Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SzejkNaftowy

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    462
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

SzejkNaftowy wygrał w ostatnim dniu 6 Listopad

SzejkNaftowy ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

902 Świetna

O SzejkNaftowy

  • Ranga
    Starszy Kapral
  • Urodziny 01.08.1990

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    50 000 ludzi, jezioro, widać góry
  • Interests
    grafika komputerowa, muzyka, kobiety, kobiety, psychologia, kino, polityka, za dużo żeby wymieniać :)

Ostatnio na profilu byli

841 wyświetleń profilu
  1. SzejkNaftowy

    Współlokator zniszczony po rozwodzie

    Jak już to daj mu wędkę zamiast ryb - skieruj go na forum, audycje i książki mówiąc, że "znajomemu pomogło, jest bardzo zadowolony", resztę niech sam ogarnia. Powiedz, że znajomemu, nie że Tobie - w razie czego możesz się wyłgać, że "nie pamiętasz, to było dawno temu" i ucinasz temat. Uważaj na niego bo to może być desperat i gdy zauważy pomocną dłoń wykorzysta bez litości. W tym wieku jest sporo drapieżnych ludzi, którzy grają kartą ofiary a gdy nadarzy się okazja mogą pokazać prawdziwą twarz wbijając nóż w plecy. Na osoby tzw. poszkodowane trzeba bardzo uważać bo cholera wie jaki by był gdyby sytuacja była po jego myśli. Póki co masz swoje problemy i musisz na siebie uważać bo przed Tobą całe życie. Zanim w ogóle zdecydujesz się mu pomóc zabezpiecz siebie i w ogóle zastanów się, czy stać Cię na taki wydatek czasu, energii a być może i pieniędzy. Pamiętaj, że jego sytuacja może się pogorszyć i wtedy może wręcz mieć pretensje. Pamiętaj też, że uświadomienie prawdy takiej osobie może jej mocno zaszkodzić...
  2. SzejkNaftowy

    Rozstanie z samicą alfa

    Na początek: tematy i zdania zaczynamy z dużej litery. Nie wiem na ile jesteś zorientowany w naszych klimatach (forum, audycje Radia Samiec) ale wnioskuję, że średnio bo nie wiedziałeś o surowych zasadach odnośni pisowni. Pamiętaj o tym na przyszłość. Pamiętaj także o dzieleniu tekstu na akapity aby był łatwiejszy w czytaniu. Wracając do tematu - myślę, że praktycznie nie ma samic alfa tylko samice, które ciężko ogarnąć - takie które nie trafiły na mężczyznę potrafiącego je zagiąć. Takim kimś mógł być jej były bo ją olał po czterech latach a ona dalej była nim zainteresowana. I nawet gdyby nie był wybitnym badboyem to fakt, że z niej zrezygnował uczynił go lepszym od niej (w jej postrzeganiu). Ty byłeś gościem, któremu zależało, który się starał (dobrze rozumiem?) dlatego miała do Ciebie mniej szacunku. Możliwe, że nie wyznaczyłeś jej granic na początku i prędko weszła Ci na głowę bo wyczuła słabość. Zauważ, że miała momenty słynnego "mętliku w głowie" - czyli nie wiedziała czego chce... a przecież samica alfa z definicji nie ma takich wątpliwości. Opisałeś historię ale nie znalazłem zbyt wiele odnośnie waszej relacji - kto rządził, kto był wrażliwszy, w jaki sposób przebiegały kłótnie, czy dostarczałeś jej emocji itd. Jak będziesz chciał podaj więcej informacji, pewnie wiele to wniesie. W każdym razie myślę, że nie masz czego żałować. Tamta kobieta już straciła do Ciebie szacunek a w takich sytuacjach zwykle można już tylko zerwać. Nie idealizowałeś jej zbytnio?
  3. Tutaj chodzi o ten materiał (część druga przygód pani Agnieszki): 00:00 - Panie Marta i Brygida przekazują dwie paczki dla Magdy i Janka (bohaterowie poprzednich reportaży). 00:50 - "Bardzo wam dziękuję (...) w imieniu Magdy i Janka kłaniam się". 15:35 - "Dwie przemiłe internautki (...) przekazały dla Magdy i Janka pewne rzeczy (...) w każdym razie ja tą pomoc chcę skierować do ciebie ponieważ wydaje mi się, że Magda i Janek po prostu na nią nie zasługują".
  4. SzejkNaftowy

    Refugees welcome!

    Pracujące szwabstwo jest urobione wieloletnią propagandą multikulti. A kto stawia opór ten ma odwiedziny policji w razie gdyby miał sprawiać problemy. Co ciekawe np. ludzie piszący w internecie krytyczne komentarze wobec imigrantów (znaczy "szerzący mowę nienawiści") czeka surowsza kara niż tych drugich za gwałty na Niemkach. https://www.dw.com/pl/niemcy-walczą-z-mową-nienawiści-policja-wkracza-do-mieszkań-podejrzanych/a-19397271 https://ndie.pl/policja-niemiecka-przeszukala-60-mieszkan-osob-podejrzanych-o-mowe-nienawisci/ Nie myślcie też, że lewactwo jest głupie. Znaczy jest jak najbardziej , cała masa pożytecznych idiotów wśród niższych stopniem. Ale cała ta idea zmian w społeczeństwie ma swój precyzyjnie obrany cel (szukajcie: "marksizm kulturowy").
  5. Jest i część trzecia. Tyran atakuje, namierza i wyzywa przez telefon panią Agnieszkę (możecie sobie posłuchać jakimi tekstami się zabija monotonię w związku). A jeszcze tak w odniesieniu do cz. drugiej - dziwne zachowanie właściciela tego kanału. W poprzednim odcinku (link) dostał od widzów paczki przygotowane dla kogoś innego ale samowolnie uznał, że tamci ludzie nie zasługują i dał je pani Agnieszce. Ona oczywiście na pewno bardziej zasłużyła. Ludzie to zauważyli i jadą po gościu w komentarzach pod materiałem. Przykładowy komentarz (pisownia oryginalna):
  6. SzejkNaftowy

    Zostaniesz zdominowany

    Zgadzam się z wypowiedzią powyżej - nie warto się chwalić kobietom wiedzą na ich temat. To jak przyznanie się zawodowemu ściemniaczowi, który chce cię oszukać, że pierwszy go wydymasz. Kilka miesięcy temu miałem taki moment, że zacząłem się chełpić "co to ja nie wiem" ale na szczęście chyba jeszcze tego samego dnia poleciała audycja Radia Samiec, która ustawiła mnie do pionu (link tutaj). A co do reszty - brawo! Dobrze że nie dajesz sobą pomiatać. Choć w pewnym sensie dałeś się lekko zastraszyć czy tam ustawić do pionu. Ja gdy pracowałem pod kimś w takich sytuacjach przypominałem treść umowy o pracę. Jeśli coś nie jest moim obowiązkiem nawet palcem nie kiwnę. Inna sprawa, że tamta kierownica przekroczyła kilka granic - bo jakim prawem daje Ci wykłady o kobiecej dominacji i chełpi się, że byłego męża zeszmaciła? Seksizm i mobbing (zwłaszcza zmuszanie do przeprosin). Tamta kobieta jest w pracy a tam nie ma miejsca na nazifeministyczne krucjaty - poglądy i osobiste urazy niech zostawia w domu. Mnie by kusiło by jej odpowiedzieć tylko, że ze mną nie miała by tak łatwo. Takie kobiety mogą udupić 99 samców ale kiedyś trafiają na tego jednego i wtedy role się odwracają. Gdy słyszę takie deklaracje o uległości traktuje je jak wyzwanie . Zazdroszczę roboty. Miałem krótki epizod z pracą w babińcu. Nie było to szczególnie przyjemne, pod koniec wręcz wykańczające. Ale obserwacji jakich tam można było dokonać, eksperymenty jakie tam można było przeprowadzić... chętnie bym to powtórzył.
  7. Szanowni Bracia - mamy aktualizację. Dalsza część materiału z której dowiemy się m.in., że to dzięki "tyranowi" pani Agnieszka została alkoholiczką. Dość surowo oceniliśmy jej byłego męża bo nie jest aż tak wielkim białym rycerzem - podobno powiedział jej, że ostatni raz jej pomaga i jeśli jeszcze raz zawiedzie to całkowicie się od niej odsunie. Dziwne, że pan prowadzący tak ją męczy "i co tam z mężusiem, wróciliście do siebie?". Dziwne też, że co jakiś czas nawiązuje do niektórych punktów historii mówiąc coś w stylu "zgadnij skąd o tym wiem" - czyżby sam kiedyś uczestniczył w podobnym cyrku?
  8. A czym podpadłeś tej babci? Pamiętaj, że jako ludzie nadal jesteśmy zwierzakami, dlatego czasem stado wybiera "najsłabszego osobnika" i się na nim wyżywa. To niemal prawo natury bo zdarza się wszędzie. Piszesz, że gnębili Cię. Ale robili to nie dlatego, że jesteś gorszy tylko nie umiałeś się przed nimi obronić, byłeś łatwym celem. Osoby, które Ci to robiły nie są lepsze od Ciebie. Często tacy oprawcy mają problem ze sobą - próbują odciągnąć uwagę od własnych wad ponieważ boją się, że ktoś z grupy ich przejrzy. Pamiętam sytuację z czasów szkolnych: gruba beka sadła zarzuciła pewnemu lekko otyłemu chłopakowi, że jest "spaślakiem". Niby absurd ale tamten dzieciak był mało ogarnięty, nie mógł kontratakować bo tylko przeżywał, że jakaś świnia po nim jeździ. Dobrze wcześniej któryś Brat napisał, że gdybyś miał gdzieś, że ktoś się przypiernicza to ludzie zostawiliby Cię. Np. podszedł by frajer i powiedział: - Ale z ciebie kuternoga. A Ty byś odpalił np: - Aleś ty spostrzegawczy. Nawet debil potrafi zauważyć, że kuleję. I wiedzieli by, że do Ciebie tak łatwo się nie podskakuje. Możliwe, że problemem jest postrzeganie siebie. Twoja przypadłość ostatecznie ogranicza jedynie twoją mobilność. Możesz kuśtykać ale jeśli zawalczysz i uda się (łatwo nie będzie) to możesz zdobędziesz dobry zawód, pieniądze, pasję, kobietę i wyrobione mięśnie łap żeby każdy gnój jaki się nawinie wiedział, że mu jebniesz gdy przekroczy pewne granice. Kojarzysz serial Dr House? Główny bohater chodził o kuli lecz mimo to był bardzo lubiany, także wśród kobiet (nawet młodych). Obowiązkowo poczytaj tematy wyróżnione na forum. Są jak podręczniki pisane przez ekspertów. Masz też darmowe audycje Radia Samiec, które działają podobnie. Dobrze by było żebyś się zapisał na terapię do psychologa bo lata tkwiłeś w takim stanie i czuć, że wiele urazów z przeszłości w Tobie zostało. Możesz iść nawet państwowo. Poza tym warto poszukać pasji i sposobów na zarobek czy dowartościowanie. Jeśli chodzi o pracę to są ludzie, którzy dają szansę nawet osobom bez wykształcenia. Niektórzy ludzie płacą np. za sumienność, punktualność, wrodzoną inteligencję, lojalność, zdolność do ryzyka a nawet za osobowość i dobry głos (np. praca w radiu). Potencjalny pracodawca może też Cię zatrudnić jeśli pokażesz co już zrobiłeś/do czego jesteś zdolny. Możesz też iść na przyuczenie do mistrza (mechanik, stolarz, kafelkarz) i są czasem oferty pracy z możliwością podszkolenia. Papier nie ma aż takiego znaczenia, chyba, że szukasz roboty jako chirurg. Ostatecznie pamiętaj, że liczy się realne działanie i tylko ono może zmienić twoją sytuację. Warto mieć wiedzę z tego forum - ona jest bezcenna. Ale gdy masz wkutą teorię a nie działasz to jesteś tylko dobrym teoretykiem... który pogrąża się w swoich problemach.
  9. Kij z tym, że zostawiła męża bo nie wiedział jakich jej emocji trzeba. Ale co ona ma we łbie, by tak narażać swoje dzieci? Nawet gdy była tłuczona w ciąży, z drugim dzieckiem, nic z tym nie zrobiła. A wszystkie decyzje podejmowała dla obietnicy własnej egoistycznej przyjemności, nie zważając na rodzinę a przede wszystkim na własne dzieci. Ciekawi mnie kwestia byłego męża - ona próbowała go wrobić w ojcostwo? Bo przecież po porodzie wystarczy powiedzieć kto spłodził... nawet to jej jakimś cudem umknęło. Tyle zła narobiła, wraca i "pomóż, jestem biedna kobietka, ofiara, nic ode mnie nie zależy... tak jakoś wyszło.... nie wiem czemu. A teraz daj pieniądze, daj żłobek, daj ochronę, daj lokum, daj pracę, potrzebuję tego i tego na jutro". Myślę, że jej mąż nic cennego nie stracił gdy odeszła. Jak go tam oceniają możliwe, że jeszcze jest atrakcyjny więc może ma szanse znaleźć wartościową kobietę, może już nauczył się "jak to działa" i skorzysta z życia jak na Samca przystało. Mam nadzieję, że zapewnił jej schronienie ponieważ jest matką jego starszej córki i tylko dlatego.
  10. https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/gwalt-na-osiemnastych-urodzinach-moj-koszmar-trwa-do-dzis-oficjalna-strona-programu-uwaga-tvn,280701.html Bardzo intrygująca sprawa. Pani Ola Jasińska w materiale zezwala na publikację swojego imienia i nazwiska. Rzekomo w trakcie jej osiemnastki doszło do gwałtu, jednak dwaj oskarżeni twierdzą, że to dziewczyna sama zainicjowała całą sytuację (sąd im wierzył jednak wszczęto ponownie postępowanie). Materiał jest obrzydliwie tendencyjny bo mimo iż na stronie internetowej TVN są jedynie przypuszczenia to w materiale reporterzy zachowują się jakby już znali całą prawdę (w trakcie wywiadu z oskarżonymi posługują się narracją typu "ładnie to tak gwałcić?"). Z tego co udało się ustalić stosunek bez wątpienia miał miejsce jednak co do reszty jest to słowo przeciwko słowu.
  11. SzejkNaftowy

    Sweet focia z fabii :) Pozdro dla Braci i Sióstr :)

    Tak było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  12. Niektórzy piszą, że "nie mogli by oddać, to nie do wyobrażenia" itd. Gdy ktoś ma normalnych, spełniających swoją rolę rodziców może nie rozumieć tej sytuacji bo w zdrowych rodzinach jest hierarchia, szacunek i zrozumienie. Nie trzeba bić nikogo po twarzy - wcale nie dlatego, że to by miało swoje konsekwencje (a miało by)... ale po prostu tam kocha się swoich bliskich. Natomiast w rodzinach dysfunkcyjnych często nie ma za co kochać rodziców. Tam nie dostaje się miłości tylko kłody pod nogi. Wtedy rodzic nie jest wspaniałą osobą tylko skurwielem, który sprowadził nas na świat dla swoich egoistycznych celów i jeszcze chce być za to czczony. Patrzysz i widzisz małego, słabego człowieczka, którego działania przynoszą ci jedynie szkodę... a on zamiast coś z tym zrobić napawa się swoją "wyższością" nad tobą bo tylko to mu zostało. Niektórzy z czasem zrozumieją motywy postępowania swoich rodzicieli ale dopóki jest się na ich łasce i niełasce, dopóki ponosi się koszty ich spierdolenia umysłowego w człowieku siedzą tylko utrudniające życie emocje. Jak sobie radzić z taką rodziną? Uniezależnić się i uciec. Bo gdy jesteś zależny od osoby, która myśli, że jest ponad tobą i nie ma do ciebie szacunku to zrobi ci co zechce. A jeśli możesz w każdym momencie wyjść i wrócić do swojego życia to skurwiele tracą moc. Dlatego Bracie powinieneś dążyć do niezależności. Jednocześnie nikomu nic na siłę nie udowadniaj bo to słabość, poza tym to ich może nawet nie ruszać. Nie rób tego dla matki ani dla dziewczyny tylko dla siebie. Nie działaj też w emocjach - jak baba. Ważne decyzje podejmuj na chłodno, z kalkulatorem w ręku. Żebyś nie zrobił o krok w przód za dużo i nie musiał tego odkręcać. Bardziej staraj się pomóc sobie niż odegrać się na matce. Z resztą - gdy osiągniesz wyższą pozycję i niezależność zyskasz lepsze sposoby na egzekwowanie szacunku. Nie licz też na zmianę matki, nawet jeśli jej ostro pociśniesz. Ludzi nie da się zmienić, tylko oni sami mogą tego dokonać.
  13. Ja pamiętam jej piersi jeszcze z 21 gramów, na Mullholland Drive nie zauważyłem jakie ma - chyba faktycznie gapiłem się na tą drugą 🤣. Naomi to dla mnie taka stereotypowa kobieta ale za to z dużą ilością "kobiecego ducha", dlatego znalazła się w zestawieniu. Oczywiście z moją wymarzoną zmiennokształtną idealną partnerką uzgodnilibyśmy trochę inny kształt miseczek 😆. (idę sobie przypomnieć jak prezentowała się Lara)
  14. Ale tu chodzi o wymarzonego partnera - nie można ludziom zabronić marzyć. Niech sobie kobieta marzy do woli, mężczyzna też może. Np. moja wymarzona partnerka zawsze ma ochotę na seks wtedy kiedy ja a poza tym jest zmiennokształtna - zmienia wygląd gdy już mi się znudzi (wczoraj Eva Longoria, dzisiaj młoda Naomi Watts).
  15. SzejkNaftowy

    Ładni, smutni ludzie

    Żenujący auto-tune, przez to nie potrafię traktować tego utworu poważnie. Nie wiem kto w ogóle na polskiej scenie muzycznej jako pierwszy wpadł na pomysł "chujowo śpiewam więc użyję korekcji wysokości dźwięku i jakoś to będzie"... ale jak dla mnie za takie coś powinni podcinać struny głosowe . A myślałem wcześniej, że takie brzmienie dopuszcza się tylko w parodiach (przykład). Pomijając powyższe - teledysk na poziomie a przesłanie konkretne... faktycznie mocna rzecz.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.