Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

urodzony_w_niedzielę

Użytkownik
  • Zawartość

    56
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

65 Świetna

O urodzony_w_niedzielę

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Wyleczony

    No fakt, poprzepychałbym ją słownie i dosłownie i to miałem też w planach, ale nie mam jakiegoś zajebistego parcia i nie będę teraz robił głupot. Pełna kontrola własnej bani. Ja też nie traktuję zero-jedynkowo czy wypad udany czy nie przez pryzmat zaruchania bo (może to już kurwa ten wiek), ale uważam, że może być miło na wiele sposobów. Jeśli znalazłem się na orbicie to już z niej spadam, bo teraz nastąpiłby etap "traconego czasu, wożenia, rozpieszczania, płacenia". Gdyby jak piszesz "zaproponowała Ci grzmocenie, pod warunkiem, że stawiasz wypad, ale byś się nie zgodził..." to by znaczyło że jestem chory a nie wyleczony :-) Jaro670, a jak się dowiedzą, że jestem zajebisty w łóżku i taki facet to marzenie ? Żartuję, chyba z tym masz rację, no nie ma wyjścia muszę zmienić pracę ;-)
  2. Wyleczony

    E tam, bez przesady. Między nami jest korytarz no i drzwi. A co, za sąsiadkę z ulicy też nie można się brać bo za blisko :-P Próbowałem też nieco siłowo bo myślałem, że ściemnia, ale widziałem, że jeszcze trochę przyciśnę i mnie "podrapie" no to odpuściłem. Może faktycznie jak Typek pisze, za szybko pocisnąłem. No fakt, mnie to kosztowało dużo więcej siana, ale chuj tam. Tyle mogę na rozrywkę przeznaczyć od czasu do czasu, ale doić się już nie dam. Zrobię jakieś podchody dalej i zobaczę jaki efekt, może ona wykaże jakąś sensowną kontr-inicjatywę.
  3. Wyleczony

    Taka sytuacja, Panienka z sąsiedniej pracy, (łączy nas korytarz na wspólnym piętrze). Znajoma znajomego znajomej czy jakoś tak, ale zgęszczając temat, parę razy jakaś tam krótka rozmowa przy lunch'u, a to przy ksero, a to przy windzie i w którymś momencie przyszła do głowy taka myśl żeby przyatakować. Bez napiny, ot tak potrenować umiejętności dla zabawy, wysilić szare komórki. Panienka jest blisko 30, dałbym 7-8/10. Podoba mi się, nie ma co kryć. Ma jedną cechę w swojej budowie (co dobrze widać jak założy obcisłe spodnie), którą uwielbiam ale to w innym wątku może napiszę. Zacząłem kąsać tak jak one lubią. Zauważałem, że np dzisiaj założyła to, a wczoraj było tamto, a ciekawe co będzie jutro no i tak coraz smielej przy niej i o niej chociaż wiadomo, że inne tematy też były. Niby jakiegoś tam ma, ale to takie jakieś luźne, chuj wi jakie. W każdym razie mąż to nie jest, a dzieci też nie ma. Wyszło, że oboje lubimy góry, no to co, wiadomo, urlop pt+pn na przedłużony weekend, rezerwacja pokoik, krótkie "negocjacje" i pojechaliśmy. Było całkiem sympatycznie, gry i zabawy, ale jest ale. Do niczego ostrego nie doszło. Normalnie na niewiele mi pozwoliła. Na początku myslałem, że to udawane i atakowałem, ale kiedy "nasyczała" na mnie jak kot to już wiedziałem, że to na poważnie. No chuj, wspólny pokój, ale zero spiny. Dalej ją "smyrałem", ale już nie napierałem. Poszliśmy to tu, to tam, jakiś obiadek, jakieś tam mazanie błotem czy innym gównem. Tzw miło spędzany czas. Co ważne, każdy mniej więcej płacił za siebie (pokój, auto i benzyna to juz tylko ja, ja zapraszałem). Wróciliśmy, rozeszliśmy się. Każdy do swojej pracy. Powiem tak, zerżnąłbym ją chętnie, ale jakoś odpuściłem. Nie chce mi się kurwa "starać", pierdole. No jakoś straciłem zainteresowanie co mnie mimo wszystko trochę zdziwiło. Chyba się starzeję, albo to wygoda. W każdym razie chyba jednak lepiej bawię się autem na ośnieżonym placu pod biedronką. No wyleczony jestem aż za bardzo ;-) Dupa to już taki sam poziom rozrywki jak browar, mecz albo jakiś film. Dobrze, że są dziwki, człowiek nie musi głupotami się zajmować. P.S. Panienka w szoku, nie wie co jest grane :-) Pewnie teraz jej się palą styki pod kopuła co się dzieje, dlaczego on stracił zainteresowanie. Zaczepia mnie i prowokuje, (tanio skóry nie chce oddać), ale ja się cofnąłem do położenia sprzed wyjazdu.
  4. Nie masz telefonu z jabłkiem, to giń.

    osz [email protected] nie wiedziałem że takie bezmózgi naprawdę żyją na tej ziemi... już widziałem kiedyś jak rzucali się na te lustrzanki. Musiał być sony alfa coś tam albo inne 10 kilowe gówno z milionem pokręteł, których i tak połowa tych debili nie ogarniała bo tak jak teraz liczy się logo tak wtedy długość obiektywu. No cóż, czekam na czasy kiedy modne będzie odrąbywanie sobie pustego łba.
  5. SearcherofPerfection, a weź spróbuj może w tzw międzyczasie poderwać inną dupe ? no weź spróbuj chociaż. Pójdź gdzieś i zabaw się, ale bez napinki. Nie musisz zaliczać, po prostu chodzi o złapanie "nowego, innego" tematu. Ja tak robiłem, bardzo pomaga uwolnić i przerzucić swoje myśli na inny obiekt i daje trochę dystansu. tylko wiesz, żeby to nie było wyżalanie się jednej dupie na drugą.
  6. Dziewczyna borderline ?

    ja bym z czegoś takiego spierdalał jak najdalej. Tutaj w pakiecie z tą kobietą masz jej mamusię. Będą dopierdalać ci na każdym kroku, bo to jak ma wyglądać wasze życie będzie ustalane między twoją panną i jej matką, a ty nie będziesz pytany o nic tylko rozliczany. To jest zjebana sytuacja na maksa. mój szwagier tak ma, nie pytajcie jak to wygląda....
  7. Skok w bok kobitki

    Nie wygląda mi to na shittest bo z tego co piszesz panna jest na haju i kontrolujesz sytuację, a to raczej nie jest położenie na takie zagrywki. Shitsowanie jest mimo wszystko ryzykowne. Gdyby tylko chciała znać twoje zdanie na ten temat to inaczej by "spytała". Stawiałbym tu na "wyspowiadanie się".
  8. Co 4 Polak singlem. Czy nadciąga epidemia samotności? Fatalna przyszłość dla mężczyzn dlaczego fatalna ? autora tego zdania albo pojebało albo jest kobietą. p.s. co o tym myślę ? no i chuj no i cześć, same plusy. Będzie więcej kumpli choćby do pogrania w karty. Sex roboty, dziwki i po problemie, a te kolejkowe mamusie do samców alfa niech popierdalają z wózkami po mieście idaremnie szukają frajera. Może w końcu chłopy się wyleczą z tego zasranego poczucia obowiązku rodziny. Jak nie rozumem to siłą sytuacji. Jak żyję i widzę, prawie wszystkie problemy emocjonalne faceta mają na drugie imię "kobieta". A, że jestem za niski, a że za mało zarabiam, a że ona jakaś wkurwiona dzisiaj, pewnie przeze mnie. Może trzeba było coś tam kupić, gdzieś zawieźć... ja pierdole I tak wygląda życie dużej większości moich kumpli. Dodam jeszcze jedno, teraz mi się przypomniało. WIdziałem niedawno dziewczynę, z którą kręciłem ponad 20 lat temu. Wtedy była fajna, teraz... ledwo ją poznałem.
  9. select the answer: A- jeśli chodzi o marnowanie czasu to znam o wiele przyjemniejsze sposoby B- skoro metalowa rura jest ciekawsza to co to o was świadczy C- a ty czym się interesujesz ? (to jest najmniej widowiskowe, ale najmocniej bije bo z moich obserwacji wynika, że zainteresowania kobiet to tapeta, moda, szmaty, wyprzedaże i tyle)
  10. - jesteś świnia, myślisz tylko o jednym - bo do niczego więcej się nie nadajesz. Chamskie, fakt :-)
  11. Jesteś typowym przykładem ofiarty matriarchatu. W dodatku toksycznego bo wszyscy jebali cię zgóry na dół (ja wiem jak ta nadopiekuńczość wygląda). Miałem tak samo, albo jeszcze gorzej bo u mnie dochodziło do tego, że wszystko robiłem źle, nawet kurwa źle wstawałem z łóżka. Akurat to nie tak, że ja byłem taki beznadziejny bo matka jebała każdego, wszyscy w rodzinie wszystko robili źle. Jedyne wyjście z tej opresji to odciąć sięod tych osób, stać się niezależny, najpierw finansowo, a jak to ogarniesz to przyjdzie pora na niezależność mentalną. Mi to zajęło trochę czasu, ale to tak już jest. Kiedy koledzy stukali panienki, ja walczyłem z demonami, ale w końcu poszły won i teraz kiedy oni mają swoje rodziny i często chujowe życie, to ja mogę stukać panienki więc sam widzisz jaki los bywa przewrotny. To że teraz mając 21 lat czujesz się jak przegryw to znaczy, że działasz pod wpływem zaszczepionej iluzji niskiej samooceny. Dodatkowo odseparowałeś się od toksycznej rodziny, która jak komuna, myślała za ciebie i mówiła co masz robić. Znam to dobrze, to jest najgorszy moment, zostałeś sam ze sobą, i nawet nie ma kto cie zjebać i powiedzieć w którym kącie masz stanąć :-) W głowie myśl przewodnia: muszę teraz sam kierować swoim życie, a przecież jestem beznadziejny no to jak ono będzie wyglądać... to złudzenie i gówno prawda, ale pokazuje rozmiary krzywdy jaką one ci wyrządziły. Ogranicz kontakt z toksyczną rodziną do minimum. Tak jak pisałem, pracujesz, więc zarabiasz, więc zaczynasz działać przez pryzmat tylko własnych potrzeb. Jaka chujowa by to nie była robota to jednak jest twoja. Przyjdzie czas zmienić na lepsza i nie porównuj się do innych bo zawsze będą lepsi, gorsi, inni. Zajmij się czymś co sprawia (sprawiało) ci przyjemność, choćby to było sklejanie modeli z papieru i rób to po swojemu. Jebali cie że spodnie poplamiłeś klejem ? upierdol je wikolem od dołu do góry, to taka terapia. Musisz się "odkapslować" poniższy filmik pokazuje jak matka potrafi (lub nie) spierdolić życie swoim dzieciom
  12. Szczęście to domek z kart.

    To jest najgłupsza rzecz jaką możesz zrobić. 100% winy leży po stronie ździry, a ty chcesz obijać ryj komuś, kto też jest w sumie ofiarą tej historii. Może ona mu nagadała jaki to zły dla niej jesteś, jaki to był błąd etc etc i chłop uwierzył w siebie... Tak jak piszą wyżej, kończ waść to, wstydu (sobie oszczedź). ale w przypadku rozwodu dużo stracę. Jesteś gościem, którego trudno bardziej poniżyć, faktycznie dużo stracisz...
  13. https://ndie.pl/belg-obronil-dwie-kobiety-przed-afrykanczykiem-teraz-apeluje-do-rodakow/ Nie bardzo wiedziałem gdzie to umieścić, ale pytanie jest takie jak w tytule. Powiem szczerze, w tej konkretnej sytuacji olałbym to. Wiem, że to takie piękne, bohaterskie i nadaje się na filmy, ale ten gość prawdopodobnie zostanie z tymi bliznami. Być może obronił dwie Panie, od których w normalnych warunkach usłyszałby, że facet zaczyna się od 185 (tak jak ktoś tam skomentował). A Gdyby go skatowali, może osierociłby dzieci i owdowił żonę. Panie spierdoliły bo dla nich liczy się tylko ich bezpieczna dupa, a gość został sam na pastwę ciapatych. Ja nie czuję się w obowiązku bronienia, a niby kurwa dlaczego ? No konkretnie jaki powód żeby nadstawiać łba ?
  14. Nie locha, tylko Pani - bardzo o to proszę.

    Na koncercie Popka schlane Panie śpiewają "leci na twój hajs jebany lachociąg" i są wniebowzięte. Kiedyś jeszcze jak mieszkałem we Wro, na imprezie dj przez mikrofon zagaduje "a teraz wszystkie świnie na parkiet" no i Panie wyszły. Mogę wymieniać jeszcze kilka takich przykładów, ale ok. To nie moje forum, więc stosuję się do zaleceń. Po prostu nie będę pisał postów gdzie w roli głównej występują świnie, a ograniczę się tylko do historii z Paniami. pzdr
  15. Wyznanie pewnego faceta

    Marzenie każdej świni, idealny mężczyzna: Jest odpowiedzialny (zapierdala, najlepiej za granicą, a pieniądze w całości wysyła do domu) Ufa żonie, (wie, że ta się puszcza, ale nic z tym nie zrobi bo przecież każde podejrzenie to brak zaufania i takie niemęskie i dziecinada z jego strony) Realizuje się jako prawdziwy mężczyzna, znalazł męski sens życia (utrzymuje swojego puszczalskiego nieroba i jej zachcianki zwane dziećmi, chuj tam, że nie jego, ważne kto wychowuje. kocha jak swoje) On nie będzie potrzebował szklanki wody, przekręci się po 50-tce, spełniając swój "męski" sens życia. Zostawi wszystko kobiecie, która go wykończy. Całe swoje życie ustawił pod świnię i uważa że realizuję jakąś zajebiście ważną misję. Nawet zdychając będzie czuł, że odjebał kawał świetnej roboty zadowalając roszczeniowego nieroba. Jedyne co mu będzie psuć humor to tylko, że coś mógł dla swojej świni zrobić jeszcze lepiej, więcej itd itp
×