem ok. 3 razy dziennie) nie spowodowało senności, a wręcz sprawiło, że człowiek bardziej "czuje" swoje ciało. Podobno jednak, pijąc różne rzeczy w umiarkowanych ilościach dostarczamy do organizmu witamy i minerały, a pijąc samą wode, tego nie ma. Co sądzicie o czymś takim? O piciu samej wody? Ktoś z Was już próbował? Jestem ciekawy Waszych opinii
  9. Czyli Bracia poważnie mówicie, żeby ruchać ile wlezie i dbać o swój interes? Jak ona chce być przeruchana, to ją przeruchąć i tyle? I tak za każdym razem, gdy ja i/lub ona mamy ochotę? Pewnie macie racje. Ja po prostu do jasnej cholery po tym, co się tutaj naczytałem o kobietach, trochę świruje..wcześniej to wiadomo, nie wiedziało się tego i owego. Jeździłbym po nią, stawiał żarcie w maku i nosił torebeczke. A teraz to ja w większość czasu dyktuje warunki i w zasadzie to mi dobrze (chociaż chyba tak powinno być, nie?). I zauważyłem jedną, podstawową rzecz - im bardziej jestem niedostępny dla niej po tych kilku "mocnych" wyjściach, tym bardziej ona do mnie lgnie. To normalne? I na dodatek chce, żebym został na noc u niej po studniówce..już zaczne golić żmije
  10. Nie no Bracia, po prostu relacja z nią mi się rozpędziła. Ale może jest tak jak mówisz @Tornado, że jeżeli mam ogólny zarys to jakoś zawsze spontata nie ma. Ale póki co, to ona do mnie lgnie jak szalona, a ja staram sie kontakt urywać, żeby co chwila z nią nie pisać. Po prostu pierwszy raz mi się zdarzyła sytuacja, że panna tak na mnie ewidentnie leci, a nie ja na nią. To ona chce się ciągle spotykać, pisać, jej zazdrosna i sama moją rękę w majtki wkładała.. Dla mnie to jest po prostu nietypowa sytuacja, z którą się jeszcze nie spotkałem i dlatego liczę na jakieś rady. Ja właśnie analizuje, co mówi. Tylko jak wcielić w życie program rozwoju relacji, gdy ona już po dużej części uważa, że jesteśmy razem..
  11. W sensie - alfa by ją 5 razy przeruchał, a beta zrobił jej dobrze i to jeszcze w przyjemny sposób, a nie jak jakiś dżejsonek co by sobie dziurki pomylił? Nie zależy mi na tym, żeby mi obciągała. To może być, ale no, jak sami wiecie, to jest warte ~100zł u profesjonalistki. Chce stworzyć fajną relacje, dlatego jej nie dopuściłem, żeby tego chciała kolejnym razem, a nie dostała wszystko naraz. Ale tu i tu dochodzi do ejakulacji, a właśnie ja sprawdzam rezultaty braku takowej rzeczy. A już po ~2 tygodniach nofapu to nie wiem, czy bym jej gardła nie przestrzelił
  12. Po prostu ja trzymam rame i pozwalam na to, co JA chce, a nie ONA. Otworzyła wrota, ale akurat w takim momencie nie miałem możliwości jej przelecieć (Brak miejsca, chyba szyby powybijałbym ). Też nie chciałem jej dopuścić, bo po prostu jestem na nofapie i sprawdzam rezultaty.
  13. @Still co w tym złego, że tak powiedziałem?
  14. Czołem Bracia, jakieś 3 tygodnie temu poznałem dziewczynę. Znalazłem ją przez spotted, miałem impreze pracowniczą w mieście rodzinnym, a koleżanek, z którymi mógłbym iśc nie było wtedy. Widzieliśmy się już kilka razy, dziewczyna fajna spoko, ładna 18nastka. Na 1 spotkaniu (przed imprezą), zwykła gadka 2h żeby się poznać. Impreza dzień później - trochę popiliśmy, no i zaczęliśmy się całować. Następne spotkanie za tydzień, w czwartek jak zjechałem ze studiów. Tam też całowanie. Kolejne dzień później - byliśmy na imprezie, ona ze swoimi znajomymi i ja ze swoimi, ale po 1h wyszło, że razem spędziliśmy ją całą, tuta do niczego nie doszło. I ostatnie (najświeższe) spotkanie z wczoraj, gdzie kupiłem wino i siedzieliśmy u mnie w samochodzie. Ja z tego względu, że byłem kierowcą, wypiłem mało, natomiast ona ponad 1l. No i widziałem, że dziewczyna już po jakimś czasie jest podpita. Zaczęliśmy się całować, dała się rozebrać i dostęp do majtek też dostałem (palcówka x2). Natomiast później, gdy ona chciała zaopiekować się moim "bolszewikiem ", ja jej nie pozwoliłem. Na początku relacji była bardzo pewną siebie dziewczyną, postawiła regułe "żebym podrywał, ale broń boże się nie zakochał". A właśnie w ten weekend, gdzie widzielismy się 3 razy, była w stanie zamiast wyjść z koleżankami (a wiem, że miała z nimi wyjść), to ze mną (docelowo mieliśmy się spotkać jeden raz..wiem, trzy to stanowczo za dużo, mój błąd, bije się w pierś!). Jednak wydaje mi się, że z biegiem czasu, jak się dowiedziała, że chodze na kurs tańca, mam troche koleżanek z którymi wychodzę i z którymi piszę no i że specjalnie do pracy w sobote przyjechała taka inna "atencjuszka" przywieźć mi piwa, zaczęła stawiać dyskretne granice. Wczoraj pytała się, czy już jesteśmy w związku i czego jeszcze od niej potrzebuje, żeby uznać ją za dziewczynę (ja jej na to, że 2 tygodnie to za mało i że jej zasady z początku relacji ciągle pamiętam). Swoim pytaniem dwuznacznie zabroniła mi iść na studniówkę z koleżanką, z którą miałem iść. No i na dodatek ona sama mnie zaprosiła na swoją studniówkę. Odpisuje i widać, że chce pisać codziennie jak i wychodzić niemalże też tak często. Mnie natomiast na tygodniu nie ma, bo studiuje w innym mieście. Też wiem, że codzienne pisanie jest złe, bo po prostu to wszystko się wypali. Nie powiem, dałem jej oznaki, że mi się podoba i że mogłaby być moją potencjalną partnerką, ale nic takiego nie powiedziałem. Piszę tutaj o tym, bo po prostu fajna z niej dziewczyna i nie zależy mi na jednorazowych numerkach, ale stworzeniu jakiejś relacji. Sam jej powiedziałem, że nie dostanie się do moich boxerek, żeby nie pomyslała, że po to ją wyciągam gdzieś w nocy (była poirytowana dwukrotną, dosadną odmową, sama mówiąc na głos, co jej do głowy strzeliło, że dała mi dostęp do siebie). Może nie powinienem dobierać się do niej już tak bardzo na 5 spotkaniu. Chociaż, za swój sukces uznam odmowę zrobienia loda, bo kiedyś to sam bym nim machał każdej przed twarzą To 5 spotkanie w przeciągu 2 tygodni, a już dała mi dostęp do majtek. Nie spodziewałem się tego tak szybko. Swoją drogą, mówiła że jest dziewicą już na 1 spotkaniu i że planuje taką jeszcze długo zostać. W zasadzie po pojemności jej pochwy jak i po tym, jak sie zachowywała w czasie palcówki, jestem skłonny jej uwierzyć. Jak działać dalej? W zasadzie mam jakiś tam zarys: cały czas pokazywać jej, kto rządzi i wyznacza reguły (właśnie złamanie jej reguły z początku coś jej pokazało, bo przyznała się, że na poczatku twierdziła, że jestem jakimś typowym przegrywem co nie ma z kim iść na impreze). Obracać się wśród koleżanek, żeby wiedziała, że mam gdzie iść, gdyby nie ona. Zapewne powinienem zwolnić tempo pisania, nie codziennie. No i spotkania, jak coś raz na tydzien (a nie 3..wiem wiem). Co jeszce można robić? Jakieś sugestie? Nie myślcie też sobie, że patrze na to wszystko jak na kartke z planem i odhaczam kolejne punkty. Teraz, dzięki Forum, mam świadomość, jak można jednocześnie szybko dobrać się do dziewczyny, ale też ją szybko odrzucić swoim zachowaniem. W zasadzie na każde z tych spotkań szedłem na spontana, bo tak mi nalepiej wychodzi. Nie jestem typem, co wykorzystuje dziewczyny, nawet jej to powiedziałem. Będę wdzięczny za każdą rade, jak i krytykę.
  15. Rexer

    W trakcie NoFapu - pytania

    Z jednej strony masz racje. Ale z drugiej po prostu nie chce działać z dziewczyną w tym zakresie. Mam zamiar dłużej przytrzymać się od wytrysku, żeby zobaczyć, jak to Bracia wcześniej piszą odnośnie rezulatatów. No jak panna tak usiądzie to naprawdę trzeba mieć w ch*j silnej woli, żeby nie pójść dalej.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.