Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Carl93m

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    633
  • Donations

    15.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

485 Świetna

About Carl93m

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2227 profile views
  1. Może chodzi o przerzucenie operacji na komputer końcowego użytkownika. Ja musiałem liczyć na serwerze skomplikowana rzeczy i eksperymentalnie przeniosłem dużą część logiki na komputer klienta. Wydajność wzrosła 3x. Gorzej jak ktoś korzysta z jakiegoś prehistorycznego kompa.
  2. Trudno się pogodzić. A mi doszło jeszcze inne zmartwienie: Homo tęczowe marsze agresywnych bezmózgowców. I chyba jedno można zrobić: przyjąć z pokorą, bo co zrobisz? Nic nie zrobisz. Coś powiesz - rasizm albo homofob. Ja już powiedziałem światu jaki znam to piękne 'A dieu'.
  3. @leto cóż, w takim razie jak wpadnie Ci CV od Karola, to zwróć proszę szczególną uwagę Udostępniasz ogłoszenie w którymś z wiodących serwisów? Czy szukasz "bocznym torem"? BTW: A zamiast Apple jakby takie coś kupić za połowę ceny? Chodzi mi o lapka do lekkiego programowania, ćwiczenia kodu i używania go w sytuacjach, kiedy jestem poza domem. https://www.mediaexpert.pl/laptopy/laptop-huawei-matebook-d-53010ecr,id-1231388
  4. @leto do kodowania mam 32 gb ramu i intel i5 8 generacji na desktopie, więc o to się nie martwię Co do ssania, to chyba już minęło na takim nowicjuszy jak ja, ale próbować będę. Ciekawe jak zniosę tą Warszawę. BTW: A zamiast Apple jakby takie coś kupić za połowę ceny? Chodzi mi o lapka do lekkiego programowania, ćwiczenia kodu i używania go w sytuacjach, kiedy jestem poza domem. https://www.mediaexpert.pl/laptopy/laptop-huawei-matebook-d-53010ecr,id-1231388
  5. Nie chcę mieć nic wspólnego z testami. Nie lubię tego i mnie ta tematyka drażni. Frontend właśnie po to, że dzięki jego elementarnej znajomości, mogłem zbudować cały projekt jako `one man army` i w sumie fajnie jest zobaczyć wizualny efekt swojej pracy. O pracy w JS już nie mówiąc jak bardzo ten język rośnie na naszym rynku. Jak to było w Gran Torino: chłopak bez auta? WTF... Poza tym lapka bym wziął w jako kredyt na 2 lata np. Problem w tym, że się strasznie napalam na daną rzecz i ciężko jest mi się od niej odciągnąć, wyperswadować ją sobie.
  6. @Mocny Wilk chyba właśnie na jakiegoś kopa w d*pę Boję się popełnić błędu, który będzie rzutował potem na moje życie.
  7. Witajcie Bracia, Chcę skorzystać z Waszych rad i proszę o wyrozumiałość. Proszę o radę co dalej w życiu powinienem począć. Zastanawiam się jednak czy jest sens w ogóle takie sprawy rozstrzygać, bo ile ludzi tyle odpowiedzi. Stan obecny: Życie uczuciowe: brak kobiety, brak randek, brak życia towarzyskiego (koledzy, znajomi są daleko, a sam też nie mam czasu, tylko tyle co w pracy śmieszki) Życie zawodowe: praca jako software tester za 2.5k na wschodzie, nudny shit. Chcę być programistą - wiem, że mam skill, niektórzy się dziwią, że jeszcze nie aplikuję na juniora z takimi skillami. Mam wrażenie, że podświadomość mnie sabotuje i odciąga decyzję o napisaniu i rozesłaniu CV do Warszawy - tu gdzie jestem nie znajdę raczej takiej pracy. Cały dojazd do pracy od klamki domu do klamki pracy = 1h 50min. Jestem na finishu realizacji komercyjnego projektu dla kilkuosobowego rodzinnego biznesu (po znajomości i po kosztach) - mam nadzieję, że ten projekt mnie wywinduje - napisałem cały kod i postawiłem Betę i Produkcję na serwerach. Finanse: Dysponuję na ten moment kwotą 6 500 PLN plus przewidziane wynagrodzenie za projekt w wysokości ~4 000 PLN. Bardzo chciałem odkładać sobie na upatrzony samochód za 17 000 PLN, ale teraz mnie ostro naszło na zakup czegoś. Chcę sobie kupić Macbooka za 6 000 PLN, albo telewizor za ~3 000 PLN. Na macbooku bym się w drodze do pracy mógł np. uczyć angielskiego, albo coś pokodować. Plany: - Poprawa delikatnie zaniedbanej sylwetki. Nie jest źle, ale trochę zaczęło się odkładać i czuję, że moje ciało domaga się ćwiczeń, ruchu - Podjąć próbę kolejnego nawrócenia. Przejść "Ćwiczenia duchowe" I. Loyoli i regularnie walczyć o chodzenie na Mszę Świętą - Napisanie porządnego CV i rozesłanie go do firm w Warszawie z nadzieją na zdobycie pracy - Szlifowanie języka angielskiego oraz rozpoczęcie nauki języka francuskiego lub niemieckiego (moja ulubiona metoda to oglądanie filmów -> tłumaczenie -> słuchanie -> powtarzanie) - Doszlifowanie warsztatu programistycznego i kontynuacja nauki Frontendu (mój język pierwotny to Java, a liznąłem ostatnio Pythona, a teraz skupiłem się na JavaScripcie) - Nie doprowadzenie do utraty duszy - jestem ciekawym człowiekiem i nie chcę zatracić mojej wszechstronności i kreatywności tylko dla programowania - chcę być dalej humanistą - Nauka pływania, kupno samochodu, wynajem kawalerki, może z biegiem czasu kobiety (z tym, że to później, bo sami widzicie, że nie mam czasu zajmować się duperelami jak jakieś miłostki) Teraz na to patrzę co napisałem wyżej z takim: wow, Ty nie jesteś takim looserem. Od jakiegoś czasu mimo, że na to nie wygląda z powyższego opisu, mam jakieś dziwne wrażenie, że roztacza się przede mną świetlana przyszłość (trochę to średnio brzmi, ale... wiecie o co chodzi). Mam taką wewnętrzną dumę i spokój, że mój czas się zbliża. A jednocześnie mam strach przed chorobą, albo nagłą śmiercią co udaremni mój dobry kierunek rozwoju. Jakie są Wasze rady co do obecnego mojego stanu żywota? Pozdrawiam tym razem rześko i chłodno (Bo dzień jest ciepły i duszny), trzymajcie się PS: Takie ładne formatowanie mi się rozjechało
  8. Mnie to nic nie boli, że ktoś z kimś wojuje. Zasadnie czy nie zasadnie - życie. Mnie kur*a przeraża, że młodzi ludzie nie mają nic lepszego do roboty niż oglądanie jakiegoś chłopaka siedzącego przed kompem 😂 Ogromne wyrazy współczucia.
  9. Nic. Dlatego murzyni zdobywają europejki i wchodzą jak w masło. Jak Polka murzyna zobaczy to od razu jest gotowa mu się oddać.
  10. Te Twoje Pumy wyglądają jak że stadionu tysiąclecia w latach 90. Z pomocy dla powodzian je wziąłeś xd?
  11. Cóż. Po raz kolejny serce rozdarte w pół. Dyskutować nie zamierzam, tylko iść płakać i się gorliwiej modlić. Za ofiary i za oprawców. Boże dlaczego tak doświadczasz swój kościół? Kto pozwala, żeby Ci 'ludzie' zostali księżmi... @SławomirP dobrze, że to napisałeś. Najgorsze jest to, że tylko emocje mówią po takich filmach i nie ma możliwości merytorycznie przedyskutować sprawy, ponieważ przemawia tylko furia i złość.
  12. Na przyszłe wydarzenie chciałbym do Was dołączyć. Jak już odłożę na samochód
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.