Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mironal

Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutralna

About Mironal

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

76 profile views
  1. Mayday właściwie ma renomę, ale sam festiwal widziałem jedynie na yt, także ciężko porównać. Na Mayday z pewnością masz więcej gatunków muzycznych aniżeli sam trance. Aczkolwiek na podstawie nagrań z mayday i mojego pobytu na transmission mogę z całą pewnością stwierdzić, że technicznie to genialny poziom A Tobie jak się podobało? Co do filmików - nie ma sprawy!
  2. Raz w życiu byłem na festiwalu trance - w 2017 w Pradze na transmission. Jak się bawiłem? Na początku było ciężko (pomimo naprawdę wysokiego poziomu imprezy), niespecjalnie lubię przebywać w miejscach gdzie jest duże skupisko ludzi, ale po wypiciu "nieco" alkoholu nerwy przeszły, skakałem i tańczyłem, chociaż tu w dużej mierze pomogła Norweżka która całkiem przypadkiem towarzyszyła od połowy eventu. Aczkolwiek przyznam, że trance to specyficzny gatunek muzyki jak dla mnie, uwielbiam ale bardziej słuchać aniżeli się przy nim bawić - bardziej emocjonalnie podchodzę do trance. Koi moje nerwy i tak dalej, ale na trzeźwo jakoś ciężko byłoby mi tańczyć do trance
  3. Panie, ale narkotyków to ja nie biere 😵
  4. Nie oglądam porno i nie masturbuję się od prawie dwóch tygodni (do tamtego czasu średnio 3/4 razy na dobę). Czy coś zauważyłem? Oczywiście. 1. Większa motywacja do działania, wcześniej chodziłem biegać ale przez walenie zwyczajnie mi się nie chciało i więcej spacerowałem. Teraz normalnie biegam. 2. Zdecydowanie większe skupienie, luki w pamięci coraz rzadsze. 3. Niższy i spokojniejszy ton głosu. 4. Kontakt z dziewczyną, do której coś mam bez wzajemności coraz bardziej jest mi obojętny - w wyniku czego bardziej zabiega o kontakt, próbuje flirtować ale wyjebka.* 5. Mam większe ciśnienie na spędzanie wolnego czasu w jakiś produktywny sposób. 6. Nie przekładam niczego na później. Nie pamiętam kiedy ostatnio pranie zrobiłem o wyznaczonej przez siebie wcześniej porze - teraz nie mam z tym problemu. Od kilku ładnych dni nie miałem erekcji, powinno się unormować chyba. W każdym razie momentami ciągnie mnie do sklepania Niemca po kasku - nawet bez porno, ale daję radę (jak już z tym dam radę to palenie też rzucę w pizdu). * Wyjebka z samej zasady, dalej mi się ona podoba, dalej jakiś sentyment jest, ale sama znajomość jest mi po prostu coraz bardziej obojętna i na tym właśnie obecnie mi bardzo zależy.
  5. Swoją drogą co myślicie o wiarygodności tinderowych opisów? Poza oczywiście "hobbystkami pizzy i netflixia". Sporo kobiet ma w opisach "no FWB/ONS", a w praktyce ktoś to konfrontował? + perełka sprzed chwili, ktoś chętny? (Wybaczcie za jakość 😔)
  6. Zależy. Mieszkam na wsi, ludzie się znają i wiem też, że buców nie brakuje. Często wychodzą z założenia, że młody szczyl ma obowiązek powiedzenia wymienionych przez Ciebie formułek, a oni już niekoniecznie. Wielu osobom do dziś nie mówię "dzień dobry" jak ich mijam, czasami ironicznie się uśmiechnę Jeśli chodzi o miejsca publiczne w obcych miejscach bywa różnie, na ogół na brak odpowiedzi reaguję drwiącym śmieszkiem, generalnie już mam gdzieś na odpowiedź, jeśli powiem "dzień dobry" "na zdrowie" itd. w sposób donośny, a ktoś tylko zmierzy mnie wzrokiem (a czasem kompletnie ignoruje) no to jednak jakieś wnioski wynieść można. Byłem w kilku krajach Europy, obcy ludzie w Niemczech się uśmiechali i mówili "Guten tag", we Francji "Bonjour" tylko u nas tak jacyś kija w dupskach mają, chociaż zmienia się to i jednak brak kultury zauważyć częściej idzie u ludzi +50. Raz w poczekalni u lekarza po braku odpowiedzi (oczywiście kamienne twarze skupione na mnie) z uśmiechem na ustach rzuciłem z tekstem "utrata głosu straszna rzecz" co skończyło się odpaleniem kilku babć, konkretnej reakcji łańcuchowej i mimo, że podyskutować lubię to w pewnym momencie zaczęła robić się niepotrzebna trzoda.
  7. Z kuzynem byliśmy w Mołdawii kilka lat temu, właściwie w samym kraju średnio co zwiedzać, bym powiedział że turystycznie bez szału ale chcieliśmy właśnie zobaczyć coś co jest zarówno stosunkowo bliskie, a zarazem tak odległe. Dużo pięknych kobiety, bardzo sympatycznych i ogromnie różniących się od Polek. W każdym razie ja zakochany misio na grzeczniutko, ale kuzyn przez tydzień pokorzystał - z jedną do dzisiaj ma kontakt A co do samego online datingu. Mam konto na tinderze i na badoo. Na tinderze paruje mi całkiem sporo, na początku bardziej zaangażowany byłem w pisanie, ale spotykać się nie spotykałem. Teraz nawet mi się nie chce nawet zaczynać jakichś konwersacji. Sporo atencjuszek, sporo dziewczyn którym tinder służy do promawania insta (zbierania fallowersów) i też wymagania z dupy. Pisałem raz sobie z laską, która szczupła jakaś nie była, nawet lekka nadwaga, ale całkiem sympatyczna i ładna z twarzy. Olała mnie gdy już się dowiedziała, że nie mam 185 (mam 178) - sama miała coś koło 165cm. Kilka tygodni trafiłem na typiarkę, która jak się okazało w profilu miała stare zdjęcia (z 15kg temu), wyjątkowo zdesperowana, w końcu pogoniłem w piździec bo żyć nie dawała. W każdym razie lepiej nie brać tego na poważnie bo można nabawić się frustracji.
  8. Key4050 świetny projekt @Boromir Właśnie, odnośnie festiwali - Dreamstate w Gliwicach
  9. Powiem Ci tak. Byłem w związku z dziewczyną, która też wychodziła z założenia "że trzeba rozmawiać". 2 lata byliśmy razem, ja przekonany od mojej idealnej księżniczce, choć wiedziałem że tak nie jest. Któregoś razu zalała laptopa kawą, dzwoni do mnie bym powiedział co robić. To na spokojnie tłumaczę by przede wszystkim odłączyła od prądu, a ta nagle "wypierdalaj" "wyjebane mam w taką pomoc". Miesiąc się nie odzywała, w tym czasie się spotykała z kimś kto do tej pory był "kolegą". Przed świętami zadzwoniła z płaczem, że popełniła błąd i tak dalej, ale to też moja wina bo przez studia ją zaniedbałem. Głupi wróciłem do niej i jakoś to było niby. No właśnie. Dwa miesiące później dostałem screena od UWAGA! jej koleżanki, na którym jest rozmowa z moją dziewczyną piszącą o tym, że na urodzinach ich znajomej będzie "taki Dominik, który jej się mega podoba i ma zamiar się z nim przelizać". Zerwałem z nią natychmiast. Przez długi czas mimo wszystko żyłem z taką myślą, że psuć zaczęło się dopiero pod koniec, do tamtego czasu git, wierna dziewczyna. Dopiero po 3 latach od zerwania dowiedziałem się, że przez 2 lata zrobiła mnie z prawie 10 typami - przez całe 2 lata związku. Popatrz jaką piękną aurę nieskazitelności potrafią stworzyć w oczach swojego misia
  10. Ozora - kilku znajomych było, uczucia bardzo mieszane Pobawić się można, ale dobry trance pojawiał się sporadycznie. Goadupa - podobnie jak wyżej, chociaż muzycznie chyba lepiej stoi, trance bardziej psychodeliczny. Ja czaję się na tranceformations - z tego co słyszałem to naprawdę spoko poziom. W 2021 odbędzie się we Wrocku, a tak się składa że się tam za kilka miechów przeprowadzam 😎 @Estranged @Maniek92 Osobiście ramę bym przeciągnął od 2004 do +- 2013, ale oczywiście subiektywna opinia Do dzisiaj tak naprawdę wychodzi pełno perełek, a sam trance podupadł moim zdaniem przez to, że Armada zaczęła zmierzać troszkę w innym kierunku, a na samych ASOTach coraz mniej dobrego trance 😕 Ode mnie kilka kawałków:
  11. W przypadku Kaczorowskiego nie do końca znane są jego kompetencje tak jak i tytuł naukowy - niewykluczone, że podobny motyw jak z Ziębą. Osobiście raczej bym się do niego nie udał 😄
  12. Dlatego też szukając specjalisty trzeba dobrze zbadać rynek, czy to w kwestii psychoterapii czy hipnoterapii (przy czym w tej drugiej trudniej). Lepiej zapłacić więcej za kogoś kto potrafi "zdziałać cuda" niż przyoszczędzić na psycholożce, która Ci powie "idź pobiegać to Ci przejdzie". Myślę, że psycholożka która poznała całe Twoje życie na podstawie jednego rysunku to kobieta, która poszła na te studia psychologiczne bo "kierunek modny, a co ja mam innego robić, tak bardzo się tym interesuję (taa)". Parodią jest, że to czy dostaniesz się na tego typu studia zależy od wyników matury. Podczas samej rekrutacji powinny być rozmowy na podstawie, której kandydat zostaje przyjęty. W USA na wielu renomowanych uczelniach takie rozmowy są, możesz mieć super oceny, najwyższe wyniki i tak dalej ale jeśli podczas samej rozmowy wyjdzie, że nie masz kompletnie żadnej wiedzy w danej dziedzinie to papa. Nie dziwię się czemu też wielu ludzi po pierwszej wizycie u "psychoterapeuty" sobie odpuszczają skoro trafiają na kogoś kto widzi w tym tylko biznes, albo w drugą stronę ma urojoną misję niesienia dobra i szczęścia nie mając kompletnie pojęcia jak to zrobić.
  13. Fakt. Gdy szperałem internet szukając odpowiedniego specjalisty na sam początek ograniczyłem się do swojego województwa. Cóż, troszkę śmiesznie jak widzisz "specjalistę od hipnoterapii" w mieścince 20k. Wszedłem z ciekawości poczytać co o sobie pisze ta kobieta. Jakieś studia psychologii zaocznej i z dwa kursy, które jak sprawdziłem w necie trwają kilka godzin. Także ten.
  14. Czołem! Są tu wielbiciele muzyki trance? https://www.youtube.com/watch?v=b2k1GRjGJX8
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.