Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

rarek2

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    594
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

rarek2 last won the day on December 31 2019

rarek2 had the most liked content!

Community Reputation

2226 Świetna

About rarek2

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A i owszem. Bywa różnie. A w zasadzie nie różnie tylko standardowo. Jeżeli zdradza pańcia - to w nagrodę dostaje rozwód albo z obopólnej winy albo z winy męża - no bo to jego wina, i musiała go zdradzić bo tak ją traktował, nie padał do nóżek, z kwiatkami nie latał, kasą nie sypał, komplementami nie raczył 4 razy na godzinę albo i częściej, ciągle tylko pracował i pracował i ją zaniedbywał, po prostu się nie starał (świnia jeden), nie wykupował 4 razy w roku wycieczek na zagraniczne tropikalne wyspy, nie dostała auta nowego z salonu tylko używane 9 letnie (jakby sama nie mogła sobie kupić - wiecie o co mi chodzi). I przez to ona czuła się niedowartościowana, opuszczona, obarczona obowiązkami domowymi. A tak poza tym to on jest bandytą bił ją niemiłosiernie, zmuszał do wyuzdanego seksu, zboczeniec jeden, zwierzak. A ona taka biedna myszka chlipała na rozprawach aż sądowi serce zmiękło i dowalił winę facetowi za krzywe spojrzenie. Tak to jest. Macie dowody, świadków, nawet zdjęcia. Nic to. To i tak wasza wina, że ona przez was musiała się puścić, bo przypałętał się Alvaro - sypał komplementami, kwiaty przysyłał, prezenciki kupował, a nawet zabrał ją na romantyczny weekend nad morze gdzie wiecie co się działo (mężowi powiedziała, że jedzie na integrację służbową firmową). W nagrodę pańcia za zdrady dostaje 50% majątku, alimenciki na siebie i z dupy alimenciki na dzieci. Z mieszkania cię wysiudali bo przecież jesteś bandyta i zboczuch obleśny. To nic że pańcia z kochankiem takie figury robi o jakich Ci się nie śniło... Tak w skrócie wygląda "polish reality" - więc pod rozwagę poddaję sens zawierania umowy cywilno prawnej dla niepoznaki zwanej ślubem.
  2. Ja mam CV jakby to powiedzieć tą samą formę od 20 lat. I mam w dupie graficzne wodotryski. Jednak z racji doświadczenia zawodowego CV jest dość obszerne bo opisuję tam co robiłem w danej firmie za co byłem odpowiedzialny dosyć dużo opisowo. jest tego z 9 stron. Zdaję sobie sprawę, że dla pańci z HR są to sprawy nie do przejścia dlatego też pierwsza strona to jest CV jednostronicowe bardzo skrócone do wyszczególnienia gdzie pracowałem i w dwóch wierszach jakie to było stanowisko i co tam robiłem. Także jest jedna strona do zaniesienia do managera, żeby miał pod ręką jedną kartkę. A jak będzie chciał rozszerzyć info to sobie poczyta resztę takie jakby portfolio. I zauważyłem że to działa. Bo na rozmowach posługują się tą jedną kartką ale cały czas zaglądają do rozszerzonego. I widzę, że podkreślają sobie tam to co chcą zapytać albo co ich interesuje. Więc podsumowując - ma być krótko i treściwie. Plus np opis w dodatkowym pliku jako np portfolio. I nie ma się co przejmować czy otworzą czy nie, czy zaproszą czy nie, czy oddzwonią czy nie. Trzeba mieć wywalone i na luzie. Tak jak z pańciami - nie ta ... to następna. Ich strata 🙂
  3. Mediowałeś kiedyś z krokodylem? Tak to mniej więcej wygląda - one rozumieją tyle co krokodyl i do tego chcą Cię zjeść jak krokodyl. Chociaż może nie głupi pomysł, żeby wyciągnąć od niej informacje i nagrać to na dyktafonie - tylko trzeba przemyśleć wcześniej co ją zapytać, np dlaczego się wyprowadziłaś blokując mój kontakt z córką. Skoro się wyprowadziłas to rozumiem, że ty będziesz córkę przywozić do mojego miejsca zamieszkania i również będziesz ją odwiedzać. Co do podwyższenia alimentów - pisz od razu o obniżenie - bo przez matkę musisz jeździć do córki 400 km w jedną stronę a to kosztuje czas i pieniądze. Chyba że matka będzie finansować Twoje przejazdy. Aliementy masz przywalnoe w wystarczającej wysokości - matka musi dołożyć drugie tyle. wiec 1600 zł na utrzymanie dziecka plus jeszcze 500+ pewnie - to chyba wystarczy. Pamiętaj że 500+ jest także dzięki Tobie to tak jakbyś się dokłądał 250 zł do dziecka - bo tak to wygląda w pełnej rodzinie jak jest wspólny budżet.
  4. To prawda, faceci zazwyczaj są debilami. Pańcie ogarniają wiele więcej niż Wam się wydaje. Granie policją, wciskanie kitów psychologom, fałszywe wizyty w punkty interwencji kryzysowej, fałszywe obdukcje, oczernianie w środowisku. Bo mają motywację i strach w oczach. Jak nie uda im się ograbić łosia z mieszkania, pieniędzy i majątku to są już w życiu przegrane. Kątem u rodziców, na pokoju u koleżanek albo w wynajmowanej kawalerce. Gachy będą się zmieniać jeden za drugim, ale z taką ślubu nikt już nie weźmie, zwłaszcza jeśli ma dzieci. I tak już do śmierci. Stąd ta ich zaciekłość bo same niewiele są warte, umiejętności żadne, Zdolność generowania majątku symboliczna - wolą kupić kosmetyki, balsamy, fryzjery itp itd , zamiast zagryźć zęby i wziąć sie do roboty i coś stworzyć. Wolą wyglądać i czkać na łosia betaprovidera któremu srom oczy zasłoni. Ale z wiekiem coraz trudniej bo i beciaki tez już mądrzeją będąc po przejściach i posiadając doświadczenie. A jak już się skończą kochane alimenciki i 500+ ...... to jest już pozamiatane, widmo głodu biedy i mieszkania pod mostem straszy po nocach. Ale to mają na własne życzenie. Co dalej taka madka robi? Ano doi swoje dzieci z zasobów wciskając im winę za sytuację i że dla nich się poświęcała i teraz oczekuje pomocy. I spirala się nakręca dalej bo zazwyczaj córeczki doją swoich mężów i kradną małżeńskie pieniądze aby "pomóc" mamusi.
  5. W mojej branży - nie chcą zatrudniać po prywatnych szkołach, studiach zaocznych, studiach humanistycznych. Zakres wiedzy jest naprawdę głęboki. A zaczynałem od technikum - by mieć właśnie fach w rękach. Potem studia na politechnice. To były wybory świadome. To jest wąska specjalizacja. Do tej pory zadziwiam ludzi szczegółowością wiedzy. Rozumieniem zależności itd itp. Tego nie da się nauczyć w czasie tzw kariery zawodowej, W tej specjalizacji doświadczenie jakie można zdobyć to takie jedynie które korzysta z wcześniej nabytej wiedzy. Nadchodzą czasy, w sumie już są, że takich kierujących zespołami ludzi jest jak nasrał i możesz ich wymieniać jak rękawiczki - wyszkolonych doświadczonych specjalistów nie ma. A patrząc co się dzieje w szkolnictwie - to napiszę, że w zasięgu najbliższych 15 lat - takich specjalistów będzie coraz mniej, a świeżych nie będzie przybywało. Więc przyszłość jest bardzo ciekawa. Już teraz obchodzą się ze mną jak z jajkiem. Sądząc po ilości absolwentów studiów humanistycznych od niczego - nie wróżę im niczego dobrego. Większość idzie na te studia po to by mieć jakikolwiek dyplom bez wysiłku umysłowego - a co są te dyplomy warte - już wiemy. Męczą się później w życiu takie osoby, bo tak naprawdę nic nie umieją robić. Doktorat też zacząłem kiedyś, ale dałem sobie temu spokój - wolałem zająć się tworzeniem własnej firmy i zarabianiem pieniędzy. Także posiadanie doktoratu w polsce uważam za marnowanie czasu i wysiłku - chyba że dla włsnej satysfakcji, albo jeżeli ktoś chce mieszkać z rodzicami poświęcić się karierze naukowej i klepać biedę - chyba że wyjedzie za granicę.
  6. Może być podparciem - jeżeli stanowi jakąś wartość rynkową a za samym dyplomem idą jakieś konkretne umiejętności i wiedza .... bo doświadczenie się zdobywa później. Piszę tutaj o wiedzy z którą można coś zrobić na rynku i ją spożytkować/spieniężyć. Ja rozumiem takie sytuacje, że ktoś ma pomysł na siebie i życie a chce mieć tylko wyższe małym wysiłkiem umysłowym. Wtedy takie studia można sobie wybrać. Jednak ja stoję na stanowisku, że jak sie inwestuje czas, życie, pieniadze, wysiłek - to ta inwestycja ma być konkretna i dawać na jakąś konkretną wartość. A co są warte dyplomy tych kierunków jakie są tu omawiane - zweryfikował rynek pracy wsadzając tych ludzi za bar albo do kasy. I tego nie przeskoczysz. Oczywiście ci ludzie mogą założyć swoje firmy i rozwinąć swój biznes. Jednak muszę wspomnieć o jednej sprawie - ktoś kiedyś robił badania wśród prezesów firm - najprężniej działające firmy i najwięcej prezesów było....po politechnikach a nie humanistycznym chłamie.
  7. Wiele razy o tym pisałem. Socjologia, politologia, kulturoznawstwo, teatrologia, wyższa szkoła komunikacji społecznej, i tym podobne bzdetne kierunki od niczego. Osły idą na takie studia bez egzaminów, bawią się piją, chodzą na egzaminy i są przepychani bo jak się ich uwali to pracownicy tych uczelni nie będą mieli pracy. I sorry za określenie - wychodzi taki chłam absolwentów tych bzdurnych studiów i mają pretensje do całego świata, że nie zarabiają 15k na rękę. Poszliby na politechniki i nauczyliby się czegoś konkretnego - ale są na to po prostu za głupi. Jakoś nie słyszałem aby absolwenci politechnik narzekali. Przemysł nie jest w stanie wchłonąć tych rzesz humanistów - bo się do niczego nie nadają. CHyba że do pracy na linii produkcyjnej po długotrwałym przeszkoleniu. A jak nie to pozostaje im praca za barem, na kasie, itd itp. Niech nie narzekają na swój los - taką drogę wybrali. Ja tylko zacieram ręce bo takich jak ja bardzo mało...... 🙂
  8. No tak. świat stanął na głowie - facet gotuje i chce zabłysnąć przed pańcią. Powinno być na odwrót. To ona powinna przygotować coś dobrego i się postarać. Poza tym - możesz mieć 165 cm wzrostu być grubym, łysym. Ale jak ma wallet gruby na 15 cm i na nim staniesz to nagle masz 180 cm, bujne włosy i jesteś mega szczupły. Do tego jak podjedziesz zacnym autem to masz +100 do zajebistości. Tak pańcie oceniają. A jak jesteś wysportowany, około 180 cm wzrostu, ładne włosy, i do tego jeździsz komunikacją miejską, pracujesz a okolice najniższej krajowej, mieszkasz z rodzicami i nawet nie rokujesz - nie licz na powodzenie, a co najwyżej na wyłącznie jednorazowe przygody i orbitę jako typ do zabawy a nie na "stały związek". To co napisałem nie jest moim wymysłem - to są słowa kobiet.
  9. Kupowanie na górce znaczy tylko jedno - tak na przykładzie balona na bitcoinie, a lata tamu na tzw spółkach technologicznych/internetowych. A potem ktoś przekłuwa balon i puffffff. Według mnie giełdy i tzw rynek tzw finansowy powinny być zlikwidowane z dnia na dzień. I nie chodzi tu tylko o kupowanie i sprzedawanie akcji ale bardziej o tzw instrumenty finansowe bo to przez nie zasadniczo był krach w 2008 roku. Co mądrzejsze spółki skupują swoje akcje i wycofują się z giełdy. By w spokoju się rozwijać. Moim zdaniem pierwotna rola giełdy została wypaczona jako sposobu na zebranie kapitału do rozwoju firmy. Akcjonariusz posiadając akcje powinien uczestniczyć w zysku przedsiębiorstwa w postaci dywidendy ale wiele firm tej dywidendy nie wypłaca wogóle, wstrzymuje wypłatę - no na jakiej podstawie ? Skoro ktoś jest w jakiejś częsci właścicielem powinien dostawać część zysku. I aby świadomie INWESTOWAĆ na giełdzie a nie grać - to trzeba poświęcić masę czasu aby to wszystko zgłębić, trzeba tym żyć, cały czas przerzucać inforamcje czytać raporty i prospekty emisyjne itd. Ale to i tak nie gwarantuje sukcesu !!!! Podam prosty przykład który każdy z Was zna. Afera GetBack do ostatniej chwili ludziom wciskali obligacje GetBack jako pewne wiarygodne i zyskowne, audyty i kontrole do samego końca były bardzo dobre (oszukane) i ludzie stracili masę hajsu. Tu nawet nie chodzi o samą giełdę ale o grę która się toczy za kulisami i tego nie wiedzą inwestorzy leszcze/płotki - takie informacje rozchodzą się tylko w pewnym towarzystwie z pewnym wyprzedzeniem czasowym aby zaufani mogli w czas się wycofać albo kupić przed górką. Tak samo było z kryzysem w 2008. dlatego wcześniej napisałem - jak ktoś jest leszczem i nie ma do zainwestowania 30 mln w kruszce, 30 mln w giełdę, 30 mln w nieruchomosci, 30 mln w coś innego - a ma np 300 tys zł to niech sobie lepiej daruje giełdę bo obudzi się z ręką w nocniku. Wasz wybór.
  10. Jak sam napisałeś, GRANIE na giełdzie. Dla leszczy na giełdzie jest tylko jeden los. Są dostarczycielami kapitału dla rekinów. Chcesz sobie grać to kup Monopol, Rumikuba, karty. I sobie pograsz.
  11. One są niecierpliwe, kasa ma być już teraz, jachty, wycieczki po całym świecie, nad morze, na narty w górach, itd itp. A same..... co oferują? szybko starzejącą się twarz, dupę i pipę? To jest mało wartościowa waluta. Osobiście, żadna moja kobieta nie wytrzymała dłużej jak 1,5 roku testu, braku wycieczek, pieniędzy, spotykania się ze skąpym facetem, jeżdżenia starym autem. A wystarczyło trochę cierpliwości, dobrego serca, fajnego charakteru. Ale one chciały szybko się pokazać przed koleżankami - fotkami z zagranicznych wojaży. Po co mi takie wywłoki??
  12. Jest jak piszesz. Tylko widzisz, te "normalne" nie czerpią podniety i atencji z neta. Żyją swoim życiem i w miarę wcześnie ogarniają "providera" jedna na całe życie inne .... no różnie z tym bywa. A te atencjuszki, przebierają i przebierają i czekają na szacha z arabii co przyjedzie po nie i zabierze do krainy 1000 i jednej nocy. Ale tych szachów jest baaaardzo ograniczona ilość i atnencjuszki z plebsu nie wyrywają - no może co by nasrać na nią i dać jej pokosztować swoich odchodów (jak te modelki). Szachowie szukają równe sobie pod względem społecznym i majątkowym (posag). Także w końcu te atencjuszki budzą się w wieku 35+ i więcej i rodzinę chcą zakładać i mieć dzieci - ale nie zdają sobie sprawy, że już za późno. Tylko idiota weźmie taką desperatkę i jej bąbelka zrobi by potem być kopniętym w 4 litery oddać pół majątku i płacić horrendalne alimenty. A tych facetów setki co do nich uderzają - myślicie, że chcą te pańcie na żony??? Popukać i kopnąć w dupę. Bo nie znam, żadnego faceta, który brałby z neta przechodzoną wywłokę - i się z nią żenił. I tak kończą te atencjuszki - na jakiś czas są z jakimś gościem potem się rozstają - portale puchną od tych samych mord babskich które siedzą tam latami.
  13. rarek2

    Brak seksu w związku

    Oj, żeby to nie było dosłowne odblokowanie/odkorkowanie - bo brązowa maź wystrzeli z siłą wodospadu i ochota na seks zgaśnie u ciebie na długo 🙂
  14. To ja inaczej napiszę - jesteś dziadem i masz dziadowską firmę. Jak wysyłasz pracownika do klienta, to wierz mi, że klient patrzy jak twój pracownik jest ubrany i czym przyjechał. Jak przyjeżdża łachudra taksówką, to czy podpisałbyś poważny kontrakt z taką firmą? Tu gdzie pracuję - Dyrektor powiedział, że mamy jeździć furami i ładnie wyglądać, bo to świadczy o firmie - oraz - auto ma być zawsze czyste . Mamy taką możliwość, że auta służbowe każdy wybiera sobie sam pod siebie. W tym roku kręcili nosem na mój wybór VW GOLF - ale nie było innego wyjścia. Zobacz - jak do Ciebie przyjeżdża furą pracownik kontrahenta - co myślisz? Bogata firma, dobre auta służbowe, mają pieniądze, mają zlecenia, więc muszą być bardzo dobrzy w tym co robią. Każdy szczegół jest ważny - a w przypadku PR wszystko ma znaczenie. Np: chcesz podpisać kontrakt z firmą budowlaną, i idziesz do nich z wizytą: 1. Firma A - pracownicy budowlani chodzą w podartych butach sportowych, dresach albo jeansach. co 3 ma kask. 2. Firma B - pracownicy mają porządne buty robocze, kombinezony czyste, kaski, okulary na oczy, rękawice, wyglądają profesjonalnie i tak się zachowują i tak pracują. Jakie są Twoje opinie o tych firmach?
  15. rarek2

    Brak seksu w związku

    Czas ruszać w świat !!! Poznawać nowe kobiety. Gdyby jej na Tobie zależało to sprawy łóżkowe by się rozwijały w różnych kierunkach. A tak jest ona zwykłą zmurszałą kłodą. Jej argumenty o seksie oralnym, pozycji od tyłu - są funta kłaków warte. Jak poznasz inne kobiety - to zobaczysz, że one z tym problemu nie będą miały. Na koniec zapodaję pod refleksję - pomyśl co będzie po ślubie. Jedyne kobiece ciało skąpo ubrane to będziesz mógł zobaczyć tylko na basenie, albo w necie. Bo Twoja myszka zrobi ci dożywotni szlaban na 4 litery. Teraz Twoje potrzeby zbywa tym, że to nie jest miłość, albo ją to obrzydza. A potem będzie Cię wyzywała od zboczonych zwierzaków. Temat na forum już oklepany. Twoja przyszłość z twoją myszką jest jasna. Więc zrób coś z tym. Bo w "związku" liczą się potrzeby obu stron a nie tylko jednej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.