Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Obliteraror

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    840
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

961 Świetna

O Obliteraror

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ot, takie panopticum, kiedyś w tej roli były karły, kobiety z brodą itp. osobliwości objazdowego cyrku, który krążył po gościńcach : ))
  2. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    Swoją drogą, Ziemię Obiecaną powinno się obowiązkowo obejrzeć i przeczytać, im wcześniej tym lepiej. Lepszego studium budowy kapitalizmu jak i relacji biznesowo - międzyludzkich nie widziałem.
  3. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    @Bonzo, jakoś mi się nie chce za bardzo wierzyć by firma D. nigdy z kredytów nie korzystała : ) nie znam takich firm, a trochę przedsiębiorców dużych poznałem. A ten medialny pierdolnik to też IMO m.in pokłosie tego, że nie jest notowana na GPW, a szkoda, bo sam bym trochę papierów kupił : ) taka dygresja. Tak się kończy robienie biznesów jedynie w rodzinie. Kredyt inwestycyjny to nie kredyt konsumpcyjny na telewizor czy konsolę. Bierzesz x, by na tym zarobić x*5 na przykład.
  4. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    Poniekąd tak, ale są wyjątki, typu samochód, oczywiście nie prywatnie, a jako firma. Kompletnym idiotyzmem dla mnie byłoby wykładanie na niego gotówki, zamiast leasingu. Dlaczego mam mrozić swoje środki w coś, co nie zamierzam użytkować dłużej niż te 3-5 lat?
  5. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    Mazda 6 piękne autko, swoją drogą na Śląsku była to jedna swego czasu z ulubionych wśród złodziei marek : / nie jeździłem, ale z zewnątrz zacnie się prezentuje.
  6. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    Włosi i Francuzi mają mocno rozwinięty patriotyzm lokalny i m.in z tego powodu auta rodzime tam dominują, IMO. Dokładnie tak. Czy ja z masochistycznej przyjemności x lat temu jeździłem pełnoletnim wozem? Nie było mnie na inny stać, to jeździłem takim wartym parę tysięcy. Radośnie robiłem te setki kilometrów, gotując się bez klimy i z szybami na korbkę? Pytanie retoryczne : ) Życie trzeba sobie ułatwiać, a nie utrudniać, jak jest taka możliwość.
  7. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    Masz sporo racji @Myrmidon. Doświadczonemu kierowcy nie pomogą tak, jak komuś, kto się średnio czuje za kółkiem i ma duży respekt do swoich umiejętności. Ja np. nadal mam, mimo zrobienia wielu tys. km. Ale np. mój teść długo podśmiechiwał się lekko z tych moich wodotrysków, jak je nazywał. Do czasu, jak się nakurwował solidnie wyjeżdżając swoją terenówką, wielką landarą (zaawansowaną wiekiem, bo takie youngtimery preferuje) z ciaśniutkiego miejsca parkingowego, przystawiony z jednej strony, bez kamery i czujników. Już potem nie wracał do tematu
  8. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    To nawet nie to. To bajery ułatwiające życie mądremu kierowcy, chodzi o konstrukcję, projekt, elastyczne strefy zgniotu, ochronę kierowcy i pasażera w razie ew. wypadku etc. To się zmieniło diametralnie patrząc np. dekadę wstecz.
  9. Obliteraror

    Salonowe vs używane?

    @Byłybiałyrycerz, może za paruletnią Kią byś się rozejrzał, np. Ceedem? Albo i kupić nową, to bodajże coś koło 80k w najbardziej wypasionej wersji, albo i taniej.
  10. Obliteraror

    Yolo się wita.

    Cześć
  11. Obliteraror

    Czy facet musi mieć auto?

    Fakt, @Brat Jan. Długowiecznością wytrzymują więcej, ale pod względem bezpieczeństwa to niebo a ziemia w porównaniu z dzisiejsza technologią i rozwiązaniami konstrukcyjnymi.
  12. Obliteraror

    Czy facet musi mieć auto?

    @Bonzo, słuszna uwaga. Ale kolega był na tyle zszokowany wówczas, że ktoś coś takiego może powiedzieć że go zamurowało. Potem jeszcze spotkał się z taką sytuacją. A ja od tego czasu na niektóre wyjazdy jeździłem pociągami i dojeżdżałem taryfą, gdy przeczuwałem coś podobnego. Do czasu, gdy leasingowalem już auto, które wpisywało się w "wizerunek". Na pewno nigdy jednak nie upadłbym na głowę, by większość pierwszych zysków pakować w ratę jakiegoś wypasionego segmentu premium i zgrywać zarobasa na kredytach w 100 proc. Aż tak źle na szczęście u mnie nie było. @Morfeusz, fakt. Pewne nazwiska otwierają wszelkie drzwi.
  13. Obliteraror

    Czy facet musi mieć auto?

    @Bonzo ma rację. Bardziej ktoś na dorobku, rozwijający firmę czasem potrzebuje lepszego samochodu, niż milioner z pozycją, który już nic nie musi. Uświadomił mi to kiedyś kolega z pokrewnej branży. Byli to.juz dawno w czasach, gdy sam jezdziłem pełnoletnim autem i zupełnie nie przywiązywałem do tego wagi. Historia była taka - kolega miał podobne podejście do mojego i wiele, wiele lat do klientów z tzw. pierwszej biznesowej ligi jeździł starą Octavią. Pewnego razu trafił na pewnego prezesa - właściciela, który okazał się sporym fanem motoryzacji. Po pierwszej rozmowie, dosyć obiecujacej podeszli do okna biura, z którego widok rozpościerał się na firmowy parking. Czym pan jeździ? Zapytał prezes. Kolega pokazuje swoją furę. I spotkał się z ripostą - Pan chce sprzedać nam deal na 30 milionów, a jezdzi Pan autem gorszym od początkującego handlowca w naszej firmie? Przyzna Pan,że to wygląda średnio poważnie? Nie chciałem uwierzyć na początku. Ale dealu nie było. Czasem bowiem gdy wchodzisz między wrony, musisz krakać jak one i spełnić prawdziwe i wydumane oczekiwania klientów, którzy nie płacą za robotę średnich krajowych, ale zupełnie inne pieniądze. Więc dla mnie i dla niego to inwestycja. Wtedy to w pełni zrozumiałem.
  14. Obliteraror

    Czy facet musi mieć auto?

    I to warto sobie wbić do głowy na zawsze. Wiele złego zrobiła popkultura, lansując treści w rodzaju "zapomnij o niej, ona nie jeździ autobusami" itd. Pomijam oczywiście pasjonatów, dla których auto to miłość i hobby. Dla mnie auto to aktywo, jak zarabia na mnie i na siebie. Nieistotne, czy kosztuje 2k, czy 200k, taki zakup musi być sensowny i w jakimś celu. W przeciwnym przypadku to pasywo i kiepska inwestycja. Jak słusznie zauważył @Marek Kotoński, są branże, w których jest to bardzo, bardzo ważne z perspektywy klienta. Też w to kiedyś nie wierzyłem, dopóki na własnej skórze się o tym nie przekonałem.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.