Jump to content

Taboo

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2,211
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    20.00 PLN 

Community Reputation

2,512 Świetna

2 Followers

About Taboo

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2,422 profile views
  1. No pewnie że nie jesteś. Tylko jak Ty będziesz zabawiał się z fajną kobietą w łóżku, niektórzy tutaj będą pisać o chadach, grubych portfelach i co tam jeszcze piszą, aby udało się dotknąć kobiety.
  2. Jesteś :) Może to jest ta trauma która pchnęła Ciebie w strone MGTOW? Może liczyłeś na kawę? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi... Nie czekaj, żyj i leć młody łabędźiu!
  3. Czytasz to co chcesz czytać. Wielu użytkowników tutaj pisze takie rzeczy opierając swoje wnioski na podstawie tindera, badoo, tudzież swoich własnych doświadczeń - które niekoniecznie muszą być regułą. Ja np czegoś takiego nie zauważyłem. Popatrz np poniżej: Co za bzdura Jak dla mnie ściana hańby. Forum traktuje o pracy nad sobą, samorozwoju i poznaniu zasad gry. Jeśli stoisz w miejscu i nic nie robisz z życiem, to takie rzeczy wyżej potem są opisywane tutaj. Bo przecież możesz być wysoki i przystojny ale nie mieć hasju - z czego zostaniesz wtedy ojebany?? 😂
  4. Nie zgodzę się. Polecam książkę "No More Mr Nice Guy". Sam po sobie też widzę jak myślałem kiedyś a jak myślę teraz. A spodziewam się że 95% mężczyzn jak usłyszy rewelacje które np tutaj na BS są pisane to się zaśmieje i popuka w głowę, nie wiedząc jak pozytywnie to może wpłynąć na ich życie. To my, między innymi, pozwoliliśmy kobietom się rozpasać. To że one to wykorzystują i w jaki sposób to robią to już inna sprawa. A jak kogoś bulersuje to że kobieta leci na przystojnego faceta na tinderze...serio? To takie dziwne? Chodzi o gorycz że woli takiego a nie Ciebie? Wiem
  5. Jeśli chcesz grać w grę, naucz się w nią grać i nie narzekaj że nie rozumiesz instrukcji Widać na BS nagminne użalanie się na kobiety, jakie one są niedobre. Dziś gdzieś czytałem że jesteśmy zmuszani (!) aby zarabiać 10000, być chadem, mieć 2m wzrostu i inne bzdety. Nie, nikt nas do niczego nie zmusza, możesz robić i żyć jak chcesz. Ale prawda jest taka że dzisiejszy mężczyzna cierpi na chroniczny zanik jaj i woli robić pod dyktando kobiety myśląc że to właśnie przyniesie efekty, że tak powinno być. Ciężko jest wyjść z takiego myślenia, a już ciężej jest ode
  6. Aj przestań, kto by chciał kobiety mieć ;)
  7. A pomyśleć że kiedyś ludzie mieli pasje i od jej rozwijania stawali się znani innym ludziom. Pozamykałbym i nie wypuszczał! Ściek totalny. Gdzie byli rodzice się pytam
  8. @johnnygoodboy Nie wiem czy to wynik pandemii, od zawsze ludzie nie potrafili się zachować, mają problemy z emocjami itp. Czasem też to się odnosi do zwykłego stwierdzenia - znalazałeś się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiedniem momencie. Czasem mamy na to wpływ, a czasem nie. Raz miałem sytuację że jakiemuś kierowcy zajechałem drogę (zupełnie nieumyślnie, niska prędkość w mieście, nie było to zupełnie niebezpieczne, zmierzałem na pas z lewoskrętem). Gość strasznie wolno jechał więc przyśpieszyłem aby go wyprzedzić i nie zauważyłem że on też nagle ze swoj
  9. Przede wszystkim aparat słuchowy jest WYROBEM MEDYCZNYM i podlega obowiązkowej certyfikacji ISO 13485. Możesz śmiało porównać taki aparat z wzmacniaczem słuchu, który był kiedyś w ofercie np. Lidla (czy nadal jest, nie wiem). Myślę że różnicę poczujesz. Druga sprawa, aparat za tyle pieniędzy może być robiony pod wymiar, ręcznie. Wycisk jest brany u lekarza, przesyłany do firmy wraz ze specyfikacją schorzenia pacjenta, wykonywany pod wymiar jego ucha i pod stopień wady, a następnie w przeciągu paru dni klient ma go do odbioru (oczywiście z możliwością reklamacji, poprawek itp).
  10. Byłem, nie zauważyłem. Nocowałem wtedy u znajomej. Jak szliśmy do jej mieszkania, przechodziliśy przez takie miejsca, gdzie dostałem polecenie, że jak ktos się do nas odezwie to ja mam nic nie mówić i dać jej rozmawiać. Dziwnym trafem była to dzielnica gdzie większość była czarnoskóra Natomiast w innych częściach miasta przy zwiedzaniu było ok, ale aż takiej dobroci nie zauważyłem. Fakt - jak weszliśmy na imprezę do baru z zespołem na żywo, było bardzo przemiło. W Californi natomiast każdy się uśmiecha, mówi cześć, szczególnie w miejszych miasteczkach, w takim jednym mieszkałem. B
  11. Wg mnie Twoje CV powinno być odpicowane na błysk i wysyłane na interesujące Cię oferty. Nie szukaj wymówek tylko działaj. Oczywiście możesz np zacząć blefować pracodawcę że odejdziesz ( @Ważniak myślę może coś na ten temat może napisać, jeśli dobrze pamiętam), ale pytanie czy warto i czy przyniesie zamierzony skutek. Kiedyś pracowałem 10 lat w firmie rodzinnej mego znajomego, przez te 10 lat doszedłem do 3500 na rękę. Czułem się niedoceniany ale też ciężko mi było wyjść ze strefy komfortu. W końcu się wkurzyłem, wysyłałem CV, trafiło się fajne ogłoszenie gdzie z wysłanego CV zapros
  12. Dla mnie to wygląda na zespół tourette'a 😐
  13. Ale to jest to co pisałem wcześniej, facet jak chce grać w grę musi znać zasady i umieć w nią grać. Powtarzam - jeśli chce w nią grać. Musi odpowiednio się zabezpieczać, a przede wszystkim mieć odpowiedni mindset (który też odpowiada za trzymanie ramy), aby w wyniku niepowodzenia iść dalej swoją drogą (co czasem może być trudne jak są np dzieci). Nic nie jest pewne z kobietami. A trzeba też to rozszerzyć - nic nie jest pewne z ludźmi, w rodzinie, pracy, otoczeniu. Nie znaczy to że od razu wyzbywamy się rodziny, pracy, znajomych, przyjaciół. Za wierność mężów oddasz rękę?
  14. Ja np uwielbiam Californię, byłem tam 4 razy, dwa razy na wakacje po 2 tyg, a dwa razy w pracy po 4 miesiące. Jak się domyślasz inaczej wracało się po wakacjach do domu, a inaczej po pracy, gdzie mogłem zasmakować tam trochę życia - które nie wydawało się tak kolorowe jak po wakacjach. Żona kolegi zawsze ładniejsza
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.