Jump to content

Antoni Kosiba

Użytkownik
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by Antoni Kosiba

  1. Dobrze, mogłeś. Tylko po co Ci ten wniosek? Będziesz się nim teraz zadręczał i biczował? Po co? Postępowałeś tak, jak uważałeś w danej chwili najlepiej. I to się tyczy też sytuacji, kiedy wywaliłeś pannę za drzwi. Przecież niejeden prędzej starałby się ratować taki „związek”, dać kolejny kredyt zaufania albo dać wmówić sobie, że to jego wina. A Ty nie dałeś się upodlić. Obroniłeś męską godność. Na takich wnioskach sugeruję się skupić gdy dopadną Cię znowu te toksyczne myśli.
  2. Jak dla mnie, to tak jak z własną działalnością gospodarczą czy nawet spółką. Znajdujesz wspólnika, inwestujecie zasoby w nowe przedsięwzięcie, ale po drodze okazuje się, że coś nie pykło więc wycofujesz się ze spółki. Porażka, bo nie tak miało być. Sukces, bo nie wtopiłeś więcej kasy w ten pomysł, niż mógłbyś, gdybyś się nie wycofał. Czy mam dobre wrażenie, że ciągle w myślach rozgrzebujesz swój ostatni związek?
  3. @sarabia Wyobraź sobie, że wcale nie zarejestrowałeś się na tym forum i nadal jesteś biernym obserwatorem. Jako taki, wiesz przecież jakiego typu zachowania pań najczęściej się tutaj porusza oraz znasz zapewne niejedną opisaną tu hisotrię. I teraz, niejako postawiony z boku, przeczytaj raz jeszcze swój post tak, jakby był postem obcego człowieka. Co byś pomyślał o takim zachowaniu opisanej damy i o niej samej?
  4. Przecież to jest jakiś trolling! Kto poważny formułuje w taki sposób myśli?
  5. W tym co napisałeś na pewno nie pomaga fakt, że przecież z wiekiem u takiego statystycznego mężczyzny z grona znajomych, kumpli i przyjaciół z coraz to kolejnym rokiem wykruszają się kolejne znajomości. Każdy z nas z czasem zawęża swoje koło znajomych, z którymi się spotyka - ot, normalny aspekt życia. Im bardziej ten proces postępuje, tym trudniej później po pierwsze spotkać taką kandydatkę wśród właśnie tych znajomych, którzy nam z wiekiem ulatują, a po drugie, ciężko właśnie o tę opinie w środowisku, o którym wspomniałeś bo brak samego środowiska.
  6. @maroon Radziłbym Ci jeszcze zdawać sobie sprawę z tego, że po jakimś czasie, kiedy Twoje samopoczucie się poprawi, znowu nadejdzie okres taki, jak obecnie przeżywasz. Ta sinusoida może tak jeszcze trochę potrwać i się powtarzać, ale każde kolejne "uderzenia" powinny być już coraz mniej intensywne. Tak było przynajmniej w moim przypadku. Tłumaczę to sobie tak, że widocznie to co czułem było prawdziwe. A to co prawdziwe nie daje o sobie tak łatwo zapomnieć.
  7. Wydaje mi się, że tutaj jest pies pogrzebany. Rozumiem, gdyby była wstrętna i gruba - niektóre takie potrzebują być facetem w związku. Ale gdy to atrakcyjna kobieta rozdaje karty, będzie je wobec ciebie rozdawała w najlepszym wypadku tak długo, aż nie napotka na swej drodze faceta, przed którym będzie sikała w galoty. Wówczas ciebie wyrzuci do śmietnika i może przypomni sobie za x lat, gdy alfa wypierniczy ją ze swojego życia, a ty będziesz potencjalnym misiem do łożenia na jej gówniaki.
  8. Cześć, Forum czytam od dłuższego czasu - gdy jeszcze Red nie był modem W związku z tym, że nieładnie tak pasożytować na wiedzy podawanej na tacy (jakże cennej...), postanowiłem się zarejestrować i od czasu do czasu wtrącić swoje trzy grosze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.