Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ewelina

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    589
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ewelina last won the day on November 21 2019

ewelina had the most liked content!

Community Reputation

388 Świetna

1 Follower

About ewelina

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

889 profile views
  1. Jeżeli chodzi o aspekt biologiczno-fizyczny, to chyba najlepszy czas na dziecko to 18-30, górna granica 39-40 o ile kobieta jest zdrowa. Gorzej z dojrzałością psychiczno- społeczno- emocjonalną. Nie każda 18- tka będzie gotowa psychicznie, żeby mieć dziecko. Tym bardziej, że żyjemy w czasach, gdy kobiety są świadome, że powinny mieć wykształcenie i pracę. Sama jestem późnym dzieckiem (wpadka) i o ile mama fizycznie ciążę zniosła bardzo dobrze, to miała przez długi czas ogromny kompleks bycia matką małego dziecka w dojrzałym wieku. Fajnie to opisałaś, nie sposób się nie pośmiać , ale zgodzę się, że takie scenariusze są dosyć częste. Sama mam kilka znajomych, które w podobny sposób funkcjonują i wcale im nie zazdroszczę. Miałam w pracy koleżankę, która oprócz opieki nad dzieckiem, pracy na cały etat jeszcze musiała dojeżdżać. Jej dzień wyglądał tak, że zrywała się rano, szykowała dziecko (kilkuletnie) do przedszkola, zawoziła je tam i jechała godzinę (co najmniej) w jedną stronę do pracy do innego miasta. Potem praca (niestety nielekka), godzina powrotu do swego miasta, odbiór dziecka z przedszkola i dopiero do domu. Mąż jej rzadko pomagał, bo miał jakąś pracę w rozjazdach. Jak miałyśmy z nią na tę samą zmianę, to pozwalałam jej spóźniać się, ile tylko potrzebowała . Przynajmniej tyle mogłam zrobić. Jak mi opisywała swoje poranki, to naprawdę działy się tam prawie, że sceny dantejskie .
  2. @JudgeMe hej! Zacytowałam Twoją wypowiedź z innego tematu. Nie miałaś problemu, jak podrywać (ewentualnie flirtować, jeśli to on Ciebie pierwszy poderwał) biznesmena, a masz problem z opiekunem z pracy? No sorryyyy...
  3. @Helena K. przecież masz wykształcenie medyczne, tym bardziej bez problemu sobie poradzisz.
  4. Aż tak ? No to nieźle. Naprawdę Ci współczuję. Wprawdzie sama nigdy nie miałam problemów z kręgosłupem, ale znam osoby borykające się z tym problemem i wiem, że to naprawdę niefajna dolegliwość. @maggienovak wszystko jeszcze przed Tobą . Dobre !
  5. @maggienovak Jestem magistrem farmacji i stąd moja wiedza w zakresie botaniki i farmakognozji.
  6. Co Ty, u niej do brzuszka to jeszcze daleka droga. Chociaż, jak sobie przypomnę, jak moja druga siostra była w ciąży, to u niej też na brzuch trzeba była strasznie długo czekać. @maggienovak Mam, ale też nie zrozum mnie źle, nie mam na myśli jakichś forsujących ćwiczeń, tylko takie najprostsze, które nawet kobietom w ciąży są dozwolone.
  7. @Lalka Póki co, możesz sobie najprostsze ćwiczenia wykonywać, typu skłony, wymachy, delikatne rozciąganie, itd. . One wcale nie muszą być bolesne. Najważniejsza jest systematyczność. Na pewno szybko poczujesz różnicę. A słyszałaś o takim ziółku jak przywrotnik? Polecany jest kobietom w ciąży właśnie, m.in. wzmacnia więzadła macicy. Na nerki też dobrze działa (wspominałaś, że miałaś problemy). Jak będziesz miała ochotę, to poczytaj. https://sekrety-zdrowia.org/przywrotnik-zastosowanie-wlasciwosci/
  8. @Lalka, a próbowałaś jakich ćwiczeń albo masaży na ten kręgosłup? Bo pewnie, im brzuszek będzie większy, tym kręgosłup będzie bardziej doskwierał. Jak na razie to schudła ok. 2 kg, a jak na nią to sporo, bo i tak bardzo drobna jest. Ale robiła badania i wszystko w porządku, tyle że hemoglobinę ma trochę za niską i lekarz kazał jej żelazo pić. Myślę, że będzie wszystko dobrze, tym bardziej, że w mojej rodzinie takie ciążowe chudnięcie to podobno norma.
  9. @Hippie ciekawa teoria, dzięki. Chociaż, jak dla mnie, to w każdym przypadku te brzuchy wyglądają, jak napompowane piłki . Ale przyznam, że nigdy za mocno się nie wpatrywałam i nie analizowałam.
  10. A w jaki sposób to poznajesz? @Lalka cieszę się, że u Ciebie i dzidzi wszystko dobrze. Wcześniej pisałaś, że czujesz zmęczona i osłabiona. Nadal tak masz, czy przeszło? Moja siostra niedługo kończy 3-ci miesiąc i mówi, że ciągle jest jak flak, bez energii. Dodatkowo kompletnie nie ma apetytu.
  11. Po tej tabletce cykl miesiączkowy może ulec rozregulowaniu średnio na ok. 2 miesiące. A w jakim czasie po stosunku zażyła ten środek? Nie było wymiotów po wypiciu?
  12. Fajnie, że podróż już za Tobą. Brawo Ty . No nic, zdarza się. Jak będziesz miała wolną chwilę po badaniach, to daj nam znać, jak sytuacja. Zdrówka życzę.
  13. Ja zdecydowanie wolę być rannym ptaszkiem. Sprawdziłam na sobie oba warianty i opcja- niezbyt późne kładzenie się i wczesne wstawanie zdecydowanie bardziej mi odpowiada. W ciągu dnia mam wtedy więcej energii, jestem wydajniejsza. Na studiach, jak miałam dużo nauki wolałam wstać o 4 rano, żeby się uczyć, niż siedzieć do późna. Wiedza wchodziła do głowy zdecydowanie efektywniej. Zresztą czasem pewne czynniki decydują odgórnie o jakiej porze musimy wstawać, np. szkoła czy praca. W poprzedniej pracy miałam na 7 rano, więc opcja z długim spaniem nawet, by nie wchodziła w rachubę. Zauważyłam też, że mogę co jakiś czas zarwać sobie nockę i w ogóle jej nie odsypiać w ciągu dnia i normalnie funkcjonuję. Też tak macie? Ogólnie to, o której, bym się nie położyła, to śpię jak zabita. Im większe zmęczenie, tym mocniejszy sen.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.