Jump to content

Co ze stypendium


Recommended Posts

Złoto się kupuje u dilera np. w Mennicy skarbowej.

20 tysięcy to nie jest jakoś dużo pieniędzy i lepiej się zastanów czy kupno złoto to najlepszy pomysł na spożytkowanie tego. Może lepszym pomysłem byłaby tzw. inwestycja w siebie typu nauka języka obcego czy prawo jazdy na ciężarówki czy cokolwiek innego. Ewentualnie może rozsądnie byłoby to podzielić np. kupić 1 uncje zamiast kupować ile wlezie, a resztę jakoś inaczej spożytkować.

Po drugie co się stanie jak nagle będziesz potrzebował gotówki? Cena złota może być w konsolidacji przez miesiące(np. tak ja teraz) i pomimo, że cena nie zmieni się znacznie to będziesz stratny na spreadzie. Jego notowania mogą też spaść bo czemu by nie, rynek jest manipulowany przez handel kontraktami terminowymi.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ale zdajesz sobie sprawę, że mrozisz kapitał na długie lata, bo jak na razie ceny złota są świetnie manipulowane przez comex, i kokosów na tym nie zrobisz, nawet jak ceny fizyka się trochę rozjeżdżają, jak rok temu, to szybko wracają do pożądanych.

Złoto jest teraz trochę na wzroście jak i reszta commodities, więc uwaga.

 

Porównaj sobie ceny na takim 79 element, mennica, czy niemieckim coininvest. Czasem korzystałem też z independent metals, nie narzekam, ale ceny potrafią tam być nieraz odjechane.

 

Bierz coś znanego - klon, krugerrand, filharmonik. Bizony i orły bywają częściej podrabiane przez chińczyków, także ja ostatnio nie kupuje tego w ogóle - przesadzam, ale cóż, asekuranctwo finansowe.

Czasem na 79 element są fajne mniej znane rzeczy w niezłej cenie, jakieś franki, dukaty, guldeny - jak zbliża się do ceny spot kruszcu +4% lub niżej to jest już w miarę okazja. Złoto to złoto.

Tylko te starsze, i mniej znane gorzej sprzedać poza znawcami, a i właśnie okolice ceny spot można dostać najczęściej.

Liczymy na to, że spot za 10-20 lat będzie dużo wyższy ;)

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, xander99 napisał:

Przecież niedługo ta gotówka nie będzie miała żadnej wartości.

To też warto się zastanowić jak ją mądrze rozdysponować.

3 godziny temu, xander99 napisał:

Inwestycja w języka bez sensu będziemy niedługo żyli za dochód podstawowy w pieniądzu cyfrowym jeśli elitom się to uda

Ryjku, zdradzę Ci tajemnicę, wszyscy umrzemy...

 

3 godziny temu, sargon napisał:

Bierz coś znanego - klon, krugerrand, filharmonik.

Tylko kangury!!!

Link to post
Share on other sites

79element - polecam z całego serca. U innych czasem jest taniej, ale zwykle jest to obarczone ryzykiem (dłuższe terminy itd.) Ja prócz tego jeszcze brałem w Metalach Lokacyjnych kilka razy - zależnie od cen.

 

Z Niemiec upewnij się, że nie przyjdzie ci za jakiś czas Vatu dopłacić. Kiedyś jak badałem temat nie był jasny, co innego przy osobistych zakupach, jak mieszkasz blisko, albo masz czas, to można wyskoczyć.

 

Polecam też rozejrzeć się za lokalnym sklepem numizmatycznym, można się mile zaskoczyć. Niezłe zakupy można też zrobić u właścicieli kantorów przy lombardach byłbym bardzo ostrożny, ale tu trzeba już wiedzieć do kogo iść i raczej z ulicy nie dostanie się dobrej oferty. 

 

Z jednej wrzucanie oszczędności w złoto może być nie najlepszym pomysłem, z drugiej, nie wiecie nic o sytuacji brata. Skoro zaoszczędził te pieniądze ze stypendium to znaczy, że ma płynność finansową utrzymaną. Nawet jak jakaś prowizję zapłaci przy odsprzedaży to lepiej rzeczywiście nieźle przetrzyma to inflację. Za jakiś czas sprzeda i będzie miał do mieszkanie czy większych zakupów, a dopóki nie ma musu to może wziąć w kieszeń te kilka monet i pojechać szukać szczęścia w świat. Zawsze też dobrze na psychikę robi, że leży taki żelazny zapas na czarną godzinę.

Link to post
Share on other sites

Ja nie myślę, ja zawsze coś tam trzymam w walutach. 

 

Ale czy wszystko bym wrzucał to raczej nie. Dużo zależy od tego co się robi. Jak potrzebujesz płynności, to na przewalutowaniach, czy odsprzedaży metali można popłynąć. Mój największy "sukces", to strata 10 tys. na przewalutowaniu, bo musiałem gotówkę wyciągnąć. 

 

Nikt ci nie da złotej rady, bo czasy są bardzo niepewne. Dywersyfikuj, w najgorszym wypadku stracisz część wartości, a nie wszystko. 

 

Rok temu też były wizje euro ponad 5 złoty, a do bariery się nawet nie zbliżyło. 

Edited by maroon
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ile masz lat? Nie wiem skad jesteś, ale może lepszym rozwiązaniem będzie garaż, w miarę chroni przed inflacja, a samochodów coraz więcej, do tego możesz go wynająć i jakaś stoweczka lub dwie co miesiąc skapnie. W niektórych miejscowościach można kupić już za 20 000, stówa z najmu to niby nie dużo, ale w skali paru lat trochę się uzbiera...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Mmario said:

Ile masz lat? Nie wiem skad jesteś, ale może lepszym rozwiązaniem będzie garaż, w miarę chroni przed inflacja, a samochodów coraz więcej, do tego możesz go wynająć i jakaś stoweczka lub dwie co miesiąc skapnie. W niektórych miejscowościach można kupić już za 20 000, stówa z najmu to niby nie dużo, ale w skali paru lat trochę się uzbiera...

W okolicach Stolicy garaże murowane średnio 40000, najem 200-250/m-c, koszty znikome. Okres zwrotu przy dobrych wiatrach 40000/200=200 mcy ~ 17-20 lat. Długo. Jedyna zaleta, że łatwo taki garaż zbyć praktycznie w każdej chwili, o ile jest w dobrej lokalizacji i na wartości długo nie straci. 

 

Jednak garaży na sprzedaż jest tyle co nic. 

 

Zastanawiałem się kiedyś nad budową i odsprzedażą garaży na osiedlach, ale bardzo ciężko jest znaleźć odpowiednią działkę i ich ceny są najczęściej zaporowe. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, xander99 napisał:

 jak myslicie czy wymienić kase w euro?

Waluty to ciężki temat. W mojej opinii mamy sytuację podobną jak przed paroma miesiącami kiedy dolar kosztował ok. 4 PLN i teraz pewnie euro, dolar, frank się nieco skorekci jak to wtedy było. W mediach też było wtedy podobne biadolenie, że jest tragedia i koniec świata itd. więc czy teraz jest dobry moment by kupować waluty to bym polemizował. Wg mnie do ostatniego osłabienia złotówki przyczyniła się w dużej mierze sytuacja na granicy i posiadacze złotówki się jej pozbywali na wypadek eskalacji problemów, teraz sytuacja się uspokoiła z tego co mi wiadomo.

 

Co do trzymania innych walut to sam mam trochę franków, dolarów się pozbyłem niedawno, euro nie posiadałem nigdy w większej ilości chociaż ostatnio zrewidowałem moje spojrzenie na euro i zacząłem je lepiej postrzegać.

Ja będę jednak cały czas Ci doradzał żebyś nie pakował wszystkiego w jakieś aktywa tylko żebyś część przeznaczył na swoją edukację bo to da większy zysk. Oczywiście część możesz przeznaczyć na złoto czy waluty żeby zobaczyć, że one nie gryzą i sprawdzić jak twoja psychika reaguje na zmiany kursowe.

 

Jak się interesujesz inwestowaniem to może też warto zgłębić ten temat, poczytać co nieco na ten temat w internecie, kupić może jakieś książki o tym. Uznawanie innych ludzi za wyrocznie delficką nie jest najlepszym pomysłem. Wyżej napisałem co mi się wydaje odnośnie walut w najbliższym czasie, ale czy tak będzie to nie wiadomo, to jest moje zdanie, twoja ocena sytuacji może zupełnie inna.

Link to post
Share on other sites

Jak Cię wywalą to wtedy nie masz nic do stracenia i możesz złożyć zawiadomienie do sądu czy tam prokuratury(możesz się powołać na art. 70 punkt 4 Konstytucji), a nuż się uda, może się oduczą takich praktyk.

Co do powikłań, nie licz na NFZ, bierzesz 200-300 PLN w kieszeń i idziesz do lekarza prywatnego żeby zdiagnozował co jest nie tak i w miarę możliwości rozpocząć leczenie. To powinien być priorytet w tej chwili jeśli stan zdrowia uniemożliwia normalne funkcjonowanie.

A co dalej? Nie wiem, wcześniej mi mignęło, że planujesz karierę w spedycji, czy do tego na pewno potrzeba studiów? Dlatego też wcześniej pisałem o języku obcym bo z tego co mi wiadomo to jest on w tej branży istotny.

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.