Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

deomi

Samice
  • Content Count

    1804
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

962 Świetna

6 Followers

About deomi

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4442 profile views
  1. Zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie się tego obawiają? Czy nie będzie Ci już wtedy wszystko jedno?
  2. - Durnych ludzi - Śmierci rodziców - Że po śmierci nie będzie wiecznej nicości, tylko znowu przyjdzie się z czymś/kimś użerać
  3. Bardzo fajnie że założyłaś ten temat. Otóż (BARDZO WAŻNE): Jakim świat zostawicie, w takim Wam się przyjdzie urodzić. Jeśli nic nie zrobicie z głodem w afryce, a patryiarchatem w islamie, i obrzezaniem. Umrzecie, i możecie sie tam narodzić i znosić jako dzieci wybory dorosłych z obecnego życia. I nie będziecie mieli na to żadnego wpływu, tak jak obecnie nie mieliście wpływu na to gdzie się urodziliście. Tak więc radzę całej cywilizowanej ludzkości ruszyć dupy i mózgi i zacząć działać, chyba że chcecie zostać okaleczeni przez jakieś bzdurne przestarzałe wierzenia. Zresztą mnie też się to tyczy.
  4. To mieszaniec czarnoskórego, skoośnokiego i białego. Prawdziwy światowy dziedzic.
  5. Jakoś ciężko mi to od pewnego czasu przychodzi 😂 Oczywiście, że nie i ja jej nie propaguje, apeluje tylko o odrobinę więcej obiektywizmu i empatii w stosunku do kobiet na tym forum. Nie raz widać słabe aczkolwiek zauważale głosy od kobiet że przesadzacie, a nawet i od meżczyzn, czasami bezpośrednio, czasami miedzysłowami, więc coś chyba faktycznie jest na rzeczy? Nienawiść chyba zawsze jest wynikiem bólu i frustracji. Pytanie co z nią zrobić? Wyładować, wyrzucić to z siebie, ale może w jakiś bardziej konstruktywny sposób? Zamiast biegać po topikach i obrażać kobiety. Ja również w pewien sposób wyładowuje tutaj swoje negatywne emocje, które wywołują we mnie niektóre z zasłyszanych tutaj poglądów, ale robię to w sposób nienawołujący do nienawiści, a mimo to jest dość skuteczny ( w sensie że czuje ulgę) Może doprowadzi do zmiany sposobu myślenia? A to przełoży się na jakieś konkretne czyny? Ja jestem za równowagą, nie dać się udupić kobietą, ale też ich z premedytacją nie poniżać i nie niszczyć? Jedziemy na bardzo podobnym wózku... Koleżanki opowiadały, że cudowna chwila ♥️😍 Ja obecnie w sercowych sprawach, jestem niereformowalna- korzystam z życia 😂
  6. @Lalka A masz jakieś przeczucie? Pamiętaj że gadzi też jest tam w jakimś stopniu Twoim sprzymierzeńcem, w końcu został wypracowany przez miliony (?) lat ewolucji Ale racja, warto go trzymać w ryzach przy pomocy przychylnych Ci i bardziej doświadczonych osób 👍
  7. Zgadzam się, bardziej chodziło mi o długoterminowe ryzyko... Ja niestety mam już ten etap za sobą 😂😂😂 ale faktycznie pojawia się on naturalnie w fazie zakochania, przy opiekuńczym silnym facecie, dobrze że zbiegło się to u Ciebie z poczęciem dzidziusia, mam nadzieje że na tym hormonalnym flow, popłyniecie jak najdłużej a póżniej zamiast opisywanych tutaj w świeżkowni zgrzytów, płynnie przejdziecie w miłość dojrzalszą i pełną wyrozumiałości. Wiadomo już czy chłopczyk czy dziewczynka? Nie jestem za bardzo na bieżąco z tematami na forum. @ewelina Być może, mam poczucie że pogrążyłam się w realizmie, aż do bólu i nie potrafię w sobie tego odkręcić 😂
  8. Mam wątpliwości, towarzyszą temu bardzo silne emocje. Taka utrwalana każdym, kolejnym postem tendencja "wszystkiemu winnych kobiet" i utwierdzana przez innych użytkowników, na podstawie własnych lub zasłyszanych histori raczej nie jest zdrowa. Krok po kroczku. Od myśli do słów. Od słów do czynów. Jeśl od 50 osób usłyszysz, że Kowalski do złodziej. To chyba w końcu zaczniesz w to wierzyć? Nawet jeśli Tobie nic nie ukradnie? Wg mnie to niebepieczne i niekorzystne.
  9. @ewelina Wszystko fajnie, tylko nie bierzesz pod uwagę, że niektóre emocje i uczucia i decyzje podjęte pod ich wpływem są zmienne w czasie i podatne na różne niezależne od nas wypadkowe, a niektóre raz podjęte zobowiązania są bardzo trudne lub niemożliwe do odkręcenia. Jesteś po prostu jeszcze młodą, niedoświadczoną, idealistką. Oby jak najdłużej ; )
  10. @Reflux Bo to nakręca spiralę nienawiści w stosunku do kobiet, nawet u samców, których niekoniecznie jakieś przykrości ze strony kobiet spotkały? Nie wiem czy brzmi to przekonywująco 😂 Ustalenia to jedno, rzeczywistość weryfikuje. Facet może "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu" i np budować więź z dzieckiem popołudniami. Jednak realnie 1 osoba musi się poświecić i faktycznie z tym dzieckiem w domu zostać. Jeśli nie ma np. chętnych dziadków i najczęściej jest to właśnie kobieta. Szok w tym, że nie zawsze. Po części tak, jednak rezonujemy z otoczeniem i zachowanie otoczenia wobec nas, oddziałowuje na nasze samopoczucie. Od tego nie da się uciec.
  11. No raczej w obecnych czasach niekoniecznie. Chyba że urodzi dziecko, Jednak czy jest to dla każdej kobiety takie korzystne? Jest wtedy zdana na łaskę meżczyzny, niezależnie od tego jak on ją będzie trakował, on przynosi pieniądze ma władzę. Szybsza emerytura= niższa emerytura. Teoretycznie na plus, że kobiety mają wybór, mogą poświęcić się karierze, mogą poświęcić się rodzicielstwie. Tylko zauważ że jest to czasami jedno kosztem drugiego. I w przyszłości jeden wybór, może się odbić czkawką. A czasu i podjędych decyzji cofnąć nie można. No szczerze w przeciętnej rodzinie nie widze by kobiety miały jakoś łatwiej, chodza na etat do pracy na 8 godzin tak jak mężczyzna, najczęściej z roczną przerwą na macierzyński, plus dodatkową ogarniają codzinne upierdliwe obowiązki za siebie, dziecko i faceta. Gdzie w tym przywieleje? Ale już też pomijając aspekt finansowy- bo nie tylko o niego w życiu chodzi. Kobiety żeby czuły się szczęśliwe, potrzebują bliskości fizycznej, pożądania, akcpetacji i atencji ze strony męskiej. Faceci potrzebują również akceptacji i bliskości ale przede wszystkim zaspokojenia seksualnego, najlepiej z młodszą partnerką. I te kobiece potrzeby psychologiczne w późniejszym wieku trudniej jej zaspokoić. Facetowi łatwiej. I o tą nierówność głównie chodzi. Chociaż one wszystkie sie zazębiaja, w zależności też od okoliczności i czasu. Nie mogę omówić wszystkich pojedyńczych przypadków. Zresztą przekonasz się o czym piszę koło 40 chyba, że będziesz hura, żyjącą w swoim świecie optymistką : p albo trafisz na empatycznych, wyrozumiałcyh facetów/ faceta w swoim otoczeniu, albo potrzeba akceptacji, bliskości meskiej nie będzie Ci już potrzebna bo zastąpisz ją sobie miłością rodzicielską albo miłością do Boga. Co też ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości...
  12. @ewelina Tu się zgadzam, różnica w traktowaniu kobiet ładnych i tych nie ładnych jest bardzo duża. Powiedziałbym wręcz, że ogormna. Byłam/jestem po obu stronach barykady. Na jakich obszarach? Konkretnie w jakich miejsach? W jakich rolach społecznych? W pracy zależy to od stanowiska nie od płci. Chociaż czasami stanowisko zależy od płci, a przynajmniej (czasami) powinno. Aczkowlwiek ramach jakiś tam parytetów czy równouprawnienia dochodzi do absurdów gdzie kobieta w parzę z męzczyzną idzie na interwencje, i nawala po całości bo nie jest w stanie np obezwładnić napastnika, ciężko ją za to winić, skoro nie ma przewagi fizycznej. No ale to sa jakieś debilizmy wg mnie, usilne działania ludzkie którzy chcą być mądrzejsi od natury, biologi... Powiem Ci tak do pewnego wieku faktycznie tak jest, po pewnym wieku szala się przechyli na Twoją niekorzyść. To jest bardzo łatwe do obserwacji. @StatusQuo Już w tym szale propagandy najazdu na kobiety, nie zauważyłeś, że ja po prostu przyznałam Ci racje. Tak faceci mają "cięższą młodość" ponieważ ich atrakcyjność jest bardziej zależna, od tego co sobie wypracują i jaką pozycję ( w tym finansową, społeczną) zbudują , a o to ciężko w na starcie życiowym. Ale kobiety mają "cieższą starość" ponieważ ich głównym czynnikiem atrakcyjności jest ich płodność i co za tym idzie zdrowy wygląd. Konsensus jest w tym, że w końcu zaczeliście to dostrzegać, zamiast idealizować życie kobiet.
  13. @Obliteraror No, ale widzisz, nie chodzi o to żebyś zbawiał świat, wystaczy tylko jak przestniecie szerzyć niesprawiedliwość i nieprawdę Świat, biologia, matka natura czy chj wie tam co juz jest wystarczająco niesprawiedliwa i obojętna.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.