Skocz do zawartości

deleteduser116

Starszy Użytkownik
  • Postów

    1435
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1
  • Donations

    0.00 PLN 

Odpowiedzi opublikowane przez deleteduser116

  1. 30 minut temu, trop napisał:

    Proszę Bracie wyłącz TVN i TVP.

     

    Pudło. Nie oglądam ani tvpis, ani lewackiego ścierwa.

    Za to oglądałem dokładnie jakiś czas temu swój termometr, na którym było tyle stopni, że szanse na otwarcie przejścia w kurtynie łez na drugą stronę, oceniałem jako znaczne.

    Obecnie szacuję prawdopodobieństwo i widzę statystyki, które wskazują, że ze szczepionką jest bezpieczniej.

     

    56 minut temu, Chcni napisał:

    choć już wiele ludzi straciło życie lub zdrowie po tej szprycy co też jest zamiatane pod dywan.

     

    Dziwne, zgłaszający się do szpitali z covid to w ogromnej większości niezaszczepieni. Przypadek zapewne...

    Więc odpowiem tak samo, wielu ludzi zostało uratowanych i ocaliło zdrowie dzięki tej szprycy.

     

    Godzinę temu, Zwykły Facet napisał:

    W Izraelu większość się zaszczepiła a maja teraz masakrę.

     

    Zachorowań jest m/w połowę mniej niż w poprzednich peak'ach, więc nie określę tego masakrą.

     

    https://www.google.com/search?q=israel+covid+statistics

     

    • Haha 1
    • Zdziwiony 1
  2. 8 minut temu, Gradhach napisał:

    COVID, zmuszanie do szczepionek, mimo, ze jest ogólnie dostępny lek...

    Masz na myśli tą końską maść na przeziębienie co kowboje na południu US biorą?

    Znasz kogoś kto choruje na polio? Albo na gruźlicę? Lub ospę? Ja nie - dlaczego, bo jesteśmy zaszczepieni na te choroby.

     

    Co mnie zastanawia to jak można trzeźwo oceniać pozostałe wydarzenia (ekipa, laski, polityka) i jednocześnie mieć kompletnie irracjonalne podejście do covid. Myślenie w kategoriach 'wolę się leczyć zamiast zapobiegać' to ultranaiwność. Polecę szeroką alegorią, bo mamy w końcu nasz polski wrzesień. hehe Gdyby Anglia i Francja uderzyły na Niemcy w '39 wojna trwałaby pół roku. Ale woleli "leczyć zamiast szczepić", więc wszystko się ostatecznie popier***o.

     

     

     

    • Like 3
    • Haha 5
  3. Godzinę temu, Januszek852 napisał:

    Z jednej strony - równolatki to słaby pomysł. Bo nie rokują.

    Nie rokuje tylko laska do pozostania piękną i młodą zbyt długo, a poza tym nie jest źle.

     

    "Inne badania, opublikowane w 2015 roku w Economic Inquiry mówią o tym, że ryzyko rozwodu wzrasta wraz z różnicą wieku pomiędzy małżonkami. Różnica jednego roku w wieku małżonków zwiększa szanse rozejścia się o trzy procent w porównaniu do par w tym samym wieku. Pięcioletnia różnica sprawia, że para ma o 18% większą szansę na rozwód, a dziesięcioletnia różnica prognozuje rozwód z prawdopodobieństwem 39%."

     

    https://natemat.pl/221591,6-sygnalow-ktore-z-duza-precyzja-okresla-wasze-szanse-na-rozwod

    Ciekawy artykuł.

  4. @Globtroter87

    Już piszesz o fatalnych skutkach rozwodów, czyli jednak żenić się chcesz. Wasz staż związkowy vs dotychczasowe związkowe CV się zwyczajnie nie składa i póki co nie rokuje.

    Zamiast odpisywać - czytaj Świeżakownię i wtedy wróć, bo już tłumaczysz się z decyzji, którą chcesz podjąć i dlaczego ona jest ok.

    Walczysz z wiatrakami.

     

    Nie zrozum mnie źle - każdego rozgarniętego gościa zachęcam do dzieci,. Musi być do tego odpowiednia partnerka, a i tak nie ma gwarancji, że po wykluciu hormony nie wywrócą jej mózgu na lewą stronę. Trzeba mieć świadomość potencjalnych skutków skacząc na główkę.

    Zdobądź tą świadomość na cudzych doświadczeniach na Forum opisanych i przemyśl temat.

     

     

    2 godziny temu, Taboo napisał:

    zaprosiła m.in. moją kobietę na wyjście.

     

    Wszystkie koprocesory obecnych na wyjściu:

    Ale ona jest tępa, jestem sto razy mądrzejsza od niej, ten jej sympatyczny miś zasługuje na lepszą, a tak właściwie właściwie dlaczego mój chłop nie ma Camaro, co z nim jest nie tak? 😅

     

    • Like 1
  5. 33 minuty temu, Globtroter87 napisał:

    wzajemna chemia i sprzyjające okoliczności połączyły nas razem ponownie. (...) 33 lata

     

    Piszesz chemia, ale niestety prawda jest taka, że każdy produkt ma termin przydatności i chce być zjedzony.

     

    33 minuty temu, Globtroter87 napisał:

    Od paru miesięcy jestem w związku z dziewczyną

     

    Gdybyś napisał parę lat, zrozumiałbym - ale tu zwyczajnie nie masz punktu odniesienia. "Znamy się kilka lat" - jeśli to nie był związek, to jest właśnie nic, a Ty byłeś zwyczajnym beta-orbiterem i zapewne tamponem. Poczytaj dział Świeżakownia - i to nie dwa tematy, ale cofnij się datą o 3-4 lata i leć po kolei.

     

    3 kluczowe rady:

    Nic nie jest dane (wzięte) na zawsze, a szczególnie kobiety

    Dzieci są wspaniałe i warto je mieć.

    W tym systemie cywilnoprawnym ślub nie ma sensu.

     

    Przy okazji Bracie @Obliteraror wzywam Cię z czeluści internetuff, może znajdziesz chwilę na komentarz.

     

     

    @Brat JanTylko skąd pochwa w dupie? Off top, sorry nie mogłem. ;]

    • Like 7
    • Dzięki 1
    • Haha 1
  6. 13 godzin temu, NoHope napisał:

    z takim podejściem to nigdy kobiecie nie zaufasz, nigdy nie będziesz miał szansy na jakąś szczęśliwą rodzinę bo zawsze z tyłu głowy będziesz miał poczucie, że twojej julce coś odwali i z twojego przyjaciela stanie się wrogiem. Co to jest za życie? Nawet jak jesteś nastawiony tylko na seks to i tak.

     

     

    Po latach empirycznych doświadczeń mogę stwierdzić, że szczęśliwa rodzina wcale nie opiera się na zaufaniu do kobiety, ale wręcz na jego braku.

     

    Filarem, przy którym można pozwolić sobie na jakieś zaufanie, może być natomiast osadzenie rodziny na opoce niematerialnej, czego dowodem są wszelkie małżeństwa religijne katolików, żydów, muzułmanów, gdzie zasady narzuca strach przed danym absolutem.

     

    • Like 3
    • Dzięki 1
  7. 15 minut temu, rarek2 napisał:

    Zamknął mordę i się już głupio nie odzywał.

     

    Dlaczego głupio? Świetny kierownik. Przecież za to bierze kasę, żeby wciskać kity o dumie, a robota szła jednocześnie do przodu.

    Ilu przed Tobą i po Tobie poczuło dumę zamiast podwyżki i jaki współczynnik  jest prawidłowy wie tylko organizacja będąc pewnie zadowoloną.

    • Like 1
  8. 7 godzin temu, RedChurchill napisał:

    Swoją drogą, robię badanie społeczne na użytkownikach BraciaSamcy - co będzie miało dziś więcej wyświetleń i komentarzy na forum z filmów, które dziś podlinkowałem - Jordan B. Peterson czy wyrywanie lasek na studiach?

     

    Ja robię badanie komu podłączyli dziś internet, że wynalazł takie nowości. Na Twoim miejscu nauczyłbym synów, żeby nie byli atencjuszami jak stary.

    Dałem Ci lajka na zachętę, żebyś kontynuował nieustające pasmo sukcesów. :D

  9. Godzinę temu, heavy27 napisał:

    Na moje relacje z kobietami jest takie naukowe określenie;

    (...)ona ma 24 lata

     

    Podejdź do tego pragmatycznie. Lepiej teraz 24-latka, niż za 6 lat 30-latka; jak nie wyjdzie - lepiej teraz niż za 5-10 lat.

     

    Czasu nie cofniesz, im szybciej popełnisz wszystkie możliwe błędy ;) tym lepiej. Porażki są dobre jeśli wyciąga się z nich wiedzę na przyszłość.

    • Like 3
  10. @maroon

    Zwrócę uwagę, że madka właśnie w rzeczony konflikt weszła. Problemem jest to, że mężczyźni oduczani są i dystansują się od konfrontacji. W ich rolę wchodzą kobiety - tak jak potrafią, wtedy gry uważają za stosowne i potrzebne, co doprowadza do surrealistyczno-żenujących sytuacji jak na filmiku. Szkoda mi tych dzieciaków, które muszą być "wychowywane" przez takich "rodziców" i potem w przyszłość pato doświadczenia ze sobą niosą.

    • Like 3
    • Dzięki 1
  11.  

    Godzinę temu, pinkmartini napisał:

    Brzydzę się adwokatami i sądami. Stawiam ich na równi z hienami komornikami.

     

    O nie! Zdecydowanie protestuję, komornik mimo wszystko społeczną ROLĘ spełnia, bo hieny dłużnicy mają w dupie tematy. To, że np. ściągają alimenty jest normalne i wskazane - na swoje dzieci płacić trzeba. Natomiast fakt wysokości i zasądzenia tychże alimentów jest tylko efektem i przedmiotem działania patozbioru sąd-adwokat-powódka.

     

    Natomiast co do adwokatów rozwodowych i sądów rodzinnych pełna zgoda. To czysty koniunkturalizm i sztuka dla sztuki kasy. Ta chamsko manipulująca strona, która wskazałeś, merkantylnie ale i racjonalnie wskazuje od razu mężczyznę jako winnego (narcyza). Wiedza, że w tym kraju i systemie, mężczyzna w 90% przypadków przegra sprawia, że papugi zwyczajnie wiedzą kogo najbardziej da się wydoić - nas facetów. A sąd ma też w 90% wywalone i sankcjonuje stan zastany z jakimiś niewielkimi korektami.

    Odczuwam do tego układu 'SR-adwokaci' wyjątkowy wstręt.

     

     

  12. Dzięki uprzejme za za odkopanie tematu @ManOfGod, żebym mógł sobie uświadomić, iż od poszukiwania pytań o męskość/sens/absolut/dobro i zło do uskutecznionego sekciarstwa jest tylko jeden niewinny krok. Trzeba się pilnować i osobiście cieszę się, że dupa Karyny to jednak wiodący temat. Mimo, że każdy mężczyzna z reguły ma wiele zainteresowań, to zestaw do przedłużania istnienia ludzkiej cywilizacji tylko jeden.

     

  13. 2 godziny temu, bad intentions napisał:

    Byłem niegdyś na męskiej wyprawie z moim kumplem w północnej Afryce.

    (...)

    Wymierzyłem... skubana patrzy prosto w celownik... pif paf, leży. Za pierwszym strzałem. Oniemiałem.

    (...)

    Ja i mój kumpel, z dala od ojczyzny, wracając do korzeni, w walce o przetrwanie.

     

    No ale ruchaliście się potem z kolegą czy nie? Bo jak nie, to chyba nie masz porównania,tak?

    Rozstrzelał  jakąś biedną kozę i przetrwał.  Nosz kurwa...

     

    Uff opcja ignore jest czasem lepsza niż seks.

     

    Dla pewności zaznaczę  - nie mam problemu z ubojem zwierząt i żarciem pysznego mięska. Tym niemniej historie z afrykańskiej masarni czy podlaskiej ambony to zawsze dla mnie jakaś kpina dla pseudo maczo. Pokonałby w walce wręcz gołymi rękami tygrysa, niedźwiedzia, szarżującego nosorożca - to byłoby coś. Albo rozwalił lewarkiem na ulicy 5 chłopków z miasta bo chcieli zarekwirować mu Mesia. Ale w nowym świecie maczo jest 'koza' w Rezerwacie.

     

    • Like 2
    • Haha 3
  14. @teddy1 no to powiem Ci, że grubo jedziesz z kontrolą i lepiej uważać, żeby w tym wszystkim nie popaść w psychopatyczną skrajność. W razie gdyby takie rzeczy wyszły kiedyś w sądzie, to możesz popłynąć za nielojalność małżeńską i nie wiem czy to też nie da rady podciągnąć pod "przemoc".

     

    Może force majeure się zwyczajnie wkurw**a na Ciebie. 😅

    Masz wszystko obcykane, więc myślę, że jednak temat ogarniesz pozytywnie.

     

  15.   

    1 godzinę temu, teddy1 napisał:

    Mamy dwoje prawie nastoletnich dzieci i teraz jeszcze maleństwo w domu, więc wolałbym się ustrzec od jakiś drastycznych kroków.

     

    Dokładnie, na spokojnie. Póki co proponuje nienerwowo przeczekać, obserwować i ewentualnie detektyw, chociaż jak w telefonie nic to chyba naprawdę "przemiana". Tym niemniej, jak samo przyszło - tak samo może odejść jak się wypali i znudzi, czego szczerze życzę.

     

    Jeśli faktycznie rozważałbyś rozstanie połóż na szali ten cały rozpierdol życiowy jaki się zrobi, podział grubego zapewne majątku etc vs "anal i oral". Najgorsze dla Ciebie imho byłoby, gdyby znalazła po rozwodzie jakiegoś nawiedzonego "ojczyma" do wychowania dzieci w jej nowym światopoglądzie i zaczęli razem naginać dzieci do tego samego, posyłać je na jakieś pojebane oazy itp., a Ty jeszcze byś za to bulił i się patrzył. Jak dzieci dorosną, generalnie będą na tyle duże, żeby decydować o sobie i cokolwiek kumać - wtedy się ewakuujesz.

     

    1 godzinę temu, teddy1 napisał:

    Zarobki bardzo dobre - około 20-30 000 na miesiąc netto plus dodatki i inwestycje. (...) Firmy i nieruchomości będące własnością firm
    (...)

    Oczywiście ona ma na swoje wydatki  i na zakupy do domu - co miesiąc ma do dyspozycji 6 000 zlotych  więc nie musi się martwić o małe czy większe wydatki.

    (...)

    Zbiegiem okoliczności w tym trudnym dla niej czasie trafiła na dwie koleżanki, które są bardzo zaangażowane w wierze i instytucjach kościelnych. 

     

    Pewnie masz jakieś intercyzy, ale nie wiem czy będzie tak łatwo.  Świętojebliwe czy nie, koleżanki doradzą jej adwokata, żeby Cię za te 30 kilo/m-c ukrzyżował w razie co, za jakaś wydumaną przemoc ekonomiczną - bo jak rozumiem ona nie pracuje. W końcu dałeś 6k, a papuga napisze, że potrzebowała 9k na chiński, dałeś 9k a potrzebowała 12k na kurs nurkowania.

     

    • Like 4
  16. 23 minuty temu, Kamil9612 napisał:

    1/ kasa

    2/ wysokie poczucie własnej wartości

    3/ obopólna praca nad waszym związkiem.

    4/ twarda psychika

     

    4/ Twarda psychika szczególnie przydaje się, jeśli po ~2 latach** z Himalajki wyłazi ukryta w niej dotąd Bruxa i:

    - zaczyna ciągnąć kasę,

    - wysysa poczucie własnej wartości,

    - wszelką pracę nad czymkolwiek ma głęboko w poważaniu, bo i tak wszystko jej się należny skoro jesteś JEJ.

     

    **Czasem po 10, czasem po 15. ;)

     

     

     

    • Like 2
    • Haha 2
  17. IMHO żadnych używek, szczególnie w dobie crypto. Optymalnie - gdy kasa jest wąskim gardłem - jest kupować sprzęt generacji -1 względem obecnej, z możliwościami upgrade poszczególnych komponentów. Chyba, że zmiany są na tyle rewolucyjne, jak np. w przypadku serii RTX 20x vs GTX 10xx. Dodatkowo zawsze jest to sprzęt (krzem ofc, czyli cpu i gpu) z poprawionych wzg. premiery serii o mniejszej ilości wad produkcyjnych.

     

    @$Szarak$ zerknij sobie na

    https://techlipton.pl/polecane-zestawy-komputerowe/

    Da Ci to pogląd co i jak wydajnościowo vs budżet.

    • Dzięki 1
  18. 3 godziny temu, melody napisał:

    Kolejna jednostka, która ma zastanawiać się nad sensem tego wszystkiego i znosić fanaberie i humorki systemu?

    W ten sposób też dokonujesz wyboru za jednostkę "nieistniejącą" - z góry zakładając, że dokona takiej samej oceny, albo oceny i wyborów nie będzie potrafiła dokonać.

    • Like 3
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.