Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Quo Vadis?

Starszy Moderator
  • Content Count

    5224
  • Donations

    200.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

Quo Vadis? last won the day on July 24

Quo Vadis? had the most liked content!

Community Reputation

7008 Świetna

About Quo Vadis?

  • Rank
    Kapitan
  • Birthday May 26

Profile Information

  • Płeć
    Nieokreślona

Recent Profile Visitors

10254 profile views
  1. Jeszcze by było, panie a wpuszczej pan bo nie ryncze za siebie, ja z kościoła wyszedł to na zakupy musze, bo to rodzinna tradycja.
  2. To i ja coś opowiem odnośnie duchów. Dobre kilka lat temu w mojej rodzinie zmarła moja prababcia. Historia ta wydarzyła się w okolicach października/listopada, zdaje się tydzień - dwa przed Świętem Zmarłych czy Zaduszkami. Mniejsza o to, babcia położyła się wieczorem spać i przyśnił jej się pewien sen. W owym śnie pojawiła się jej mama, czyli moja prababcia i oznajmiła jej, że coś jej ciąży na głowie. Z tego co pamiętam, miała ten sen kilka razy i ciągle padało "coś mi ciąży na głowie, coś mnie uwiera, przeszkadza, zabierz to". Babcia w końcu się wystraszyła i udała się na cmentarz na jej grób. Może przypadek, może zbieg okoliczności ale w miejscu, gdzie winna być kilka m. pod ziemią głowa mojej prababci były kwiaty. Kwiaty te nie były od nikogo z rodziny, ot po prostu zwiało je z sąsiedniego grobu i ktoś przechodził i nie wiedząc skąd są, wrzucił je na jej grób. Oczywiście po tym, sny z nią w roli głównej ustały.
  3. Jak tak sobie teraz myślę, to bym sobie sfinansował wielkie wyrko z dobrym materacem 😆
  4. @MalVina Pewna dojrzałość, poczucie humoru. Wydaje mi się, że jesteś prywatnie fajny milf (proszę nie karać, jeśli mylę się co do wieku). Czuć pewne ciepło od Ciebie, nie umiem tego określić. Uhh.. to będzie podwójne :D @Meg4tron Rozsądny użytkownik, wydaje mi się, że dużo obserwuje. Nie zauważyłem, by był sfiksowany na jakichś konkretnych poglądach, stara się być obiektywny. Myślę, że byłby spoko ziomkiem. @gnukij1 Nie wiem zupełnie czemu ale z Toba kojarzą mi się tematy okołoezoteryczne/duchowe. Taki swój chłop co to więcej robi niż mówi :P @Hippie Kurła, nie wyczymie, zanim coś napisałem o jednej osobie już kolejne dodały post. Słońce rezerwatu, miłośniczka psychologicznych wątków, analityczna, radosna i z tego co pamiętam dba o tężyznę fizyczną.
  5. @Obliteraror Racja, kontrola stresu, chłodna głowa, to ważne sprawy. Nieraz w końcu i dobrego zawodnika, który ma super umiejętności potrafi zawieść głowa i przegrywa z kimś "gorszym".
  6. Uważam, że tematyka takiej książki była by genialna. Co do pytań, to polećmy w stronę nowoczesnej Europy: - Ktoś atakuje Ciebie i partnerkę w mieście np nocą czy w mieszkaniu, jak się zachować? Wiadomo, że w takiej sytuacji oprócz grabieży i dotkliwego pobicia grozi również gwałt na kobiecie - zwłaszcza zachodnia EU. - Wracasz do domu i atakuje Cię dzikie zwierze, co robić? Nie wiem jakiś dzik czy inny pies, lis czy szop pracz - Jakie przedmioty do obrony, bądź jaką broń oczywiście legalną polecają posiadać przy sobie? Można tu zrobić jakieś zestawienia np gaz vs paralizator, itp. co lepsze i w jakich warunkach + must have który się sprawdza w niemal każdych warunkach. - Atak wielu napastników na raz, czyli typowa banda dresów vs przeciętny Kowalski - Co trenować aby mieć większe szanse na brak/minimalne obrażenia w przypadku konfrontacji siłowej? - Czy da się wzmocnić np: pięści, piszczele (mam tu na myśli np utwardzanie, hartowanie ich, poprzez uderzanie czy robienie np na nich pompek) i jak to zrobić? Na razie nic więcej mi do głowy nie przychodzi, jak mi się przypomni to dopisze :)
  7. Chciałbym zobaczyć akcję od początku pomny złapania się na inną wrzutkę z policją i daddy w tle. To co zaś widać na filmie jest tragikomiczne żeby za maskę ganiać. Zresztą, dużo jest ostatnio takich samozwańczych szeryfów, którzy to pragną pilnowania "porządku". Kolega mi opowiadał jak wyprosili ze sklepu człowieka, chociaż miał maskę, bo kaszlał.
  8. Święta racja. Zgadzam się. Może ktoś z Was czasem słucha radia w aucie czy obejrzy jakiś teleturniej w TV? Wtedy często prowadzący pyta się "jak wygrasz, to co zrobisz z tymi pieniędzmi?" I w odpowiedzi pada: kupie auto, dom, wyjade na wakacje, bla bla - zazwyczaj ludzie chcą natychmiastowej gratyfikacji jak w tym teście z piankami. Z ciekawości sprawdziłem coś: Dla Amerykanów te dane są zdaje się jeszcze gorsze, bo ok. 40 procent jeśli dobrze pamiętam nie ma nawet 1000 dolarów odłożonych.
  9. No właśnie, bo mam wrażenie, że wielu ludzi żyje z dnia na dzień i martwią się dopiero jak mleko się rozleje. Moim zdaniem, wtedy jest na to już stanowczo za późno a człowiek ma nóż na gardle, obojętnie czy to zepsuje się auto, którym dojeżdzamy do pracy, czy przydarzy się jakaś choroba lub co w czasach Srovidu jest coraz częstsze czeka nas przymusowe pożegnanie z obecnym pracodawcą. Źródełko $$ wtedy automatycznie się kończy a pospolity Kowalski kończy z chujem w dupie i bananem w mordzie. O ileż większy mielibyśmy spokój, gdybyśmy posiadali choćby minimalną, naprawdę, nie trzeba odkładać 200 tysięcy PLN, poduszkę finansową. Sam jakąś posiadam i zauważam, że pozytywnie wpłynęło to na moją niezależność, którą sobie bardzo cenię. W pracy częściej stawiam na swoim, mam dużo większy spokój wewnętrzny, mimo niespokojnych czasów, w końcu jest też satysfakcja. Przypomniałem sobie pewną rozmowę z @Mosze Red, gdzie co nieco rozmawialiśmy na ten temat i z perspektywy czasu trochę mi wstyd za podanie kwoty jaką byłem wtedy (tak myślałem) w stanie odkładać co miesiąc. Warto nieco odpuścić konsumpcjonizm na rzecz pewnej gwarancji stabilności o ile o czymś takim możemy mówić. Zamknąłem w banku tzw. limit odnawialny, dzięki któremu miałem zawsze parę groszy, które mogłem pożyczyć na niskim koszcie od banku. Ostatnio stwierdziłem, że jest to błędne koło, bo daje złudne poczucie większej ilości pieniędzy i tego, że można sobie na więcej pozwolić. Zachęcam tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, do systematycznego tworzenia takiego zabezpieczenia dla siebie na czarną godzinę na te 3-6 czy 12 mscy.
  10. @Marek Kotoński Wróć do tego tematu Dokładnie.
  11. Quo Vadis?

    PsYCH14trYK

    @Analconda Przeczytałem kilka pierwszych zdań, fajne porównania, odrobina ironii i brutalna szczerość Myślę, że jest potencjał w tym blogu a czas spędzony w odosobnieniu możesz spożytkować na tworzenie więcej tego typu treści. Po pierwsze dlatego, że samo miejsce, gdzie przebywasz jest ciekawe, po drugie, że twoja osoba wzbudza kontrowersje i zainteresowanie. Przeczytałem do końca, elegancko to zrobiłeś, ładnie to wygląda i dobrze się czyta. Powtórzę się, gratuluję odwagi i podjęcia dobrej decyzji. Nie pękłeś. #nohomo ale faktycznie, oczy jak z mangi Moim zdaniem, gdybyś pozbył się lub zmniejszyj swoją fobię społeczną a zwłaszcza tą przed kobietami nie raz i nie dwa byś benka zamoczył. Wszystko przed Tobą, mam nadzieję, że wyjdziesz stamtąd z nastawioną psychą.
  12. To akurat bardzo prosto, widząc, że wszystko się rozwija, nie trzeba było być jasnowidzem, że pozakulisowe rozgrywki w Watykanie ujrzą światło dzienne. Tego nie wiem, musiałbym doczytać i się zorientować w sprawie. Dziwne jest i nie wiem, kto takie zmyłkowe info podaje, że np: Ostatnio trafiłem na fb na jakiś fp, gdzie była mowa o jakimś nastolatku, którego zwłoki cudownie się nie rozkładają a został beatyfikowany/bądź uznanym świętym - nie pamiętam, mniejsza o to. W każdym razie wyszło w tym artykule, że ktoś jakby specjalnie przekręcił pewne dane, bo nawet pewien ksiądz wyraźnie zaznaczył, że te zwłoki są w dobrym stanie ale tylko dlatego, że była w nie ingerencja. Nie jestem jakimś zwolennikiem owej religii ale staram się zawsze podchodzić do sprawy obiektywnie, więc to zaznaczam. Co do przepowiedni, to sprawy pisane bardzo ogólnie są na tyle elastyczne, że do wielu wydarzeń można je dopasowć, patrz -> horoskopy.
  13. Dodaj do tego rozpisywanie planów treningowych, diety czy farmakologii delikatnie rzecz ujmując. Średnio, nie wiem jak teraz ale ok. 200zł za plan np dietetyczny wychodzi. Współpraca taka jak prowadzenie jakiegoś podopiecznego zdaje się wychodzi już drożej. No i niektórzy z nich mają swoje kanały na YT, strony, gdzie sprzedają swoje produkty.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.