Jump to content

melody

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    614
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

342 Świetna

5 Followers

About melody

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Południe i Stolica

Recent Profile Visitors

1848 profile views
  1. Z typami S częściej poplotkujesz. Są dobrzy w small talku i prowadzeniu rozmów o rodzinie, znajomych, codziennym życiu. Znaczną część kobiet to po prostu kręci. Typy z N-ką czasami nie radzą sobie na tym gruncie. Szczególnie Ci, który są też lekko oderwani od uczuć i emocji. Przyziemne opowieści mogą być dla nich ciekawe, ale jak jest ich dużo to robią się po prostu męczące. Jako, że jestem N-ką (ENTJ) to po wizycie u babci, gdzie głównym tematem są sąsiedzi, sąsiadki, ich życie i plotki, po prostu wysiadam. A gdy mam spędzić z nią cały dzień to po niecałej godzinie ju
  2. Uczęszczałam kiedyś na korki z fizyki do gościa w okolicach 170cm. Dość przystojny jak na swoje lata, dobrze zbudowany itp. Zawsze przyjmował mnie w koszuli która znakomicie opasała jego klatkę piersiową i podkreślała nabite ramiona. Niestety na tyle mnie rozpraszał, że musiałam zmienić i korki i przedmiot maturalny, bo uwierzcie na słowo - fizyka i fizyczne pożądanie w parze nie idą
  3. Słyszę to za każdym razem, gdy woli mnie, a nie wyższą koleżankę/wyższe koleżanki Proszę te reklamacje kierować do facetów >180 a nie do mnie Jestem proporcjonalna z tego co mówią inni i oczywiście, że nie mam tak długich nóg jak kobieta o wzroście 180cm Jestem szczupła, mam proporcje jakie mam i każdemu się te nogi wydają bardzo długie. Ot tyle. Ja nigdzie nie napisałam widełek mojego wymarzonego wzrostu, jeśli to uwaga do mnie. Lubię wysokich, ale jakby mój ideał miał 170cm to przecież bym go nie odrzuciła z takiego powodu
  4. Mam 154/155cm. Autor tego wątku byłby ode mnie wyższy. Aczkolwiek nie wiem czy mam być miła, czy szczera. Dla mnie wzrost jest ważny i nie gustuję w niskich mężczyznach. Czasami 'obrócę się' i rzucę okiem na faceta który nie spełnia moich preferencji w kwestii wzrostu i którego postrzegam jako niskiego, ale zazwyczaj jest on przystojny, bądź ma fajną sylwetkę. Nie odrzuciłabym też mężczyzny, który byłby dla mnie idealny, aczkolwiek 'za niski', bo to czysta głupota. Kandydatów na randki również wg. wzrostu nie klasyfikuję, ale mam swoje racjonalne minimum poniżej któreg
  5. kobieta zarabiająca - tak, na swoje zachcianki, na auto, na połowę podstawowych wydatków życiowych itd. full serwis z gotowaniem - "jak zrobisz zakupy i pokroisz składniki, to ugotuję obiad w bieliźnie" podawanie - dla mnie to nie problem, nie lubię jak ktoś mi jedzenie na talerz nakłada sprzątanie, zmywanie - podział obowiązków Nie ma co biadolić i się bulwersować. Po prostu trzeba pójść na kompromisy jak coś komuś nie odpowiada, zrobić dobry podział obowiązków i go przestrzegać. Wkurzają mnie kobiety, które wyrzucają swoją frustracje na inne osoby, ale z partnerem,
  6. Moim zdaniem powinna być legalna, aczkolwiek wraz z procesami wdrożeniowymi (wywiad z psychologiem/psychiatrą, odpowiedni okres czasu na zastanowienie się, codzienna terapia zanim pacjent podejmie ostateczną decyzję itp.). Zapewne w określonych przypadkach, ale ich zakres nie mi oceniać.
  7. Dla mnie zarówno wyjście z przerywu, jak i życiowy sukces nie jest do osiągnięcia dla wszystkich. Bowiem tylko prawdziwie szalony człowiek potrafi z uśmiechem na twarzy i spokojem w duchu odrzucić konformizm, myśleć samodzielnie i pracować nad sobą od samego środka. Nie każdy jest zdolny, aby całkowicie wierzyć i ufać sobie gdy otoczenie do tego nie sprzyja. Większość ludzi atakuje zewsząd demotywowaniem, chęcią sprowadzania na własną, nędzną ścieżkę, oraz stałym, niekończącym się wyszydzaniem i docinkami. Trzeba mieć wszystko w dupie i mieć tą dupę bardzo pojemną "
  8. U mnie ojciec jest bardziej toksyczny, mamuśka umiarkowanie. Natomiast, jest to osoba do której trzeba podchodzić z nadludzką cierpliwością i dystansem. Nie ogarnia życia, oraz tego co się z nią i w okół niej dzieje. Jedzie i np. zapomni dokąd jedzie. Dziś jak wysiadałam z auta i szłam na ksero to sama za późno wysiadła (choć ją z 4 razy wołałam), zgubiła mnie z oczu i poszła mnie szukać do innego punktu ksero (). Często spali mi garnek, bądź patelnie, bo zapomni sobie, że wstawiła na gaz i zajmie się pogaduszkami z koleżanką lub zrobi sobie drzemkę a potem w domu śmierdzi i ws
  9. Sama swój avatar zmieniłam. Prywatne zdanie na temat strajku mam, ale nie wiem jak głupia musiałabym być, żeby wysyłać do ludzi wiadomości z takimi pytaniami. Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby moją najbliższą przyjaciółkę "ewangelizować" (nic nie zmieniała, jest przeciwna strajkowi i nie mam z tym problemu, gadamy sobie właśnie o konformizmie i pomagam jej w napisaniu pracy psychologicznej jako 'obiekt doświadczalny'). Jestem zszokowana @Templariusz @Hatmehit
  10. Ja mam z kolei zupełnie przeciwne doświadczenia. W rodzinie każdy mówi o dzieciach jedynie w superlatywach i nikt nie chce słyszeć o bezdzietności. Pewna położna kiedyś to już w ogóle przeszła samą siebie. Prawdopodobnie myślała, że prowadzę życie seksualne i stwierdziła, że czas przekazać mi "ogromną wiedzę" jaką zdobyła na studiach i w praktyce. Dowiedziałam się, że wszystkie metody antykoncepcji to zło i prowadzą do morderstwa. Tylko kalendarzyk. "Jak nie będziesz chciała mieć dzieci to na pewno w ciążę nie zajdziesz. Dwa tygodnie baraszków, dwa wstrzemięźliwości. To naprawd
  11. Moje życie w trakcie pandemii to jeden wielki dramat. Nie mam jak sobie podnieść ciśnienia bez kontaktu z mniej ogarniętymi ludźmi, a jestem strasznym niskociśnieniowcem, ledwo do 90 dobijam, więc czuję się kiepsko. Aż spać nie mogę po nocach, tak mi tego brakuje.
  12. Całkiem niedawno przypomniałam sobie, że podczytywałam to forum już trzy lata temu, aczkolwiek z wiadomych powodów udzielać się wówczas nie mogłam. Było w moich zakładkach i gdy miałam potrzebę poszukać informacji o relacjach damsko-męskich to wchodziłam, szukałam i czytałam. Konto dużo później założyłam. Zależało mi, żeby zobaczyć jak dany temat jest odbierany po drugiej stronie i jak działa mediana kobiet. Ja jakiś znacznych problemów z mężczyznami nie mam, byłam z osobą znającą podstawy redpilla. Miała mnie za oczko w głowie, wszystkie moje prośby były odbierane przychylnie, ale
  13. Mogę mówić jedynie za siebie . Choć mam dysfunkcyjnego ojca z problemem alkoholowym to nigdy nie przekładałam doświadczeń wyniesionych z domu na innych mężczyzn. Do każdego podchodzę z w pełni czystą kartą, niezależnie od tego z jakiego środowiska dana osoba się wywodzi. Większość mężczyzn, która poznała mnie w życiu realnym darzy mnie sympatią i ceni sobie moje towarzystwo, nawet jeśli sami nienawidzą kobiet, bo np. ich skrzywdziły i wykorzystały. Staram się nie mieć uprzedzeń zanim kogoś osobiście i dobrze nie poznam, bo każda osoba może wnieść wartość do mojego życia. Zdarzy
  14. Ja też. Nie jem wystarczająco, nie mogę spać i codziennie jedynie dokładam kolejne łyżeczki kawy do i tak za dużego jak na mnie kubka. Wydaje mi się, że mogę mieć załamanie nerwowe. Każdego dnia też zastawiam się dlaczego akurat ja musiałam przyjść na ten świat, a nie moja potencjalna siostrzyczka bądź braciszek którym nie było dane się urodzić (mama miała trzy ciąże, z których tylko ta ze mną zakończyła się sukcesem). Jakbym mogła podjąć decyzje to wolałabym pójść ich drogą. Zastanawiam się też czy to ja przesadzam, czy rzeczywiście życie mi trochę za dużo dowaliło w za k
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.