Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Florence

Samice
  • Content Count

    744
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

833 Świetna

4 Followers

About Florence

  • Rank
    Starszy Sierżant
  • Birthday 01/16/1996

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

17208 profile views
  1. Skądś to znam, niestety... U mnie oprócz uśmieszku był jeszcze podtekst, także była pewna, że oni wiedzą/domyślają się. xD Tylko, że miałam gorzej, bo byli w dwójkę i do teraz pamiętam to ich porozumiewawcze spojrzenie. xD
  2. @dyletant A moim zdaniem osoby które piszą w ten sposób szkodzą forum. Powodują, że osoby których razi takie agresywne, wulgarne zachowanie nie chcą się udzielać. Nie obchodzi mnie ta dziewczyna, ale dla mnie takie zwroty do anonimowej osoby nie są na miejscu, ale może kwestia kultury i otoczenia. A tak w ogóle w pewnym temacie wyraźnie pisze - "13. Forum jest miejscem charakterystycznym, każdemu zdarzy się użyć wulgaryzmów, jednakże jeśli użyjecie ich w odniesieniu do innego użytkownika zostaniecie ukarani. Nie określamy innych użytkowników słowami na K czy Ch i innymi wyrażeniami uznawanymi powszechnie za obraźliwe.".
  3. Dokładnie. Niektórzy widzę nie przybierają w słowach, a powinny być jakieś granice. Zwracanie się do kogoś "jesteś szlaufem" normalne nie jest... 😕
  4. I tak i nie. Miałam sytuacje, że facet "wychodził". Potem z sentymentem czasem to wspominaliśmy. Doceniałam jego wytrzymałość, to ile zabiegł. Po jakoś 2 miesiącach częstych, prawie codziennych kontaktów coś poczułam, ale na siłę trzymałam dystans jeszcze kilka tygodni, aż się zaangażowałam. W związku było różnie - nieraz to ja czułam, że jestem bardziej zaangażowana, nieraz on musiał zabiegać o mnie, a ja się odsuwałam w czasie jakiegoś kryzysu. Tylko on nie był białym rycerzem, nie smęcił, nie truł dupy, nie poniżał się jak niektórzy faceci niestety. Po prostu był pewny siebie, wytrwały i dobrze bajerował, nie zwracając uwagi na moje odmowy. Podobno dla niego to było coś nowego, bo nigdy tyle nie czekał, dziwił się dlaczego taka jestem, ale może inaczej mnie też potraktował ze względu na to że byłam 10 lat młodsza, no i polubił mnie i się zakochał. Inne próby "wychodzenia" wspominam bardzo źle- desperackie zachowania, często pretensje już na koniec-chociaż nigdy nic nie obiecywałam, nie zwodziłam, (bo nie byłam zainteresowana), niemożność pogodzenia się z dostaniem kosza i wypisywanie/gadanie głupot, nawet proszenie i zapewnienia, że np będzie czekał tak długo aż będę gotowa, bo wie, że warto - kiedy ja pisałam wprost, że nie o to chodzi i nie ma szans. Pomimo tego, że byłam w miarę delikatna, musiałam w końcu zablokować, bo już nie mogłam tego wytrzymać. Od jednego, wydawało mi się na początku, że poważnego mężczyzny czytałam esej o przeznaczeniu. Ojjjjj gdybym porobiła screeny tych smsów ze starego telefonu (czego nie zrobię, bo nie upubliczniam prywatnych wiadomości) to mogłabym stworzyć temat o białorycerstwie i czego absolutnie nie robić. Aktualnie jestem szczęśliwa z mężczyzną z którym ze względu na silną chemię od początku zaczęło się dość ekspresowo, to znaczy nie opierałam się, ale też musiał troszkę pozdobywać.
  5. Hmmm 😁 Hahahah😁😁 uwierz, że bardzo się mylisz. Ja mam wrażenie, że wręcz to facet częściej niż ja do tego dąży, choć oczywiście też to uwielbiam, ale widać, że niektórych mężczyzn minetki, palcówki bardzo bardzo kręcą, szczególnie jako gra wstępna.
  6. W tym roku planuję odświeżyć rosyjski(pasjonowałam się kiedyś bardzo tym językiem, kulturą itd) i oczywiście myślę nad kursem językowym z angielskiego. Zaczęłam też naukę języka migowego.
  7. Ciężko mi pisać o uczuciach, a raczej ciężko mi pisać o miłości i tym co czuje tak konkretnie, średnio umiem to ubrać w słowa... Kocham go za jego troskliwość, uwielbiam to, że jesteśmy tak blisko, że nie muszę niczego udawać, bo wiem, że mnie zrozumie. Kocham jego empatie i dobroć, którą wielokrotnie mnie rozczulał i przywracał wiarę w ludzi. Podziwiam jego siłe, to jak jest ambitny i ile samodzielnie osiągnął pomimo przeciwności, co często motywuje mnie do działania, rozwoju. Kocham nasze rozmowy, które dla kogoś mogłyby się wydawać czasem dziwne (brak tematów tabu, ale też mamy swoje zwroty, swój "słownik", który osoba z boku raczej by nie zrozumiała). Uwielbiam nasze dyskusje i do teraz zadziwia mnie to jak mega szybko potrafi inteligentnie i z sensem mówić. Kocham go za to, że daje mi poczucie bezpieczeństwa, wiem jakie mam w nim oparcie (i mam nadzieje, że on również tak czuje) i uwierzyłam w lojalność mężczyzn i to, że relacje damsko-męskie nie musza być takie płytkie. Kocham też to jak fizycznie na mnie działa, za te motylki w podbrzuszu i dreszcze.
  8. Jesteś na 100 INTJ. Co do typowania osobowości kogoś na podstawie postów na forum, bez tak naprawdę znania tej osoby i widzenia jak rzeczywiście reaguje w różnych sytuacjach, jak zachowuje się na co dzień to pozwolę sobie to przemilczeć. Ale oczywiście można się pobawić i czasem trafić, szczególnie jeśli ktoś SZCZERZE i bardzo dużo o sobie pisze.
  9. To tak jak ja.😊 A jestem w związku z INTJ (raczej,😁bo różnie mu wychodziło😁).
  10. Tak, ale tylko jeśli było to raczej jednorazowe, na pewno nie regularne spotkania. Ale po drugie i najważniejsze, absolutnie nie chce o tym wiedzieć, w ogóle nie chce znać za dużo szczegółów z życia seksualnego partnera przede mną, bo po co?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.