Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

mirek_handlarz_ludzmi

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    542
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

mirek_handlarz_ludzmi last won the day on July 22

mirek_handlarz_ludzmi had the most liked content!

Community Reputation

923 Świetna

About mirek_handlarz_ludzmi

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    San Escobar
  • Interests
    Broń, dziwki, narkotyki.

Recent Profile Visitors

1532 profile views
  1. Częściowo to nawet prawda. Folklor dobrze się sprzedaje. @Androgeniczna Twoja moralna zgnilizna i egocentryzm mnie powala. Pytałaś na cholerę wspierać Afrykę. Odpowiem Ci jako osoba, która uratowała kilka maleńkich żyć w Kongu i w Tanzanii przed śmiercią z głodu. Ale odpowiem CI na Twoim zaburzonym, obrzydliwym, faszystowskim, zgniłym poziomie, tak żebyś zrozumiała: Bo to cholernie przyjemne. Cholernie przyjemne a dla ludzi nie takich, jak Ty, czyli zdolnych do empatii wręcz wzruszające. Zajebiście fajnie znać z imienia, nazwiska i daty urodzenia taką np. małą Repense urodzoną w Kongu, która żyje dzięki twojemu wsparciu. Dziś ta dziewczynka ma 7 lat. Może nawet poszła do szkoły. A to tylko jedna z wielu. Spróbuj może kiedyś połechtać swój paskudny, obmierzły egocentrym i wpłacić gówniane 80 EUR. Ponoć prowadzisz firmę i sprzedajesz nieruchomości za miliony. Wnioskuję zatem, że stać Cię. Zobaczysz, że Twoja robaczywa czarna dusza poczuje się spełniona.
  2. Eee to nie Ty. Wiedziałabyś że "Mirek" to jedynie mój pseudonim artystyczny
  3. @deomi Ewa, to Ty? Rozstalismy się z tego powodu, pamiętasz? Kupę lat. Co u Ciebie słychać?
  4. Bo to nie biznes najemcy, na co wynajmujący wydaje pieniądze. A autor wątku nie wynajmuje odpłatnie swoich zasobów tej kobiecie, tylko z nią mieszka i uważa, że ma pełnię praw do tego mieszkania. Tymczasem janusz, choć jest właścicielem, to nie ma prawa wejść do wynajmowanego mieszkania bez zgody najemcy. Nie i koniec. Tak stanowi prawo. Więc Twoje pytanie pytanie faktycznie było i bez sensu i bez związku 😉
  5. @Rnext prosiłeś o opis stosunków rodzinnych Androgenicznej, to masz. Po prostu kliniczny obraz bezsilnego dziecka w złości przeciwko nadmiarowej, surowej matce. Teraz rozumiem skąd te rygorystyczne, zerojedynkowe poglądy. Łatwiej się w ten sposób od rodzica i jego krytyki odciąć. W sumie to zacząłem lasce współczuć.
  6. @sargon Najem a własność to nie to samo. Najem nie podwyższa kapitału najemcy. Spłata rat kredytu natomiast podwyższa kapitał właściciela. Choćby przy sprzedaży takowego mieszkania, konieczna spłata do banku będzie pomniejszona o wartość spłaconych rat kapitałowych. To tak w dużym skrócie. Jest jeszcze coś takiego, jak część odsetkowa raty, która przepada - stanowi zarobek banku. Teoretycznie możnaby uważać, że aktualna kobieta twórcy wątku powinna w niej partycypować. Trochę jednak nie rozumiem dlaczego miałaby ona ponosić jakąkolwiek odpowiedzialność za wcześniejsze decyzje jej faceta, podjęte bez jej udziału. Można dzielić koszty wspólnego życia - media, prąd, razem odmalować chałupę, jak się zestarzeje, ale kredyt to problem tylko i wyłącznie wątkotwórcy. Ale to jest kompletnie nie jej sprawa, na co janusz rentier wydaje zarobione pieniądze. A gdyby przepuszczał je na kurwy, to co? Może powinna dać mu dupy?
  7. @Jaśnie Wielmożny, na początek - bardzo współczuję. Co do psychoterapeuty - wydaje mi się, że Tobie potrzebne są teraz dwutorowe działania - długofalowe i doraźne. Masz ewidentnego doła i tu najszybciej pomoże nie psycholog, tylko psychiatra. Dobrze ustawione, nie inwazyjne leki mogą szybko i łatwo pomóc. Psychoterapia - hmmm. To zależy, jaki masz cel. Jeśli chcesz przepracować ojca i dzieciństwo, to raczej nurt psychodynamiczny i terapia długoterminowa. Jeśli chcesz popracować nad swoimi wzorcami zachowań, zmienić sposób reagowania w różnych sytuacjach, nabyć nowych umiejętności zachowania, to polecam terapię krótkoterminową. Nie podam Ci konkretnej specjalisty, bo nie mam takiej wiedzy. Odradzałbym jedynie gestalt. To bardziej osobista preferencja - spotkałem zbyt wiele nawiedzonych idiotek po gestalcie. Mierzeniem się z psychoterapeutą się nie przejmuj. To jest normalny element terapii. Nie próbuj nad tym panować, dobry psychoterapeuta sobie z tym poradzi. Co do wyboru - kobieta, czy mężczyzna. Wybrałbym mężczyznę. Twoje problemy dotyczą relacji z ojcem, ważnym mężczyzną z Twojego życia. Na początek moim zdaniem dobrze sprawdzi się dużo starszy facet, choćby po to, żeby się na niego w zastępstwie ojca powkurwiać, pomierzyć itd. To też jest potrzebne. Fajnie, że masz sprecyzowaną decyzję i wolę zmian w życiu - to jest połowa sukcesu. Powodzenia!
  8. Wygląda na to, że przepłacam jakieś 750 na każde dziecko. Komórkę opłacam sam. Na pizzę, gokarty, do jump worlu regularnie zabieram ja. Jak dodam do tego ciuchy, które im też często ogarniam (lubą markowe - Nike, Reebok, Adidas a nawet k... mać Calvin Klein - takie mam 10-latki), to wychodzi na to, że właściwie przepłacam 150% zasądzonych alimentów. Plus kieszonkowe na wycieczki / wakacje itp. Całkiem nieźle się ustawiła pewna podstarzała nieapetyczna ruda dama dzięki rozwodowi. A tak na początku zawodziła, że "buhuhu, drań mnie z dwójką dzieci zostawił". Obecnie już nie zawodzi. Zieje jadem co prawda dalej, ale już nie płacze. Faktycznie byt kształtuje świadomość 🙂
  9. Nie jesteś ani szczera ani bezpośrednia. Jesteś zwyczajnie chamska. Tłumaczyć Ci nie będę czemu, bo i tak nie ogarniesz. To nie kompleksy. To raczej jakieś mocno zaburzone wzorce relacji interpersonalnych. Normalny człowiek nie siedzi na siłę w miejscu, w którym spotyka go ostracyzm lub wręcz otwarta agresja. A ta, im więcej osób jedzie jej po gaciach i im więcej krytyki dostaje, tym bardziej się na te razy nadstawia. To ja już wolę dylematy koleżanki @Saori
  10. Tak. Niech szarpie z życia ile wlezie i nie liczy na jakiegoś pizdeusza. Nie. A co to kurwa, burdel obwoźny czy pierwsza kawa?
  11. No to już wiesz, co masz zrobić i czym się zająć. Ona wie lepiej. Czytaj to, co napisał @Turop bo to prawda w czystej postaci a zadane pytanie bardzo trafne.
  12. W tym całym tekście nawiedzonej karyny jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Laska ma dziecko z facetem, z którym już się rozstała. Czyli, że dostała w swoim życiu wystarczająco do myślenia na temat tego, co rozwala a co cementuje związek. I jednocześnie wciąż uważa, że kobietę trzeba na rękach nosić, bo wydała dziecko na świat, choć to dziecko nie jest nawet Twoje. I pewnie jedyne, co wyniosła z poprzedniej znajomości to, że ex to chuj, faceci to świnie a ona jest biedna i skrzywdzona? @panicz74 jak ona mówi o swoim ex i o rozstaniu? Mam wrażenie, że laska ma klapki na oczach i zero chęci do jakichkolwiek zmian. Za to w pytę wymagań i pretensji. I ta kurewska maniera gadania z pozycji "ja wiem lepiej", która aż bije z jej wypowiedzi. Zrób to, naucz się tego, ogarnij tamto blah blah blah. Nie pisz nic do niej. Ani jednego słowa. Niech gnije w niepewności.
  13. Podmiot liryczny - księżniczka tatusia, w bolesnej apostrofie werbalizuje swój dotkliwy ból dupy, błagając o wybaczenie kochanka - zaburzonego gówniarskiego sebixa. Tak w dużym skrócie. To nie manipulacja. To smutna diagnoza jakości dzisiejszych relacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.