Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Imali

Użytkownik
  • Zawartość

    27
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

34 Świetna

O Imali

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

162 wyświetleń profilu
  1. Moje zdanie jest takie: szkoda czasu na dyskusje z umysłową nędzą.
  2. Barki (bolący bark ) pomoc

    @ciekawyswiata no to masz odpowiedź skąd problemy . Skoro pisałeś w czasie przeszłym to rozumiem że "płaską" robisz już jak należy. Pilnuj techniki ćwiczeń, spiętego brzucha, retrakcja + depresja łopatek. Wzorce wyuczone na siłowni trzeba przenosić poza nią czyli postawa prawidłowa na co dzień. Nie ćwicz do karku bo to też jest obciążające dla barków. Wymieniłbym wyciąg na podciąganie na drążku jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś w swoim FBW. Olewanie pleców i dysproporcja między nimi a mięśniami klatki będzie pogarszać problem. Poza tym zrezygnuj z ćwiczeń które powodują ból. @Samiec92 Zawsze byłem pewny, że fizjo jest od tego żeby oprócz ćwiczeń, terapii manualnych wyłapać przyczynę problemu (tak jak tutaj ćwiczenia w rotacji wewnętrznej łopatek) ale skoro znasz temat od wewnątrz to może i masz rację. Z drugiej strony w czasie internetu znalezienie dobrego fachowca nie powinno być aż tak trudne przecież nie trzeba chodzić od gabinetu do gabinetu.
  3. Barki (bolący bark ) pomoc

    Podobno najczęstszą kontuzją barku jest uszkodzenie pierścienia rotatorów. Zapoznajcie się z tematem, bo artykułów o tym jest masa. Niby objawy pasują do obu z was ale takich rzeczy się nie diagnozuje przez internet. Idźcie do fizjoterapeuty, on zrobi testy i dowiecie się co jest z barkiem nie tak. Jeśli sprawa zostanie rozwiązana to do treningu trzeba włączać ćwiczenia na rotatory które będą pełnić role prewencyjną. Radzę nie olewać tematu bo za jakiś czas może się okazać, że konieczna będzie operacja. To teraz krótka ankieta która może rzuci trochę światła na przyczynę problemu: 1. Technika wyciskania leżąc. Czy ćwiczenie robione było z lekkim mostkiem a łopatki były spięte i stabilnie osadzone czy leżeliście plackiem na ławce? Czy łokcie szły pod kątem ok 45 st czy rozłaziły się całkiem na boki? 2. Czy trening był kompleksowy (całe ciało) czy robiony był zestaw plażowy(klata + biceps)? 3. Czy poza wyciskaniem leżąc ćwiczenia na resztę ciała(o ile takie robiliście) były oparte o wolny ciężar czy maszyny?
  4. Czy tyjąca koleżanka ma brać leki czy lepiej nie?

    Ja tak trochę z innej strony się wtrącę. Może za dużo tego treningu? Nadmiar ćwiczeń też jest obciążający zarówno fizycznie jak i psychicznie. 1500 kcal to wg mnie straszna bieda przy takiej ilości treningów ale dla drobnej kobiety może i wystarczy. Co to w ogóle za pomysł z tym treningiem na maszynach? Maszyny to są dla kulturystów a nie dla ludzi ćwiczących prozdrowotnie. I co to za poroniona kolejność ćwiczeń? Brzuch w środku sesji i to jeszcze przed nogami? Niech lepiej zmieni tego "trenera" bo sobie tylko krzywdę zrobi. Jeśli koleżanka jest zdrowa to bym szukał przyczyny w tzn babskim podejściu do odchudzania - czyli zagłodzić się i zakatować treningiem 7x w tygodniu. Organizm się będzie buntował, pojawiają się napady głodu na słodycze i opychanie fast foodem. Pisałeś że "czasem" coś podje w ataku cukrowego szału więc znając kobiety trzeba sądzić że jest to częściej niż czasem.
  5. Ja na początku szkoły średniej prawie do zera wywaliłem spożycie cukru(a potrafiłem skoczyć do sklepu po czekoladę i zjeść całą ). Powód był prosty, miałem problemy z trądzikiem które się nasilały od słodyczy. Niby nic jakiegoś wielkiego ale wiadomo, że szpeci i jest upierdliwe choćby przy goleniu. Nawyk mi został i do tej pory nie mam żadnej ciągoty do cukierków (no może poza słodzeniem herbaty, z tego nie mogę się wygrzebać) chociaż okresami pozwalam sobie na więcej ale też bez jakiegoś szaleństwa. Poza tym po słodyczach jestem zamulony co strasznie mnie wkurza. @Insightful No bez jaj, 70 kg przy 190 to waga godna wygłodzonej modelki . Byłeś skinnyfat że tak z ciebie zeszło? I tak btw skąd pomysł na ograniczanie tłuszczu?
  6. Brakuje nieśmiertelnego "zachowuj się jak facet z klasą" Ogólnie temat kobiet "pracujących" w domu budzi we mnie lekki uśmieszek politowania. Pracowały to nasze babki, prababki itd, gromadka dzieci, nie było całego sprzętu jak zmywarki, pralki automatyczne. A dziś? Nie dość że wszystko jest ułatwione sprzętem to jeszcze taka locha jedna z drugą ciągle tylko stękają jakie to one zarobione w domu a facet nie pomaga blabla. Oczywiście najwięcej do powiedzenia w tej kwestii mają panie, których mieszkania/pokoje wyglądają jakby ktoś w środku odpalił granat. Czasem jeszcze trafiają się kobiety, które potrafią trzymać porządek dodatkowo pracując normalnie na etacie i od nich zazwyczaj nie słychać tego pierdololo, że ona wyjmując gary ze zmywarki to się narobiła że hoho. Szkoda tylko że przez postępujące lewactwo i feminizm są one coraz rzadziej spotykane.
  7. Rozmowa z kobietą

    Są uczucia na temat których warto rozmawiać z kobietą. Np. w razie odczuwania głodu warto podjąć rozmowę żeby się ruszyła do kuchni i coś przygotowała
  8. Hung Gar

    Nie znam tego ale muszę zaznaczyć, że im bardziej egzotyczna odmiana spotu walki tym ciężej będzie znaleźć kompetentnego trenera. Często na tak takich treningach stosuje się jakiś archaiczne metody treningowe które mogą więcej zaszkodzić niż pomóc. Do tego dochodzi poświęcanie czasu na ćwiczenia kata/układy (wygoogluj sobie co to jest), sparingi bez uderzeń w głowę itp. Dużo łatwiej znaleźć dobrą sekcję boksu, kickboxing, boksu tajskiego, jiu jitsu. Pytanie o twoje priorytety, jaką informację chciałeś uzyskać od osób które ewentualnie słyszały o hung gar?
  9. W temacie masy mięśniowej a diety wege polecam obejrzeć ten filmik. Chłopak ograniczył spożycie mięsa do ok 60g dziennie przez 1,5h roku i opisuje jakie efekty to na niego miało. W innym filmie podaje, że ma 8 lat stażu w treningu siłowym (ciężary a potem kalistenika).
  10. Też mi nowość. W wielu klubach w Polsce też płacisz "podatek od bycia mężczyzną" - płacisz za wejście a kobiety wchodzą za darmo Inna sprawa, że w klubie ma to sens. Im więcej loszek zejdzie (bo wejście za free) tym więcej będzie facetów którzy za wstęp już płacą, ma kto drinki kupować itd. A w kawiarni to czysty debilizm bo każdy normalny chłop po prostu ominie taki lokal z daleka
  11. Stalking na wykop.pl - koniec "zabawy".

    @Endeg Marnujesz czas. To jest wykop. Wielu użytkowników nawet nie czyta znalezisk co wielokrotnie wychodziło po komentarzach jakie piszą. Jestem pewny, że prawie nikt z nich nie wszedł w linki w znalezisku a co dopiero mowa o dotarciu tutaj do tego tematu. Swego czasu trochę ten portal przeglądałem. To co tam ludzie nieraz wypisywali to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Zresztą wykop nawet jako sam zbiór znalezisk (bez wchodzenia w komentarze) się nie bardzo nadaje bo wszystko jest strasznie monotematyczne.
  12. Wygląda ok, ale to też zależy ile masz miejsca bo ten model jest dość długi. Ważne, żeby taki sprzęt miał haki pod sztangę z regulowaną wysokością - do siadów i wyciskania. Uchwyty na talerze to dobra rzecz żeby trzymać porządek i nie robić graciarni. Do tego trzeba by dokupić ławeczkę bo nie ma jej w komplecie. Jeśli chcesz robić dipy to poręcze też trzeba by dokupić, w aukcji widać że są do kupienia jakieś od kompletu. Ławka, ciężary, rack jako drążek i stojak pod sztangę, to tego ewentualnie poręczę i taki sprzęt załatwia potrzeby na wszystkie podstawowe ćwiczenia. Chyba niczego nie pominąłem. Możesz poszperać po forach typu sfd, kfd itd może gdzieś już był wątek o kompletowaniu domowej siłowni. Tak na marginesie, jeśli masz spawarkę i trochę materiałów to można spróbować samemu zrobić taki sprzęt. Ew. pogadać z kumplem który się taką robotą zajmuje.
  13. @Brat Jan może power rack zamiast oddzielnego stojaka i drążka? Mniej miejsca zajmie i na pewno będzie bardziej stabilne. Taki zwykły, bez żadnych wyciągów. Do tego sztanga z obciążeniem i może puzzle żeby chronić podłogę. Jak się wkręcisz to pomyślisz o sztangielkach a dopiero potem ew. jakieś inne dziwadła. Tak czy inaczej zanim zakupisz sprzęt warto poćwiczyć bez niego - wyrobić sobie nawyk treningowy i w podstawowym stopniu wzmocnić ciało.
  14. Dlaczego nie załatwiłeś sprawy z zestawem wcześniej? Mało miałeś czasu? Tak na marginesie podziwiam twój spokój i opanowanie, gdyby do mnie teściowa albo ktoś z tego poziomu odnosił się w ten sposób to już dawno by mnie szlag trafił.
×