Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SennaRot

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    1159
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana SennaRot w Rankingu w dniu 22 Marzec

SennaRot posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1516 Świetna

O SennaRot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    planeta Ziemia

Ostatnie wizyty

963 wyświetleń profilu
  1. Panowie prosty bilans zysków i strat: zyski: brak straty: podróż bardziej męcząca z powodu braku miejsca, poszukiwanie innego miejsca jak jakaś przybłęda, mimo, że zapłaciło się za nie. Złe samopoczucie wewnętrzne z powodu odstąpienia czegoś co mi się należało, wyrzut wewnętrzny, złe emocje. Nikt mi nie powie, że ten gość jak wyszedł z przedziału był zadowolony i zrelaksowany zaistniałą sytuacją, było wręcz odwrotnie. Już nie wspomnę o tym, że laska miała go za cipeusza po tej akcji.
  2. Nawet jeśli teoretycznie tym kimś byłby @Komti to co z tego? Forum jest po to aby pomagać również. Białorycerstwa tutaj nie akceptujemy ale pomagamy z niego wyjść jak trzeba i na pewno nikogo nie poniżamy z tego powodu. Nawet rycerz znajdzie tutaj pomoc co nie raz było udowodnione.... a, że prawda twarda i brutalna to już co innego.... jednak zawsze to prawda. To tak na marginesie i ogólnie, nic osobistego @Komti
  3. "Dobry" chłop ale w jej odczuciach wyszedł na słabego. Pomyślmy teraz co Ona czuła myśląc o tym zajściu jak On wyszedł z przedziału? Jakie miała emocje? Jakie miała emocje w stosunku do niego? ....a no właśnie.... nie zawsze robiąc ludziom "dobrze" robimy im faktycznie dobrze. W sumie tak na marginesie idealna sytuacja na rozwinięcie akcji.... zawsze mógł iść na kompromis wziąć dziewczę na kolana Wilk syty i owieczka złowiona. On wyszedł. Zachował się jak pizda. No nie czarujmy się. Nie dzentelmen. Dzentelmeni dbają o swoje interesy.
  4. Witaj.
  5. Tego nie jestem pewien więc sprostujcie mnie jeśli się mylę. Nawet jeśli ktoś zgodzi się na taką propozycje to dla sądu nie ma to żadnego znaczenia. Jesteś ojcem dziecka i koniec więc będziesz ponosić tego konsekwencje. Zwłaszcza te finansowe. Pani obiecywała różne rzeczy, kasę, sex a jak to w życiu bywa skończy się jak zwykle. Zresztą Pani, która pragnie dziecka obieca i zrobi wszystko aby cel osiągnąć. Później będzie wymagać aby ktoś łożył finansowo na to dziecko.
  6. Przystojny milioner szukający miłości zakochuje się z jakiejś Karynie. No ludzie, litości, to możliwe tylko w tym filmie z jakimś Grayem. W realnym życiu takich sytuacji po prostu nie ma.
  7. Z moich obserwacji najgorszy jest cukier. Po nim szybko się tyje. Same tylko wyeliminowanie go z diety daje spore rezultaty. Ja go wyeliminowałem i to chyba był klucz do szybkiego schudnięcia. Jak zwrócimy uwagę cukier (syrop glukozowo-fruktozowy również ) jest podstawą większości produktów żywnościowych (przetworzonych i dostępnych w sklepach). Wszystkie słodycze, soki, napoje, jogurty, ciasteczka, napoje energetyczne, itp itd. tam jest pełno cukru. Produkty typu light zawierają aspartam. Poczytajcie sobie co to jest i jak na Nas wpływa. To już wolałbym cukier. Jak wywaliłem cukier pierwszy tydzień, może dwa dziwnie się czułem ale jak organizm się przyzwyczaił to po tym czasie moje ogólne samopoczucie uległo sporemu polepszeniu. Co najlepsze miałem i mam więcej energii nie jedząc cukru niż kiedy go jadłem, tak paradoksalnie. Nad tłuszczami w ogóle nie myślałem. Lubie boczki, schabowe itp, Lubię smażone mięska itp. Normalnie to jem. Moim zdaniem za tycie odpowiada głównie cukier. Jak ktoś lubi słodką kawę czy herbatę lepiej poszukać pszczelarza i kupić sobie prawdziwy miód. Można nim słodzić również kawę (ja lubię).
  8. Pewnie, ze możliwe i to bez większego wysiłku. Może nie w miesiąc ale na pewno szybko.
  9. Jak sobie pójdzie tym lepiej dla Nas. Pasożyt wyuczony aby żerować na innych podświadomie ucieknie. My nie wplątujemy się i nie marnujemy czasu i energii z kolejną roszczeniową, wymagająca loszką.
  10. @ajland To co napisałaś to norma, nie jesteś wyjątkiem. Odpowiadając na Twoje 1 pytanie: winę za stan rzeczy ponosi wychowanie (rodzina, wzorce rodzinne), programowanie medialne i społeczne. Odpowiadając na 2 pytanie: Nie nauczysz. Facet musi sam do tego dojść (jeśli nie jest tzw naturalem czyli wyniesione, nabyte wzorce podczas wychowania). W zasadzie klasyk, standard, kolejny schemat.
  11. Wentyl lub krzywa felga. Są jeszcze jakieś inne opcje? No coś wbite w oponę ale to raczej zeszło by całkiem do flaka?
  12. Łatwo zrobić sobie w związku rollekoster odwracając pewną niepisaną zasadę społeczną. Zazwyczaj faceci mają wpojone do podświadomości, że mają spełniać wymagania, zachcianki, role w stosunku do kobiety. To facet ma potrafić, zachować się w określony sposób, taki ma być ..... itp. Kobiety nauczyły się jeszcze to podkręcać i egzekwować.... a względem samych siebie przyjmują zasadę "wystarczy, że jestem" co w rozszerzeniu oznacza "daje z siebie wszystko, kocham całym sercem, angażuję całą siebie ...." i inne ich nic nie znaczące, puste aforyzmy. Prawda, że gdzieś w Nas zakodowali takie podejście? Uczą Nas, że mamy zaspokajać kobiety w wielu względach, udowadniać swoją męskość przed Paniami, spełniać różne zadanie, itp..... A Panie co? Nic,. Wystarczy, że jest, wystarczy, że kocha, poświęca wszystko, siebie..... dla Nas, związku, miłości. Co oznacza to w praktyce? No nic.... Odwróćmy zatem sytuację. Aby do tego doszło Samiec musi mieć wysoką samoocenę. Wiesz, że kobieta nie da Ci szczęścia. Wiesz, że te uczucia teraz to haj, który zaraz minie. Wiesz, że na jej miejsce są inne. Angażujesz się w to ale emocjonalnie wbrew pozorom jesteś zdystansowany. Zastąpić zaprogramowane wzorce w swoje podświadomości. Nie pytaj co możesz dać kobiecie czy co możesz zrobić dla niej. Zapytaj siebie co może Ona Ci dać, co może Ona zrobić dla Ciebie. Czyli odwracamy normę przyjętą społecznie. Wtedy po prostu Facet wymaga od kobiety. Tak powinno być. My przecież dajemy im więcej niż One Nam. W praktyce po prostu.....wymagasz aby robiła to co Ci odpowiada, czego chcesz, na wielu płaszczyznach. Mówisz jej wprost o tym. Nie ważne czy jej się to podoba czy nie. Czy chce tego czy nie. Opierdalasz za złe zachowanie. Jak to nie wolno? Jak to nie wypada? Jak psinę, pochwalasz i nagradzasz (żadne prezenty, pochwała słowna i to z umiarem) za dobre i surowo karzesz za złe. Mówisz wprost co Ci pasuje a co nie. Egzekwujesz to natychmiast. Wyciągasz konsekwencje z każdej jej odmowy. I tak dalej..... rolekoster robi się sam. Wiadomo wszystko z wyczuciem, taktem, klasą. Ale aby tak sobie pogrywać musisz być sporo silniejszy od niej psychicznie. Musisz znać techniki manipulacji, potrafić odpierać shit testy. Ona będzie szukać dziury, atakować skrycie z różnych stron, testować Cię. Testować non stop. Po prostu musisz być w tym autentyczny bo jeśli to gra to Ona to wyczuje. Jak długo to potrwa? Czy Ona kiedyś się ułoży? Czy kiedyś to się kończy? Czy zawsze coś się znajdzie? Nie wiem co jest jak wszystko już gra. Nie wiem co jest w takim 5, 10 czy 15 letnim związku. Nie mam w tym na szczęście doświadczenia. W krótszych relacjach działa i przynosi korzyści. Po prostu jesteśmy sobą, wiemy czego chcemy, czego nie tolerujemy, układamy pod siebie kobietę. My wymagamy względem niej a nie dajemy się manipulować sami jej zagrywkami. W większości związków, chyba się ze mną zgodzicie przez pierwsze lata to wygląda odwrotnie, facet naskakuje, stara się, nie myśląc o sobie zachodzi w głowę co tu jeszcze zrobić aby myszka była szczęśliwa. Z jaką pogardą One muszę na takich patrzyć. Jaką pogardę do nich czuć. Tak Nas uczyli i ciągle uczą społecznie. Nie winię nikogo, sam kiedyś taki byłem. Najpierw Ty, Twoje życie, Twoje wymagania, Twoje plany, Twoje zasady..... później gdzieś tam Twoja kobieta. Nie pasuje.... next. Szkoda czasu, energii, nie wspomnę o pieniądzach. Trochę odszedłem od meritum ale rozumiecie o co chodzi.....
  13. Witaj.
  14. @jaro670 skoro ex tak szybko jest w ciąży to ośmielam się wyciągnąć wniosek, że złapała jakiegoś niekumatego rycerza. Żaden normalny facet świadomie tak szybko nie wykonałby takiego kroku jak dziecko. Teraz Oni mają haj hormonalny. Nawet ma Ona satysfakcję, że tym chce Ci jakoś dowalić. Nawet ten rycerz jest jakiś rycerski Po roku haj zniknie jak to w schemacie. Później wiemy jak już to poleci. Ech.... nie żeby mnie to interesowało jak Ona tam będzie żyła. Po prostu po tym co napisałeś można obstawić pewniaka jak ich związek będzie wyglądał, za rok, dwa, pięć...... gra pozorów oczywiście będzie. Ach te schematy.
  15. Potraktowała Cię jak szmatę, jak ścierkę co po zużyciu wyrzuca się do kosza. Zawiodła w najważniejszym momencie Twojego życia, myślisz, że to by się nie powtórzyło gdybyście byli razem? A Ty masz jeszcze jakieś wyrzuty? Zastanawiasz się co myśli jej rodzinka na Twój temat? A kogo obchodzi ich zdanie, ich opinia na Twój temat? Gdzie byli i co mówili jak byłeś w kłopotach i załamany? Tak, na marginesie, jak strasznie głęboko muszą być zakodowane pewne mechanizmy u mężczyzn. Kobieta zawodzi, w najważniejszych momentach życia faceta, wręcz go upokarza a Faceci nadal po tym wszystkim myślą o tym, co Ona myśli i co czuje. Co za paranoja. Już dawno powinieneś się całkowicie emocjonalnie uwolnić od tego byłego związku, byłej, jej rodziny. Mają Ci być obojętni. Zero emocji. Zamknij rozdział i wyciągnij wnioski. Jak ją spotkasz na ulicy porozmawiaj jak z koleżanką, pożartuj, miej świetny humor, tak jakbyście znali się z jakiejś imprezy. Zero poważnych tematów i co u kogo. Pożartuj sobie z nią i z niej. Jak się spyta co u Ciebie odpowiedz tylko z lekkim nawet zachwytem: zajebiście. Niech ma dziewczyna burzę i spięcie w mózgu.