Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Quo Vadis?

Starszy Moderator
  • Content Count

    4302
  • Donations

    100.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Quo Vadis? last won the day on August 6

Quo Vadis? had the most liked content!

Community Reputation

5360 Świetna

About Quo Vadis?

  • Rank
    Kapitan
  • Birthday May 26

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

6584 profile views
  1. Prezentuję Wam top 5 książek na długie, już zimowe wieczory Daję zestawienie z listopada, bo grudnia jest jeszcze ponad połowa 1. "Kobietopedia" M. Kotoński 2. "Przebudzenie" A. De Mello 3. "Finansowy Ninja" M. Szafrański 4. "Geniusz Żydów na polski rozum" K. Kłopotowski 5. "Bogaty albo biedny" T. Harv Eker * kolejność przypadkowa "Kobietopedię" Marka zakładam, że większość zna ale dobrze jest sobie odświeżyć pamięć, zwłaszcza jeśli po jej lekturze przejdziemy do D. Bussa i jego "Ewolucji pożądania". "Przebudzenie" de Mello jest świetną książką, do której pasowało by wrócić po jej pierwszym przeczytaniu przynajmniej raz jeszcze, świetna pozycja, dająca dużo do myślenia. Jeśli kogoś natomiast interesuje tematyka finansów to książka M.Szafrańskiego świetnie się nada do tego by uzupełnić swoją wiedzę, zwłaszcza, że czerpie on z różnych źródeł, choćby z Ekera. Mamy tu konkretne przykłady, obliczenia, wszystko jest dokładnie wytłumaczone i (szukajcie pozycji na rok 2019) aktualne na obecną chwilę. Jeśli zaś bardziej interesuje nas mentalna droga do bogactwa, od której właściwie należało by zacząć, to pozycja "Bogaty albo biedny" będzie strzałem w dziesiątkę. W mojej opinii - lepsza od książki Kyosakiego. Na deser - "Geniusz Żydów na rozum polski", gdyby ktoś miał wątpliwości co do palmy pierwszeństwa "narodu wybranego" nad innymi, to ta książka będzie otrzeźwiaczem.
  2. Ona ma 19lat. Wpiszcie w google "miss beskidów 2019".
  3. Jeśli masz na myśli nadaktywność czy jakkolwiek to nazwać, to zgadzam się. Odbiera "bardziej" bodźce. Kupcie sobie coś takiego, co nazywa się "Ewolucja pożądania" D.Buss. Postawcie to na półce obok Kobietopedii a w wolnej chwilii poczytajcie, to znajdziecie wiele smaczków.
  4. Pan blokowisk i przydrożnych kebabów, Sebastian wyszedł pięknego wieczoru aby skroić parę mięczaków. Zaczaiwszy się w ulubionej miejscówce, dokąd docierała woń powstającego kebsa lukał jak to się mówi, przeciętnie na przechodniów, tu ten. Godziny mijały a naszego Sebe bolały już stopy w butach premium sygnowanych 3 paskami. Zniecierpliwiony postanowił ruszyć na podbój okolicznej Żabki aby poprawić sobie humor napojem wyskokowym koncernu Harnaś. To co łączyło naszego bohatera oraz sławnego rozbójnika, to zabieranie bogatym, to co różniło - rozbójnik oddawał biednym, Seba zatrzymywał dla siebie. Wyraźnie dodawszy sobie animuszu owym trunkiem wrócił do obczajania tu tego, mieszczuchów, żeby się obłowić debesta. Już miał odejść na swoje rejony, żeby się ustawić z ziomeczkami na codzienne napierdalanie w imię zasad sk**synu, gdy go olśniło. Swym wprawnym okiem dostrzegł niczym jaszcząb z jukej błysk drogocennej biżuterii na dekolcie i nadgarstku długonogiej łani. Zaczął podążać za swoją ofiarą opustoszałymi uliczkami, nie powiem, że nie. Kobieta spostrzegła owego niebezpiecznego osobnika i zaczęła uciekać aż szpilki dla niej spadły z nóg. Wywróciła się i zatrzymała półtorej metra dalej nieprzytomna na chodniku, Seba dopadł do niej i okradł okuratnie aż aż. Miał odejść, gdy zobaczył jak łzy boże ciekną z jej spaniałej twarzy, i się zlitował się nad niewiastą. Pomógł jej wstać i zaprowadził pod rękę do szpitala w Choroszczy, gdzie dał dla niej numer swój telefonu. Minął tydzień, zdzwonili się tu tego i spotkali jak to się mówi przeciętnie, w miejscu zdarzenia. ______________________________________________________________________________________________________________________________ Nagłówki lokalnych gazet donoszą o policjantce, która owinęła wokół palca swojego niedoszłego oprawcę i złodzieja. Korzystając ze swoich wdzięków namówiła mężczyznę do wspólnej kradzieży na przechodniach wieczorem. Dzięki nagraniu z telefonu komórkowego mężczyźnie postawiono zarzuty rozboju i kradzieży i grozi mu kara więzienia do lat 8. Policjantka dostała premię oraz zebrała pochwały od kolegów i koleżanek z MKP w mieście Białystok. Cytując sławną wypowiedź ze znanego polskiego filmu :
  5. @Magician Ksywa "John Deer" mnie rozbroiła, nie powiem, że nie, tu tego.
  6. My jako ludzie jesteśmy z natury interesowni, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę. Nawet kiedy wydaje nam się, że robi coś z "dobroci" to tak wtedy też jesteśmy interesowni, podbijając sobie ego, taka wyszukana gra pozorów. Po co winić kobiety za to, że są jakie są? One nie są w większości nawet świadome z tego jakie mechanizmy nimi rządzą Nie ma co się obrażać na świat, nie zmienisz tego miejsca więc albo możesz się nauczyć zasad tu panujących i mieć z tego korzyści albo być zgorzkniałym. Jak się człowiek zorientuje, że zasad gry nie jest w stanie zmienić to powinno przyjść opamiętanie i trzeźwe spojrzenie na sytuację. Też bym chciał, żeby wszystko było jak w bajce i tygryski sobie biegały z zebrami i się bawiły mraucząc radośnie, niestety, nie na tym świecie. Każda sekunda na tej planecie jest przesiąknięta gwałtem, mordem, znęcaniem się, poniżaniem i wieloma innymi okropnymi rzeczami. W każdej sekundzie ktoś ginie, traci nogę, rękę czy dostaje jakiejś nieuleczalnej choroby tylko czy to znaczy, że mamy się załamać? Możemy albo popaść w depresję patrząc na naturę tego stanu rzeczy albo mimo wszystko żyć dobrze i doceniać uroki życia mimo tych okropieństw.
  7. Chodzi o odpuszczenie i pogodzenie się z aktualnym stanem rzeczy, wtedy rzeczywiście nagle może coś się spełnić, zwłaszcza w sytuacji, gdy ktoś się stara za bardzo
  8. Mam pierwszą część DEIR na półce ale jeszcze nie czytałem, tylko przeglądałem ale temat wydaje się być interesujący.
  9. To jest przecież ogólnikowe, a jak ktoś już będzie dość rozwinięty a będzie miał 39lat i 365dni życia a pozna wtedy 18latkę to nie może ruszyć? No właśnie, więc to tylko wskazówka, żeby nacisk położyć na rozwój zawodowy/osobisty a jak to Malik śpiewał "baby same przyjdą". W grę wchodzi też coś takiego, że czasem po prostu trzeba odpuścić, zrobić krok w tył, żeby później móc zrobić 2 do przodu. Większość facetów nie tylko na tym forum ale ogólnie jest zafiksowana na punkcie "spódniczek", stąd wskazanie im aby przenieśli swoją energię na coś, co w czasie teraźniejszym da im korzyść i będzie pozytywnie rzutować na przyszłość uważam za mądre. Można oczywiście iść w nurt PUA i latać za 100 kobietami tygodniowo ale komu się tak chce, kto ma na to czas i na tyle mocną dupę by przeżyć tyle odmów? Reasumując, panie są fajne i dobrze by było jakąś mieć ale nie jest to sens życia, co wynika z tego -> najpierw Ty, potem reszta. I właściwie to jest motywem większości rad forumowiczów "nie stawiaj kobiety na piedestale". To tylko kobieta jakich pełno. Ale żeby to zrozumieć nie wolno się sztywno trzymać regułek, bo życie to nie regułka i należy umiejętnie interpretować rady a można odnieść wiele korzyści. PS. Jeszcze tak co do ostatniego zdania, to właściwie jak ktoś ma problem z czytaniem ze zrozumieniem to i instrukcja mu nie pomoże
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.