Jump to content

melody

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    652
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

402 Świetna

7 Followers

About melody

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

4,389 profile views
  1. W żadnym wypadku. Szanuję opinię innych osób do póki nie próbują na siłę wmawiać innym, że oni robią źle. Rozumiem też, że ludzie mają rozbieżne wartości. It's totally ok. Na żywo słyszałam, że jestem nawet za bardzo tolerancyjna i pobłażliwa pod tym względem, Jeśli chodzi o lambo to chciałam zwrócić uwagę na dwa typy osób. Jeden, który nie zazdrości i potrafi cieszyć się sukcesem innych i drugi, który wylewa swój żal. Warto też zauważyć, że ludzie mają różne osobowości. Jedni wolą stabilną sytuacje i jasne warunki. Ja należę do osób które lubią podejmować wyzwania i b
  2. Nie ja przedstawiam sprawy w sposób fałszywy i na siłę odbiegam od sedna rozmowy tylko Ty. Nie odpowiadasz na argumenty. Nie piszesz nic sensownego. Ciężko mi nazwać taką praktykę, bo nie siedzę ani w psychologii, ani w komunikacji, ale odbieram to jak wyszydzanie z tego, że ktoś ma inny zestaw wartości. Naprawdę często spotykam się z takim odbiorem i z niskim poziomem dyskusji. Nawet w pierwszym poście w tym wątku o tym wspominałam. Ten typ frustracji najczęściej spotykał mnie od osób, którym nie chce się pracować nad sobą czy posiadać większych ambicji, więc próbują innych zrównać
  3. Powiedziałam gdzieś, że na to liczę? Nie. Stwierdziłam jaki jest stan na ten moment. Pochopna ocena wysnuta na podstawie wymyślonych przez Ciebie historii (chyba już zrozumiałeś, że nie zacytujesz żadnego fragmentu, bo powołałeś się na coś, czego nigdzie nie było ). Ja mogę mieć takie aspiracje. Oczywiście, mam też inne wartości i mnogie, niszowe zainteresowania niezwiązane z pieniędzmi, i co z tego? Nikogo to nie obchodzi. Ludzie nie chcą poznać historii i osobowości danego człowieka. Łatwiej stwierdzić, że ktoś, kto chce iść swoją ścieżką, łamiącą status quo, je
  4. Pomóc finansowo rodzinie z którą praktycznie nie utrzymuję kontaktu? Zacytuj fragment o którym mówisz. Nie pochodzę z bogatej rodziny tylko średniozamożnej, która posiada przeciętny majątek w postaci X działek i X nieruchomości, który przypada tylko mi. Z racji, iż studiuję kierunek ściśle związany z finansami oraz pracowałam w finansach i miałam okazję robić wyceny domów i mieszkań, pomagając przy tym, przez ponad dwa lata, w wyszukaniu odpowiedniej nieruchomości, to potrafię zwyczajnie wycenić majątek który mi przypada i nie widzę w tym żadnej formy lansu, ani nie
  5. Nie pochodzę z biednego domu. Mam zabezpieczenie na przyszłość w postaci "7 figues". Uważam, że zdrowie i bliscy (niekoniecznie rodzina) są najważniejsi, ale pieniądze są dla mnie również bardzo ważne i zawsze były. Myślę, że po części to też kwestia tego, że jestem przedsiębiorcza i proaktywna. Etat i zbytnia stabilność nie są dla mnie. Aczkolwiek w pełni akceptuję, że większość osób nie będzie powielać moich wartości. It's ok.
  6. Owszem. Jakoś rok temu przed rozpoczęciem studiów. Wczoraj odebrałam telefon, z prośbą żebym przygotowała moją wizję dla klienta. Praca za 4-6k. Kilka dni temu skończyłam 21 lat. Niemniej, osobiście nie umniejszałabym jakiejkolwiek pracy i uważam to za wyraz bardzo niskiego poziomu kultury osobistej. Ktoś może chcieć w taki sposób zwyczajnie uzbierać kapitał na biznes, inwestycje lub po prostu ma kiepską sytuację w rodzinie i chce ją jak najszybciej poprawić.
  7. Ja od siebie dodam, że mi facet jest potrzebny do tego bym czuła, że mam przy sobie osobę na której mogę polegać, która się o mnie troszczy, martwi. Która mnie maksymalnie wspiera. Jest empatyczna. Oczywiście vice versa. Do tego, żeby ta osoba w moich oczach była kimś z kim mam punkty styczne. Żeby nam się miło spędzało czas i go spędzać chciało. By rozmowa się kleiła. Ważne też dla mnie jest (i co jednocześnie skreśla jakieś 95-99% osób) by ta osoba chciała żyć na nieprzeciętnym poziomie. Chciała zarabiać ze mną duże pieniądze i generalnie miała bardzo wysokie oczekiwan
  8. Zależy czy na miesiąc czy na rok. Wiem, że takie słowa z mojej strony mogą wzbudzać przeróżne emocje. Za 100k rocznie myślę, że można żyć na satysfakcjonującym poziomie, aczkolwiek w moim scenariuszu chciałbym zbudować optymalny dochód pasywny i wtedy oddać się mniej dochodowym zainteresowaniom. Nie zamierzam też polegać w żadnym stopniu na naszym niewydolnym systemie emerytalnym, ani tworzyć wspólnoty majątkowej (jeśli dane mi będzie kiedykolwiek wyjść za mąż), więc nie zostaje mi inna droga wyboru. Osobiście, nie uważam też, żeby mieszanie w kredycie, auto na leasing, cotygo
  9. Jestem przed wejściem na rynek pracy i stanowisko w którym chciałabym zdobyć doświadczenie ma wejście 3000-4000 brutto dla juniorów (zazwyczaj studentów, więc brutto=netto). Znacznie większe pieniądze można uzyskać przy pracy dla klientów zagranicznych. Niestety w pakiecie wysoka rywalizacja i pracodawcy, którzy sami nie wiedzą czego oczekują (młody zawód; na jednej rozmowie o pracę byłam poproszona, aby "osobie starej daty" wytłumaczyć jak działa aplikacja). Ale docelowo chcę sama świadczyć usługi. Nie zadowalają mnie stawki jakie oferuje Polski rynek pracy praktycznie w żadnej dz
  10. Czytam tutaj komentarze, że ktoś miał problem z utrzymaniem diety w domu rodzinnym. Wywodzę się z rodziny osób raczej z nadwagą, ale, że nie jestem osobą która oddaje swój los w inne ręce to zaczęłam sama gotować około 11 roku życia. Niezależnie w jakich warunkach jestem wiem ile powinnam zjeść. Jak jem na mieście to słucham własnych potrzeb żywieniowych, nie polegając na tym co wypada, a co nie (tzn. ile zostawić, bądź nie na talerzu). Jak jestem u kogoś "w gościach" to postępuję podobnie. Radzę sobie, szukam rozwiązań. Nie mam żadnych skłonności do bycia szczupłą, al
  11. W żadnym wypadku tego nie odebrałam jako atak Po prostu dopisałam co mnie dręczy. Ja tak mam i nie jest to nic personalnego czy powiązanego z kimkolwiek. Wykorzystuję fakt, że jestem anonimowa. Łatwiej mi w taki sposób dać upust temu co we mnie siedzi. Btw. Dziękuję za miłe słowa. ❤️ @SzatanKrieger Odnośnie imitacji mężczyzny to... na ludzi trzeba uważać, ale już chyba wystarczająco swoich doświadczeń zebrałam, że naprawdę nieczęsto coś mnie dotyka. Z czasem przyjęłam taki attitude, że po prostu daję coś od siebie i nie boję się dawać. Jestem osobą z którą sama chciałab
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.