Jump to content

Recommended Posts

Tylko pamiętaj, że duży pies, tu duże koszty utrzymania,bo pies ważący ~50-60kg potrafi zjeść ponad worek karmy na miesiąc, a do tego trzeba dawać mu odpowiednie jedzenie. Raz na jakiś czas żarcie z puszki i od czasu do czasu trochę zieleniny z surowym mięsem. Także szykuj się na wydatki 200-500zł miesięcznie. A do tego dochodzą szczepienia,(regularne wizyty u weterynarza i koszta leczenia, jak psu się coś stanie. Pomijam czas spędzony na: kąpieli, czesaniu psa, spacerach i zabawie. Oczywiście dla właściciela te rzeczy są oczywistością, ale jak nigdy psa nie miałeś, to może być z tym problem. Osobiście również polecałbym owczarka niemieckiego, ale warto prześwietlić hodowle, czy nie ma dysplazji. Niektóre gatunki psów trzeba sobie zaklepać pół, lub roku wcześniej, jak Ci się odwidzi zaliczka i tak znika) bo jest mała ilość hodowli, a pies nie może mieć mitu dwa razy w roku (niektórzy myślą inaczej, ale takich ludzi unikamy.).

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

my mamy owczarka niemieckiego... pies piekny rodzinny ale uparty jak osioł.. na poczatku troche agresywna, podawalam kalmvet od vetexpert teraz juz sie uspokoila i dala ladnie wychowac... broni rodziny gdy zachodzi potrzeba a jak nie ma potrzeby to lagodna jak baranek do zaglaskania :D

Link to post
Share on other sites

Miałem trochę zwierzaków aż wstawię któregoś dnia ciekawych trochę historii o nich.

 

Aktualnie chcę sobie nabyć american akita, Gdy go zobaczyłem na żywo mówię chce właśnie tego ! Jakoś bardziej mi się podoba niż japońska wersja

(dobry film - mój przyjaciel hachiko)

https://lh3.googleusercontent.com/CptBPphaFWD0uTrG97qNlhPYzOvx9hpFe4Ksf0BJYpFVqhxXqDsnuBxCCRG22nq_1A=h310-rw

Poczytaj sobie o charakterze, Warto wiele czasu spędzić na zbadaniu wszystkiego i stwierdzeniu czy dana rasa nam odpowiada i czy mamy warunki na nią.

Ogólnie to ja lubię duże i masywne "wilczurowate" psy. Nawet miałem możliwość nabyć legalną drogą prawdziwego wilka ale nie miałem wtedy warunków bo wiecznie w podróżach.

 

malamut alaskan czy husky, bądź kakuazy jakieś czy owczarki aj !

Chociaż dobermany czy rottweilery też mi się podobają.

Ja uwielbiam siłę jak i tą pochodzącą z charakteru jak i tą fizyczną ;)

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By SzejkNaftowy
      Czyli co się dzieje gdy spotyka się "świat McDonada i Na wspólnej" ze światem gdzie obowiązuje prawo pięści i jak w tym momencie zachowują się pracownicy ochrony. Mocne i szczere - polecam.
       
       
       
    • By MoszeKortuxy
      https://wpolityce.pl/polityka/385548-brakuje-ochrony-ojcostwa-w-konstytucji-rp
      Dobry news  Mam nadzieje, że ojcostwo będzie wpisane do  Konstytucji RP jako wartość chroniona  
       
      W dniu 8 marca br. 17 Pań i Panów Senatorów złożyło oświadczenie skierowane do Pana Prezydenta Dudy, który prowadzi konsultacje w sprawie nowej Konstytucji. Senatorowie apelują w nim o wpisania do Konstytucji RP ojcostwa jako wartości chronionej podobnie jak macierzyństwo.
       
      Senatorowie napisali: 
      „Artykuł 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: Małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej."
       
      Jest to zapis, który zawiera kilka ważnych i pozytywnych ustaleń. Przede wszystkim definiuje małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny. Dzięki temu jednoznacznemu sformułowaniu niedopuszczalne jest w Polsce zawieranie małżeństw jednopłciowych ani związków poligamicznych.
       
      Zaraz po małżeństwie pod ochroną prawną polskiego państwa konstytucja umieszcza rodzinę. Jest to cenne i brzemienne w skutki docenienie najważniejszej wspólnoty, jaką tworzy gatunek ludzki od początku swojego istnienia na ziemi. Rodzina posiada kluczowe funkcje dla rozwoju kultury i cywilizacji: budowanie więzi opartych na miłości, rodzenie i wychowanie potomstwa, wnoszenie niepowtarzalnego wkładu w życie społeczne, a także kultywowanie duchowego i religijnego rozwoju. Jest ona podstawowym środowiskiem, w którym i poprzez które osoba rozwija swoje człowieczeństwo. Życie narodu i funkcjonowanie państwa bez silnej rodziny, skazane jest na porażkę. Dlatego państwo słusznie bierze rodzinę pod ochronę. Jest ona, bowiem strukturą delikatną i podatną na zranienia. Świadczy o tym choćby wysoka od lat w Polsce i Europie liczba rozwodów i cierpiących przez nie dzieci, czy niemal 1% dzieci wychowywanych poza rodzinami biologicznymi w pieczy zastępczej.
       
      Jako kolejna wartość znajdująca się słusznie pod szczególną ochroną Rzeczpospolitej Polskiej jawi się macierzyństwo. W najbardziej naturalny i zdrowy sposób macierzyństwo przeżywane jest przez kobietę w dobrze funkcjonującej rodzinie. W sytuacji rozwodu, samotnego wychowania dzieci pozamałżeńskich, wdowieństwa czy różnorakich patologii rodzinnych, ochrona macierzyństwa przez prawo powinna być adekwatna do potrzeb.
       
      Listę wartości rodzinnych chronionych przez wymieniony zapis Ustawy Zasadniczej zamyka rodzicielstwo. I w tym miejscu dostrzegamy znaczący brak. Pojęcie rodzicielstwo znaczeniowo obejmuje również macierzyństwo, zatem stanowi w tym miejscu niejako powtórzenie. Zabrakło natomiast określenia „ojcostwo”.
       
      Dzisiaj świadomość społeczna i kultura prawna postąpiła na tyle daleko, że ojcostwo coraz powszechniej rozumie się, jako postawę czynnej i zaangażowanej relacji ojca z dzieckiem. Co więcej – dostrzega się coraz wyraźniej, że zaangażowanie mężczyzn w ojcostwo stanowi wartość społeczną i jest elementem dobra wspólnego.
       
      Uważamy, że należy zabiegać, by ojcostwo znalazło się w konstytucji, jako wartość in extenso chroniona i kultywowana w Rzeczypospolitej Polskiej. Przemawia za tym wiele argumentów, z których chyba najważniejszym jest prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców. Zarówno macierzyństwo jak i ojcostwo, mimo panujących jeszcze tu i ówdzie stereotypów, są niezbędne dla rozwoju dziecka. Tato to nie jest „zastępca mamy” w wychowaniu ani „rodzic bis” – to osoba konieczna dla prawidłowego funkcjonowania rodziny, a w szczególności dzieci.
       
      Polska jest państwem o bogatych tradycjach konstytucyjnych, o czym przypominają nam, co roku obchody Konstytucji 3 Maja. Sformułowania konstytucyjne stanowią wytyczną dla prawodawstwa i aparatu sądowniczego. Konstytucyjny zapis o ojcostwie przełoży się na prawo i przyczyni się do kreowania kultury sprzyjającej silnemu ojcostwu. Skorzystają na tym przede wszystkim dzieci, rodziny, ale i sami ojcowie, czując się uszanowani w swojej życiowej roli i zachęceni do bardziej zaangażowanej i odpowiedzialnej służby swoim rodzinom. Dlatego opowiadamy się za wpisaniem do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ojcostwa, jako wartości przez nią chronionej”.
       
    • By EasyRider
      Witam.

                  Kilka lat temu kupiłem mojej kobiecie pieska - jednego z tych maleńkich pupilków o rozbrajającym wyglądzie i miłym w dotyku włosie. Nie spodziewałem się jednak takiego obrotu spraw. Pies stał się pełnoprawnym członkiem rodziny z wstępem do łóżka, przytulaniem i wysławianiem go ponad słońce. Taki obrót spraw powodował stałe kłótnie, bo kiedy się temu sprzeciwiałem, kobieta denerwowała się, protestowała i obrażała; jak mogę tak źle biedaka traktować i co mi zawinił. Ja chciałem tylko, żeby pies miał swoje miejsce a człowiek swoje... Poza takimi błahymi sprzecznościami (ta była wyjątkowo wkur*iająca i przewlekła), raczej nie kłócimy się i jesteśmy zgraną parą przez 7 lat. Po 2 latach życia piesek rozchorował się jednak na bardzo typową dla takich małych ras chorobę, która doprowadziła do jego ciężkiego kalectwa. Weterynarz sugerował uśpienie, na co jednak ona długo się nie zgadzała i tak nam wegetował i męczył siebie oraz nas przez kilka miesięcy, co niosło ze sobą dodatkowy bałagan w domu i żal kiedy się na niego patrzyło, ale "kobiecie przecież biednego pisaka zabić żal..." W pewnej chwili jego tragiczny stan zmusił nas do podjęcia tego kroku. Oczywiście ja musiałem psa zawieźć do weterynarza, uśpić obciążając jeszcze tym swoje sumienie i nerwy, bo mimo przesadnego podejścia kobiety do pieska, byłem z nim przecież bardzo zżyty.  Zapowiedziałem, że nie chcę słyszeć więcej o psie w domu, bo i tak ostatecznie wszystko spadło na mnie. Teraz relacje między nami nie są w głupkowaty sposób "marszczone" przez tę przesadną "miłość" do zwierzęcia. Mamy jeszcze jednego czworonoga, ale on na szczęście jest za duży do domu i bardzo dobrze mu się żyje na posesji wokół domu. Jest lepiej. Dzisiaj, po kilku miesiącach w sposób dość nachalny (histeryczny płacz i żal, jak mogę się nie zgadzać, obraza i nieodzywanie) ona znów porusza temat i chce wymusić zakup kolejnej małej "pociechy". Ja definitywnie na to zgody nie wyrażam i mamy lekki zgryz. Co Panowie na to? Ktoś zderzył się z podobnymi babskimi wizjami? Jakieś wnioski? Może Marek zechciałby zrobić na temat odchyłów naszych kobiet na temat zwierzaków audycję?

      PS: Nie jestem pewien, czy umieszczam tego posta we właściwej sekcji. W racie czego, proszę o korektę!

      Pozdrawiam!
    • By dreamliner
      Cześć wszystkim,
      Nie znalazłem na forum specjalnego działu poświęconego pomaganiu więc stwierdziłem, że tutaj to napisze.
      Jeśli jest do tego inne miejsce to proszę moderatorów o przeniesienie.
       
      Gdzieś w Dąbrowie Górniczej (dzielnica Ząbkowice, ul Sikorskiego) jest człowiek (wiek ok 65 lat), który został bezdomnym po tym jak żona go opuściła dla jego kolegi.
      Kiedyś pracował jako kierowca. Pozostał mu tylko pies, z którym zamieszkał w starej zdezelowanej przyczepie campingowej. Facet nie chce się zgodzić na pójście do przytułku bo nie pozwolą mu zabrać ze sobą psa. Powiedział, że to jego przyjaciel i go nie zostawi. Kilka osób pomaga przynosząc jedzenie dla niego i psa. I to wszystko co wiem na ten temat od mojego znajomego.
       
      Myślę, że są tutaj ludzie którzy mogą pomoc.
      Ja mieszkam poza krajem w Polsce będę na święta i mam zamiar wtedy spotkać się z tym człowiekiem ale uważam, że nie ma na co czekać dlatego poruszam temat pomocy już teraz.
      Czy jest tutaj ktoś z Dąbrowy Górniczej lub okolicy, kto mógłby podjechać i porozmawiać z tym człowiekiem, zobaczyć czy da mu się pomóc a potem napisać o tym na forum.
      Może po tym, jak mielibyśmy więcej informacji, znaleźlibyśmy jakieś rozwiązanie aby pomoc mu stanąć na nogi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.