Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ewelina

Użytkownik
  • Content Count

    131
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

53 Świetna

About ewelina

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

201 profile views
  1. Potwierdzam. Moja siostra miała Opla Corsę. Kupiła je jako auto używane, Nigdy nie narzekała, wręcz przeciwnie, a służyło jej wiele lat, dojeżdżała codziennie do pracy.
  2. @Bohun ale idąc Twoim tokiem rozumowania, dlaczego uważasz, że podwójnie ślepy test jest wiarygodnym sposobem na udowadnianie zjawisk przyrodniczych? Chcę dowodów. Tak właśnie wygląda dyskusja z Tobą.
  3. @Bohun szczerze to mnie Twój komentarz wcale nie dziwi. Mogłam się tego spodziewać. Ale na jakiej podstawie w takim razie sądzisz, że informacje, w które Ty wierzysz są prawdziwe i rzetelne? Jakie są dowody na to, że James Randi, na którego się powoływałeś ma informacje nie wyssane z palca? I wzajemnie, ja też przecież Cię nie znam. Większość rzeczy w życiu robimy na wiarę, idziesz do pracy bo spodziewasz się, że dostaniesz za to pieniądze, ale nie wiesz tego na pewno, włączasz telewizję , bo wierzysz że obejrzysz ciekawy serial, itd. Muszę Cię uświadomić, ale każdy człowiek postępuje identycznie. Wszystko zaczyna się od myśli, możemy umownie uznać, że w głowie.
  4. @Bruxa Myślę, że takich osób jest sporo, zauważ ile ludzi bogatych i sławnych popada w nałogi, popełnia samobójstwa.
  5. Zacznę od tego, że to jaka wiedza dostępna jest powszechnie, nauczana w szkołach nie musi być tą jedyną i prawdziwą. Mam znajomą osobę, która jest historykiem sztuki, studiowała w Stanach Zjednoczonych, dodatkowo pochodzi z bardzo zamożnej rodziny. Dzięki temu ma dostęp do źródeł, bibliotek, badań, dokumentów, środowisk, do których dostęp ma tylko ograniczona liczba osób. Wielokrotnie uczestniczyła w wykopaliskach archeologicznych. Dzięki niej dowiedziałam się bardzo ciekawych informacji. Religia: kwestii wiary nie chciałabym poruszać, jest to bardzo delikatna sfera, nie chciałabym nikogo urazić. Osobiście wierzę w Boga, ale postrzegam Go w nieco inny sposób niż religie ukazują. Wróżenie, znaki zodiaku : Znaki zodiaku są pewnym symbolem, ktory opracowany zostal poprzez obserwacje Natury i naturalnych praw fizyki jak i oddzialywanie planetarne na Ziemie oraz na planety w całym systemie galaktycznym. Wszystko jest dosc logicznie skonstruowana matryca (tarcza zegara powstala na podstawie znakow zodiaku), ktora jest wynikiem obliczen i obserwacji tysiaca a nawet milionow lat ziemskich. Jest to wiedza, ktora zostala uzyskana poprzez wewnetrzny rozwoj istot ludzkich, przez introspekcje jak i poprzez konkluzje obserwowanych zjawisk astronomicznych. Ogolnie matryca ta miala ulatwiac postep ludzkosci - hodowle roslin, przewidywanie zmian Natury w przeciagu wielu tysiacleci jak i na przyklad dostosowywanie narzedzi jakimi poslugiwal sie czlowiek do budownictwa... pozyskiwanie naturalnych zrodel energii kosmicznej, slonecznej na korzysc ogolu. Astrologia to nie czytanie przyszlosci jednostki, jedynie wiedza na temat zjawisk kosmologicznych, ktore maja okreslone cykle jak cykl narodzin i smierci czy tez takie proste rzeczy jak zbiory, plony. To sa ramy, ktore maja pomagac w roznych dziedzinach zycia a nie przewidywaniu przyszlosci czlowieka jako takiej. Sami oczywiscie kreujemy nasza rzeczywistosc wiec przyszlosc jest zmienna (ale to juz dluzszy temat) jednak znaki zodiaku sa jakby osobna dziedzina nauki mozna powiedziec, poparta obliczeniami matematycznymi. Jesli chodzi o astrologie i jednostke, zodiak i wiedza z zakresu astrologii nie zostala stworzona po to, aby definiowac konkretna przyszlosc danej jednostki - jest jedynie pewnym szyfrowanym kodem, ktory jest jedynie zapisem uaktywnionych w momencie urodzenia jednostki , Sil Natury oraz wplywu elektromagnetycznego planet we Wszechswiecie w danym momencie. Marsowy wplyw na rzekome ksztaltowanie charakteru jednostki nie przesądza o jego wojowniczosci czy wrogosci do swiata w przyszlym zyciu, jedynie informacja ta podaje tendencje fal elektromagnetycznych emitowanych, ktore docieraja do Ziemi pod danym kątem padania i jest to scisle obliczone matematycznie, fizycznie i wg roznych regul ustalonych w astrologii. Informacje czytane w zodiaku lub wedlug astrologicznego zrozumienia maja jedynie pomoc danej osobie w ksztaltowaniu swojego zycia, charakteru, relacji inter-personalnych czy tez w prostych rzeczach jak budowa miast, metropolii czy wynalazkow. Nie przesadzaja jednak o tym, czy ktos bedzie mial na przyklad finansowy dostatek czy nie, wskazuja jedynie informacje-klucze o wibracji, ktora moze byc wykorzystywana przez nas do ksztaltowania naszej rzeczywistosci. Trzeba rowniez zrozumiec, ze cywilizacje starozytne byly daleko bardziej rozwiniete umyslowo i mialy zupelnie inna wiedze na temat otaczajacego nas swiata fizycznego i duchowego. „Prymitywna” symbolika, ktora poslugiwano sie w zapisach alfabetycznych typu runy badz hieroglify sluzyly ludziom w dawnych czasach do przekazywania informacji w postaci ogolnie rozumianych prostych zapisow. Interpretacja ich byla rozumiana przez wszystkie jednostki ze wzgledu na gleboki rozwoj duchowy oraz swiadomosci jednostki, ktora zyla bardziej zsynchronizowana z Natura oraz byla bardziej receptywna na elektromagnetyczne przekazy Wielkiej Inteligencji Wszechswiata. Kazdy czlowiek dawniej nie potrzebowal internetu ani ksiazek aby sie o czyms dowiedziec, gdyz ogolnie pojety czlowiek rozumiany byl jako odbiorca sil kosmologicznych (mikrokosmos w makrokosmosie) - czyli stanowil sam w sobie ksiege wiedzy. Zodiak i inne „ezoteryczne wymysly” sa jedynie zapomnianymi metodami jakimi poslugiwano sie w miare tracenia kontaktu czlowieka z wewnetrzna intuicja, ktora stanowila zrodlo jego wszelkiej wiedzy i inspiracji. Metody te mialy jedynie ulatwic zycie tak jak wspomnialam. Byly czyms w rodzaju wymyslu czasu lub lat, ktore maja okreslac jedynie czestotliwosc pewnych zjawisk na przyklad jeden dzien to obrot Ziemi wokol wlasnej osi a rok to jedynie odstep czasu miedzy dwoma jednakowymi polozeniami Ziemi w jej wedrowce po orbicie wokol Slonca.
  6. @Bohun tak pisałeś o moich poprzednich komentarzach, więc delikatnie mówiąc mam subtelne... wątpliwości jak odniesiesz się do kolejnych . Ale jeśli sam tego chcesz to postaram się coś sklecić.
  7. @Bohun, sam napisałeś, że chcesz dowodów. Nie sądzę, by kilku zdaniowe wytłumaczenie było dla Ciebie dowodem. Gdyby tak się stało, to sama nie uwierzyłabym, że uwierzyłeś !
  8. @Bohun uwielbiam Cię . You made may day. Zaraz przylecę do Ciebie z wróżką zębuszką i postawimy Ci tarota. Myślę, że z Twoim podejściem to nawet gdybym Ci napisała elaborat na kilkaset stron to i tak mi nie uwierzysz.
  9. @Bohun Zdaje się, że w męskiej części są nawet działy o takiej tematyce. Ale doskonale rozumiem Twój stosunek do tego typu tematów. Też nie interesowałam się tym od urodzenia i gdyby mi ktoś kiedyś zaczął rozprawiać o tym to pomyślałabym , że chyba z choinki się urwał. No, ale pamiętaj, że skoro czegoś nie doświadczyłeś to nie znaczy, że to nie istnieje. Powietrza też nie widzisz, a wiesz, że jest. Nie powinno to Cię dziwić, jeśli chodzi o sprawy duchowe itd. to mężczyzni zdecydowanie przodują, przecież większość przywódców duchowych to faceci, większość naukowców, odkrywców podobnie.
  10. Opiszę przykład. Ok 2 lata temu pojechałam z siostrą i szwagrem na działkę sadzić ziemniaki. Na dworze było ok. 28 stopni w cieniu. Szwagier miał kopać , a my wrzucać te ziemniaki do ziemi. Okazało się, że zapomniał butów na zmianę, a na boso kopać nie da się przecież. Więc zaczęłyśmy szukać mu jakichś butów. Same damskie. W końcu znalazłam buty mojego nieżyjącego wujka. Wujek kupił je, ale szybko potem zmarł, nie nosiwszy ich. Były to buty jakie na wsiach noszą rolnicy podczas największych mrozów, długie pod kolana, ogromnie ciężkie, masywne. Ale nic innego nie znalazłyśmy. Dodam, że mój szwagier nie przepada za upałami , woli jak mu zimno niż za gorąco. Pokazujemy mu te buty, a ten, bez mrugnięcia okiem wziął , przymierzył, stwierdził że pasują i goni nas do pracy. No nie mogę pominąć, że jak go zobaczyłyśmy- letnie spodenki do kolan, bez koszulki i do tego wielkie buty jak dla smerfa, to ze śmiechu dostałyśmy szczękościsku. Ale to tylko na początku. Sam z nami się trochę pośmiał, a potem jak nigdy nic kopał tą ziemię mając głęboko gdzieś jak się prezentuje. Jedyne co mu przeszkadzało to upał, dlatego robotę odwalił w tempie błyskawicy, żeby jak najszybciej polecieć do cienia.
  11. @WoLe istotne jest nie tyle to co nosisz, a jak to nosisz. Można wyjść na ulicę w worku na ziemniaki , ale zrobić to w taki sposób, że co druga osoba będzie pytała skąd masz taki fajny worek . Może mocno podrasowałam przykład, ale jak się zastanowić to myślę, że dużo w tym prawdy. Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne to bardzo ważne, żeby spodnie były luźne w kroku, męskie klejnoty powinny wisieć swobodnie. Rurki raczej to utrudniają.
  12. Lubię energetyczne, rytmiczne utwory, przy których można sobie potańczyć, np. ten
  13. @Krugerrand moim zdaniem w przypadku kobiet działają te same mechanizmy, z tymże makijaż u kobiet jest na szeroką skalę lansowany od wielu lat w mass mediach i dla wielu osób jest już czymś naturalnym, że kobieta się maluje. Są nawet zawody , gdy makijaż u kobiety jest wymagany. Dla mnie niezależnie od płci makijaż to swego rodzaju oszustwo. @MMorda Temat brzmi Męski Makup, dlatego odniosłam się tylko do facetów. Ale oczywiście mechanizm ten działa na tej samej zasadzie i u kobiet
  14. @Infernal Dopamine A może nie zdają sobie sprawy z jego istnienia? @Quo Vadis? dokładnie, nic dodać nic ująć, @icman tak! @Bruxa bo aby to zadziałało niezbędna jest niezłomna wiara. Podam przykład z mego życia. Wtedy prawo wizualizacji zastosowałam nieświadomie i intuicyjnie, nie mając praktycznie żadnych teoretycznych podstaw. Jak wspominałam ok. 2 lata temu miałam złamaną rekę. Było to złamanie w łokciu, z ryzykiem przemieszczenia kości. Było to pierwsze i jak dotąd jedyne złamanie w moim życiu. Lekarz po wykonaniu zdjęcia oznajmił mi diagnozę i stwierdził, że gips na 6 tygodni, a potem się zobaczy. Wszystko w środku krzyczało mi - nie chcę gipsu, wewnętrznie czułam ,że go nie potrzebuję. Powiedziałam lekarzowi, że gipsu nie chcę i czy mógłby mi zaproponować coś innego. Ten zrobił dziwną minę i powiedział, że jak chcę, to na moją odpowiedzialność założy mi szynę gipsową. Zgodziłam się. Dodatkowo dostałam receptę z wypisanymi środkami p/zakrzepowymi i p/bólowymi. Już od długiego czasu nie stosowałam żadnych leków, czułam że sobie poradzę bez ,więc żadnych leków nie wykupiłam. I tak też się stało, nie wypiłam żadnej tabletki przeciwbólowej! Jak sobie radziłam z bólem? Bardzo prosto, wystarczyło ułożyć rekę w odpowiedniej pozycji i po prostu nie bolała, Mając gips taka manipulacja złamaną kończyną byłaby mi znacznie utrudniona. Dodatkowo po kilku dniach zaczęłam odczuwać, że szyna mi przeszkadza, uwiera, czuję dyskomfort. I co zrobiłam. Zdjęłam szynę i już jej nigdy nie założyłam. Tak ,chodziłam ze złamaną reką bez niczego, wiele osób w tym momencie pewnie pomyśli- no wariatka albo i jeszcze gorzej. Rękę miałam cały czas odruchowo zgiętą w łokciu, po prostu ze względu na ból nie byłam w stanie jej wyprostować, łokieć był bardzo spuchnięty. Ogromną ulgę przynosiło mi masowanie łokcia, wyobrażałam sobie wtedy, że krew zaczyna intensywniej krążyć i kosć się szybciej regeneruje. NIe siedziałam cały czas w domu, chodziłam na długie spacery, dużo wypoczywałam. Po ok 5 dniach zauważyłam ,że potrafię odrobinę bardziej rozprostować łokieć. Czasem czułam dziwne mrowienie w złamanym miejscu, wtedy wyobrażałam sobie, że to momenty silnej regeneracji, wręcz oczami wyobraźni widziałam jak złamanie się goi. Po tygodniu poszłam na zdjęcie kontrolne, czy nie ma przemieszczenia. Wszystko było w najlepszym porządku, lekarz dodał zdziwiony, Że złamanie pięknie się goi. Dosłownie każdego dnia odczuwałam jakieś oznaki poprawy, każdego dnia mogłam odrobinę bardziej rozprostować łokieć, po ok 9 dniach pomagałam sobie tą ręką w codziennych czynnościach, granicą której nie przekraczałam był po prostu ostry ból. Po ok 2 tygodniach zakres możliwości rozprostowania łokcia zwiększył się do ok 50% w porównaniu do stanu zaraz po złamaniu, po 3 tygodniach mogłam rozprostować rekę na ok 95%! Robiłam sobie zdjęcia kontrolne, lekarz patrzył na mnie wielkimi oczami i stwierdził jedynie, że złamanie goi się niezwykle szybko. W tym czasie stosowałam też bardzo lekką dietę, jadłam głównie owoce, trochę warzyw, zaczynałam coś jeść ok 13, 14 h.po południu. Wiedziałam , że dzięki temu organizm będzie mógł energię przekierować na regenerację , a nie na trawienie. Po tych trzech tygodniach mogłam praktycznie normalnie funkcjonować, wystarczyło nie podnosić nic ciężkiego .
  15. Ja osobiście nie zainteresowałabym się umalowanym mężczyzną, choćby nie wiem jak idealny ten makijaż miał. Dlaczego? Bo jeśli facet się maluje, tzn. że chce coś ukryć, poprawić, a skoro tak się dzieje, to Jego pewność siebie znaaacznie kuleje. Co do stroju to w pierwszej kolejności i tak zwracam uwagę na cechy fizyczne niezależne od ubrania, jeśli te by mi odpowiadały to może sobie chodzić w rozciągniętych dresach, a i tak wygląda pociągająco. Choćby mężczyzna miał najmodniejsze ubrania to nigdy się nim nie zainteresuję , jeśli wygląd fizyczny mnie nie przyciągnie. Zwracam uwagę, by ubrania było jedynie czyste i by ładnie pachniał (może być nieuperfumowany, po prostu nie ma być spocony). Według mnie najlepszym poprawiaczem urody dla panów jest zarost albo broda. To oczywiście tylko moje prywatne zdanie. Nie znam przypadku, by któryś mężczyzna w zaroście wyglądał gorzej, przeciwnie wg mnie ZAWSZE dodaje mu to atrakcyjności, zawsze!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.