Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ewelina

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    672
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ewelina last won the day on November 21 2019

ewelina had the most liked content!

Community Reputation

433 Świetna

1 Follower

About ewelina

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

1158 profile views
  1. @Bruxa ja mam podobne rozkminy. Też czasem zastanawiam się po co są sny i jaką rolę pełnią. W tym świecie raczej wszystko ma swoje przeznaczenie, więc jestem pewna, że sny po coś są. Jednak jakoś mocno się w to nie zagłębiam, chyba, że coś zwróci moją uwagę. Około 2 miesiące temu, miałam niezbyt przyjemny sen. Pamiętam, że ktoś złapał mnie za przegub lewej ręki, mocno ją ściskał i mnie ciągnął. Nagle się obudziłam i fizycznie czułam, jak mnie ta ręka boli dokładnie w tym miejscu, w którym była ściskana w czasie snu. Leżałam na plecach, ręka nie była przygnieciona, nie ma też opcji żebym uderzyła nią w ścianę albo grzejnik. Nie miałam też wcześniej żadnego urazu. Dodam, że praktycznie nigdy nie miewam koszmarów. Po obudzeniu czułam dziwny niepokój, ale szybko się uspokoiłam i zasnęłam ponownie. Kolejna rzecz, która zapadła mi w pamięć to opowieść mojej koleżanki z pracy Justyny. Dodam, że Justyna to osoba bardzo racjonalna, nie wierzy w żadne czary- mary, cuda, ezoteryczne wymysły, nie jest specjalnie religijna nawet. Tym bardziej zdziwiłam się, że to ona mi opowiedziała coś takiego i myślę, że na pewno tego nie zmyśliła. Zacznę od tego, że gdy mama Justyny była z nią w ciąży to zmarł dziadek Justyny. W Justynie, gdy trochę podrosła, zrodziło się uczucie ogromnej chęci poznania swego zmarłego dziadka i żalu, że zmarł zanim ona się urodziła. I pewnej nocy (chyba jako kilkuletnia dziewczynka) miała sen, w którym bawiła się w pokoju i zjawił się jakiś starszy pan. Powiedział do niej- Witaj Justynko, jestem Twoim dziadkiem. Podobno chciałaś mnie zobaczyć ( mniej więcej tak to leciało). Trochę sobie porozmawiali i Justyna się obudziła. Potem śnił jej się chyba jeszcze raz albo dwa. Dodam, że nie mogła wiedzieć przed snem, jak on wyglądał, bo miał bardzo mało zdjęć i ona widziała tylko kilka zdjęć z jego wczesnej młodości. A jak się upewniła, że osoba ze snu wyglądem przypominała jej dziadka?Po jakimś roku, natknęła się na jego zdjęcie zrobione niedługo przed śmiercią. Jej mama potwierdziła, że to rzeczywiście jej dziadek. Dodam jeszcze, że zauważyłam, że jeśli o czymś (o kimś) intensywnie myślę przed zaśnięciem to później czasem mi to się śni.
  2. W nocy są jeszcze cały czas przymrozki, więc raczej z tym sianiem ostrożnie. Chyba, że przykryjesz ziemię po posianiu agrowłókniną (czy coś w ten deseń, nie pamiętam dokładnie nazwy). Najbardziej odporne na zimno są rośliny okopowe- buraki, marchew, pietruszka. Następne za nimi są sałaty, szpinak, rzodkiewka, koper. Najmniej odporne na chłód są pomidory, papryka, fasole, ogórki, cukinie. Tyle wynika z mojej wiedzy, jak coś poplątałam, niech mnie ktoś poprawi. Co do mrożenia to mrozić można praktycznie wszystko. Znam osobę, która mrozi nawet mleko . Ja z dań gotowych mało mrożę, bo latem zawalam zamrażalnik (a mam bardzo mały) malinami, jagodami, truskawkami, szpinakiem.
  3. @Lalka wow! To jest przepiękne! Jestem pod wrażeniem. Masz ogromny talent i fajnie, że go rozwijasz! Jeszcze tak z ciekawości zapytam- czym to w środku wypełniasz?
  4. Silnego, zdrowego organizmu wirus nie tknie. Dbaj o odporność, higieniczny tryb życia i wtedy nie masz powodu, by obawiać się zachorowania. Kojarzę, że to był okres wojenny. Ludzie byli osłabieni, zestresowani, więc nic dziwnego, że chorowali.
  5. Niekoniecznie, już od kilku osób słyszałam, że półki z mąką wyczyszczone do zera, a z makaronem tylko przerzedzone. No i podobno kupują ogromne ilości cukru. Ciekawe po co? Do posłodzenia kawy, czy herbaty to jakoś dużo przecież go nie trzeba.
  6. A ja bym chciała mieć na tyle dobrą relację z rodzicami, by chcieć z nimi mieszkać. W sumie z ojcem to mogłabym mieszkać, wyprowadziłam się ze względu na mamę. Powody- jej nadopiekuńczość, chęć kontrolowania mojego życia, negowanie podejmowanych przeze mnie decyzji, wtrącanie się zbytnie do moich spraw. Także moja wyprowadzka, to była jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam. Mam z rodzicami bardzo dobry kontakt, ale jednocześnie cenię sobie swoją niezależność od nich. A Ty @deomi powinnaś się cieszyć, że masz na tyle fajnych rodziców, że mieszkanie z nimi sprawia Ci przyjemność.
  7. Od jakiegoś czasu mamy w Polsce możliwość przekazania 1% naszego podatku na jakąś organizację pożytku publicznego. Gdyby ktoś nie wiedział na co przeznaczyć swój 1% , to chciałam zasugerować, by wziął pod uwagę Fundację Tara- Schronisko dla Koni. To schronisko zostało założone w 1995 roku. Wykupuje konie przeznaczone na rzeź, konie traktowane w okrutny sposób, opiekuje się końmi porzuconymi, kalekimi. Zwierzęta żyją tam w godnych warunkach, aż do śmierci. Oprócz koni, gdy jest taka potrzeba przygarniają też inne gatunki zwierząt, potrzebujących pomocy. Obecnie jest tam ok. 150 koni i ok. 130 innych zwierzaków. Schronisko od jakiegoś czasu stara się, by koń w naszym państwie uzyskał status zwierzęcia towarzyszącego człowiekowi, a nie rzeźnego. Dla zainteresowanych KRS: 0000223306
  8. @JudgeMe zapobiegliwą masz mamę . Wydaje mi się, że czego, jak czego, ale odżywek do włosów to zabraknąć nie powinno . Ja nie mam ani maseczki, ani zapasów nie robiłam. Mojej znajomej mąż jest żołnierzem. Powiedział jej, że on żadnych zapasów robił nie będzie, bo nie dojdzie do sytuacji, że zabraknie czegoś w sklepach. Ciekawe, czy to jego przypuszczenia, czy ma jakieś info na ten temat.
  9. @Hippie no to nieźle podziałałaś. Ja mam zamiar posadzić nasiona cytryny, ale przybieram się do tego już parę miesięcy, mam też do skrócenia sukienkę, a ta już czeka prawie rok. A Ty proszę, tyle rzeczy w jeden dzień! Co do tych słoneczników- to takie zwykłe jedzeniowe? Bo jeśli tak, to one chyba duże rosną, więc czy w doniczce im za ciasno nie będzie?
  10. A mogłabyś napisać coś więcej, jak wygląda ta praca nad sobą? Z ciekawości pytam.
  11. Może dlatego, że spada wtedy poziom stresu, więc logiczniej myślimy, nie czujemy napięcia, w ogólnym rozrachunku jesteśmy więc efektywniejsi. Po drugie, zwykle najciężej jest, gdy robimy coś pierwszy raz, dla organizmu to nowa sytuacja, musi wytworzyć jakieś tam nowe ścieżki neuronalne. Im częściej powtarzamy jakieś czynności, tym zwykle robimy to lepiej. Jak to mówią- ćwiczenie czyni mistrza.
  12. @JudgeMe przede wszystkim nie umawiaj się z facetami, którymi nie jesteś zainteresowana. To jest podstawa. Oszczędzasz wtedy swój czas, ich czas, nie dajesz złudnych nadziei. nie masz później rozkmin typu- obleśny typ mnie obmacywał. A może to Ty wysyłasz sprzeczne sygnały? Możesz to robić nawet nie do końca świadomie, a odbiór jest, jaki jest. Zresztą pierwszy taki sygnał, to zgodzenie się na spotkanie z osobą, którą de facto nie byłaś zainteresowana. To chyba czas się ogarnąć, nikt tego za Ciebie nie zrobi. Bo w tej sytuacji Twoje zachowanie jest trochę hipokryckie- apelujesz do innych o właściwe postępowanie, a sama zgodziłaś się na to co zaszło, co więcej w dowolnym momencie mogłaś to ukrócić.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.