Jump to content

Natii

Samice
  • Content Count

    600
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

323 Świetna

About Natii

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

1637 profile views
  1. No fakt, że najgorsze co może zrobić, to nie powiedzieć mu nic, a odmawiać seksu, kiedy on nie będzie wiedział co jest grane. Ale moim zdaniem powinna mu powiedzieć i odejść, bo oni się nie dogadają i tak, za duża różnica w temparamentach.
  2. Problem w tym, że nawet jeśli chłop się "zdecyduje", bo ją kocha, pewnie będzie miał nadzieję, że jej się odmieni i będzie dalej cierpiał.... Jemu sie to raczej nie "wygasi", jak autorka tego oczekuje, róznica temperametów i tyle. On potrzebuje seksu, ona aseksualna, albo o bardzo niskim libido. Nie dogadają się. Jedynym wyjściem jest poszukać kogoś podobnego do siebie, albo dać sobie spokój i zostać samej.
  3. Ja tam, choć osobiście seks uwielbiam, jestem to w stanie zrozumieć. Nie wszyscy muszą i chcą uprawiać seks, około 1% osób na świecie jest aseksualnych i nie odczuwa wcale pociągu seksualnego, ale chcieliby być w związku z innych względów np. bliskości, wspólnych zainteresować. I takiego partnera radzę Ci poszukać, o ile to nie prowo, bo mi tak trochę tym pachnie. Ale zakładając, że nie, to może w necie są fora skupiające takie osoby, czy jakieś grupy w necie, więc radzę poszukać tam kogoś kto także nie potrzebuje seksu. To, że miałaś orgazm tez nie zmienia faktu, że
  4. No tak bo mężczyźni broń Boże nigdy nie grają... Odsyłam do tematu "czy wyznawanie uczuć jest złe"- w części poza rezerwatem. Prawda jest taka, że w związku zawsze są jakiegoś rodzaju gierki, nawet nie do końca świadome. Statystycznie człowiek kłamie kilka razy dziennie nie zdając sobie nawet z tego sprawy- gdybyśmy mówili wszystko co myślimy, prawda jest taka, że zginęlibyśmy marnie. BTW- czy nie swojego rodzaju gierką jest właśnie to żeby wmawiać płci przeciwnej, że nigdy nie gramy?- Kobiety to samo wmawiają facetom żeby nie było. Poza tym gierki w negatywnym tego s
  5. Bo często to pojęcie względne, raczej nie ma się co tym przejmować, ile to jest, bo każdy odpowie Ci inaczej. Raczej skupiłabym się tu na waszych potrzebach i kompromisie.
  6. Tak jak pisałam ja bym osobiście przerwała taki związek, w którym coś ciągle nie wychodzi. Ale jak już chcesz koniecznie z nim być, to nie radzę rzucać się mu w ramiona jak tylko zaczął być trochę milszy, bo nie będzie Cię szanował. Ja bym na Twoim miejscu co najmniej zrobiła sobie przerwę od niego, powiedziała mu o tym i przemyślała dokładnie czy chcesz z nim być i co warto zmienić. Jak teraz po tygodniu jego "starań" nagle powiesz, że ok wszystko jest dobrze, to gwarantuje, że za chwilę będzie podobny numer. Ale jak chcesz... Coś Ci powiem, nawet jak był bardzo zapracowany w tego
  7. Tak jak napisałam gdzieś wyżej, chciałabym się stać taką osobą, ale jeszcze niezupełnie jestem. Raczej w trakcie drogi do tego, choć widzę pewne postępy, to najważniejsze Generalnie uważam takie osoby za wzór do naśladowania, ale ciekawa byłam waszych opinii, bo w Polsce wydaje mi się, że nie są jeszcze całkiem zrozumiałe. Może przez mężczyzn jednak trochę bardziej niż kobiety, szczególnie te ze starszego pokolenia, bo np. u mnie w rodzinie pokutuje przekonanie, że im się człowiek bardziej poświęca tym lepiej. Np. mam w rodzinie taką osobę, którą poświęcała się aż za bardzo
  8. To i racja. Tylko takiej osobie z racji krytyki może być za to ciężej lubianą, co pomaga generalnie, ale i tak myślę, że warto. W sumie lepiej mieć nawet wrogów, niż być nijakim, próbującym przypodobać się każdemu, godzącym się na wszystko. Taki człowiek będzie miał mniej wrogów, ale prawdopodobnie nie wybije się ponad przeciętność, albo wręcz będzie nieszczęśliwy. Także asertywność wiąże się na pewno z ryzykiem, narażeniem się wielu osobom, czy nawet znienawidzeniem przez kogoś. Ale może taka musi być czasami cena szczęścia... Inna sprawa, że niektórzy ludzie sądzą, że sam czy
  9. A jeśli ten drugi człowiek ją ciągnie w dół, powstrzymuje przed realizacją jej postanowień, ambicji? To powinna tej osobie ulegać, tylko dlatego, że ona poczuje się z jej sukcesem źle? Albo powinna przykładowo znosić ciągłe upokorzenia, bo ta osoba ma ze sobą problem i lepiej się poczuje jak to na kimś wyładuje?
  10. Część traum może być przepracowanych, ale nie zgadzam się z tym, że takiej osoby już nic nie ruszy i nie wpłynie na jej psychikę np. stały kontakt z toksyczna dla niej osobą i do tego branie tego emocjonalnie na barki z chęci pomocy jej. Pojedyncza trauma od obcych ludzi może jeszcze nie zaboleć tak bardzo jak kiedyś, ale jak pojawią się stałe długotrwałe problemy z tym co jej nie służyło wcześniej, to moim zdaniem może to wszystko wrócić.
  11. Ok to przykłady, choć myślę, że napisałam dość jasno, ale ok: Jedno z rodziców jest toksyczne i wyrządziło tej osobie trochę krzywd psychicznych, a do tego samo nie radzi sobie ze sobą, jednak mimo tego, postanawia zerwać z nim kontakt, lub mocno ograniczyć, bo rodzic nadal źle na nią działa. Przyjaciele chcieli spędzić razem wieczór i zjeść pizzę, ale akurat taka miała zaplanowany trening, więc wolała dotrzymać swojego postanowienia i postanowiła, że spotkają się innym razem. Teściowa robi jej wyrzuty, że nie dba o męża/ żonę przez cały dzień, tylko chce iść po pracy do fryzj
  12. A mógłbyś rozwinąć dlaczego Twoim zdaniem takie zachowanie jest "chujowe"?
  13. Niezależnie od płci i nie chodzi mi o pozytywny egoizm, ale taki w negatywnym rozumieniu. Jestem ciekawa jak wy jako anonimowe osoby na to patrzycie, bo rozmawiałam z tym ostatnio z przyjaciółmi, ale oni wiadomo, że mimo wszystko mogli się kierować zdaniem innych. Mniej więcej chodzi mi o osobę, która dba o swój rozwój, nawet kosztem niektórych relacji. Potrafi zerwać relację z bliską osobą, bo ta jej nie służy ze względu na toksyczność tej osoby i pozostawia ją samą z jej traumami, nie pozwalając żeby przechodziły na nią. Nawet gdyby tamta miała zostać na dnie, bo zakłada, że kie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.