Jump to content

melody

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    902
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

654 Świetna

8 Followers

About melody

  • Rank
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

12,245 profile views
  1. TAK. Jaka szanująca się kobieta zdecyduje się na kontynuacje seksu lub relacji jeśli nie zobaczy zaangażowania w tych kwestiach? Chyba tylko do bólu zdesperowana i niemająca poczucia własnej wartości xD Kurczę, w relacjach chodzi w znacznej mierze właśnie o szacunek, wzajemne staranie się i wdzięczność. No cóż, to ja jestem kukoldziną i pragnę kukolda, a kolega to się trochę nam tu odkleił xD
  2. @SzatanK Ale trafiłeś z tą odpowiedzią moment Właśnie mam wiele przemyśleń na ten temat i wiem, że już pasuje wznieść się piętro wyżej w oczekiwaniach i zacząć wybierać bardziej sensownych przyjaciół/znajomych/potencjalnych partnerów. Fajnie jest się pobawić czasem. Jak jest lekko, niezobowiązująco, przyjemnie. Ale koniec końców, no już pasuje się ogarnąć. Jeśli jedna osoba czegoś nam nie daje, to druga może to zapewnić. Jeśli jedna czegoś nie docenia, to druga doceni. Tylko ciężko przełknąć, że ideału nie znajdziemy.
  3. @bbking Jeśli stać Cie na nieruchomość, to chyba to najlepszy pomysł. Nie ochronisz kapitału przy inflacji która przebije 20%, tzn. uzyskanie takiej stopy zwrotu z inwestycji lub większej będzie trudnym zadaniem. Na większości instrumentów tyle nie uzyskasz. Ew. w grę wchodzi spekulacja, ale to ciężka działka. A inflacja jeszcze wzrośnie i trzeba mieć to na uwadze. To, że przebije 20% jest praktycznie pewne i niestety niebezpieczne. A developerzy już zaczynają zachęcać do kupna lekkimi upustami. Gdyby nasz idiotyczny rząd kontynuował, jak najbardziej uzasadnione ,podnoszenie stóp p
  4. Gotowy wzór, no fajnie, ale temat jest o tym by gotowce odrzucać i iść własną drogą. Ja np. nie zrezygnowałabym z własnego spokoju, możliwości robienia co chce i kiedy chce oraz projektów, na rzecz odroczenia życia by spełnić potrzeby biologiczne. Nie mam takowych. I nie mam wewnętrznego głosu 🤔 Mój głos raczej jest pewnym lękiem przed ew. porażką związkową, przed odpowiedzialnością za drugą osobę, przed utratą czasu tylko dla siebie i wyjść tylko ze sobą oraz też jest mocno nacechowany strachem przed śmiercią i samotnością (ale nie w wymiarze damsko-męskim, tylko ogólnym).
  5. Moze to zaakceptuj? Wymaga zebys dala mu rade i potem postepuje tak jak mu powiedzialas czy raczej jest to krotki lament a potem działanie? Bo jak to drugie, to myślę, że można śmiało przymrużyć oko i uznać, że tak ma i jest na swój sposób uroczy. Na pierwszy scenariusz też, choć wymaga trochę więcej zaangażowania z Twojej strony. Ja mam jak on, ale polamentuje sobie, wyleję emocje, a potem zabieram się do działania. I to są proste rzeczy. Mogę się poczuć bezsilna wobec kołdry i poszewki. Ostatnio byłam zła, bo dostałam przekrojoną bułkę. No z boku trochę jest to komiczn
  6. Hmm, to ja zazwyczaj jestem w opałach i mam problemy z prostymi rzeczami. Muszę wtedy się wygadać i dostać drobne wsparcie, bo rozwiązanie problemu i tak potrafię znaleźć. Chyba właśnie o to tu chodzi - wysłuchanie i wsparcie. Ale jak narzeczony tak robi, to odnoszę wrażenie, że to młodzieniec. 🤔 Miałam tak jak się z młodymi osobami spotykałam i mnie to wkurwiało, bo nienawidzę prowadzić za rączkę i klepać po plecach w błahostkach. Teraz raczej już nie napotykam takich problemów i mogę sobie odpocząć psychicznie, bo druga strona sobie świetnie radzi.
  7. JESTEM CHORA. Jedyne co udaje mi się robić, to jakoś ogarniać najważniejsze rzeczy w pracy, ale już mnie ta cala sytuacja dobija niemiłosiernie. Chcę powrotu do moich projektów, nauki i wyjść. Nawet nie mam siły rozmawiać...
  8. Witam Szanowne Panie i Szanownych Panów! Chciałabym stworzyć miejsce w którym moglibyśmy powymieniać się naszymi spostrzeżeniami, poglądami i newsami politycznymi. Od kilku dni nurtuje mnie pytanie, dlaczego pomimo empirycznych dowodów na destrukcyjność socjalizmu Państwa dalej w niego brną? Znany przykład: Wenezuela. Dawniej kraj zwany Szwajcarią Ameryki Południowej. Obecnie ruina z ogromną inflacją i wszechpanującą biedą. Kto skorzystał? Podobno władza się wzbogaciła na całej sytuacji. Kolejny przykład: rosnąca inflacja w krajach zachodnich po kryzysie kor
  9. @SzatanK A ja tak w sumie myślę, że czasem na siłę komplikujemy sobie proste sprawy i ciężko jest nam spojrzeć trzeźwym okiem na sytuację w której się znajdujemy (pewnie przez emocje, racjonalizacje i inne takie). Generalnie jeśli chodzi o @meghan to jest: małżeństwo, ona i jej małżonek. Nie są dopasowani idealnie, ale na tyle by powiedzieć sobie tak kilka lat temu, a to zazwyczaj znaczy dużo (a przynajmniej powinno tyle, że chcemy dzielić nasze życie do końca z drugą osobą i mamy podobne oczekiwania w kwestii zakładania lub nie rodziny, miejsca zamieszkania, trybu życia, trybu spę
  10. Jeśli spotykasz złą OSOBĘ (złe zachowania nie mają jednej płci), to albo schodzisz jej z drogi, albo odprawiasz z pstryczkiem w nos. Najlepszą opcją zazwyczaj jest zejście z drogi i pozwolenie by ta osoba siała spustoszenie gdzieś indziej. Najgorszą jest nie robienie nic i przyjmowanie roli ofiary.
  11. Nie musisz się zgadzać na takie roszczenia. Można się podzielić obowiązkami lub zaproponować panią sprzątającą żeby np. mieć więcej czasu razem. Jak Ci coś nie pasuje, to tego nie robisz. Choć najlepiej już od pierwszej randki po prostu pokazać, że nikt Ci na głowę wchodzić nie będzie. Mi nikt nigdy takiego roszczenia nie wystosował.
  12. Tak jak kiedyś już mówiłam u wschodnich koleżanek jest mało miejsca na miłość, a dużo na pragmatyzm. Każda chce ustawić się jak najlepiej. Gdy z nimi o tym rozmawiam, to pada skrót "for these reasons". Nie trzeba go rozwijać, każda wie. ALE Różnica jest taka, że jako osoby odrzucające feminizm i wchodzące w nieco bierną, biorącą stronę jednocześnie bardzo doceniają i szanują, to co dostają i pozwalają mężczyźnie by był męski. Osoby feministyczne chcą za bardzo rywalizować. Nie pozwalają mężczyźnie na to by czuł się męski, decyzyjny, potrzebny, szanowany. Wł
  13. Zdrowie + łączenie przyjemnego z pożytecznym... czyli to, co w sumie robię. Odkąd odcięłam się od toksycznych znajomych i toksycznej rodziny, to zaczęłam odczuwać ogromny spokój wewnętrzny i bardzo prozaiczną przyjemność. Lubię miasto w którym mieszkam, lubię moją pracę. Cieszę się, że jestem bezpieczna finansowo. Lubię czytać książki, edukować się, czasem wyskoczyć na miasto lub na dobre jedzenie. Lubię spacery 🤩 Lubię też próbować nowych rzeczy, a tutaj mam do tego dużo okazji. Mam fajną rutynę która łączy, to co mnie wzbogaca (praca, edukacja) i to co daje mi przyjemność.
  14. To nie jest feminizm. No i? Jest masa bardziej kobiecych feministek niż ja i masa dużo mniej kobiecych. Schematy w życiu społecznym są dla ludzi o bardzo wąskich horyzontach. Wąsko do bólu. Same schematy i przegadywanie jeśli ktoś się z nimi nie zgadza. Ogólnie mnie denerwuje, jak ktoś przykleja łatki. Przykładowo, gdy kogoś poznaje, to nic o nim nie myślę. Dopiero po spędzeniu dużej dawki czasu jestem w stanie zrobić sobie szkic w głowie i na bieżąco go zmieniam lub coś dodaje. Strasznie mnie z kolei irytuje, gdy ktoś z góry opiniuje kogoś nie mają
  15. A co to kogo obchodzi. Trzeba brać od życia to, co się chce. Z odwagą. XD Bo sięganie po coś samemu jest bardziej racjonalne i przynajmniej uczy odpowiedzialności i dorosłości. To chyba tylko takie, które mnie bardzo płytko znają 🤣 Ogólnie bardzo lubię męsko-damską energię w relacjach, gdzie kobieta ani nie robi z siebie nieporadnego dziecka ani rozwydrzonej, niezależnej panny. To wówczas trzeba pogratulować. Ja JESTEM gwiazdą. LOL. No wlasnie... KOMPLIKACJE.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.