Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

lxdead

Użytkownik
  • Zawartość

    87
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

47 Świetna

O lxdead

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 27.03.1993

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Wrocław
  • Interests
    Muzyka, filozofia, religia, polityka, historia, literatura sci-fi, fantasy (Herbert, Dick, Howard, Lovecraft, Kentaro Miura)
  1. Pierwsze auto do 15K

    @Sonic Stilo albo Punto - oba dobre jak na start i dość dobrze się jeździ, mój braciak na pierwsze auto kupił sobie Punciaka rocznik 2008, kuzyn bawi się w sprowadzanie aut z niemiec - biznes kręci i punciaka mu właśnie sprowadził, 2008 rocznik, kolor wiśnia, przebieg 87 tyś. km, stan bdb. i do tego taki bass zamontowany w bagażniku że to masakra była a dał chyba około 10 tysi za niego, 9 800 bodajże.
  2. Dziecinadą jest według mnie łamanie ustalonych przez samego siebie zasad i odwracanie kota ogonem o 180% - ale to akurat domena kobiet bo dziecinność mają we krwi. Kolega zareagował bardzo dobrze, jedynie koniec zjebał.
  3. Głupi dylemat, zlinczujcie mnie.

    @Głodny Prawdy za bardzo szanuje swoje zdrowie psychiczne ktoś kto by się miał tego podjąć musiałby mieć twardą psyche i spore, naprawdę SPOOOOORE zapasy nerwów, ja mam to pierwsze, drugie jest w ograniczonych ilościach
  4. @Krugerrand Nie "może być" tylko na 100% jest, mój dziadek zwykł mawiać że "baba zawsze za dużo myśli, za dużo kombinuje, tym bardziej gdy jest dobrze, a i tak chujnia z tego wychodzi" - te słowa zapadły mi w pamięć i nie ma co, moc jest w tym prawdy. Wydaje mi się że chyba 90% jak nie więcej braci zrobiłaby tak samo jak i my byśmy postąpili, gdybyśmy byli na miejscu autora tematu. Ewidentnie ona ma coś na celu, poprzez płacenie połowy opłat za mieszkanie, może zacząć poczuwać się jakby połowa była jej - ergo w razie kłótni itp. będzie pierdolić farmazony typu "dokładam się pół więc mogę x i y". Ja na miejscu @koszykarz zacząłbym dokładnie obserwować te pannę.
  5. Głupi dylemat, zlinczujcie mnie.

    @Głodny Prawdy możesz się poświęcić i zrobić takie prodżekt, ogarnij dwie laski na raz, w relacje z jedną wejdź jako miś, a w relacje z drugą jako grizzly, prowadź dziennik kapitański, zapisuj adnotacje co i jak się zmienia i z którą. To byłby dobry materiał dla wszystkich świeżych - fakt, twoim kosztem, ale pomyśl, stał byś się takim mesjaszem
  6. @Gr4nt coś w tym może być Mnie trochę dziwi bo @koszykarz jednak rozegrał z nią ten wątek elegancko, jednak brakło trochę jaj na podjęcie właściwej decyzji na koniec. Jak w kiepskim filmie, ciekawie zapowiadająca się intryga, dobre zwroty akcji i nagle po tym wszystkim miałki, bezpłciowy koniec :/
  7. @koszykarz bracie, to na serio ta sama od pierścionka i tinderowania na boku? Sądziłem że kopniesz ją w dupę. Jak dla mnie ona może mieć coś na myśli, jak to ta nienawistna płeć już ma w genach skoro będzie się dokładać te 50% do czynszu to i może o te 50% jej widzimisię wzrosnąć no "bo ona się dokłada więc x się jej należy". Może też szykuje już jakąś wpadkę z Tobą, ma ciśnienie na dzieciaka. Jak to wygląda, mieszkanie jest w pełni Twoje? Wynajmujesz je tylko?
  8. Pomoc w wyborze auta

    @TheFlorator Firebirdy to w ogóle niesamowicie piękne auta, już nie wspominając o tym amerykańskim duchu Tu masz rocznik '89 po podrobieniu pod KITTa właśnie https://www.idealclassiccars.net/1982-pontiac-trans-am-knight-rider-kitt-c-77.htm
  9. Pomoc w wyborze auta

    @Hydraulik nie, amerykańcem jeszcze nie jeździłem, Mercem ojca w automacie (C200) co byłoby temu najbliższe jako że i amerykańce przeważnie w automacie. Mam taki zamiar ale jest trochę irytacji gdy nie masz środków i jest naprawdę idealne autko a gdy już się dorobisz i odłożysz, autka nie ma a jedynie jakieś jego parodie :/
  10. Pomoc w wyborze auta

    @TheFlorator Chciałbym najlepiej rocznik '89 bo to właśnie ten na którym bazował serialowy KITT, niestety ciężko znaleźć ten rocznik w dobrym stanie, łatwiej o roczniki 1991-94. Niby różnią się odrobinę, ale jednak Najlepsze jest to że jak człowiek nie miał szmalu to był naprawdę w zajebistym stanie, lepiej się tego określić nie da, rocznik '89, czarny, elegancki, i jedyne 11 tysięcy + przerejestrowanie, teraz jak człowiek ma kasy odłożonej to ni grzyba nie znajdziesz nic, a jak już coś jest to wołają sobie po 17 tysi i to jeszcze w takim stanie że albo coś trzeba odświeżać albo dosłownie przerabiać :/ Taką cene za rocznik '79 i to w takim stanie jeszcze zrozumiem, w końcu to auto "Mistrza Kierownicy" https://www.otomoto.pl/oferta/pontiac-firebird-trans-am-1979-silnik-403-v8-oryginal-t-a-super-cena-ID6ySI4L.html#0cb03f50c2 Ale niektóre ceny za 3 generację Pontiaca teraz to przechodzą ludzkie pojęcie.
  11. Pomoc w wyborze auta

    Ja się przymierzam na Pontiaca Firebirda, może to i głupota jak na pierwsze auto ale od łebka o nim marzyłem, każdy mi odradza ale niech ich chuj strzeli, nie mam zamiaru zwlekać z kupnem bo różnie bywa, jutro może mnie szlag trafić i nie będę miał już szansy a sam w sobie ten model drogi nie jest, fakt że do "abstynentów" nie należy, jak to typowy amerykaniec ale co tam, nie mam rodziny i raczej nie zamierzam zakładać, Pontiaczek mi będzie robił za ukochane dziecko A dlaczego akurat takie a nie inne autko? Chyba każdy kojarzy
  12. Raczej ciężko o "prawdziwą" historię - bo wiadomo jak jest - zwycięzcy ją piszą, nie chcę nawet wiedzieć jak wiele historycznych "faktów" jest fałszem.
  13. Tak jest zawsze, mój rodziciel jakiś czas po rozwodzie na "branie" narzekać nie musiał, baby zawsze z nim lubiły flirtować a i bajerę miał i ma zawsze mocną, że tak to ujmę - wręcz wrodzoną, ale wracając, tak jak po rozwodzie miał branie i kobiety się za nim oglądały, ba były propozycje typu "powiedz słowo a zostawię męża i dzieci" (starszy dobrze zarabia, jest ogarnięty), ale to to było zlewane przez wiedźmina dopóki dopóty nie trafiła się równie ogarnięta kobita z którą mój ojciec się związał i niedawno zamieszkał, wtedy coś się ruszyło, i nie mowa tu o zazdrości a o, brzydko rzecz ujmując, skurwiałej zawiści. Nie zauważyłem by faceta, po rzuceniu dupy z którą być nie chce, męczyła myśl i nie dawała mu spokoju, ba budziła w nim zawiść i inne negatywne emocje, bo była sobie kogoś nowego znalazła. Może i dłużej się kurujemy po rozstaniu to jednak już po ogarnięciu się mamy dosłownie wyjebane po całości. A baby, jak to baby "jak ten skurwiel śmie być szczęśliwym? nie był mnie wart, jest zerem - żadna nie powinna nawet na niego spojrzeć" więc i nie dziwota że styki się przegrzewają jak się okazuje że facet nie dość że kogoś znalazł to może być szczęśliwym, ba szczęśliwszym niż z nią Przyznam że obserwując co mój ojciec musiał przejść i znieść dało mi na tyle do myślenia że szczerzę wątpię bym wdepnął w podobną minę przeciwpiechotną Doświadczenie i wiedza z pierwszej ręki
  14. Pani Diva i Pani daję

    @Nefertiti Po prostu razem cieszyć się seksem, odkrywać wszystko wspólnie - łapiemy droga pani
×