Jump to content

Amperka

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    930
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

1,636 Świetna

5 Followers

About Amperka

  • Rank
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

3,791 profile views
  1. wybuchowy, impulsywny, wpadający w skrajność trochę nieokrzesany ale szczery i dobroduszny. Trochę mi mnie przypominasz. Ja też się często spalam w największym płomieniu, chociaż wiem, że to nierozsądne, ale inaczej nie potrafię. Nie czytam wszystkiego na forum, ale wydajesz się być w porządku.
  2. @maggienovak A kto u was kieruje autem jak razem gdzieś jedziecie? Ech, nie przejmuj się. Dacie radę. Ładnie napisałaś z tym wypełnianiem ról. Ja też długo myślałam, że muszę "mobilizować" np. męża do czegoś. A teraz myślę, że to on ma rację, że po prostu odpuszcza i robi swoje na spokojnie. Może tak trzeba.
  3. Dobra @Obliteraror Ty poświęciłeś czas na coś innego, jesteś w stanie sfinansować te wszystkie naprawy. Mój ojciec zawsze mówił mojemu bratu: albo się naucz, albo zarób tak, żeby ktoś za Ciebie zrobił. We wszystkim chodzi o CHĘCI. Może nie wychodzić, może być gorzej-lepiej, ale starasz się, a nie strzepujesz z siebie odpowiedzialność. Też bym poznała wypowiedzi drugiej strony, ale wydaje mi się, że maggie jest dość samokrytyczna i nie chce tutaj siebie jakoś wybielać. Ale, żem dzisiaj zła jak osa, to nic już nie piszę, bo mogę tylko namieszać niepotrzebnie. Gośk
  4. @Fury King A może masz i rację. Nie moja sprawa. Są faceci, którzy biorą nadgodziny, płacą za wszystko, potem idą z dziećmi na spacer, usypiają i wiozą rano do przedszkola, to nie może być babek, które, gotują, sprzątają, zarabiają, naprawiają. Trzeba tylko pilnować, żeby być po drugiej stronie.
  5. Maggie jest kobietą, która poczuwa się maksymalnie do kobiecych obowiązków (piecze cuda, gotuje cuda jak w restauracjach), sprząta, dba o dom, dodatkowo pracuje i ogarnia męskie sprawy. Jak tylko wspomni o tym, że chciałaby być odciążona to słyszy - ale ja nie umie....ale ja nie muszem. Ona też nie umiała piec rarytasów, ale ma chęci i jej zależy. To miało być w kontrze, do tego zapijaczonego męża, który wraca, "cieszy się, że mąż pijany nie wraca" - powinno być, cieszy się, że akurat tego dnia żona się nie puściła. Kiedyś przynajmniej chłop potrafił utrzymać 6 dz
  6. To sobie odłącz prąd, wyrzuć wszystkie sprzęty, nie rozpadaj w piecu, spal wszystkie pieniądze, weź sobie szona za żonę i żyj szczęśliwy, kto Ci broni - jak tak fajnie to jest. Nie mów, że kiedyś to było - bo moja mama była taka jak maggie, ale mój ojciec wszystko potrafił zrobić ewentualnie na to zarobić. Maggie jest taka jak maggie, ale wsparcia nie ma. Tak to nie powinno wyglądać. To czego jeszcze można po kobiecie oczekiwać: pracuje, dba o siebie, piecze ciasta, chleby, gotuje, dokształca się, szanuje, ogarnia sprawy techniczne w domu...
  7. @maggienovak Nie wiem co ci doradzić. Pieczesz niesamowicie, mąż ma szczęście, że Cię ma. Super wyglądasz (z twarzy lalka i chyba jest Ciebie mniej). Ja mam to super w domu, że w ogóle nie myślę o sprawach technicznych, autach, naprawach. Mój mąż potrafi wszystko zrobić i wszystko naprawić. Coś się psuje na mieszkaniach, w domu, w samochodzie - wszystko ogarnie. Ja za to w większości płacę, ale nic ze spraw technicznych nie jest na mojej głowie. On ma wszystko poodnotowywane: przeglądy aut, ubezpieczenie aut, szczepienia psów, antybiotyki, które brały dzieci. Wszystko zanotowane
  8. Też nie ma co świrować. Czasami ewidentnie widać, że gość smoli cholewki, oczekuje czegoś więcej niż koleżeństwo, a taka Klarcia potrafi udawać, że tego nie widzi i wysługiwać się gościem. Nie jest łatwo być młodym chłopakiem. W moim państwie praktycznie każdy młody chłopak wchodząc w dorosłość miałby przypisanego milfa. Głos oddaj na Amperkę!
  9. - a nie bo waszego... - a nie bo wy jesteście zawsze bardziej puszczalscy - a wy jesteście zawsze bardziej niż to co Ty powiesz, - a wy jesteście bardziej +2 niż Ty powiesz, - a wy jesteście nieskończenie bardziej puszczalscy - a wy jesteście nieskończenie +1 bardziej puszczalscy i więcej się już nie da! Mam pewien pomysł na system. Straszy, wyszumiany gość (ok. 35 lat), który miał różne przelotne relacje wiąże się z młodą dziewczyną, która nie miała możliwości się wyszumieć. Jest z nią (ona mu oddaje najlepsze lata), ale w wieku 35 lat pozwala jej n
  10. 15 lat. Dzisiaj nie wydaje mi się wielka, ale wtedy to jednak dla mnie była przepaść, tym bardziej, że mąż wygląda poważnie. Namęczył się oj namęczył żeby pykło, ale dzisiaj jestem mu wdzięczna za to. Niestety nie jestem kochliwa i podejrzewam, że kolejny strzał sercowy mógłby juz nigdy nie paść (przed nim PODOBAŁ (ale nie jakis szał) mi się tylko jeden gość). Także trzeba uważać z tym hasłem - tego kwiatu pół światu itd.
  11. Bardzo uczciwy wpis. Myślę, że potrzebny. Czasami spotkamy kogoś wyjątkowego raz na rok, dekadę, a bywa, że i na całe życie. Nie mówię, żeby od razu brać ślub bez intercyzy i zalewać formę, ale zdarza się, że warto się komuś zawierzyć, zaufać i myśleć, że będzie dobrze. Niektóre szanse się nie powtarzają i zawsze łatwiej jest odpuścić, niż o coś powalczyć. Ja też bardzo się bałam wejść w związek z moim mężem, bałam się różnicy wieku, reakcji otoczenia, rodziców, tego, że mnie wykorzysta, że się zabawi, tego, że stary pies nie nauczy się nowych sztuczek... i milion innych wątpliwości. Jak
  12. A w sercu już, zamiast krwi popioły tylko i kurz... TYLKO POPIOŁY, POPIOŁY, POPIOŁY!!!!!!!!! Solóweczka Poeta wie. Wtedy zawsze leci kontrargument - warsztat, do którego przyjeżdża wiele aut to dobry warsztat, a auto, które musi jeździć do wielu warsztatów to słabe auto. Ale mi to obojętne, niech każdy żyje jak lubi (byleby zgodnie z prawem :))
  13. Tak, to się zgadza. Przejechała się na jednym związku i dała sobie spokój. Ej, na pewno nie jesteś paszteciarą. Dam sobie łapę uciąć. Jesteś wrażliwcem, a to na gębie widać od razu i taki ładny człowiek jest Ja to zawsze myślałam, że jestem ładna, a potem patrzę na foty ,,ej, czemu wszystkie takie niekorzystne" xd dotarło do mnie. Wiem, że jesteśmy poniekąd wyjątkiem, ale myślę, że taki fajny związek mógłby zbudować też @niemlodyjoda z młodsza dziewczyną i inni niezepsuci, którzy postanowili skupić się na sobie, a potem dopiero pójść w rodzinę. Kiedyś to było wojsko - ten okres pr
  14. @Wielokropek Być może. Mnie to trochę śmieszy na forum, że ludzie by się dali pochlastać, żeby ta druga strona miała tak samo źle, albo i gorzej (w sensie wojna kobiety-mężczyźni) Ja mu nie zazdroszczę tego, że miał inne relacje przede mną - mógł mieć luźne, jednodniowe, kluby ze stiptizem (nie wiem, tak tylko piszę, nie dopytuję o przeszłość - on sam śmieje się, że jestem jego pierwszą ;)), mnie to nie interesuje. Gdyby moje najwyższe SMV trwało 100 lat to i tak nie spożytkowałabym go na przelotne relacje, bo mnie to strasznie męczy - mnie takie rzeczy nie jarają. Ja to si
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.