Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

rarek2

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    516
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

rarek2 last won the day on August 9

rarek2 had the most liked content!

Community Reputation

1793 Świetna

About rarek2

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z tego artykułu wynika, że kobieta w pracy powinna być traktowana jak niedorozwinięty bachor. Wszędzie popychany, nadzorowany, wspierany. Taki bachor wymagający stałej uwagi analizy specjalnego wspierania analizy. To może niedługo dla każdej niepełnosprawnej intelektualnie trzeba będzie zatrudniać jej osobistego kołcza dbającego o jej karierę o nią naszacego za nią techki papiery i pantofle. Takiego klakiera, który po każdym wypowiedzianym słowie przez kobietę będzie bił jej brawo aby ją dowartosciować. Pewnie będzie chodził za nią i jej cały czas mówił - jesteś zwycięzcą, jesteś zwycięzcą. Jak się czyta takie kocopoły to się nóż w kieszeni otwiera. Mam wrażenie, że ten artykuł naprowadza na pomysł , że ogólnie kobiety są niedorozwinięte i wymagają specjalnego traktowania w pracy. A może im od razy przydzielać tzw "grupę" jakąś rencinę i żółte papiery. Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie da się tak traktować w pracy - albo zostałby wywalony na pysk.
  2. HAHAHHA. Pół miasta/wsi ją wali po kątach, a białopizdorycerzyk lata z kwiatkami i pierścionkami zaręczynowymi ile to już było takich akcji. Przed ślubem nie daje to i po ślubie będzie tak samo, bo współżycie tylko celem prokreacji, tak powiedział proboszcz parafii. U rycerzyka to już jest głupota - bo trudno powiedzieć, że oczy pizdą zarosły i to jeszcze można by zrozumieć jakoś :-). Takie coś to jak kupowanie kota schredingera w worku. Dopóki jest w worku może byc dziewicą albo i nie. To taka zasada nieoznaczoności Haisenberga. Że stan obiektu jest determinowany faktem obserwacji przez obserwatora. To tak jak w czasie rozwodu bacy, kiedy na pytanie sędzi o to czy żona pierze, gotuje, sprząta, dziećmi się zajmuje baca sądowi odpowiedział, że wszystko OK i nie ma się do czego czepiać. To sąd w końcu pyta to w czym problem, no i baca odpowiedział, że żona w łóżku mu nie odpowiada. Po czym z sali poleciał głos - jak to mu nie odpowiada? wszystkim odpowiada a jemu nie?
  3. Nie wystarczy. Po jakimś czasie to co ma - jej powszednieje i staje się standardem - zresztą nie dotyczy to wyłącznie kobiet ale i również i mężczyzn. Zauważyłem, że czasami coś bardzo chcę jakiś gadżet, część do kompa i chodzę wybieram, przeglądam oferty, szukam gdzie taniej i jak w końcu to kupię to cieszę się tym jakiś tydzień, czasami dwa tygodnie a w wyjątkowych wypadkach miesiąc. Potem to staje się standardem i powszednieje. Zauważyłem, że ludzi podnieca sam proces zakupowy, wybieranie i płacenie za zakup. I dlatego ktoś napisał - czego chcą kobiety? Chcą WIĘCEJ. I tak to się toczy bez końca. Na moim etapie życia rzeczy materialne mnie już nie cieszą i mi wystarczy, że mam możliwość to mieć i jest to w zasięgu ręki, nie muszę się przed nikim pokazywać, mam to w 4 literach. Lubię moje stare auto, które się nie psuje jak te nowe. W sumie jest tak, że goli przychodzimy na świat i goli stąd odchodzimy - jeszcze nikt nie zabrał po śmierci swojego majatku, wszystko co mamy jest jakby pożyczone na jakiś czas. I po marnować życie pracując 15 godzin, żeby kupić nową furę myszce, która i tak tego nie doceni bo jej się należało za to, że mamy ją na wyłączność przez jakiś czas i obdarza ona nas swoją zjawiskową obecnością anielską - ale to też nie trwa wiecznie. Jak wystartujecie z wysokiego poziomu aby się pokazać - typu pierścionek z brylantem albo weekendowy wypad do Barcelony - to ustanowicie standard dla myszki. A myszka niżej nie zejdzie. W końcu białopizdeorycerzowi skończą się oszczędności i nastanie posucha w atrakcjach. A myszka już przyzwyczajona do wojaży zagranicznych. Także moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem jest aby myszka płaciła za siebie - i to będzie hamulec jej żądań. Chce jechać musi na to zarobić tu trzeba stawiać sprawę jasno od samego początku.
  4. To prawda. Wdzięczności u kobiet nie szukaj. Facet jest tylko dostarczycielem nasienia i dóbr materialnych. W końcowym rozrachunku wszystko się sprowadza tylko do tego. Pewnie pamiętacie inne wątki o równym wkładzie w związek, o biznesach pań itd. tam macie odpowiedź. Coś w tym jest, że facet opiekujący się dziećmi, zmieniający pieluchy, gotujący obiadki, w oczach kobiety traci na męskości i robi się opiekunką dzieci. Za tym idzie ograniczenie a potem wycofanie seksu. Niedawno czytałem opracowanie naukowe na temat ilości testosteronu u mężczyzn, badanie prowadzone na tzw "zachodzie" okazało się, że u ojców i mężczyzn aktywnie opiekujących się dziećmi ilość testosteronu spada dość znacznie - czego nie zaobserwowano u mężczyzn sprawujących tradycyjne role w rodzinie. Dodatkowo ojcowie mogą brać tzw tacierzyńskie. Ale.... moja opinia jest taka - co należy do kobiety to niech do niej należy, facet ma się zająć zarabianiem domem i tym co jest mu przypisane. Jeżeli pańcia wprost wymaga by facet zajął się dziećmi to facet musi od niej wymagać np położenia paneli, tynkowania ścian, naprawy instalacji elektrycznej itp. Z drugiej strony również trzeba napisać, że opieka nad dziećmi bardzo mocno wytwarza więź pomiędzy dziećmi a ojcem. I to jest wartością samą w sobie. Ja się opiekowałem moją córkę nawet więcej jak matka, co zaowocowało tym, że córka budząc się w nocy wołała -tatusiu. A nie mamusiu. Do tej pory mam z nią świetny kontakt, radzi się mnie, pyta o wszystko nawet o sprawy kobiece które muszę jej tłumaczyć. Zapytana czy pyta o to matkę, odpowiada, że nie i że woli ze mną rozmawiać. Ale jednego musicie być świadomi - w przypadku rozwodu całe wsze zaangażowanie, opieka nad dziećmi, wasza więź - to wszystko jest gówno warte. W sądzie madka, żeby dostać opiekę zrobi z was bandytę, przemocowca i pedofila. Sądu nie obchodzi czy, jak i ile się dziećmi opiekowaliście. Dla sądu w PL dziecko jest własnością madki a ojciec jest rodzicem drugiej kategorii, gorszym sortem, bankomatem. Niestety zdecydowana większość facetów to potwierdzi.
  5. Wnioski po artykule? Nie znacie ani dnia ani godziny kiedy pańci odwali. Po jej słowach widać, że jest to znudzona mężatka, Wakacje zagraniczne 3 razy w roku, kasy jak lodu na biegunie, kolacyjki w restauracjach, czyli "staranie" się faceta, który jak widać jest na poziomie. A tu się przypałętał przybłęda, garażowy imprezowicz, taki hipis dzisiejszych czasów, na gitarze dla niej grał, piwo mu nawet postawiła, taki powiew świeżości. I pańci odwaliło. Nie znamy końca historii, ale jak znam życie - zresztą już jej radzono jak faceta wycyckać na kasę. Kto wie czy nie trafiła na forum i doradczynie co jej doradziły jak z męża zrobić przemocowca, bandytę, gwałciciela i jak mu na komputer podrzucić materiały pedofilskie po czym nasłać stróżów prawa po to by po mężu w pierdlu przejąć cały majątek. Po to by z przybłędą korzystać z kasy i uroków życia wypracowanych przez uczciwego człowieka. Szacunek dla faceta, że tak biznesy poustawiał, że w razie czego pańcia odejdzie z niczym. Dlatego jak ostatnio pisywałem tutaj, jak facet chce inwestować, rozwijać firmy, kupować dom czy też mieszkanie - konieczne jest w najlepszym przypadku brak "ślubu" a na pewno zniesienie wspólnoty majątkowej. W czasach gdzie 70% rozwodów jest inicjowanych przez kobiety. A samych rozwodów odsetek to co najmniej 50% - małżeństwo to ruletka albo jak wygrana w totolotka. Ja bym postarał się zachować tu na forum cały ten wątek - aby nie zginął i był tutaj jako przestroga przed stępieniem czujności. Aż mi się przypomniało jedno zdanie z innego kanału na YT - czego chcą kobiety? WIĘCEJ - W życiu tej kobiety była stagnacja - gdyby jej misio "starał" się bardziej i dostarczał emocje np weekend na stacji kosmicznej to MOŻE pańcia za innym się nie oglądała (???)
  6. W pewnym sensie, gdy masz wspólnotę majątkową, lepiej wynajmować. Wtedy pańcia nie ma pokusy robić krzywych akcji aby Cię ograbić z mieszkania. Np walnąć się w głowę i zgłosić na policję przemoc, okładać się z psiapsiułą pięściami i mówić że to Ty. Założy tobie niebieską kartę i nawet o tym nie będziesz wiedział. Na koniec powie, że dobierałeś się do dzieci, bo ona w połogu. Rozumiesz teraz? A jak wejdzie nowe prawo to wystarczy, że huknie się w głowę będzie siniak albo rozcięta skóra i zawoła policję i powie że ją lejesz i oni cię wykwaterują w ciągu 10 minut. Jak będziesz miał mieszkanie w kredycie to nie będziesz mógł mieszkać bo będziesz miał zakaz zbliżania -ale połowę kredytu będziesz musiał spłacać mieszkajac pod mostem. Do tego alimenty natychmiastowe i po tobie. Teraz rozumiesz, że lepiej wynajmować? To dla pańci -> brak pokusy -> brak motywacji ->spokojna głowa dla ciebie. Polecam wdrożyć akcję pod tytułem rozdzielność majątkowa. Przemyśl jak ją do tego przekonać. Może zarejestruj firmę w urzędzie miasta pokaż jej papier ale działalnosci nie podejmuj ani nie zgłaszaj do ZUS. i Powiedz że to będzie ryzykowna działalność i chcesz zarobić na mieszkanie, ze jakbyś wpadł w długi to ona i dzieci będą zabezpieczone - i niech notarialnie podpisze rozdzielność. Wtedy dopiero weź kredyt na mieszkania i sam spłacaj, jej nie pozwalaj tego robić, nigdy jej nie melduj w mieszkaniu. I będziesz spokojnie spał. Inaczej nie znasz dnia ani godziny kiedy pańci odwali z nudów i znajdzie pocieszyciela a Ciebie będą chcieli się pozbyc z mieszkania.
  7. Rozumiem, że tu kobiety mówią o sobie - bo pasuje idealnie do typowego obrazu kobiety w związku/małżeństwie.
  8. Również była mowa o tym. Jej zdanie było - Ślub z intercyzą jest bez sensu - wiemy dla kogo. Dalej mówiła - co to za slub jak jest intercyza, że nie ma zaufania itp kocopoły. Na co ja - no skoro ślub na dobre i na złe, zdrowiu i chorobie itd. to intercyza nie przeszkadza bo i tak będzie to zawsze miała, a jak będzie chciała sie rozwieść z jej inicjatywy to trudno jej wybór. To wyskoczyła z argumentami, że dzieci bez ślubu nie to nazwisko itp - ja na to że nazwisko to nie problem można dać po ojcu itd. To się zamknęła.
  9. Witam Braci Byłem na randeczce zapoznawczej. Ponieważ mam już doświadczenie w przepytywaniu, to zawsze pytam o to co mnie najbardziej interesuje w charakterze kobiety i w jej życiu dotychczasowym. Jest to dla mnie bardzo wazne ponieważ określa charakter kobiety i jej stosunek do życia. Więc tak. 1. Ukrywała wcześniej, że ma dwójkę dzieci. Ojciec się nimi kompletnie nie interesuje nawet na weekendy ich nie zabiera. 2. Całkiem ładna, figura bardzo fajna. 3. Niestety, mąż ją zdradzał, znalazł sobie 16 lat młodszą. 4. Uzyskała rozwód z winy męża. 5. Ma alimenty na dzieci - normalne. 6. Ma alimenty na siebie bo pogorszył jej się standard życia. 7. Pracuje jako specjalista od zamówień z niemiec - bo jest lektorką niemieckiego. 8. Ubrana bardzo skromnie, chyba wynajmuje mieszkanie bo się pytała czy mieszkam sam. Podczas spaceru, żeby nie było niedomówień od razu jej powiedziałem, że się więcej nie spotkamy, ponieważ pobiera ona alimenty na siebie co zniszczy jej życie i nie pozwoli jej ułożyć sobie życia. Ponieważ gdyby chciała wyjść za mąż to jest problem gdyż alimenty na siebie mogłaby stracić, i tą lukę w finansach musiałby wypełnić jej nowy mąż - co jak wiecie coraz rzadziej jest spotykane. Ponadto nie będzie się ona rozwijała zawodowo i nie będzie szukała nowej lepszej pracy za lepsze pieniądze ponieważ mogą jej ta ukochane alimenciki. Ja sama twierdziła nie zamierza wychodzić za mąż - chce ciagnąć alimenciki w nieskończoność. Także widzicie - jest to kolejna zakładniczka alimentów na siebie, co w dalszej perspektywie zrujnuje jej życie, zwłaszcza gdy dzieci już pójdą w świat. Jak pańcia to tłumaczy - jest to zadośćuczynienie za to, że mąż ją zostawił dla młodszej, taka kara dla niego a dla niej coś co się jej należy za złamane życie. Widać świetny przykład racjonalizacji. Poinformowałem ją jak to jest w moim zwyczaju prosto z mostu, że jest to świństwo, że zdrowy człowiek mający ręce, nogi i głowę w dobie równouprawnienia powinien sam o siebie zadbać a nie ciągnąć od kogoś kasę na swoje fanaberie. ad 1. Dzieci 24/7 z matką, I będą również na głowie jej przyszłego faceta - nie ma nawet sekundy na wytchnienie od jej bąbelków. Sądzę, że ona w zemście na byłym mężu poza rozwodem z jego winy, również z dużym prawdopodobieństwem alienuje dzieci od ojca. Jak sama opisała rozwód był długi i pochłonął masę pieniędzy, więc sądzę że w ruch poszło wszystko, łącznie z pomówieniem faceta o przemoce wszelkiego typu i kto wie czy nie również pedofilię. Dlatego nie może się ojciec spotykać z dziećmi - niby się zajął swoją nową panną - w co ja nie wierzę w 100%. Komu się uśmiecha mieć samotną madkę z dwójką dzieci 24/7. Dałaby ojcu dzieciaki na weekend, na wakacje tak aby mieć również czas dla siebie, a ojciec mógłby sie nimi pozajmować co byłoby dla nich wartościowe. Poza tym wiemy, ze szuka ona beta providera. ad 3. Mąż ją zdradzał z młodszą. Małżeństwo z 14 letnim stażem. Facet nie jadłby na mieście gdyby obiad był w domu. Nie wiem dokładnie jak tam było, ponoć facet dużo pracował i późno do domu wracał. Czyli wypełniał obowiązki głowy rodziny poprzez zapewnienie środków do życia. Ale sami wiecie pracował za dużo to nie było go w domu, wytworzył wysoki standard życia, co przełożyło się później na alimenty płacone na byłą żonę bo jej się po rozwodzie standard obniżył (koorła wszystkim po rozwodzie się obniża), gdyby pracował dużo mniej też by było źle bo by kasy nie było. Sami wicie - za niski, za wysoki, za chudy, za gruby. Zawsze źle. Wiecie, seks jest barometrem związku/małżeństwa. Może panią często głowa bolała, dupa bolała, i wszystko inne. Lub celowo nałożyła embargo na 4 litery aby zdrowego faceta zmusić do zdrady. Przy czym była gotowa na udokumentowanie tego. 4. Rozwód z winy męża - to świadczy o jej charakterze. Zacietrzewiona, mściwa, nie popuści i zgniecie wroga jak tylko można. Normalni ludzie rozwodzą się szybko i bezboleśnie by jak najszybciej ułożyć sobie życie. Od kobiet z aliment6ami na siebie i z rozwodem z winy męża należy trzymać się jak najdalej. ad 8. Pytania - czy mieszkasz sam od kobiety z dwójką dzieci po rozwodzie o czym mogą świadczyć - moim zdaniem o chęci ulokowania się w czyimś lokum za free. Sprytne, alimenty na siebie, na małżeństwie jej nie zależy wiadomo dlaczego, no i lokum za darmo. Żyć nie umierać. Kto wie, co tam ma jeszcze w zanadrzu ciekawego? Dla mnie była od razu podejrzana bo parła do spotkania jak czołg. Coś jej bardzo zależy na szybkim poznaniu providera. Wasze uwagi i interpretacje jak czytać na spotkaniach to co mówi pańcia?
  10. Nie poszedłeś na policję? Jakby trafili na dołek i tam by im zerwali gwint to odechciałoby się im takich imprez. Po drugie, po kiego grzyba chodzisz do klubów guza szukać wśród patoli. Są kluby dla kulturalnych ludzi - no ale trzeba mieć za co iść do takich klubów. Nigdy nie chodziłem do takich przybytków i przygód nie mam takich jak Ty. Jak wcześniej @MaxMen napisał - zrób coś z sobą, jakaś siłka, i podstawy samoobrony. Po prostu żebyś wyglądał na skoo...syna. To już 3/4 sobie odpuści kontakt z Tobą.
  11. I tu się mylisz. Z wieloma można mieć kontakt ale tylko niektóre odjadą tak daleko od rzeczywistości, że po prostu nie ma innej możliwości jak jej napisać "jak jest". Wiedząc, że nic z tego nie będzie. A przy okazji można ku przestrodze wrzucić temat na forum, jak to kobiety układają sobie życie i szukają frajerów. Tak aby młodsi dowiedzieli się co i jak kobiety robią i jaki jest ich cel. Do tej pory dla pańć dojazd autem do gwiazdy 40 km to nie był problem pod warunkiem, że dojeżdża facet. Ale pierwszy raz spotkałem Level Hard z przylatywaniem samolotem na randkę. Jak myślicie kto miałby latać na randkę, przecież ona nie zostawi dwójki dzieci aby wsiąść w samolot i polecieć do PL na kawę. Taki temat wymagał uwiecznienia.
  12. Witajcie. Tak sobie przebywam na portalu randkowym na S. Zaczepiła mnie kobieta. Chciała rozmawiać, bardzo aktywna. Zamieniłem z nią parę słów i oto co przeczytałem. 1. Pańcia pracuje w UK w jakiejś firmie sportowej, robi zamówienia. 2. Ma dwójkę dzieci. 3. Chce tam być jeszcze rok dopóki jej syn nie skończy szkoły. 4. Po roku chce wrócić do polski na stałe. Zidiocenie kobiet sięga granic absurdu. Przebywa na stałe w UK ale w PL już szuka tzw mety. Czyli beta fujary co da lokum i utrzymanie na start a potem rozejrzy się dalej. To, że z PL do UK jest parę tyś km to dla niej nie problem bo samoloty kursują często i są pewnie tanie i można dolecieć na randkę do Londynu do takiej gwiazdy z dwójką dzieci. Co ciekawe ta dwójka dzieci to dla niej jest ATUT. Doprawdy nie potrafię pojąć w jakim zakresie się ten ATUT przejawia. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić romantycznego weekendu z dwójką obcych gówniaków na karku. Czy one myślą, że faceci są aż tak głupi? Wspomniała przy okazji, że była w PL dwa miesiące i chodziła na randki i ani razu nie zaiskrzyło - nie dziwota, jak faceci usłyszeli te jej kocopoły. Na pytanie czy w PL ma mieszkanie - nie odpowiedziała, czyli nie ma. Piszcie co sądzicie. A może ktoś z Was lata do Londynu na randki? Hmmm...ciężkie pytanie, moje wcsesniejsze doświadczenie z mężczyznami z portalu, nie sa optymistyczne. 19:49 Wiec poki co przyjaźni, docelowo stałego związku. A Ty,m 19:50 jak chcesz tego dokonać będąc tysiące km stąd? 20:26 Dla mnie to nie jest zadna przeszkoda, bylam teraz w pl dwa miesiace. Spotykalam się na kawke, ale niestety z zadnym nie zaiskrzylo. 20:33 Samolty latają bardzo często i mozna wszystko zorganizować. Moj syn, ma ostatni rok szkoly teraz. To jest dla mnie piorytet,zeby to skonczyl. 20:34 Najwiekszym marzeniem jest zeby sie zakochac, miec kogos u boku. Tego pragne z calego serducha. 20:35 Żyjesz w świecie fantazji. 22:34 Żaden normalny facet nie będący jakimś desperatem nie wejdzie w układ na odległość i latanie na randkę samolotem do kobiety z dwójką dzieci. 22:35 i piszę to nie ze złośliwości tylko realnie patrząc na sprawę. 22:37 nikt nie będzie czekał na kobietę aż wróci z UK do polski przez rok. Masz może mieszkanie w PL? dzisiaj Co za absurd, nie zgodze sie z tym. Z góry zakladasz, ze nie bedzie zauroczenia, jesli bedzie to jestesmy w stanie sie troche bardziej poswiecic, a moje dzieci to moja duma i atut. 08:31 To szukaj kobiety na miejscu i bez dzieci. 08:33 Zycze powodzenia. 08:35
  13. Bo jesteśmy dobici ostatnią 30 letnią walką o przeżycie a wcześniej nędzą w PRL. Rządy zwące się polskimi okradają nas w biały dzień kradnąc naszą kasę z OFE z naszych emerytur a społeczeństwo NIC nawet nie piśnie. Na zachodzie byłyby rozruchy społeczne i spalony tamtejszy parlament. Urzędy traktują polaków jak wrogów, na dźwięk Urząd Skarbowy wszyscy dostają drżączki, pisma z ZUS z czerwonymi pieczątkami zna każdy mały przedsiębiorca, tak samo z US. Policja, sądy prokuratura to jest państwo w państwie. Sędziowie sami siebie nazywają Nadzywczajna Kasta. No i te zarobki jak dla niewolnika na strawę. Głodowe pensje pozbawiają ludzi godności i szacunku do samego siebie. Bezrobocie w ciągu ostatnich 30 lat spowodowało, że pracownik był traktowany jak wycieraczka, okradany i oszukiwany. Nawet głowy w pracy nie mógł podnieść bo zaraz byłby zwolniony i gdzie by znalazł inną pracę jak bezrobocie 25%. Przez ta biedę i nędzę porozpadało się wiele rodzin. Dzieci zostały sierotami. A tam na zachodzie w niemczech najnizsza płaca to prawie 1500 EU co daje prawie 6500 zł. Kto tam skończy dobrą szkołę i ma kwalifikacje i wykształcenie to może liczyć na o wiele wyższe pieniądze. Żyją na luzie stać ich na to. Stać ich na zmianę auta nowego z salonu, wymianę mebli raz na parę lat, itd itp. I to nie tylko w DE ale i w innych krajach tzw Zachodu. Teraz wiecie dlaczego się tam tak uśmiechają - bo nic ich nie przygniata i mają komfort, że jak stracą pracę to social pokryje ich wydatki i nie wylądują na bruku. A w PL cały czas nerwy i szarpanie się z życiem. Stad taka różnica w zachowaniu się ludzi tam i tu.
  14. @Deforcer Z jakiego miasta jesteś? Okien nie myłem już ze 2 lata. Mieszkam sam i szkoda mi wydać kasę na ukrainkę do mycia okien. Facet ogarnij się bo każda kobieta z którą będziesz będzie nosiła spodnie zamiast Ciebie. Jako małą próbę, zainscenizuj dramę z wbijaniem gwoździa albo z jakąś czynnością techniczną np wiercenie dziury. Daj pańci wiertarkę, wiertła i młotek i niech zrobi robotę a sam powiedz jej że idziesz przetrzeć lustro.
  15. To wskazuje, że kobiety są z zasady niepoczytalne i nie odpowiadają za swoje czyny. Teraz już powoli rozumiem stanowisko Islamu względem kobiet, że faktycznie nie daje im się prawa decydowania samodzielnie o niczym, a zwłaszcza o finansach, przyszłości rodzinie itp. Czym się to kończy widać na tzw "zachodzie"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.