Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SzejkNaftowy

Użytkownik
  • Zawartość

    158
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

237 Świetna

O SzejkNaftowy

  • Tytuł
    Szeregowiec
  • Urodziny 01.08.1990

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    50 000 ludzi, jezioro, widać góry
  • Interests
    grafika komputerowa, muzyka, kobiety, kobiety, psychologia, kino, polityka, za dużo żeby wymieniać :)

Ostatnie wizyty

427 wyświetleń profilu
  1. Nie wiem Bracie jak tam u Ciebie z emocjami i uczuciami, nie wiem jakim jesteś człowiekiem ale uważaj. Ona może Ci się kojarzyć bardzo dobrze: z młodością, beztroską, możesz w niej widzieć dobrą, niewinną dziewczynkę, którą zapewne kiedyś była. Teraz jednak dołączyła do zaszczytnego grona byłych żon i rozwodniczek. A te kobiety w większości doskonale znają się na owijaniu sobie wokół palca innych samców bo już przekroczyły pewne granice i dla nich to jak splunąć. Ona już pewnie jest całkiem inną osobą. Więc jeśli masz chętkę to czemu nie. Po prostu pamiętaj o tym i uważaj na nią.
  2. SzejkNaftowy

    Cenzura internetu, podatek od linków i inne unijne wynalazki

    Bawi mnie zachowanie wykop.pl w obliczu całej sytuacji. Serwis miał około dwóch lat żeby zauważyć iż użytkownicy chcą nagłośnić m.in. unijne rozporządzenie RODO (GDPR). W zamian za to utrudniali im życie więc eurosceptycy i antylewacy byli coraz mniejszą siłą. Głosy rozsądku zostały stłumione różnymi brudnymi zagrywkami a głównym nurtem ideologicznym panującym na wykopie stało się myślenie "tolerancyjne", prounijne, lewicowe... do tego stopnia, że do sekcji "gorących" na mikroblogu (czyli najbardziej poczytnymi treściami autorstwa użytkowników) trafiała homopropaganda, szydzenie z wartości patriotycznych czy wyśmiewanie osób takich jak Stanisław Michalkiewicz. Karma wróciła tak czy inaczej. Kilka dni przed głosowaniem(!) nad RODO sam Michał B. i jego załoga obudzili się z ręką w nocniku zmieniając światopogląd na eurosceptyczny, możecie sprawdzić sobie sami: https://www.wykop.pl/wpis/32820883/wykopowicze-nie-pozwolmy-unii-europejskiej-zniszcz/ https://www.wykop.pl/link/4371627/wykopowicze-nie-pozwolmy-unii-europejskiej-zniszczyc-internetu/ Już nie tak bardzo popierają "wartości europejskie". Śmiałbym się z tego... ale w momencie kiedy to piszę na głównej wykopu pojawia się artykuł o tym, że przegłosowano Art 13. RODO(GDPR)... czyli m.in. cenzura i kontrola nad zwykłym linkowaniem... nie jest to jeszcze głosowanie ostateczne ale mi włączyła się czerwona lampka. https://www.wykop.pl/link/4374813/komisja-parlamentu-europejskiego-przeglosowala-cenzure-internetu/
  3. http://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/szokujace-odkrycie-dziecko-nie-zylo-od-kilku-tygodni-w-mieszkaniu-byla-matka,n,1000221203.html Mocno standardowa historia, gdyby nie zakończenie: młode małżeństwo ma 13-miesięczne dziecko, szybciutko pojawia się kryzys, kobieta zabiera córkę i wyprowadza się do matki, potem wynajmuje jakieś lokum nie potrafiąc wyjaśnić decyzji mężowi. 6 maja policja po raz pierwszy znajduje się pod drzwiami na prośbę ojca, 7 maja mężczyzna ponawia prośbę, 8 maja kobieta nie pojawia się na rozprawie w sądzie rodzinnym, 11 maja zostaje powiadomiona prokuratura a kilka dni później mężczyzna zgłasza porwanie rodzicielskie. 28 maja w mieszkaniu kobiety policja znajduje martwe od kilku tygodni dziecko a ona sama leży na łóżku. Policja olewała sprawę żeby oczywiście tradycji lekceważenia ojców stało się zadość. Szkoda faceta, widać, że dla dziecka zrobiłby wszystko. W artykule umieszczony jest materiał Uwagi TVNu, który na szybko opisuje sprawę.
  4. Półżartem... Moją pasją są podróże - nie mam zainteresowań ale lubię poleżeć na słońcu w jakimś egzotycznym kraju. Najlepiej na twój koszt jak zostaniemy parą Kupiliśmy/zrobiliśmy - on to zrobił a ja tam byłam i patrzyłam Nie ma już prawdziwych mężczyzn... - nikt nie chce mnie potraktować krótko i zdominować moje znudzone, rozpuszczone przez białych rycerzy ego Więc chodzi tylko o ten twój głupi <przedmiot>?! - rozwaliłam ale spróbuję coś ugrać na twoim poczuciu winy. Spróbuję zacząć od zarzucenia ci materializmu Zachowujesz się jak dziecko... - eeeej! Zachowujesz się niedojrzale, tylko mi tak wolno! Rób jak chcesz/baw się dobrze... - pogrążaj się jeszcze bardziej żebym potem mogła wbić ci szpilę kiedy będę chciała. I będę miała wymówkę Nieważne... - już się obraziłam i nie odpuszczę. To było ważne Mam męża... - będziemy uprawiać seks. Ale muszę cię poinformować żeby zdrada była twoją winą (w mojej głowie) ...nie to co te młode dziewuchy - mam już swoje lata. Jestem dla ciebie tak miła bo obniżyłam wymagania Trafiałeś na złe dziewczyny - "ja jestem inna" Do damy się tak nie mówi! - nie podskakuj bo już cię zaszufladkowałam i patrzę na ciebie z góry Zobaczymy... - proszę cię... nabierz się i odpuść natychmiast. Nie ma mowy ale będzie, że się namyślałam Nic. - nie powiem o co chodzi bo to zabrzmi głupio bo to jest głupie i wyjdę na głupią (jest miła, prosi żebym to przemyślał i nagle) A wiesz co... pierdol się!!! - wie, że już nic nie ugra to sobie chociaż szczeknie Jak możesz być tak podły? - masz czelność tak po prostu dbać o swój interes?! Żal mi ciebie... - nie mam już argumentów lub chciałabym żeby mi było ciebie żal Jeszcze nie poznałeś prawdziwej kobiety - próbuję zawstydzić cię oskarżeniami o małe doświadczenie z kobietami żebyś przyznał mi rację Liczy się wnętrze - ma być dobrze wyposażone i wygodne
  5. SzejkNaftowy

    Senegalczycy taranują dziennikarza TVN.

    To ten sam co cierpi na przewidzenia. Dziwne, że tym razem nic nie wspomniał o tym, że widzi samych schorowanych starów, kobiety i dzieci .
  6. SzejkNaftowy

    Radio SAMIEC

    Dokładnie jest tak jak piszesz. Jeśli facet zostaje sklasyfikowany jako "najlepsza opcja tymczasowa" to tego nie przeskoczy. Gdy kobieta raz traci szacunek to zwykle robi to na zawsze. Zawali się kilka testów i status samca zostaje nieunieważniony. Dlatego nie da się tego naprawić w wielu związkach. Jeśli ktoś został dla swojej kobiety pantoflem nie będziecie już dla niej prawdziwym mężczyzną. Wtedy takie próby wzbudzania szacunku tylko bardziej pogrążają (bo roszczeniowy kundelek to nie to samo co wymagający alfa, choć zachowują się tak samo). Lepiej przerwać taki związek, ewentualnie opcja dla masochistów: wzmocnić swoją pozycję i zabrać się za nią za jakiś czas - ale to już przy okazji żeby nie powtórzyć dawnych błędów. @DOHC - kojarzę ten eksperyment z ryżem, ten motyw był w jakimś filmie romantycznym i z tego co wiem został wymyślony na jego potrzeby. Ale kto wie... chętnie bym zobaczył wyniki eksperymentu w prawdziwym świecie.
  7. SzejkNaftowy

    To jak to jest z tymi mamusiami?

    Znam gościa, który wpadł z kobietą, która ma syna w jego wieku . Więc wiesz Bracie... Na mamuśki nie ma reguły, dlatego teoretycznie ciężej je wyrwać. Jedne lubią romantyczne rytuały ale one tylko zasłaniają nimi wypartą chęć dobrego seksu (stare wychowanie), drugie są w tym bardziej bezpośrednie niż te zdzirowate nastki co to chcą uchodzić za wielkie uwodzicielki. I wierz mi, że jak taka drugiego typu zobaczy możliwość seksu a się jej spodobasz to nie ma odwrotu, zdziwisz się jak łatwo pójdzie. A może w skrócie: 1. Nigdy nie korzystałem z portali randkowych ale raz wyrwałem mamuśkę na internetowym forum o tematyce mojej specjalizacji. Zaczęło się od rozmów odnośnie naszego zawodu, mocno jej zaimponowałem, w międzyczasie sprytnie skierowałem rozmowę na dwuznaczne tory bo wyczułem, że musi być niezła... i samo poszło. Świetna kobieta, ciekawa osoba - jakość charakteru, ogólne podejście do życia bez porównania z młodszymi dziewczynami. Ciało świetne ale zdziwiłbyś czym się różni cycek 18-25 lvl a 35+ (kwestia gustu). Mój znajomy wyrywał milfy na czatach. Mnóstwo tam kobiet, które "czegoś szukają". 2. Tak jak wyżej. Nie ma reguły. Do jednych musisz się przyczaić i pozwolić, żeby uznała, że idzie po jej myśli (że się starasz, szanujesz...), do innych podchodzisz z góry - i taka albo Cię zleje mieszając z błotem albo dostaniesz co chcesz. A raczej co ona chce . 3. Jeden warunek: nie możesz być dziecinny ani zbyt młodzieżowy. Masz nie prezentować się jak chłopiec, jej potencjalny syn tylko jak 100% mężczyzna. Masz wzbudzać szacunek, pewność i promieniować dojrzałością. Masz 20 lat więc nie wróżę sukcesów ale kto wie...
  8. @Normalny tam powinno być "kiedy jest niższy od ciebie ale ma kasę"
  9. Nie mam pojęcia o czym jest ten program ale widzę, że grubo. Zawsze mam ubaw z tych usilnych aczkolwiek bezradnych prób uświadomienia ameb umysłowych. Ciekawie się to ogląda - jak cyrk ale sensu to nie ma. Ta kobieta ma ze 40 lat... taki kawał życia i nawet nie spróbowała poszukać recept na swoje problemy. Nawet te rady, które jej dają na uświadomienie, pobudzenie myślenia są jak grochem o ścianę.
  10. SzejkNaftowy

    Bycie singlem...

    No młody... bardzo współczuję. Z tego jak to opisujesz wyczuwam, że jesteś zielony w temacie (co nie jest złe, każdy z nas tak zaczynał). Jak chcesz z tego wyjść musisz nad sobą popracować. Łatwo nie będzie ale masz o co walczyć. Ci bardziej doświadczeni Bracia wiedzą, że kobieta szczęścia nie daje i nie mają takich nastrojów. Co czyni ich atrakcyjniejszym dla kobiet... ale o to już nie dbają jakoś specjalnie . Co powinieneś zrobić? Za darmo masz audycje naszego Guru - miłe, swojskie, na luzie. Do tego masz forum - polecam szczególnie tematy wyróżnione bo tam masz zwykle czystą, bezcenną wiedzę i wskazówki co powinieneś zrobić. Jak się w to zagłębisz, pozwolisz żeby nowa wiedza wyparła twoje stare przekonania to za jakiś czas ty będziesz tutaj udzielał rad w przerwie między jedną panienką a drugą.
  11. Jaca strasznie się tam frajerzył... dziwne, że sam nie nawiał. Dawno mógł sobie znaleźć lepszą kobietę niż ta bezzębna Gocha, która teraz już mimowolnie robi pod siebie. Zmarnował masę czasu, energii i jeszcze grubas mówi, że na nic tam się nie przydał a to była chyba jedyna osoba, która potrafiła zrobić coś praktycznego w tym syfie. Magical stracił brata (dalej w domu dziecka?), chyba niedługo matka znajdzie się w szpitalu bo jej organizm wysiada, do tego pozbywa się charakterystycznego, milczącego typa, który bez wątpienia podbił mu oglądalność... i kto tam zostanie? Chyba tylko ten bezosobowy, płaczliwy Baobab.
  12. Nie korzystałem więc nie znam mentalności tych kobiet z praktyki. Ale na logikę: muszą mieć w jakiś sposób spaczoną seksualność. Nie raz miały klientów, którzy po prostu je odpychali lecz było zapłacone i musiały jakoś to przełknąć. Nie raz musiały sobie racjonalizować, że "nie są kurwami", pewnie w jakiś sposób czuły pogardę do klientów, żeby nie myślały, że to one są dymane ale oni... zapewne mają jakieś skrzywienia bo nawet taka modelowa "zwykła kobieta" potrafi po seksie znaleźć jakieś wyrzuty to prostytutce po kilku stosunkach dziennie, przez cały rok, z różnymi facetami musi mózg wypalać... może da się do tego przyzwyczaić ale wzorce z dzieciństwa dające znać, że nie została przykładną, dobrą dziewczynką muszą siać spustoszenie w jej głowie. Do tego kiedyś słyszałem wypowiedź gościa, który był ich szefem, alfonsem czy jakimś ochroniarzem. Mówił, że prostytutkom się do łba celowo kładzie różne kłamstwa, np. wizję świata pełnego zagrożenia, żeby potrzebowały ich ochrony. Czyli są traktowane jak szmaty przez znaczą część ludzkości a co za tym idzie pewnie też tak się gdzieś w środku czują. Nie chciało by mi się brać po opiekę kobiety aż tak obciążonej przez życie.
  13. Jak byłem młodziakiem to moja ówczesna ślicznotka mówiła o swoim ex-badboyu, że "pewnie nigdy nie przestanie go w jakiś sposób kochać". Była wtedy taka rozmarzona i wcale nie narzekała na jego wady typu: że ją parę razy uderzył, zdradzał, że robił jej awantury z byle powodu i traktował jak despotyczny ojciec wściekły na los za upośledzoną, przygłupią córkę. Wtedy tego kompletnie nie rozumiałem, myślałem, że to jakiś sentyment albo romantyzm. Albo, że chłopak jest dobry tylko się pogubił . Jakiś czas potem spotkałem (nazwijmy ją...) O., którą traktowałem krótko. Nie lubiłem jej, działała mi na nerwy bo się narzucała i miała do mnie jakąś poważniejszą słabość. Kompletnie nie mój typ nawet z wyglądu. Powiedziałem jej, że nic z tego ale seksy od czasu do czasu były bo na siebie wpadaliśmy w różnych miejscach. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że O. za plecami mówi o mnie w samych superlatywach i typowo męskich zaletach... Jeszcze później była pewna milfetka. Podobna dynamika relacji: krótkie traktowanie, seksy żeby się zamknęła i spadałem. Schemat się powtórzył. Tym razem nie byłem aż tak zadziwiony bo już gdzieś tam w głowie klarowała się myśl, że kobiety po prostu cenią bezwzględną siłę. Nie, że sam na to wpadłem... nakierował mnie na tą myśl Pan Marek, którego teksty czytałem od czasu do czasu na samczeruno.pl. Paradoksalnie nigdy nie czułem się jakimś badboyem ale myślę, że podejście "z góry" uruchamiało w tych dwóch pożądanie. Myślały, że jestem lepszy od facetów którzy się starali. Ja tego nie robiłem bo mi na żadnej z nich nie zależało. Chyba życiowa, praktyczna definicja "miej wyjebane a będzie ci dane"...
  14. Och @calandra! Jesteś taka mądra i masz najbardziej tombraiderowy awatar ze wszystkich na świecie, nie ma takiej drugiej... wyjdziesz za mnie? Nie podpiszemy intercyzy bo Ci zaufam. W razie jak się "rozmyślisz" nad dozgonną przysięgą będziesz mogła śmiało zabrać ze sobą majątek mój i mojej rodziny na który pracowaliśmy latami: dom, mieszkanie, samochód i inne bzdety. Z automatu dostaniesz dzieci, które sobie spłodzimy i będziesz mogła bez większych konsekwencji utrudniać mi kontakt z nimi. Nawet pozwolę Ci bezkarnie oskarżyć mnie o molestowanie naszego potomstwa (a z resztą co ja mam do gadania... to tylko opcja). Fajnie, nie ? Możesz działać na moją szkodę i mieć z tego same korzyści, takie nagrody. Do tego dostaniesz alimenty na dzieci i za "obniżenie standardu życia" (no dasz kopa w dupę frajerowi, którego majątek posiądziesz to Ci się należy bonusik). Popatrz: tyle "gratisów" za sprzeniewierzenie się tej wiekuistej przysiędze. To się opłaca jak nic innego we wszechświecie. A tak na poważnie to: hahahahha ... Bo zobacz: za dobrze znam naturę kobiet i system w jakim żyjemy. Kobiety są traktowane przez system jak przygłupie dzieci, które trzeba traktować z przymrożeniem oka. Nawet prawo nie traktuje ich poważnie. Potrzebują setek przywilejów jakby nie potrafiły samodzielnie funkcjonować. Dzięki systemowi wręcz zyskasz jeśli nie dotrzymasz tej naszej umowy o której mowa wyżej. Więc może byś podpisała tą intercyzę jeśli mnie kochasz... wiesz, tak żebym miał pewność, że nie wydymasz mnie na forsę... tak w imię miłości, żeby mi udowodnić żebym poczuł się bezpiecznie 🤣. Bo już tak całkiem na serio: jeśli kobieta mi sprzyja to ma bardzo miły żywot. Ale nie chcę żeby korzystała gdy działa na moją szkodę, np. gdy złamie jakąś ważną umowę między nami. Jeszcze wracając do początku wypowiedzi: @calandra, kochanie... a gdybym tak nas zadłużył? Chcesz odpowiadać za moje błędy? No to podpisz tą intercyzę, wtedy nie odpowiesz za moją nieodpowiedzialność... popatrz jak ja Cię kocham i szanuję, nawet myślę za naszą dwójkę .
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.