Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ewelina

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    730
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ewelina last won the day on November 21 2019

ewelina had the most liked content!

Community Reputation

486 Świetna

1 Follower

About ewelina

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

1667 profile views
  1. Niedawno trafiłam przypadkiem na piosenkę Michaela Jacksona "Do You Know Where Your Children Are", której nigdy wcześniej nie słyszałam. Tytuł mnie zaintrygował, więc ją sobie przesłuchałam. No i bardzo się zdziwiłam. Nie sądziłam, że król popu (bo chyba nadal nim jest) poruszy w swoim utworze tak poważny temat. Dla chętnych wrzucam piosenkę z tekstem po polsku. Ojciec wraca z pracy do domuI jest śmiertelnie przerażonyMatka płacze w kuchniI czyta listOjciec biegnie do stołu i pyta: "Co się dzieje?"Matka płacze z niedowierzaniem: "Nasze maleństwo zniknęło!"Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?Bo już wybiła północJeśli są gdzieś na ulicy,Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone (x2)Napisała, że ma już dość ojczyma, który ją wykorzystujeOpowiada, że coś jej kupi,Kiedy w międzyczasie ją molestujeWyobraź sobie, że ona jest sama,Gdzieś tam na ulicyJak ta dziewczyna przetrwa? Przecież ona nie ma nic do jedzenia!Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?Bo już wybiła północJeśli są gdzieś na ulicy,Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone (x3)Ocal mnie, od tego piekielnego życiaOcal mnie, bo to jest to, co zamierzam zrobićOcal mnie, bo jestem zmęczony i niewspartyOcal mnie, bo to z twojego powoduOcal mnie, bo jestem na łóżkuOcal mnie, bo nie chcę już więcejOcal mnie, bo nastał terrorOcal mnieTeraz ona jest w drodze, jedzie do HollywoodPowiedziała, że chce zostać gwiazdą,Słyszała, że można dobrze zarobićWychodzi z dworca,Lecz ten facet już tam czeka"Pokażę ci, gdzie są pieniądze.""Dziewczyno, tylko rozpuść włosy."Zabiera ją na ulice Sunset BoulevardSprzedaje swoje gorące ciało, "Mała, dzięki temu zajdziesz daleko."Policja przyjeżdża w ten zaułek,Ktoś ich wezwałAresztują tą małą dziewczynkę, ona ma tylko 12 lat!Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?Bo już wybiła północJeśli są gdzieś na ulicy,Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażoneCzy wiesz gdzie są twoje dzieci?(Dzieci są)Bo już wybiła północ(Czy wiesz, gdzie są twoje dzieci?)Jeśli są gdzieś na ulicy,(Czy wiesz? Pilnuj swojego dziecka)Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone(Pilnuj swojego dziecka, pilnuj swojego dziecka!) Koniec Ciekawa jestem, czy ktoś z Was słyszał tę piosenkę wcześniej. Postanowiłam przesłuchać trochę jego piosenek zwracając uwagę o czym śpiewa. Wprawdzie jako dziecko bardzo lubiłam muzykę MJ, ale nie znałam wtedy angielskiego, więc nawet nie wiedziałam o czym jest. No i znów zostałam zaskoczona. Wiele jego utworów porusza poważne, nietrywialne tematy. Niesie jakieś przesłanie, coś mądrego przekazuje. Podam kilka przykładów z tłumaczeniem po polsku: Dodatkowo przyjemnie się słucha. Czemu jestem taka zaskoczona? Bo piosenki gwiazd popu zazwyczaj nie są jakoś bardzo ambitne (ale biorę też pod uwagę opcję, że to ja się nie znam). Macie jakieś przemyślenia w tym temacie?
  2. Zauważyłam, że część osób krytykuje wrzucanie zdjęć aktorów. Dziwi mnie to. Bo przecież fotkami można bardzo manipulować. Zdjęcia jednej i tej samej osoby, mogą się szalenie różnić. Natomiast w filmie widać, jak twarz rzeczywiście wygląda (o ile nie ma mocnej charakteryzacji i tony makijażu). Widoczna jest mimika, wygląd w różnych sytuacjach, a nie tylko wystudiowany do zdjęcia uśmiech. Dodatkowo ktoś zauważył, że w rzeczywistości nie podoba nam się osoba danego aktora, a postać którą gra. Z tym też bym polemizowała (przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę). Przecież jeden i ten sam aktor, może grać bardzo różne postaci pod względem charakterologicznym. Na tym polega przecież jego praca . Podałam przykład Deppa. Jak dla mnie niezależnie czy grał jakichś agentów, bohaterów, czy biednego bibliotekarza, zdradzanego przez żonę pisarza, poławiacza ryb, czy sprzedawcę w sklepie to i tak wyglądał fenomenalnie. Nie wiem czy ma kobiecą, czy męską duszę i szczerze, to mało mnie to obchodzi. Temat był o typach urody i podając przykład tego aktora kierowałam się tylko jego wyglądem zewnętrznym.
  3. @KrólowaŁabędzi zerknęłam na zdjęcia młodego McDowella. Jak dla mnie to on nie jest nawet ładny, a co dopiero nadawać mu miano arcychada . No, ale o gustach się wszak nie dyskutuje .
  4. 1) Młody Johny Depp (chociaż myślę, że tak do czterdziestu paru lat wyglądał świetnie). Moim zdaniem ma idealne rysy twarzy, które zasługują na 10/10, a nawet 11/10. Nie znam innej osoby płci męskiej z całego światka show biznesu, której dałabym tak wysoką notę. Dodatkowo ma genialną mimikę twarzy. Niezależnie jakie emocje wyraża (radość, złość, irytacja, itd.) zawsze wygląda świetnie. 2) Też całkiem niezły, jest modelem
  5. @Lalka gratulacje! I jednocześnie bardzo współczuję ciężkich doświadczeń. A mogłabyś bardziej konkretnie napisać, co masz na myśli? Jeśli to nie problem oczywiście. Co by zmieniła obecność Twojego partnera?
  6. Ja ostatnio oglądałam film "Co gryzie Gilberta Grape’a". Cały film bardzo mi się podobał, a szczególnie zauroczyła mnie postać Gilberta grana przez Johny Deepa (nie będę kryć, że uwielbiam go jako aktora). Gilbert miał cechy, których obecnie brak bardzo wielu ludziom, a które według mnie są bardzo cenne- był pokorny, cierpliwy. Nie było w nim egoizmu. Podobało mi się jego takie zdystansowanie, delikatne wycofanie, przyjmowanie ze spokojem tego, co przynosiło mu życie. Wiele osób pewnie powiedziałoby, że taka postawa to frajerstwo, dawanie się wykorzystywać. Być może w pewnym sensie mieliby rację. Dziś przecież z każdej strony słyszy się- bądź asertywny, bądź zdrowym egoistą, walcz o swoje, bądź przebojowy. Postawa Gilberta stoi w opozycji do tych cech, a jednak to jego osoba wyzwala w oglądającym mnóstwo pozytywnych emocji. A Wy co myślicie o tym filmie? Oglądał ktoś?
  7. To dobrze . Objawów obecności pasożytów jest wprawdzie dużo więcej, ale mogą być one charakterystyczne też dla innych chorób, więc nie wymieniałam, żeby nie siać zamętu.
  8. Na podstawie analizy kału (mało dokładne) albo krwi. Pewne objawy naszego organizmu również mogą świadczyć o obecności pasożytów- np. zgrzytanie w nocy zębami, trudne do wyleczenia anemie, przewlekły suchy kaszel (szczególnie w nocy), którego przyczyny nie potrafimy zdiagnozować.
  9. Mi jest znana teoria, że kłopoty ze snem w czasie pełni są spowodowane bogatym życiem wewnętrznym, a mianowicie obecnością pasożytów w organizmie.
  10. Ależ co poniektórzy zagadkami piszecie. Miałam na myśli jakie są przesłanki do wprowadzenia tego stanu? Chodzi o koronawirus? Zdaje się, że epidemia wygasa, więc po co ten stan wprowadzać?
  11. Teoria 1) Terroryści siedzą w domach, bo boją się koronawirusa. Teoria 2) Terroryści siedzą w domach, bo nie ma kogo atakować- ludzie siedzą w domach. Musiałam
  12. Większość zwierząt hodowlanych jest karmiona w dużej mierze właśnie soją (większość upraw soi jest zużywana na paszę), więc paradoksalnie jedząc ich mięso stajesz się takim soy-boyem. Plus masz w pakiecie extra dawkę hormonów i antybiotyków, którymi takie zwierzaki są szczodrze uraczane.
  13. Moim zdaniem takie postępowanie- wchodzenie w nowy związek i ciągłe rozpamiętywanie byłego partnera świadczy o niedojrzałości i niestabilności emocjonalnej (co najmniej). Taka osoba nie dość, że robi krzywdę sobie, to także nowemu partnerowi i dzieciom o ile takie się pojawią. Zamiast być tu i teraz ona żyje mrzonkami, wyobrażeniami, marzeniami. Założę się, że w większości przypadków osoba byłego partnera jest w jej głowie na maxa wyidealizowana. Ponadto czytając opisy zamieszczone przez @Chadeusz mam nieodparte wrażenie, że niektóre z tych kobiet naoglądały się za dużo telenowel lub naczytały romansów. Żyjemy w czasach, gdy przymusowe i aranżowane małżeństwa są marginalne w naszym kręgu kulturowym, a jednak, jak widać niektóre kobiety na własne życzenie pakują się w niechciane związki. Nie wiem- czy to jakiś syndrom ofiary? Cierpiętnicy? Jak dla mnie to podchodzi pod jakieś zaburzenie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.