Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Beckenbauer

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    331
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

382 Świetna

O Beckenbauer

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

590 wyświetleń profilu
  1. Chłopaki biorące wiedzę o kobietach z filmów romantycznych i masturbacji przed pornolami, udzielają innym rad.
  2. Niektórzy to nawet słuchać ze zrozumieniem nie potrafią. Zarówno on, jak i reszta, która go dopinguje i przytakuje.
  3. Beckenbauer

    O zdradzie na cosmopolitan.com

    Kobita zmienną jest. Cosmopolitan sra kobietom do łbów, degeneruje je, niszczy poczucie moralności, jednocześnie usprawiedliwiając ich kurewstwo. Jak baba 35+, wychowywana na tym syfie, będzie płakała w poduszkę, że chce męża, dzieci i prawdziwej miłości, to będą jej pisać, jak to 35+ jest na fali życia, całe życie przed nią i mąż/partner stoi już za rogiem, na zmianę z "bycie singlem jest wspaniałe".
  4. Beckenbauer

    Kolejny youtuber nagrywa o forum i o mnie :)

    Najlepsze: "płeć nie istnieje" a potem: "mężczyźni uciskają kobiety" albo: "mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety" Czyli jak płeć nie istnieje, to czego kobiety nie zostaną mężczyznami? Problem nierówności rozwiązany. Marksiści nie tylko nie rozumieją ekonomii, ale także biologii.
  5. Beckenbauer

    Kolejny youtuber nagrywa o forum i o mnie :)

    Tak jak powiedział ten Awięc na początku swojego filmiku o p. Marku: ludzie mówią o rzeczach, o których nie mają pojęcia. Awięc nawet skomentował ten filmik: "ciekawe czy bracia samiec zrobią nam osobne tematy na forum czy dadzą nas do jednego"
  6. Beckenbauer

    Dwa typy mężczyzn.

    Ja widzę inny podział, frajerzy, którzy za darmochę nastawiają karków i osoby, którzy pilnują swoich interesów i wiedzą, że jak zostaną kalekami, to kobieta od nich ucieknie. Wydaje mi się, że to my mamy lepszy pogląd na rzeczywistość. Świat jest okrutny dla każdego i nie ma nic bardziej okrutnego od kobiet, które mszczą się za wyimaginowane krzywdy. Kobieta mszcząc się na mężu, potrafi zniszczyć jego i życie swoich najbliższych, byle go tylko dojechać. Tak jak z tymi fałszywymi oskarżeniami o gwałt na dzieciaku, gdzie atakując męża, nie widzi, że niszczy swojego dziecka. Nie bez powodu samotne matki są fabryką przestępców i osób z ogromnymi problemami z samym sobą. Dodatkowo statystyki wytrzaśnięte z dupy, kobiety specjalizują się w przemocy psychicznej, a swoje ofiary biją tylko wtedy, gdy są przekonane, że od nich nie odejdą i nie oddadzą. Kolejne skomlenie, by ktoś coś dał i poświęcał się za darmo. Dodatkowo, może kobiety stanęłyby publicznie w obronie mężczyzn? Bandyta napada na biednego mężczyznę, to dzielna, silna, niezależna kobieta, powinna stanąć w obronie. Ile jest sytuacji, gdzie facet jest publicznie ofiarą bicia, poniżania i agresji słownej ze strony kobiety, i ile kobiet reaguje na to? Ile kobiet wejdzie pomiędzy rozdartą jędzę a faceta i powie, że takie zachowanie jest niegodne prawdziwej kobiety, że ma się od niego odwalić? Robiono już eksperymenty społeczne i wygląda tak, że kobiety nie reagują na kobietę znęcającą się nad mężczyzną i nie są piętnowane. Żony powinny być posłuszne, zachowywać tajemnice mężów swoich, gdyż pod ich straż niebo je oddało; mężowie doznający ich nieposłuszeństwa, mogą je karać, zostawić w osobnych lożach, a nawet bić je; uległość niewiast powinna dla nich być ochroną od złego z niemi obchodzenia się Koran (4:34) Oj Daria, nie jesteś chyba....ISLAMOFOBKĄ, tym bardziej, że prorok Mahomet był najlepszym mężczyzną wg Koranu. No dobra, żartuję, ale czasami zupa jest rzeczywiście za słona Pomijając żarty, to nie kobiety decydują, kto jest prawdziwym mężczyzną i kto ma prawo do nazywania się nim. Jednak kobiety roszczą sobie do tego prawo, by manipulować facetami. Więc takie bajki, to możecie wciskać białorycerzom, którymi gardzicie, i to jest okrutne. "PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA to by staną w mojej obronie, przyjął dzielnie nóż pod żebra, a potem mogłabym go kopnąć w dupę, a nie taki tchórz", "prawdziwy mężczyzna przynosiłby 10 tys. do domu, a nie taki nieudacznik jak ty". A tak na serio, to skończ z tą podłą islamofobią, bo jak mówiła pewna kobieta z pokojową nagrodą Nobla, feministka i ulubienica feministek: Wniosek jest taki, następny zamach terrorystyczny jest winą "Fit" Darii, i to nieważne, że będzie na zachodzie Europy, bo wystarczy samo mówienie przeciwko, a jak wiadomo, islam to religia "pokoju", więc nie można winić muzułmanów, tylko tych, co mówią przeciwko nim. Mam nadzieję, że jesteś z siebie dumna.
  7. Beckenbauer

    Wincyj kobiet w Policji, Wincyj kobiet w służbach mundurowych

    Jakiś rok temu było, jak 3 kobiety policjantki w Szwecji nie mogły dać sobie rady z imigrantem. Nie dość, że trochę im się oberwało, zniszczył im samochód, to jeszcze nie zdołały go aresztować. Nie wspominając, że imigrant jakimś mocarzem nie był.
  8. Najpierw trzeba go wyczuć, czy ma otwarty umysł, czy oczy zarośnięte pizdą. Bo jak to pierwsze, to można powiedzieć. Jak to drugie, to będziesz miał wroga, szczególnie jak zakabluje żonie, która już go ustawi przeciwko tobie.
  9. Jak to, silna, niezależna kobieta nie chce ponosić kosztów 50/50 ze swoim partnerem?
  10. Beckenbauer

    Utrwalanie mitu męskiej przemocy

    Nie tylko tak by było, ale to już się stało.
  11. Beckenbauer

    Białorycerskie teksty piosenek

    Ostatnio słyszałem w radiu i myślałem, że się porzygam.
  12. Silna, zarabiająca, niezależna kobieta, ale alimenty to chętnie pociągnie, nie wspominając o walce o dostęp do zasobów misia.
  13. Problem jest taki, że większość tak zwanych wyzwolonych kobiet są roszczeniowe i obwiniają mężczyzn za niespełnione oczekiwania. Bierze się to stąd, że naoglądają się w mediach mężczyzn ze szczytu drabiny społecznej lub takich mega-męskich (nawet nie muszą być realni, wykreowane postacie w filmach/serialach im wystarczają), i mimo że same są np. sprzątaczkami, to gardzą szeregowym pracownikiem magazynu, budowlańcem. Tylko "daj, daj, daj", pretensje, że inni faceci są lepsi (np. Kowalski kupił żonie futro), ciągłe wymagania, a największą nagrodą na jaką może liczyć mężczyzna w zamian za swoje trudy, to to, że wielka księżniczka z nim jest. A jak się rozstają, to księżniczka uważa, że została wykorzystana przez byłego, bo za jej obecność powinien oddać jej mieszkanie, pieniądze i samochód. Moim zdaniem: U młodych mężczyzn dominuje idealizowanie kobiet indywidualnie, tej, w której się zakochają, dodają wiele zalet, których nie ma, przez co kobietę oceniają lepiej, niż jest w rzeczywistości. Robią to indywidualnie, twierdząc, że ich kobieta jest dla nich najlepsza/najpiękniejsza. Znajdą tą jedyną, tą kochającą, ciepłą i wierną i stawiają ją na piedestale. Oni nie wymagają, by taka była, oni jej te zalety dodają w swojej głowie. Nawet same kobiety reklamują się tym, że "są inne niż wszystkie", więc pewnie wyczuły, o co chodzi mężczyznom. Jeżeli facet postrzega kobiety w pewnych kategoriach, to ta jedyna będzie tym wyjątkiem potwierdzającym regułę. Kobieta dostaje na start więcej punktów, a próg jest mniej więcej stały. Kobiety idealizują mężczyzn grupowo. Patrzą na najlepszych mężczyzn i podwyższają poprzeczkę. Przez co potencjalny partner kobiety nie jest stawiany na piedestale, tylko stawiane mu są wymagania, które ma zaspokajać, bo jest takie przekonanie, że mężczyzna ma być tym, który obdarowywuje kobietę. Kobieta patrzy na wyidealizowany obraz mężczyzny, który jest w zasięgu jej SMV i myśli, że ten wyidealizowany (ale nie ideał) dałby jej X,Y,Z (status, pieniądze, bezpieczeństwo itd.) i był A, B, C (przystojny, wysportowany, wysoki itd). Teraz patrzy na swojego, prawdziwego faceta, i stawia mu wymagania, by to X ,Y, Z jej dał, i by był A, B, C, bo uważa, że jest to w zasięgu mężczyzny, który jest "godny" bycia z nią. Facet nie dostaje na start więcej punktów, tylko co jakiś czas jest zwiększany próg, jaki musi osiągnąć do "zdania". Dlatego kobiety pytają się, "czy jeszcze mnie kochasz" i domagają się ciągłego potwierdzania, bo podświadomie myślą, że facet ocenia je tak samo, jak ona jego. Chcą wiedzieć, czy nadal są ponad progiem. Faceci nie domagają ciągłego potwierdzenia miłości.
  14. Beckenbauer

    Turek zamordował polkę (kochankę) w Niemczech.

    I o to babom chodzi, pod warunkiem, że to co mają nawalone, jest przepełnione agresją.
  15. "zgadzam się z Anemonne... to jest kwestia zaufania. Skoro mężczyzna, z którym jestem i któremu jestem wierna prosi mnie o badania DNA dziecka daje mi znak, iż w tą wierność wątpi" Jaka kwestia zaufania? Przecież to można sprawdzić ze 100% dokładnością. To tak, jakby kumpel by mi powiedział o czymś, co mnie bardzo interesuje. Nie muszę mu wierzyć na słowo, może mi to po prostu pokazać. To jest różnica pomiędzy wiarą a wiedzą. Kwestia zaufania byłaby wtedy, gdy sprawdzenie tego byłoby niemożliwe, czyli tak jak było przed testami DNA lub zaraz po wprowadzeniu, bo były za drogie dla przeciętnego Kowalskiego, ale nie w momencie, gdy za stosunkowo niewielką kwotę, w porównaniu do wydatków na dziecko, można mieć 100% pewności. Po co ma ufać, skoro może mieć czarne na białym?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.