Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

ORPIL3

Użytkownik
  • Zawartość

    59
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Dobra

O ORPIL3

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 20.05.1985

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Olsztyn

Ostatnie wizyty

247 wyświetleń profilu
  1. Kolejny tekst z jej strony.... No ja to wlasnie zakanczam moj 3 letni zwiazek wiec troche jestem hmm jak to okreslic w smutku bo jednak troche ludzie sie przyzwyczajaja do siebie a nagle czlowiek zostaje sam po takim czasie..a poza tym tez lubie kino,dobry horror, komedie spotkania ze znajomymi, lebiuchowanie w domu:) Ciagle by tylko siedzial w domu i rzadko mnie gdzies zabieral (o bylym) Ale to i tak nie tylko z tego powodu sie rozstajemy, duzo sie nalozylo zreszta nie ma o czym gadac ...
  2. Witajcie Bracia. Z racji zabicia czasu postanowiłem pobawić się w podryw na Fotka.pl . Poszukiwana ofiara to kobieta 23-38 lat . Z racji tego, że nie mam zwyczaju dawać swoich prywatnych zdjęć na takich stronach, zapodałem fake foto ale prawdziwy wiek 33 lata . I tu niespodzianka. W ciągu 5 minut od założenia profilu, napisałem do pewnej 25 letniej brunetki (6,7/10). Odzew natychmiastowy. Standardowa gadka typu co słychać, jak mija czas i oczywiście komplemencik o pięknych oczach. No i się zaczęło. Pytania z jej strony. Gdzie pracuje? (czytaj ile zarabiasz),
  3. 20 latek vs 40 latka

    Jako 20 latek miałem parę 30+ i dwie 40. Wspomnienia mile....
  4. 20 latek vs 40 latka

    A ona wie, że skaczesz z kwiatka na kwiatek, co parę dni inna? Słowami tego niedoswiadczy. Desperata, chodziło mi o to, że będzie przeciągac spotkanie a i tak będziesz na nią czekać. Typowe kupczenie dupa...
  5. 20 latek vs 40 latka

    Wystarczyła się, puzniej też przełoży....
  6. 20 latek vs 40 latka

    Cieniu, zauważ, że nie ma obraczki na ręku. Foto z oficjalnego jakiegoś spotkania. Więc raczej by założyła. Więc opcje dwie. Albo po rozwodzie albo w separacji. A to, że nie ma dzieci, mogę w to uwierzyć. Poświęciła macierzyństwo dla kariery.
  7. 20 latek vs 40 latka

    Z tym się zgodzę. Nie jej teren więc ryzyko małe. Pozatym sądzę, że albo jest w trakcie rozwodu, separacji lub już po. Poprostu chce podnieść swoją atrakcyjnosc po przez sex z młodym facetem. Uwierzy w siebie, że jest jeszcze dobra partia a potem poszuka statycznego Pana do życia.
  8. 20 latek vs 40 latka

    Jak lubi hardrockowy sex, weź ją przed. Auto i na maskę.... Bynajmniej ja tak robiłem bez względu na pory roku... A co do auta i pozycji w środku. Miałem hatchbacka i uwierz mi pozycje da się wymyślec. Kwestia wyobraźni
  9. Syn ma 3 lata i jeszcze nie rozumie. Tym bardziej pisałem, że jak odjezdzalem pytałem się czy mamy jechać do lekarza. Nie dość, że okłamuje mówiąc o zapisaniu do lekarza, potem robi chore pretensje, że zapisała i po to dzwoniła. Czysta manipulacja. A na to się nie zgodzę.... I a pro po, dziś otrzymałem wykład od Kochanej teściowej. Mam złożyć pozew o rozwód, dzieciak jeden weekend u mnie i mieszkanie zostawić jej
  10. Sam mam dowody i sam zbieram...... Pozatym mówiąc o zapisaniu dziecka do lekarza.... Byłem w przychodni. I rejestracji nie było dziecka.
  11. Moja opowieść

    Chlopie, w twoim wieku to ja miałem na pęczki, choć na mister Poland nie wyglądalem. Też byłem prawiczkiem, ale pierwszy raz z kobietą dał mi motywację i pewność siebie a dalej to już samo poleciało.... I co najważniejsze,za free. No do czasu małżeństwa, bo to już tyle kosztuje u zonki, że strachlicz liczyć bo. Na zawał można paść
  12. Czołem bracia! Tak jak w temacie. Rozwód u mnie już przewija się od x czasu Standartowo w związku. Na początku małżeństwa byłem Bad Boy po 9 latach stalem się cipka robiąc na dom zresztą doświadczenie wam podpowiada jak to się dzieje, nie muszę się rozwijać. Pech chciał, że za późno zaczęłam się ogarniać, ale lepiej później niż wcale. Od początku, grudnia , moje babsko wychodziło z tematem separacja na miesiąc, dwa. Krzyż na drogę i nie wracaj. Potem z kolei rozwód. Leć składaj, ja poczekam na rozwój sytuacjiDodatkowo, zostaje u mamusi do sylwestra. Widocznie o planach zamieszkania na 3 miesiace z psem oraz dzieciakiem nie wspomniała jeszcze dla mamusi. Przyszły święta, a że maly gowniarz w domu, dobrze by było, aby miał mile wspomnienia. Obecność teściowej, mojej żoneczki i ich zachowania pozwolily mi wytrzymać dwa dni, po czym rozkrecilem mała aferke z ukochaną mamusia(wiem co ja drażni) aby móc się ewakuować. Tak też zrobiłem. Chłodne, pożegnanie i mnie nie było. Żoneczka nawet nie wyszła z pokoju na dowidzenia.Ten sam wieczór, ja z dwojgiem braćmi przy piweczku u siebie, sms od żoneczki. "Jak tam w domku?" Olewka totalna.Na drugi dzień, dwa kolejne sms-y,whatsupy i messengery, czemu ja olewam i ignoruje. Pech chciał, że tego samego dnia, spotkałem na światłach żonke. Jedyneczka, dwojeczka, i tyle mnie widziała. Odrazu 10 połączeń, oczywiście nie odebranych. No i standartowo, że dzwoniła do mnie bo synek przeziębiony i miała jechać do lekarza oczywiście przy mojej pomocy. A, że ze mnie zły tata, nie interesuje sie dzieckiem, to tego nie zrobiła. Odp moja krótka i zwięzła, aby nie psula mi miłego wieczorku.Na drugi dzień, pojechałem z wizytą do teściów aby zobaczyć małego. Chłodne przywitanie, ale co tam, miło spędziłem czas z synem. W między czasie sms od zonki. Cytuje Napisze Ci jedno to twój syn a Ty nawet nie potrafisz napisać co u niego czy jak się czuje, dobrze wiesz że jest czy był przeziebiony i zero zainteresowania czy w czymś pomóc tak to ma wyglądać??Ja nie jestem Tobą nie bierz mnie swoją miarą i trochę do tego inaczej podchodzę bo ja bym nie zrobiła tak jak Ty, Bo masz focha i wolisz zobaczyć co ja zrobie i nie będę z nią się komunikować. Pamiętaj jedno skoro sam zachowujesz się jak dziecko ja nie będę robić tego co Ty chcesz jeśli będziesz chciał pogadać z synem też nie będę odbierać telefonów będę robić identycznie jak Ty!! Zamiast wczoraj normalnie odpisać nawet oddzwonic to nie bo po co. Napisze Ci tyle że nie wiem czy do niedzieli wrócę skoro takie masz podejście do całej sytuacji!!!! " Dodam, że przed wyjazdem, na forum rodzinnym pytałem wprost czy będzie jechać do lekarza, to stwierdzila, że tatuś ją zawiezie wrazie czego. Nie mija parę godzin, piszę do mnie z zapytaniem, czy wiem co zrobiłem źle. Więc krótka prośba z mojej strony. Aby napisała konkretne pytanie, inaczej szkoda mojego czasu. Więc odpisuje mi konkretnie : Więc tak jutro masz przyjechać po małego, mama wszytko przygotuje I jedz z nim do domu . Ja po pracy dojadę do domu ok? Wymiekam
  13. Witam. Z racji zabicia czasu do sprawy rozwodowej, postanowiłem porobić sobie eksperymenty na randkach typu aplikacja mobilna Jaumo . I tak, selekcje zrobiłem na panny 5/10,6/10,7/10 oraz 8/10,9/10,10/10. Do rozmowy wybrałem dwa typy : Samiec Alfa i Samiec Beta . Pierwsza ofiarę szukałem w przedziale 5,6,7/10 . Panna 6/10 Typ samca Alfa . Początek rozmowy, cześć co słychać itp itd . Rozmowa przeszła na etap kim jesteśmy i czego oczekujemy. Ja oczywiście, konkretny facet,wie czego chce,baba ma być posłuszna.Ona zafascynowana,ze ze mnie taki twardziel,och ah . Ale chyba doszło do mózgownicy jaki niby jestem(strach przed moja osoba ) i mniej odp na moje pytania . Wiec krotko i na temat . Jak sie jej nie podoba krzyż na drogę. Jak to baba ok pa(foch). Nie mijaja dwa dni i odzywa sie znowu . Dzis pisze,cześć, co słychać .... Zobaczymy jak dalej się potoczy... Co oczywiście przedstawie wam
  14. A ja narzazie siedzę cicho ..... Zobaczę jakie działa na sprawie wytoczy moja wobec mnie. Ściemniam jej,ze adwokata nie biorę bo mnie nie stać . Od siebie uważam,ze jak jest zbrodnia to i jest kara.I ta kare jej dam
  15. Kurde ilekroć ja robiłem kanapeczki dla niej na drugi dzień poprosiłem jak człowiek. Może dziś nam ty zrobisz kanapeczki. I jak zwykle manipulacja - ale kochanie wiesz ze twoje mi smakuje nawet lepiej jak bym sama sobie zrobiła...... Ręce opadają.... Nie chodzi o smak ale sam czyn, ze zrobiłaś. Gdybym patrzył na smak tego co mi robiła np obiadów - to 20%tych dań w całym życiu, bym nieruszyl. A tak widelec w ruch i jakoś się zjadło bo księżniczce nie chciałem robić przykrości.
×