Jump to content

Obliteraror

Starszy Użytkownik
  • Posts

    10,725
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    74
  • Donations

    0.00 PLN 

Obliteraror last won the day on February 21

Obliteraror had the most liked content!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Obliteraror's Achievements

Podpułkownik

Podpułkownik (17/23)

24.9k

Reputation

  1. I dalej, jak ten król Kserkses, chcesz nadal batożyć morze? Mówi się co prawda często "mierz siły na zamiary", ale akurat w tym przypadku "zamiar podług sił" moim zdaniem jest zdecydowanie lepszym pomysłem.
  2. Polecam wrócić w spokojniejszej chwili, by przetrawić jednak całość To dzieło (powstałe w 1936 r.) jest moim zdaniem wybitnym opisaniem mentalności i realiów schyłkowej sanacji. I ciszy przed burzą.
  3. Ani współczesna Rosja nie jest już Związkiem Radzieckim u szczytu swoich militarnych możliwości, ani współczesna Ameryka nie posiada już tak licznej armii jak parę dekad temu Co do drugiego - niestety. Marek Budzisz ciekawie poruszał ostatnio ten temat, jak wygląda realna siła pozostałych krajów NATO. Nie wygląda dobrze. To nie znaczy oczywiście, że jeden i drugi kraj przestał być mocarstwem z siłą sprawczą. I strefami wpływów. I nie wiem, czy to jednak w pełni dobra analogia z PRL-em po 1956 r. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, by jakikolwiek radziecki ambasador tak oficjalnie stawiał do pionu pierwszych sekretarzy czy całe plenum w sposób, jak czasem wygląda serwilizm polskich decydentów do przedstawicieli amerykańskiego sojusznika (czy zachodniego biznesu). Naprawdę nie pamiętam, by ktokolwiek z najwyższych polskich władz po 1989 r. oficjalnie skrytykował jakikolwiek element polityki amerykańskiej czy naszych bilateralnych relacji. Aż tak się boją? Że uprawiają to wiernopoddaństwo rodem z czasów Bieruta, albo jeszcze wcześniej - tych rusofili, którzy marzyli by Polska stała się kolejną republiką radziecką z nowym hymnem, pozbywając się Mazurka Dąbrowskiego? Którym Stalin oba pomysły spuścił na drzewo? Przypominam, że zestawiam demokratyczną Polskę ostatnich trzech dekad z PRL -em. Krajem o ograniczonej suwerenności. A dlaczego? Bo taki ruski ambasador szybko by dostał prikaz bezpośrednio z Politbiura, że nie życzą sobie siania fermentu i jeszcze większych nastrojów antyradzieckich na tak ówcześnie istotnej politycznej linii. Z władzami tamtej Polski, oficjalnym sojusznikiem i drugą armią UW.
  4. Jakoś to przegapiłem Jak by to ująć.. Jak nazwać kogoś, kto akceptuje, iż na jego terenie, tj. tzw. sojusznika "hegemon" dopuszcza się praktyk, które są oficjalnie (surowo) penalizowane na terenie hegemona? I rąk sobie hegemon oficjalnie nie brudzi? Mafijny cyngiel najniższego sortu czy najtańsza prostytutka za bilet na pociąg i Marlboro? Gdy sam się nie szanujesz nie licz, że otrzymasz szacunek od innych. Albo, jak to ujął kanonik w "Narrenturm" Sapkowskiego: największą pretensją do Judasza nie powinno być, że sprzedał naszego Pana. Tylko to, że zrobił to za tanio Obyś się nigdy nie zdziwił Nie życzę tego, bo jak wiesz, dobrze Ci życzę. Ale po parunastu latach małżeństwa nie mogę się z powyższym zgodzić.
  5. Warto również przypomnieć, co spotkało Tuwima po tej publikacji. Fala nienawiści. Oskarżenia o zdradę, defetyzm i takie tam Co Ci przypomina widok znajomy ten? Historia się powtarza - ale z reguły jako farsa. BTW - równie doskonały jest Tuwimowy "Bal w operze".. https://literat.ug.edu.pl/balwop/poemat.htm
  6. Ale to serio napisałeś? Wykładu historycznego potrzebujesz, by znać dorobek realnego ojca polskiej niepodległości ? I to jest święta (i niestety bardzo smutna) prawda.
  7. @Strusprawa1, znam twórczość Tomasza Grygucia i jego sympatie. Ale powiedz szczerze: co akurat w tym fragmencie może być nieprawdziwego? Mam podobne przemyślenia, jak paskudnie (paskudnie z perspektywy Polaków, nie Zachodu) mogłoby być to politycznie rozegrane.
  8. Kanał Andromedy wszyscy pewnie znają (ciekawy materiał o Mariupolu się tam ostatnio pokazał), ale tego kanału pewnie niekoniecznie. A moim zdaniem jest bardzo ciekawy. Możliwość zobaczenia Mariupola na żywo po dwóch latach wojny. Facet jest mieszkającym na Krymie Polakiem. Tu część druga, bo to rozbita na kilka części kilkugodzinna relacja.
  9. Wykształcenie wspomaga inteligencję, ale jej nie zastępuje Aż taki mądry nie jestem, by to sam wymyślić, to bodajże ze "Śladami Stasia i Nel" Brandysa.
  10. https://to.com.pl/ukraina-emeryt-zestrzelil-rosyjski-samolot-jak-kaczke-dostal-za-to-medal/ar/c1-16788201 A mój wujek spod Sosnowca strącił nosem odrzutowca.. Swoją drogą, gdy zachodnie agencje ogarniały w skali makro ukraińską propagandę (budującą morale) w pierwszym roku wojny, było z tym całkiem nieźle (pomijając podobne idiotyzmy). Ale to już należy do przeszłości.
  11. Ciekawe. Trochę bliskie satanizmowi laveyańskiemu . Ale zdecydowanie bardziej widzę tu "Księcia" Machiavellego.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.