Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Libertyn

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    4015
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Libertyn last won the day on September 12

Libertyn had the most liked content!

Community Reputation

2842 Świetna

10 Followers

About Libertyn

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Dundoland
  • Interests
    Royal Navy, Egiptologia

Recent Profile Visitors

3163 profile views
  1. Obliteraror, nie Obliterator Jakie oburzenie? Ok. Najlepszym się zdarza czasem walnąć w chochoła. Możesz otrzepać się ze słomy Daleko mi do komunizmu. Jakby było po równo to by było gówno bo nie byłoby motywacji by dążyć ku lepszemu. Nie. Różnice muszą być. I tak, powinniśmy dążyć do tego by nie były one drastyczne. Bo jak ja widzę ze są ludzie, którzy tyrają jak woły cierpiąc na awitaminozę podczas gdy ich chlebodawcy pławią się w luksusach to mi się to nie podoba. Ależ ja go szanuje. Co więcej, gardzę ludźmi z typu, którym on gardzi Wiadomo. Ja szanuję zwycięzców. Chociaż nie trawie ludzi, którzy będąc na bardzo wysokim pułapie sukcesu, wdeptują innych w błoto, tylko by mu było odrobinę lepiej.
  2. Może właśnie w tym jest sedno. To taki everyman, który zamiast płakać w kącie zazdroszcząc "elytom", stwierdził że będzie lepszy.
  3. Masz może też syndrom oszusta? https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Syndrom_oszusta
  4. Dodam jeszcze sekcje sportowe i chóry akademickie.
  5. Kluby studenckie i organizacje. To świetne miejsca by poznawać ludzi.
  6. Kuźwa. Co jest złego w robieniu za magazyniera? To jest mega potrzebny zawód. Sami tworzymy takim podejściem masy zakompleksionych ludzi.
  7. Dużo zależy od tego jak się samookreślasz
  8. Chodzi Ci o pozycje dotyczące np. Rozwoju Korei Południowej czy Singapuru. Czy raczej takie na podstawie których wnioskuje że likwidacja socjalu skończy się chaosem?
  9. "A u Was biją murzynów" Ah no tak. To kolegi Imiennika interes jest najważniejszy. Skoro mówi że ma mnie gdzieś to ja powinienem przyklasnąć jego prawu do mienia mnie gdzieś i jednocześnie nie mogę się temu sprzeciwiać. Toż to lewackie podejście godne obrońcy Simona Mola. Z Wami ASEboyami jest podobnie. Ludzkie działanie Misesa i aksjomaty w nim zawarte są traktowane jak Koran w Arabii Saudyjskiej. Niepodważalna prawda objawiona Czego nie rozumiesz i co Cię przeraża? W jakim fragmencie?
  10. Powiedz mi. W ilu żabkach, salonach fryzjerskich masz ochroniarzy? I Po czym wnioskujesz że zarobki wzrosną? Chodzi mi tu o wartości realne. Ceny zaś są bardzo zależne nie tylko od pensji pracowniczych z ZUSem ale też kosztów transportu, magazynowania czy surowców. Może być bardzo różnie. I będą dalej jojczyć że podatki za duże. Pojawi się więcej miejsc pracy jakiego rodzaju? Bo jakoś się pojawiały i bez tego. W skali świata my jesteśmy niemal rajem. PIT i CIT są bardzo niskie Przyjdzie następny. Zresztą menel może się rozłożyć przy wejściu. I co zrobisz? Pałę możesz sobie wsadzić bo to już będzie publiczne miejsce. Zawsze mogą nocą obsrać wejście. Guano wtedy zrobisz. Upadnie społeczeństwo. Gospodarka to nie wszystko Ah ta bieda i nędza za Eisenhowera Zauważyłeś że te kraje co są bogate to tezy Smitha traktowały jak papier toaletowy, wolność gospodarcza? Wolne żarty. Merkantylizm, protekcjonizm i imperializm. Tym się kierowano od Berlina przez Waszyngton po Tokio. Na tym wyrosło Taipei i Seul czy Singapur Wenezuela to klasyczny przykład monokultury gospodarczej. Mógłbyś mieć tam choćby Pinocheta i lepiej by nie było. Większość PKB idzie z ropy. OPEC ustawił ceny na niskim poziomie. Poniżej kosztów produkcji w Wenezueli, ale też Norwegii i szeregu innych państw. Fun fact. Zrezygnujmy z ropy a Arabia Saudyjska gdzie podatki są Haram stanie się państwem biedaków. Na interwencjonizmie rządowym dorobił się Singapur, Korea Południowa, Japonia, Taiwan Cała gospodarka w dowolnym systemie bazuje na dochodach. Nie znam firmy która by się bogaciła na wydatkach To jest fundamentalne. Także w skali mikro. Mam sąsiada zduna co miał firmę jako zdun i piece kaflowe robił jak jego ojciec i dziadek. Takiemu to nawet zerowe podatki nie pomogą. Bo zwyczajnie popytu nie ma. Masa narzekaczy z firmami głównie cierpi z własnego powodu. Znam kafelkarzy co mają terminy zaklepane na czerwiec. Znam takich co ciągle narzekają. A klienta traktują jak debila. Tak zawsze było. Tylko kiedyś okradało a kasy nie dawało. Kiedyś kasa szła choćby do Watykanu lub na przebudowe zamku czy pałacu. Jak myślisz. Ile złotych by kosztowała budowa takiego Peterhof? Widzisz. Masa ludzi tak samo Cię postrzega Postuluję wolność do życia. Godnego, dla każdej osoby która coś od siebie daje na miarę swych możliwości. Postuluje też 7 Druckera Wolność do strzelania do ludzi którzy domagają się swoich praw? Którzy może chcą jedynie być traktowani jak ludzie? Zdefiniuj wolność. Bo I świetnie. Wywalaj od hołoty. Fizycznie. Mnie irytuje że z podatków miałbym fundować Ci przejazd karetką. Wywalaj tam gdzie nie ma publicznych karetek Coś w rodzaju Kempeitai? A co mnie obchodzi twoja egocentryczna chciwość? Wolisz wyciągać wnioski a priori czy a posteriori? Kierować się umysłem i jego projekcjami i czy raczej efektami doświadczeń? Z Historii. Te wszystkie libertariańskie nawoływania w rodzaju tych autorstwa @Imiennik żywo przypominają to co się działo przed komunizmem. To co komunizm stworzyło. Gdyby Wilson, czy Lloyd George i ich odpowiedniki w wielu miejscach nie przyjęły polityki socjalnej to dziś byśmy wszyscy śpiewali międzynarodówkę. Bo zaraz za Moskwą rewolucja by dotknęła Londyn czy Paryż. Szary człowiek ma w nosie hasła. Szary człowiek chce dobrobytu. Osobistego. Rosje dodatkowo pogrążył wolny rynek i brak kartek. W UK miałeś kartki na wszystko. W Moskwie miałeś zamrożone pensje i żywność droższą o stoparedziesiąt procent. Prawo popytu i podaży rozjebało wszystko. Jeśli w 1913 pracowałeś dzień na 3 bochenki chleba to w 1917 pracowałeś 3 dni na jeden i słyszałeś o jakimś księciu co urządza bal na którym chce odpocząć przy szampanie i kawiorze. Problemem ekonomistów jest to że są zbyt oderwani od aspektów społecznych. Tworzą cudowne modele. A potem różnie wychodzi. Afryce doradzał Sachs. Jak było biednie tak jest biednie. W Chile miałeś Chicago Boys, efekty porad których, trzeba było odwracać szybko renacjonalizując kopalnie. W Japonii zaś miałeś rządowe agencje sugerujące w co inwestować. W Korei miałeś dyktaty które firmie budowlanej nakazały zająć się elektroniką. W Singapurze miałeś przymus inwestowania w edukacje i oszczędzania. Afryka siedzi na fortunie. Ale ta fortuna jest sprywatyzowana za granicą i efektem jest to że za 1,5 $ dziennie zatrudniony górnik kopię koltan sprzedawany potem za kilkaset $ w Europie. Bogacenie jak nic. Arabowie mieli podobnie do szoków naftowych i rozwalenia kartelu sióstr Od tamtego momentu Dubaj czy Abu Zabi przestały być zapyziałymi osadami pośrodku pustyni a stały się metropoliami. Mam. Sam miałem styczność z ekonomią w wersji mikro i makro. Ekonomia to nie nauka ścisła. Nie masz w niej stałych. To nie jest fizyka. Masz za to sporo zmiennych. To co sprawdza się w USA nie sprawdzi się gdzieś gdzie mentalność jest inna. Jaki jest mit założycielski Stanów? Mayflower i pielgrzymi uciekający przed prześladowaniami. Dalej masz eksploracje, walki z Indianami. Farmerów buntujących się przeciw królowi i wspólnie proklamujących niepodległość U nas? Jakiś władyka zobaczył gniazdo i dyktatem założył państwo. Potem inny stwierdził że wszyscy jesteśmy Katolikami. Potem przez całą historie najlepiej się rozwijaliśmy mając but na karku (Piastowski, zaborców) lub zagrożenie zewnętrzne(Krzyżacy, Litwini) Jak mieliśmy wolność i byliśmy silni to siadaliśmy na laurach i pogrążaliśmy się w prywacie. Jest limuzyna Mercedesa która w Chinach miała mieć wedle modelu super sprzedawalność. Bo to sprawdzało się w innych miejscach. W Chinach jej nie kupowano. Po prostu inaczej niż u nas, tam częściej prowadzi szofer. A samochód gdzie szofer ma mieć lepsze warunki od pracodawcy jest zwyczajnie mało interesujący. Zaś zdrowy rozsądek aka racjonalizm, orał już Immanuel Kant w krytyce czystego rozumu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.