Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

mirek_handlarz_ludzmi

Użytkownik
  • Content Count

    191
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

mirek_handlarz_ludzmi last won the day on January 24

mirek_handlarz_ludzmi had the most liked content!

Community Reputation

316 Świetna

About mirek_handlarz_ludzmi

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    San Escobar
  • Interests
    Broń, dziwki, narkotyki.

Recent Profile Visitors

866 profile views
  1. Szczerze to nie wiem, czy można z wewnętrznego, ale w Katowicach bardzo wiele osób tak jeździ, zarówno przy Silesii (gdzie nagrano film), jak i na rondzie Ziętka. Ludzie współpracują, choć pewnie równie łamią przepisy, co ci, którzy na autostradzie zjeżdżają na lewy, żeby umożliwić wjazd tym na rozbiegówce (zgodnie z przepisami powinni mieć ich w dupie, jadąc konsekwentnie prawym pasem). IMO gość się zachował jak skurwiel i nawet jakiś czas temu chwalił się tym filmem na YT, ale go w komentarzach zjedli - i dobrze.
  2. Nieźle pogmatwałeś sytuację 😉 Ale właśnie o tym piszę - o sytuacjach, w których logika stoi z przepisami w sprzeczności 😉 Tu masz jeszcze lepszego Mirka. Wedle przepisów pojechał w pełni prawidłowo. Na logikę i zgodnie z zasadami współpracy na drodze - zachował się jak skurwiel. https://cdn-b-east.streamable.com/video/mp4-mobile/cj47u.mp4?token=H7fRlxGWFVoui12qq6ycaA&expires=1558633020
  3. Oj tam, oj tam 😉😉 Dlatego przejeżdżasz drugi, choć jako alfa powinieneś pierwszy 😉 Nie w tym wypadku. Tablice "odwołujące" strefę zamieszkania są przed skrzyżowaniem a nie w jego obrębie. Więc to nie jest włączanie się do ruchu 😉 Może i tak ale napisz dlaczego ? Zgodnie z przepisami pierwszeństwo (lub jego brak) się nie wartościuje. Wg PoRD nie ma mniej lub bardziej ustępujących. STOP oznacza tylko tyle, żeby ustąpić i zatrzymać się w celu "ogarnięcia" a potem już działa normalna hierarchia, czyli w tym wypadku zasada prawej ręki. W takiej sytuacji w każdej sytuacji wypadałoby zachować szczególną ostrożność, choć faktycznie, mając STOP, warto zachować jej najwięcej. Generalnie obrazek zapodałem nie żeby Cię złapać, ale żeby zobrazować sytuację, w której stosowanie na drodze logiki prowadzi do oblania egzaminu, zwłaszcza, że jakiś czas temu (gdzieś w okolicach naszych egazminów - też mam prawko 20+ lat), uczono zupełnie na odwrót. STOP był tożsamy z koniecznością ustąpienia wszystkim, co jednak uległo jakiś czas temu zmianie. Stąd podpowiedź do @Patton, by zwracał uwagę na pokazane przez instruktora "kruczki", szczególnie w obrębie jazdy egazminacyjnej.
  4. To żadna podpucha. To tylko ilustracja dylematu, o którym wspominałem powyżej - stop vs. ustąp. Taka sytuacja występuje na wielu drogach, w różnych konfiguracjach, często w okolicach osiedli lub w centrach, gdzie krzyżuje się więcej, niż jedna droga. Pierwszy powinien pojechać czerwony 😉 Ot ciekawostka. A propos znaku po drugiej stronie - właśnie dlatego "ustąp" ma kształt odwróconego trójkąta - żeby nie dało się go pomylić z niczym innym.
  5. I egzaminu też nie zdasz bez tego. Z testami trzeba się "oswoić", ale po jakimś czasie, jak pisał @Mr.Arioch, okazuje się, że są logiczne i zrozumiałe. Zakładam, że nie miałeś jeszcze zbyt wiele jazd? Bo praktyka bardzo pomaga w zrozumieniu teorii. Raptem okazuje się, że te wszystkie sytuacje, w których pojazd "A" ma przed pojazdem "B" i "C" pierwszeństwo, mają sens i biorą się z logicznego myślenia. Choć uważaj - są takie sytuacje na drodze, gdzie przepis mówi inaczej, niż logika podpowiada, np. pierwszeństwo przy zjeździe z ronda o dwóch pasach ruchu na drogę dwupasmową albo słynny dylemat wielu kierowców w Polsce - czy kierowca mający znak STOP ma pierwszeństwo przed znajdującym się z lewej strony kierowcą, który ma tylko "ustąp". Ale tutaj już rola instruktora, żeby Cię na takie sytuacje uczulić. Powodzenia!
  6. Tak jak napisał @Turop - robisz testy do skutku. Warto przy tym się pochylić nad tymi pytaniami, których odpowiedzi nie rozumiesz. Masz jakiekolwiek prawo jazdy, np. na motocykl, czy startujesz od zera? Pytam, bo jak się ma jakąś praktykę drogową, to testy wychodzą dużo dużo lepiej.
  7. Hehehehe, podobne, ale nie do końca. Bo czynny żal jest także formą złożenia wyjaśnień przed wszczęciem potencjalnego postępowania, w którym nie popełniłeś wykroczenia. Np. nie zadziałało w skarbówce prawidłowo elektronicznie złożone pełnomocnictwo na UPL-1, więc się spóźniłeś ze złożeniem deklaracji VAT. Wysyłasz czynny żal, w którym wskazujesz, że błąd nie leży po Twojej stronie. Ale zasada podobna 😉 To może spróbuj tak 😉
  8. Z mojej perspektywy powiedzenie "...w związku ze złożonymi przeze mnie wyjaśnieniami ..., proszę o pouczenie..." (co polecam) nie jest tożsame z proszeniem się (czego nie polecam).
  9. Na 99% skończy się w sądzie. I w taki durny sposób sam zostałem ukarany, ignorując kolejne wezwania aż do momentu w którym postanowiłem, że jednak odpowiem na wezwanie. Pechowo epuap nie działał w tym dniu, więc odpowiedziałem za późno. Skończyło się śmisznymi kosztami rozprawy, na której też się nie stawiłem a wyrok dostałem pocztą. Niby nic, ale obecnie zeznając np. w sądzie przy moim nazwisku w protokole znajduje się "... na rozprawie stawił się Mirek, z zawodu handlarz ludźmi, karany, nie karany za składanie fałszywych zeznań...". Niby karany tylko za wykroczenie, ale zawsze. W krajowym rejestrze karnym oczywiście wzmianki nie ma, bo to kara za wykroczenie a nie przestępstwo. Idź i pogadaj ze strażnikiem, jak człowiek z człowiekiem. Powiedz prawdę - zaspałeś, nie planowałeś popełnienia wykroczenia. Proszę o pouczenie blah blah blah. Też się przyznaję. Dzwoniłem, jak przez skurwysynów parkujących na chodniku nie byłem w stanie z bliźniakami zimą dotrzeć do lekarza. Wózek nie był w stanie przejechać. Jak uważasz, źle zrobiłem? Może powinienem podpalić im auta? 😉
  10. No przecież. Czas spędzony na rozmyślaniu nad tym, jak spierdolić przed lwem, krokodylem, muchą tse-tse albo jak uniknąć malarii się nie liczy. A nadmiar żarcia to przecież powszechnie znany problem Afryki. Wystarczy spojrzeć na małe dzieci w takim np. Kongu - te wzdęte z przejedzenia brzuchy, te chude nóżki (gówniarzom zapewne nie chce się dupy ruszyć z tego przejedzenia). A tu masz nawet dokumentację zdjęciową tego, co regularne przeżeranie się robi z dzieciakami w Afryce. Żartownisie nazwali to "bilet do stacji życie", że niby te dzieciaki takie grube, że na własnych nogach się nie dokulają. Biletu im trzeba. No normalnie w dupach się poprzewracało od tego dobrobytu. http://www.dzieciafryki.org/watoto-bilet_do_stacji_zycie.html
  11. Ale o powstaniu w Soweto i apartheidzie, mam nadzieję słyszałaś? Rozumiesz kulturowe przyczyny tego zjawiska? I tak i nie. Np. Gambia i ex miłościwie panujący prezydent Yayya Jammeh gdy niespodziewanie dla wszystkich przegrał wybory, odmówił ustąpienia ze stanowiska w efekcie czego w kraju interweniowały wojska ECOWAS. Jammehowi pozwolono wolno opuścić pałac prezydencki, więc opuścił... zapierdalając w międzyczasie zawartość skarbca. To był początek 2018 roku, żadna tam era kolonialna Idi Amin i jego ugandyjski spadkobierca też nie nastraja pozytywnie. Z drugiej strony masz Rwandę i przykład tego, jak kraj po masakrze w 1994, pod egidą czarnoskórego Paula Kagame odbił się. Nie wiem ,czy wiesz, ale np. główne ośrodki gospodarcze Kenii mają znacznie lepsze pokrycie Internetu mobilnego niż Polska, nie wspominając o tak powszechnych metodach płatności mobilnych jak M-Pesa. Albo wspomniane przez Ciebie RPA, którego poziom rozwoju jest zbliżony do Mołdawii. Niby Mołdawia to nie "top10" Europy, ale oznacza to, że nie wszystko w Afryce jest "chatą gównem krytą".
  12. Afrointroductions.com też daje radę, przy czym niestety spora część kont jest fejkowych. To samo, co urzeka u ładnej białej dziewczyny albo Ajatki albo Arabki (miałem nieco więcej mniej lub bardziej poważnych związków międzykulturowych). O tym, co stanowi magnes na codzień i co dodaje pikanterii odpisałem Ci tutaj: Poza tym to raz jeszcze podkreślę - nie ma co wrzucać wszystkich Murzynek do jednego worka, bo są naprawdę różne, choć jednocześnie - to co pisał @Ważniak ma w sobie bardzo dużo prawdy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.