Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

rarek2

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    443
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    5

rarek2 wygrał w ostatnim dniu 22 Luty 2018

rarek2 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1384 Świetna

O rarek2

  • Ranga
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Widzę sporo już Bracia opisali i doradzili. Wtrącę swoje 3 grosze. Nie będę komentował słuszności Twojego wyboru towarzyszki życia - zdarza się jak człowiek niedoświadczony i bez wiedzy. 1. Siedzisz w gównie po czubek głowy. Jak ktoś wcześniej zauważył, Tobie potrzebny psycholog i nie wahaj się do niego iść. Z Twojego opisu wygląda, że nieźle Cię zdominowała i spantofliła - musisz to przerwać zdecydowanie. 2. Skoro mieszkanie jest Twoje nie widzę powodu abyś się z niego wyprowadzał i wynajmował sobie lokum bo będziesz miał problemy z powrotem do swojej własności. Pod Twoją nieobecność, że złości zniszczy twoje mieszkanie młotem rozwali ściany rozbije kafelki itd itp. Ruchomości wszystkie zabierze bez względu na to czy to jej czy nie. 3. Jeżeli Cię stać - wynajmij kawalerkę i za trzy miesiące opłać z góry. Sfotografuj stan mieszkania przed jej wprowadzeniem się jakby czasem przyszło jej do głowy robić "nieporządek". Jak ona wyjdzie do pracy miej wcześniej umówioną firmę przeprowadzkową. Niech pomogą Tobie przenieść do tego mieszkania jej rzeczy, ale dosłownie wszystkie jej rzeczy czy to kuchnia w zabudowie czy szafa wszystko zabrać i zeskładować tam na miejscu. Zrobić zdjęcia tego co zostało przywiezione. Wcześniej zmień zamki w swoim mieszkaniu (mam nadzieję, że jej nie meldowałeś bo może być problem). Jak ona przyjdzie z pracy to dasz jej klucze do jej wynajętego przez Ciebie mieszkania - lub jeśli nie chcesz tego robić osobiście bo się boisz karczemnej awantury to wyślij jej to do pracy gońcem, smsem prześlij jej adres. 4. Pozbądź się jej ze swojego życia NATYCHMIAST - zobaczysz jak fajnie się żyje w spokoju i bez psychola w pobliżu. Skasuj zablokuj jej numer bo może dzwonić i pisać smsy. Odetnij się od niej jak najszybciej. Pierwsze dni bez niej to będzie mały szok i uderzenie spokoju i ciszy - zobaczysz co cierpiałeś przez lata i co źle na Ciebie działało. 5. Jej własność rozlicz uczciwie. 6. Zapamiętaj, żeby NIGDY nie wiązać się z kobietą z problemami psychicznymi, zwłaszcza depresyjnymi, CHAD, BPD. Jak zauważysz, że pańci odwala ma jakieś dziwne jazdy, tnij taki związek natychmiast szkoda Twojego życia zdrowia i nerwów. Litując się nad taką kobietą świata nie zbawisz i do grona świętych Cię nie zaliczą. Pisz później jak idą sprawy.
  2. Nam powinno zależeć na bardzo słabej Ukrainie - bo to My mamy do nich wątki terytorialne. Jak będą słabi to się weźmie co NASZE.
  3. No i ja tu swoje 3 grosze wrzucę... Po przeczytaniu ostatniego postu - masz teraz okno startowe, żeby zwinąć żagle i odpłynąć z tego portu bez kosztów. Przestrzegałem i przestrzegam raz jeszcze przed kobietami ze zdiagnozowanymi zaburzeniami psychicznymi. Zwłaszcza depresją. Po zachowaniu "twojej pani" można wnioskować, że miała ostatnio epizod depresyjny i się wycofała, teraz humor jej powraca i ma dobre samopoczucie. Być może jest to coś więcej niż depresja. Bardzo często złożone schorzenia psychiczne są błędnie w początkowej fazie diagnozowane jako depresja. I wdrażane jest błędnie leczenie stanów depresyjnych. Sama depresja endogenna (nie mylić z depresją spowodowaną zdarzeniem życiowym) jest bardzo groźna, towarzyszą temu zazwyczaj myśli samobójcze często prowadzące do prób samobójczych. Lub nawet samobójstwa rozszerzonego - gdzie osoba chora może np zagazować całą rodzinę. Nie słuchaj tutaj żadnych rad typu - zostań, miej ramę, dasz radę. Ja tylko napiszę WIEJ CZŁOWIEKU PUKI CZAS !!!! Nie potrzeba Ci w życiu ciężaru. Partner ma w życiu pomagać by łatwiej i przyjemniej, szczęśliwiej się żyło. Mamy tylko jedno życie na tym padole i szkoda je niszczyć związkiem z osobą poważnie chorą. Wyobraź sobie, że codziennie chodzisz z ciężarem 50 kilo na plecach - łatwo się żyje? To wyobraź sobie, że wyjechałeś do pracy w delegację na 3 tygodnie, i się codziennie zadręczasz czy Twoja luba nie podcina sobie żył bo postanowiła nie brać leków. Same leki też nie są obojętne ani dla zdrowia ani dla zachowania chorego - to nieprawda, że chory po zażyciu leków zachowuje się normalnie. Nie zachowuje się normalnie - jest jakby wyprany z emocji, "nie wie co czuje" bo nic nie czuje. Tak leki działają na psychikę. Żebyś otrzeźwiał polecam rzetelnie pooglądać kanał na YT - "DWUBIEGUNOVA" https://www.youtube.com/channel/UCMfcexsWc7Qmex_AOPGbxhQ Dobrze posłuchaj co laska opowiada o swojej chorobie, swoich zachowaniach, jak się czuje po lekach i jak to na nią wpływa. To powinna być podstawowa lektura dla śmiałków chcących spotykać się z osobą chorą psychicznie. Po co Wam to?? I na koniec raz jeszcze - W I E J człowieku puki czas, nie niszcz sobie życia. Ja naprawdę wiem co piszę.
  4. Temat żydów w polskiej historii jest bardzo szeroki. Błędem było przyjmować ich skoro wszystkie kraje się ich pozbywały - zapewne z jakiegoś poważnego powodu. Nie słyszałem aby inna nacja była tak często przeganiana. Skądś się musiało to brać. Przez całą niemal historię była to piąta kolumna w Polsce. Wystarczy przytoczyć ich hasło "nasze kamienice wasze ulice" - zapewne każdy o tym pamięta. Moja ŚP babcia pokolenie przedwojenne jak słyszała i widziała "żyda" to aż się wstrząsała i mówiła - parchy. I opowiadała jak kupcy żydowscy wykańczali polskich sztucznie obnizając ceny potem jak polski kupiec upadł to szybko ceny podnosili. Byli bardzo chciwi i za pieniądze robili prawie wszystko. Czytałem gdzieś, że np. żydzi donosili zaborcom na polaków którzy np brali udział w powstaniach, nagrodą za to było ponoć przejęcie majątku polaka. Jaka to była zachęta, na donoszenie mówi samo za siebie. Kolejna sprawa to zachowanie żydów podczas wkraczania armii bolszewickiej do polski 17 września. Rozwieszali transparenty powitalne i strzelali polakom w plecy. To jest udokumentowany fakt historyczny. Kolejna sprawa - donoszenie przez żydów na polaków, żydzi bardzo chętnie wskazywali niemcom, którzy polacy ich ukrywali. Wiadomo co niemcy robili z takimi polakami. Na koniec napiszę o ich ideologii - jest jeszcze gorsza niż ideologia Hitlera. W talmudzie jest zapisane, że jest to naród wybrany przez boga by rządzić a reszta ludzi ma im służyć. Nie-żyd to goim czyli robak lub bydło bez duszy. To nie są puste słowa - wystarczy przytoczyć słowa, żony agenta Boniego - otóż na wizji w TV powiedziała wprost, że śmierć żyda to byłą sprawa metafizyczna a śmierć polaka to sprawa biologiczna. Czyli śmierć istoty wyższej (żyda) i śmierć bydła czyli polaka. Sami żydzi piszą o przemyśle Holokaustu - i opisują jak to działa. Warto obejrzeć film ZNIESŁAWIENIE na YT nakręcony przez żyda. Włosy wam dęba na głowie staną. Żydzi to jest rak toczący ludzkość. To co wyprawiają zbierze w końcu żniwo. Warto dotrzeć do źródeł - ile narodów żydzi wycieli w pień. Jest to napisane w Torze i Talmudzie. Ale oni się teraz tym nie chwalą. Aktualnie urządzają holokaust narodowi palestyńskiemu i napadają okoliczne kraje. Poczytajcie o operacji MOST na początku lat 90 - ewakuacji żydów z Rosji w obawie przed zemstą rdzennych rosjan - za zbrodnie komunistyczne. To jest kolejny rozdział ich działalności w polsce, Morel, Szechter i wielu innych zbrodniarzy żydowskich którzy uciekli za granicę i do krajów które nie chcą ich poddać ekstradycji do polski. Kolejna sprawa krwawej/czerwonej zbrodniarki żydowskiej chyba do tej pory żyjącej w GB mordowała i torturowała polaków dla przyjemności. Tyle więcej nie będę pisał - sami pogrzebcie w dostępnej dokumentacji.
  5. rarek2

    Poszukiwanie pracy będąc zatrudnionym

    Moje zdanie jest takie. Zawsze należy szukać lepszej pracy. Bez względu na to czy masz pracę czy jej nie masz. Znajdując pracę jako osoba zatrudniona mamy lepszą pozycję negocjacyjną i nie jesteśmy przyciśnięci do muru. Polecam pozakładać profile na Pracuj.pl, GoldenLinie (upadający portal) a przede wszystkim na LinkedIn. I nie ma się co szczypać że Wasz szef to widzi. Kiedys podczas rozmowy podsumowującej rok kierownik miał pretensje, że mam profil na GoldenLine mówił jak ważna jest moja praca dla firmy i mam praktycznie robotę do emerytury. Nie dziwota - bo gdzie znaleźć takiego fachowca frajera który by pracował za ich stawki. Mówił, że osoba taka jak ja to dla firmy jak pilot F16. Uśmiałem się i oczywiście profilu nie zlikwidowałem i cały czas ich kłuł w oczy. Wypisałem w nim co umiem i robię, żeby sobie dobrze poczytali i dotarło do ich zakutych łbów kogo mają. Dało to swoje efekty. Dla higieny osobistej pracę należy zmieniać sądzę maksymalnie co 5 - 7 lat. Wtedy macie szansę na awans, zdobycie nowych umiejętności, lepsze zarobki itp itd. Praca to tylko praca. Nie ma sentymentów. Do pracy idziemy przede wszystkim zarobić potem nauczyć się czegoś nowego. Głupoty takie jak "poświęcenie" dla firmy należy między bajki włożyć bo "poświęcić" się dla firmy, owszem, możemy ALE DLA SWOJEJ a nie czyjejś. Praca w nadgodzinach - wystrzegać się i pilnować czasu pracy. Bowiem umowa o pracę to kontrakt w myśl którego za etat czyli 40 godz tygodniowo płacą nam określone pieniądze. Jak chcą abyście więcej pracowali to trzeba renegocjować kontrakt. Nie ma się co bać walczyć o swoje - bo to jest podstawa. Kiedyś przełożony powiedział na niezadowolenie nasze, że powinniśmy być dumni ze pracujemy w takiej firmie. Opowiedziałem mu historyjkę jak to byłem na zakupach w markecie i miałem cały koszyk towaru podjechałem do kasy a pani skanowała towary i na koniec mówi, że rachunek to powiedzmy 500 zł. A ja się pytam, jakie 500 czego? Złotych? Kurła myślałem, że tutaj DUMĄ można płacić !!! Dziwnie się na mnie patrzyli 🙂 Więc: dumą, mozliwościami rozwoju,dobrą atmosferą, pracą w młodym dynamicznym zespole, narzędziami pracy - za zakupy w markecie nie zapłacicie. Więc twardo trzeba negocjować zarobki i nie godzić się na ściemy. Kiedyś podczas rekrutacji na ostatnim etapie na spotkaniu z prezesem nastąpiła negocjacja płacy rzuciłem kwotę, powiedzieli, że nie są w stanie tyle zapłacić, może za trzy lata bo chcą stworzyć stanowisko managera na zachodni rejon polski i mnie by tam widzieli i czy chciałbym zarządzać grupą ludzi. Odparłem, że negocjuję TU i Teraz a nie za 3 lata. A zarządzanie grupą ludzi mnie nie interesuje bo chcę mieć spokojną głowę. Na takie ściemy czyli obietnice stanowiska kierowniczego za jakiś czas - stosuje się chyba już powszechnie. Aż dziw, że sie ktoś jeszcze może na to złapać. Pamiętajcie - jedyna droga do podwyżki - to zrobić ją sobie samemu zmieniając pracę. Byłbym zapomniał - kiedyś siedziałem w biurze a tu tel stacjonarny dzwoni, odbieram, a tu pańcia rekruterka z innej firmy. Pytam skąd ma ten telefon - odparła że dostała na recepcji w firmie w której pracowałem. Widzicie jak potrafią dotrzeć do człowieka?
  6. No to Wam napiszę jak się zachowuje "poważna" pani dyrektor oddziału banku. Ponieważ, wymyśliła sobie, że mam jej kupować kwiatki i prezenciki - a ja tego nie robiłem to odwaliła numer pod tytułem - "NIE CHCĘ SIĘ Z TOBĄ JUŻ SPOTYKAĆ, szukam mężczyznę miłego i czułego.....". Na co odpisałem jej, że pajacem nie jestem i nie będę padał do nóżek biegał z kwiatkami i prezencikami ani pisał wierszyków itp. Po dwóch dniach ciszy i zwarcia styków odpisała, że bym to przemyślał (!) wie, że źle zrobiła i jest pewna, że jej wybaczę. Napisałem, że nie wybaczę. Napisała - że prosi o jeszcze jedną szansę i przyznała że to byłą tylko zagrywa bo myślała, że zacznę wokół niej skakać jak pajac tak samo jak to robili poprzednicy. Napisałem, że NIE. Potem rozmowa telefoniczna, żeby mnie ściągnąć do siebie i utargować pewnie dupką - i że będzie na mnie czekać w niedzielę o 18:00. Nie pojechałem a pannę spuściłem w kanał. Pomimo, że pańcia bardzo atrakcyjna nie miałem motywacji tego ciągnąć bo pańcia była bezorgazmowa i z jakimiś kłopotami w tym obszarze - a mi się nie za bardzo podobało heblowanie pańci leżącej jak kłoda i pytającej - czy długo jeszcze? 🙂 I to była pani dyrektor oddziału banku w wieku deklarowanym 38 lat. Także widzicie, że ani stanowisko ani wiek nie powoduje u kobiet jakichś bardziej poważnych czy wyważonych zachowań. Po prostu zostały nauczone pewnych schematów przez białopizdorycerzy i się tego trzymają. Tak - takie ich zachowania są spowodowane reakcjami facetów - i po prostu one to wykorzystują. Jako świetny przykład - aktualny men ex. Pokłócili się a on zaczął ponoć pisać wiersze kupować kwiatki i bóg wie co jeszcze - upodlił się na maksa i pokazał, że jak pańcia tupnie nogą to on będzie skakał jak ona zagra. Takich zachowań facetów się nie zwalczy - bo są nieatrakcyjni faceci którzy jak tylko szparka zostanie dla nich uchylona to dla cipki zrobią wszystko.
  7. Ale rozumiem, że faktury bierzesz na siebie?
  8. Tak po przeczytaniu wydaje mi się, że jak kobieta nie robi w domu typowych dla kobiety rzeczy to i facet nie powinien robić rzeczy typowych dla faceta tylko zamówić ze 3 razy fachowca i kazać to opłacić żonie/partnerce. Jakby wyskoczyła ze 300 zł za naprawę cieknącego kranu czy naprawy przepalonego gniazdka albo ze 700 zł za naprawę pierdoły w aucie to szybko by szacunku nabrała do pracy swojego misia. Według mnie takie sprawy wkładu w majatek w przypadku rozwodów powinny być oceniane w prosty sposób - czas trwania małżeństwa w miesiącach razy miesięczne zarobki i ustalenie procentowego wkładu stron. I tyle a nie pierdololo że pańcia sprzątała, gotowała itp. Bo w aktualnych małżeństwach zazwyczaj oboje równo w domu robią - jak i dziećmi się równo zajmują. Pańciom rączek nie urwało - każda może zarabiać miliony. Wystarczy, że rano wstanie i pójdzie do urzędu zarejestrować firmę i zacząć zarabiać poważne pieniądze. Nikt im w tym nie przeszkadza. Tak samo mogą wybrać tzw "rynkowy" kierunek kształcenia zamiast socjologii, teatrologii, pedagogiki, bibliotekarstwa. Na ale na rynkowym kierunku trzeba "zapierdalać" z nauką i mieć w głowie poukładane. Ale one po najmniejszej linii oporu idą - byle jakie wykształcenie, żadnych konkretnych umiejętności. To chyba wszystko świadczy, ze tak naprawdę one nie są stworzone do zdobywania świata odkryć wynalazków budowania. One są stworzone do życia rodzinnego, urodzenia dziecka i jego wychowania. Dosłownie każda znana mi kobieta będąca kobietą "sukcesu" tak naprawdę męczy się z tym i je to przerasta, ile razy słyszałem że chciałyby siedzieć w domu i zajmować się dziećmi i mieć faceta, który to wszystko utrzyma. I tak wygląda "wkład" kobiet w związek. A rozwalić i zniszczyć wszystko przy rozwodzie to umieją jak nikt inny.
  9. rarek2

    Diesel

    Spoko, już są modele aut benzynowych z tzw GPF - Gasoline Particulate Filter. Bo się okazuje, że nowoczesne silniki benzynowe produkują WIĘCEJ sadzy niż nowoczesne diesle. Taki rechot historii.
  10. Polecam zwrócić uwagę na poleasingowe laptopy DELL ale w wersjach korporacyjnych z metalowymi obudowami. Jest tego sporo na portalach aukcyjnych i można przebierać w konfiguracjach. Są wytrzymałe i długowieczne. Sam prywatnie mam niemłody laptop DELL do internetu i jakichś prostych gierek - spełnia swoje zadanie. Sam go serwisowałem typu czyszczenie nowe pasty termoprzewodzące itp. Do dzisiaj działa bez problemu. Wiem, że warsztaty chętnie kupują takie laptopy ze względu na ich "pancerność"
  11. Mi się podoba. Gdzie to można kupić? Przydałyby się jeszcze bardziej pikantne takie kostki do losowania np z pozycjami. To akurat jest fajne. Ale to byłaby umowa między partnerami że nie ma wybrzydzania i robi się to co wypadnie. Do tego mogłby być zestaw ładnych naklejek do samodzielnego opisania. 🙂
  12. To jest teoria a rzeczywistość wygląda tak: Co kobieta może zaoferować? Wsparcie emocjonalne i finansowe. - Chyba dla swojej mamusi. Poza tym jak wygląda wsparcie finansowe kobiet to bardzo dobrze wiemy, to jest regularne wsparcie w opróżnianiu konta. O wsparciu emocjonalnym już chyba nie będę pisał zwłaszcza biorąc pod uwagę tydzień przed okresem tydzień okresu i tydzień po okresie i pozostaje tydzień na przygotowanie się do kolejnego okresu. W tym czasie kobiety prezentują chwiejność emocjonalną wali im w dekiel w mniejszym lub większym stopniu - wiecie o czym piszę. Jak ktoś komu wali w dekiel może dać wsparcie emocjonalne doprawdy nie wiem. Seks na zawołanie. - HAHAHAHHAHAHAHHAA - ile tu jest tematów o braku seksu. Seks na zawołanie to może mieć jedynie kobieta, ten czy tamten ją zawsze wydyma. Dobre jedzenie - widział ktoś kiedyś mistrza kuchni płci żeńskiej? Owszem kobiety z pokolenia po II wojnie gotowały w domu - teraz "nowoczesne" kobiety na ogół nie gotują. Lepiej i smaczniej można zjeść w swoich ulubionych lokalach. Dobre wypieki - u mnie na dzielni są cukiernie idę i kupuję co chcę i ile chcę. Poza tym sam się nauczyłem piec swoje ulubione ciasta. "Nowoczesne" kobiety ciasta kupują a nie pieką. Czułość i zrozumienie - Czułość tak ale w pierwszej fazie związku gdy chemia buzuje - potem to jak o tej łasce pańskiej co na pstrym koniu jeździ. Potem czułość zazwyczaj jest rezerwowana dla kochanka i przygodnego bolca. Zrozumienie? HAHHHAA czy to żart? Kobieta nie jest w stanie nic logicznie zrozumieć, a zwłaszcza logicznego punktu widzenia faceta a tym bardziej jego hobby. Rodzinę i wspólne dzieci - Niestety jakie to dzieci są WSPÓLNE to facet się dowiaduje po badaniu DNA a zwłaszcza po rozwodzie. Plagą jest alienowanie dzieci od ojców, sądy schematycznie "przydzielają" dzieci do matek jako własność matki. Boleśnie się o tym przekonało już wieeeeelu ojców nie widzących swoich dzieci o wielu lat. Co do rodziny to już wiemy komu to tak naprawdę służy, jak myszka uzyska "bezpieczeństwo" i własność połowy majątku rodzina jest rozwiązywana w mgnieniu oka. Wszystko to ułuda. Wspólne spędzanie czasu tam gdzie facet chciałby (odpoczynek) - najlepiej odpoczywam SAM w łóżku. Zdrowy sen bez zabierającej kołdrę kobiety (dwie kołdry są dobrym rozwiązaniem). Po czasie to wspólne spędzanie czasu najlepiej jakby nie występowało - bo wygląda to tak, że myszki rozpiera energia po biurowej pracy a zaharowany facet chce po prostu odpocząć. Potwierdzają to wszyscy moi znajomi. Jak z tym jest to też wiemy - wolimy sami spędzić czas na swoim nierozumianym przez kobietę hobby. Wspólne realizowanie pasji - Ale pod warunkiem ze to pasja myszki, np nałogowe oglądanie seriali tasiemców, albo tzw podróże - bo myszki to podróżniczki i chcą poznawać świat najczęściej za kasę misia. Ciekawa rozmowa - o jej butach, torebkach, co się wydarzyło ostatnio w pasji myszki czyli kolejnym odcinku serialu, co słychać u jej koleżanek i znajomych - myszka obrobi im wszystkim tyłek. Jeszcze nie spotkałem myszki mogącej uczestniczyć w "ciekawej rozmowie" np o splątaniu kwantowym w biologii. Pomoc w robieniu zakupów czy realizacji wcześniej ustalonych planów. - A może myszka sama by zrobiła zakupy. Poza tym zakupy z myszką czym śmierdzą wszyscy wiedzą. Znajomy raz był na zakupach ze swoją myszką - ciągała go po sklepach z ciuchami, butami itp. całe 5 godzin się umordował. Ale myszkę załatwił bo zabrał ją do hurtowni motoryzacyjnej z racji tego że miał warsztat. 4 godziny oglądał części samochodowe a myszka musiała stać obok. Od tej pory myszka jeździ na zakupy sama. Autentyczna historia. Niestety ale opowiastki pań brzmią teoretycznie bardzo fajnie - taka to utopia, raj na ziemi. Ale rzeczywistość jest bardzo przyziemna. No ale zobaczcie jak myszka się potrafi zareklamować aby uzyskać to co chce. Jakbym miał ze 20 lat mniej pewnie dałbym się na to nabrać jak taki białopizdeorycerzyk. Za dużo już widziałem i przeżyłem aby uwierzyć w takie bzdury. Od razu w odpowiedzi na zarzuty wypowiadających się tutaj kobiet - że żal im mnie, że nie trafiłem na taką wspaniałą myszkę, że kobiety są wspaniałe cudowne i nie takie jak tu opisuję. I że nienawidzę kobiety. To są standardowe do bólu teksty. A ja i faceci których znam dosłownie wszyscy jak i to forum mówią, że jest INACZEJ.
  13. Oficjalne info z fabryki silników jednego z największych koncernów motoryzacyjnych. 1. Nie żaden LongLife tylko max co 15 tys km 2. Olej wlewany do motoru w fabryce jest tam tylko do przebiegu około 1500 km - potem ma być zlany i motor powinien być zalany olejem właściwym z tym, że nie należy się sugerować myląco nazwą Castrol na korku wlewu oleju. Pod żadnym pozorem nie używać oleju tej firmy. 3. Motory są obliczone na przejechanie około 200 - 250 tys km. 4. Materiału na silniki jest coraz mniej - ścianki bloku są coraz ciensze, w silnikach benzynowych popychacze hydrauliczne zaworów potrafią wytrzeć swoje gniazdo na wylot do wnętrza głowicy już po 30 do 40 tys przejechanych kilometrów. Ostatnie dobre w miarę auta były robione tak mniej więcej do 2008 roku no może do 2010. Podzespoły silników są robione tak, aby przeczłapać się przez 2 lata gwarancji. Producenci zbierają nawet dane statystyczne o zużyciu się wybranych kluczowych elementów silnika tak jak b y jeszcze można było pogorszyć ich konstrukcję aby wytrwały do końca gwarancji i ani dzień dłużej. Ale za te jednorazówki liczą sobie słono. Jedynym wyjściem z tego pata będzie wprowadzenie silników elektrycznych - tam naprawdę trudno jest coś porządnie zepsuć. Sądzę, że regularna wymiana łożysk da ich długą eksploatację.
  14. Nie ma po co grać na zwłokę - to tak jakbyś miał zamiar ustąpić. Długo jesteście małżeństwem? Macie dzieci? Jak się dzieje w małżeństwie? Wszystko dobrze? I bardzo dobrze, że nie wie. I niech tak pozostanie. Nigdy swoim pańciom nie mówicie ile zarabiacie. I do tego podstawa to rozdzielność majątkowa i intercyza. Wspólne konto jest jej potrzebne aby dobrze wiedzieć ile zarabiasz i mieć dostęp do historii Twoich zarobków. Nigdy nie popełnij tego błędu aby z jakąkolwiek pańcią mieć wspólne konto - na które to wpływają Twoje zarobki. Ostatecznie jak będzie robiła dramat to możesz założyć z nią wspólne konto - ale NIGDY nie przelewaj tam żadnych pieniędzy. Ani w pracy nie podawaj tego konta aby wpłacali tam wynagrodzenie. Jak masz działalność to masz konto firmowe i nigdy jej tam nie dawaj dostępu, wglądu czy czegokolwiek co mogłoby jej dać wyobrażenie o Twoich zarobkach. Najlepiej doprowadzić do stanu aby obie strony miały RÓWNY finansowy wkład w związek/małżeństwo. To znaczy, że jeżeli pańcia zarabia 2k netto - to Twój wkład we wspólne gospodarstwo też powinien wynosić 2k netto. Potem przy rozwodzie są jaja bo ona zarabiała np 2k a facet 12k - to i tak sąd dzieli wszystko po połowie bo wspólnota majątkowa. Co dla mnie jest paranoją zupełną. Bo każdy powinien wyciągnąć ile włożył (no poza jednym przypadkiem 🙂 ale wiecie o co chodzi). A tak pańcie się uwłaszczają bezczelnie na majątku faceta. Powtórzę na koniec - ŻADNEGO wspólnego konta. Pańcie NIE MOŻE wiedzieć ile zarabiasz. W razie czego mów, że dwa miliony rocznie i kij jej w oko.
  15. Nie znalazłem takiego tematu a jestem ciekawy jak to wygląda. Więc zakładam taki mini poradnik. Czyt ktoś z Was otrzymał wezwanie mandatowe przysłane pocztą do polski za przekroczenie prędkości na terenie innego kraju należącego do UE? 1. Płacić czy nie płacić? 2. Jakie są uregulowania prawne w prawie wspólnotowym UE w takich przypadkach? 3. Jak powinno wyglądać wezwanie mandatowe i jakie wymagania formalne musi takie wezwanie spełniać? Czy muszą być dostarczone fotki i jakie są wymagania formalne dotyczące fotografii. Czy mogą być kadrowane czy nie itp. 4. Jak realizować takie przelewy mandatowe jeżeli ktoś się zdecyduje zapłacić. jak najtańszym kosztem? 5. Jak się bronić w takich przypadkach? Wszelkie Wasze doświadczenia i uwagi są mile widziane i cenne.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.