Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Carl93m

Użytkownik
  • Zawartość

    289
  • Donations

    15,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

161 Świetna

O Carl93m

  • Tytuł
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1080 wyświetleń profilu
  1. Mistrzostwo w swojej dziedzinie

    Odsetek szlachty w RP ~10% Zubożała szlachta, która nie mogła się edukować, bo musiała pracować: ~ 7% z tych 10%. Pozostało 3% ludności z czego 0.5% mogło sobie bez żadnych przeszkód pozwolić na edukację, a reszta 2.5% musiała się utrzymywać z wyuczonego prestiżowego zawodu.
  2. Janusze płakali ze śmiechu, a dziś się wściekają

    @Inny i Wyjątkowy Tak! Dziękuję mordo Ty moja Myślałem, że przepadło
  3. Mistrzostwo w swojej dziedzinie

    Właśnie przeczytałem książkę Malcolma Gladwella "Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu". Niesamowita lektura wg mnie która wyjaśnia kołczów. Teza postawiona w tej książce jest taka, (w moim mniemaniu), że nie tylko talent decyduje o sukcesie. Nawet ciężko pracujący i utalentowany osobnik MUSI trafić na odpowiedni moment dziejów. Autor przedstawia tutaj wiele przykładów prawników czy informatyków. Chodzi o to, że np. wielkie sukcesy informatyczne odnieśli ludzie urodzeni w latach 1950 - 1953 patrz: Bill Gates, Bill Joy, Steve Jobs itd. itd. Akurat na czas młodości tych geniuszy utalentowanych dzieciaków przypadł boom na komputery. Każda uczelnia miała mieć kompa od IBM itd. Co ciekawe o np. Billu Gatesie: - gdyby urodził się 2-3 lata wcześniej, prawdopodobnie nie miałby dostępu do komputera w Seattle. I jeśli by się nawet interesował informatyką, to byłby blisko podjęci drogi i studiów, a nie miałby żadnych umiejętności IT. - Bill nie wiedział o tym, że jego pasja przyniesie hajsik. IBM miał niemal monopol na tego typu usługi, a młody chłopak ciągle walczył o dostęp do kompa i o ile dobrze pamiętam dzięki życzliwości jakiejś starszej osoby uzyskał taki dostęp. Co jakby taka życzliwa osoba się nie znalazła w tym miejscu i w tym czasie? Moja ulubiona książka do "Stary człowiek i morze". Pada tak takie zdanie (parafraza) "- muszę ciężko pracować, ale wierzę w szczęście i przeznaczenia. Dlatego wolę być przygotowany jak to szczęście nadejdzie." Może właśnie o to tutaj chodzi? Trzeba ciężko pracować rozwijać się i cisnąć ze wszystkich sił, ale pewne jest, że do sukcesu będziemy potrzebowali szczęścia i nie ma na to bata. Równie dobrze możesz się nie przykładać i nie robić nic. A co jak coś porzucisz, a szczęście właśnie miało za kilka miesięcy zapukać do twych drzwi? Wycofujesz akcje przed krachem, a okazuje się, że cena skacze kilkukrotnie... Im dłużej czytam i drążę ten temat to coraz bardziej przekonuję się, że to nasze życie to pieprzony hazard. W czystej postaci. Możesz zapieprzać i się rozwijać z głową na karku, a może się okazać, że coś się kończy. Trendów i mód nie przewidzisz.
  4. Mistrzostwo w swojej dziedzinie

    @Ważniak zgadzam się, fajny post. Podpisuję się zwłaszcza pod stwierdzeniem, że dużo geniuszy jest nieodkrytych. Na przykład u mnie w małej miejscowości żył kiedyś żul. Prostak, burak pozornie patrząc. Facet jak twierdził nic nie czytał, a znał takie ciekawostki bokserskiego świata, że to było niesamowite - przytaczał dokładne daty walk i dane bokserów z głowy! Twierdził też, że w wojsku kiedyś miał przez dwa dni gitarę, a jak mu dali gitarę to pięknie zagrał kawałki perfectu. Oczywiście nikt nie wierzył mu, że nie ćwiczył. Cóż. Ja mam manię perfekcji. Mam nieposkromiony apetyt na sukces i zastanawiam się czy wypruwając sobie flaki mogę jeszcze zostać uznanym programistą. A była też historia pasterza, który pokonał profesjonalnych zawodników w maratonie
  5. Zdolny ale leniwy

    W październiku zakończyłem letnią pracę studencką, podjąłem wyzwanie: nauczę się programować. PS: Tak tak... dopiero po jakimś czasie się zorientowałem, że każdy, któremu nie wyszło w życiu chce zostać programistą. Ale mniejsza... Kupiłem książkę i ciągle się wkurzałem, bo na 24h, 12h spałem, 10h robiłem wszystko żeby tylko nie przysiąść do komputera i książki, a z 2h ciułałem trochę i ledwo. Zapragnąłem tego mimo wszystko. Zapragnąłem, żeby mnie nigdy więcej janusze nie wyśmiewali, że nic nie umiem. Zapragnąłem dać coś od siebie społeczeństwu i zyskać sobie szacunek. Nie chciałem być dłużej wyśmiewanym flakiem humanistą, co umie ledwo bułkę złożyć w Macu. Zacząłem oglądać filmy motywacyjne, Scharzennegera, Elona Muska itd. Można powiedzieć, że też byłem zdolny - nic się w domu nie uczyłem, ciągle grałem w Metina 2 przez całe gimnazjum, a miałem wyniki, które mnie plasowały na 4 miejscu w klasie, fakt może po prostu koledzy nie byli wysokich lotów Obejrzałem raz filmik Willa Smitha. On powiedział, że nie zbudujesz muru w jeden dzień - aby zbudować mur trzeba czasu! A jedyne co możesz zrobić właśnie w tym momencie - dziś - to połączyć cegiełkę do tego muru najlepiej jak tylko potrafisz! Tyle. Zacząłem rysować ten mur na kartce. Podzieliłem kartkę i każdego dnia dopisywałem ilość godzin nauki == ilość cegiełek. Na początku było to 16 cegiełek na tydzień... Jednak cały czas z sobą walczyłem i szlifowałem wynik. Nie ważne ile zrobisz, ważne żeby było trochę lepiej niż wczoraj. To tyle. Teraz doszedłem do prawie 40h tygodniowo i zaczynam się rozkręcać. Chcę nak*urwiać za przeproszeniem jak Elon po 100 godzin tygodniowo. Aż do celu, aż dostanę pracę, aż stanę się specjalistą. Nie zmarnuj szansy i do pracy. Pozdrawiam.
  6. 14 lutego - Ważny dzień!

    @Pozytywny masz co świętować Ja też już jestem z wami rok, ale nie dokładnie. Ale, że po roku masz tak ogromną reputację użytkownika no to szacun chłopie
  7. Nawiedzony dom w pewnej wsi na Lubelszczyźnie

    To niedaleko mojego miejsca zamieszkania, zatem wpadajcie Panowie ;D
  8. Dobry wieczór Panowie Bracia, Chciałem się zapytać Was czy znacie takie przypadki, albo co o tym myślicie. Oglądałem dzisiaj łyżwiarstwo szybkie na Igrzyskach Olimpijskich i tak był poruszony temat zachęcania dzieci i rozwijania w nich znakomitych umiejętności, aby w przyszłości byli na szczycie i zdobywali medale. Znamy także wielu geniuszy komputerowych, matematycznych, naukowych ogólnie itd. itp. Jak myślicie czy w pewnym wieku jest już za późno na wymaksowanie danej umiejętności do światowej sławy? Wiadomo osoba 25 letnia jest młoda, ale piłkarzem już nie zostanie, ale czy harując non stop przy odrobinie talentu nie może zostać sławą medycyny, albo fizyki jądrowej? Jak myślicie, gdzie są granice?
  9. Abstynencja sexualna

    @Łapinski za rok tak będę robił. Jak już wypełnię swoje zadanie i się przeprowadzę do miasta wojewódzkiego.
  10. Abstynencja sexualna

    Mistrzu nauczaj
  11. Abstynencja sexualna

    Niemal 2 lata. Nie wiadomo czy nie zapomniałem jak jebać. Wiadomo pindol i psychika domaga się samicy, ale muszę programować. Pozdrawiam!
  12. @self-aware napisałeś posta, którego ja miałem pisać już od kilku dni Dzięki, bo mój problem jest w 90% do Twojego. Mam 177cm wzrostu i ważę 68kg, a moja "azjatycka" budowa ciała czyli drobne kości wąski korpus potęguje to, że chujowo się czuję przy dryblasach, typowych samcach. Urodę mam kurwa mać podchodzącą pod żydowską Coś a'la Woody Alen. Ciągle mnie dziewczyny w dzieciństwie zlewały i rzucały uszczypliwe komentarze i zacząłem tracić pewność siebie. Jaką dziewczynę mógłbym mieć? Pewnie jakąś 4-5. Tylko, że kuźwa niestety mam dosyć wysoki próg gustu i mi się dziewczyny przeznaczone dla mojej ligi nie podobają i pierdziele taki interes. No i też czasem dochodzę do paranoidalnych stanów, ale co... Podjąłem plan, realizuję go od 4 miesięcy i tyle. Tylko mój wielki plan, który jest moim celem dodaje mi sił i sprawia, że wiem po co wstaje. A że dziewczyna jest kimś lepszym od nas? Ten wzorzec to chyba mi wdrukowali mocno jeszcze przed narodzinami haha Jak stoję w biedrze w kolejce koło laski 8+ to odpierdala mi i chyba z miesiąc temu wpadła mi taka myśl: "Ciekawe czy nie urąga tej dziewczynie to, że tutaj stoję. No chuj już, zostanę..."
  13. O czym tu mówić Panowie. Autor nie dymał 1.5 roku, a mógł poruchać i tego nie zrobił, a powinien. Ruchaj na zdrowie i pomyśl przy tym o tych, że niektórzy choć chcą to nie mogą Poza tym to trochę niekonstruktywne myślenie, chyba do niczego nie prowadzi.
  14. Tinder w Polsce, USA i Szwajcarii

    A może po prostu jest głęboki deficyt kobiet, a panie są dobrze zaspakajane ?
×