Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

SennaRot

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    982
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

SennaRot wygrał w dniu 11 Wrzesień 2016

SennaRot posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1247 Świetna

O SennaRot

  • Tytuł
    Młodszy chorąży
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    planeta Ziemia

Ostatnie wizyty

720 wyświetleń profilu
  1. Oczywiście, że pornografia to jedna ze strategii kontroli umysłu i manipulacji społeczeństwem. Nie pisze o sexie tylko o pornografii. Te dwie rzeczy się bardzo różnią. Poprzez porno kreuje się i wpaja zachowania sexualne i ich normy. Zwłaszcza młodym jeszcze nie rozwiniętym emocjonalnie użytkownikom (dzieci, nastolatki/nastolatkowie). Porno uzależnia i jest to mocne uzależnienie. Nie chodzi tylko o uzależnienie, które docelowo jest destrukcyjne emocjonalnie dla człowieka ale głównie o kreacje norm (ich przekraczanie) zachowań sexualnych w tym promowanie dewiacji i perwersji. Perwersja to jedno z najbardziej destrukcyjnych i najbardziej podstępnie działających pożądań na człowieka. Dochodzi do tego wpływ na rozbicie norm społecznych i więzi między ludzkich.
  2. Witaj.
  3. Porozmawiaj nią czy jakimiś znajomymi Z Filipin o rolach kobiet w ich kraju. Jakie są zadanie faceta i jakie kobiety, kto ma autorytet, jakie są zwyczaje, co wymaga kobieta od faceta, co mu daje, jakie sa role i obowiązki faceta itp itd. Jeśli z Filipin znasz tylko ją to rozpocznij niewinnie, na luzie niby tak po prostu ten temat. Filipinka już Ci powie czego na prawdę oczekuje nawet jak będziecie rozmawiali w żartach. Ona będzie reprezentować sobą w dużej mierze to co wyniosła i czym została zaszczepiona w swoim kraju. Jednak ..... W sytuacji w jakiej jesteś masz duże szanse na ustalanie ram i zakorzenienie w niej swoich nawyków/zasad/przekonań/wymagań. Jednak to trzeba umieć zrobić i najlepiej ustalić ramy na początku trwania związku, później jak do czegoś przywyknie to ciężko będzie to wykorzenić. Oczywiście to dotyczy wszystkich kobiet nie tylko Filipinki. Bez urazy Bracie ale jakbyś dobrze odrobił lekcje na Forum i poczytał Mistrza sam rozumiałbyś pewne sprawy i wyczuwał odpowiedzi na pytania jakie zadałeś. Pisze to bez żadnego wyrzutu tak tylko aby bardziej zachęcić Cie jeszcze do lektury. Niemniej jednak post ciekawy i fajnie, że napisałeś. Chętnie poczytam i zaznajomię się z tym jak to jest z Filipinkami. Mam nadzieję, że post się rozwinie. Ciekawi mnie jak wychowanie, wartości, sposób życia i postrzegania świata, indoktrynacja środowiska wpływa na kobiety. @Assasyn zgadzam się z Tobą, soft jest na pewno ten sam. Ciekawi mnie tylko jakie updaty i korekty softu robi środowisko/wychowanie. Chyba dobrze to ująłem, nie jestem informatykiem ;).
  4. .... ale skoro jesteśmy na najbardziej merytorycznym Forum pociągnę temat dalej z tym materializmem kobiet. Jest takie przysłowie: Prawdziwych poznajemy w biedzie. Jest też takie przysłowie, z którego Nasze Panie są nie raz wręcz dumne: Kobieta zmienną jest. I jest też pytanie, które odważnie mogę zadać każdemu samcowi wchodzącemu czy formalizującemu związek: Na ile tak na prawdę znasz swoją kobietę? Ludzie się zmieniają w zależności od okoliczności. Czas i zmienne właśnie okoliczności zmieniają ludzi. Zwłaszcza kobiety, które konformizm sytuacji oraz własny egoizm zazwyczaj maja na swoim piedestale. Tak na prawdę aby dobrze kogoś poznać trzeba z nim zjeść przysłowiową beczkę soli. Gorzki smak doświadczeń życiowych ukazuje zazwyczaj prawdziwa nature kobiet. Przeżyłeś ze swoją kobietą biedę? Chorobę kiedy Ona musiała opiekować się Tobą? Jakieś trudne sytuacje życiowe? Nikomu tego nie życzę ale jeśli nie to jak tak na prawdę znasz swoją kobietę? Bo Ona taka nie jest, Ona mówiła to i tamto znajomi i rodzice ją tak chwalili, że jest dobra i taka i taka... to tylko iluzja, zasłona dymna, zwodzenie. Nie będę dalej się rozwodził nad tematem. Pewne cechy można dostrzec, przejrzeć. System wartości, wychowanie. Jednak trzeba mieć wiedzę, rozumieć schematy i zachodzące procesy. Kiedyś @Mosze Red napisał bardzo dobrego posta na ten temat. Czy dzisiaj mnie ta wiedza odrzuca od kobiet? Czy czuję do nich nienawiść? Absolutnie nie. Wręcz przeciwnie. Nigdy nie czułem do nich żadnego żalu. Żal czułem tylko do siebie, że nie dane mi było poznać wiedzy wcześniej. Dzisiaj mając tą mądrość kobiety są dla mnie jeszcze lepsze, fajniejsze. Wyzbycie się zaprogramowanych wzorców daje poczucie wolności. Nie ulegasz schematom. Sam jesteś świadomy czego chcesz i procesów jakie zachodzą w relacji. W konsekwencji kontrolujesz proces znając jego kolejne etapy i drogi w jaki może podążyć. Czy to nie wspaniałe? Nie płyniesz jak okręt bez sternika niesiony złudzeniem, że na pewno robisz dobrze bo wszyscy tak robią. Ludzie nawet nieszczęśliwi będą grać. Bo tak trzeba i wypada. Wchodząc w relacje, świadomie kontrolujesz ją i kontrolujesz swoją kobietę na ile to możliwe. One tego chcą i to lubią. Ciebie to cieszy i podwyższa Twoją samoocenę. Widzisz naocznie jak to wszystko perfekcyjnie działa. Satysfakcja i zadowolenie. I Twojej i Twojej kobiety. Jak można nie lubić kobiet? Są inne przez to fajne. Inne są jak mają 20 lat i inna jest ta sama kobieta jak ma 30 lat. Jak ma 20 lat może nie patrzeć na pieniądze. Jak będzie miała 30 i będzie szukać "stabilizacji i odpowiedzialności" będzie patrzeć tylko przez ich pryzmat. Jak ma 20 lat kocha BadBoya. Jak ma 30 lat tęskni za BadBoyem ale wiązać się chce z tym perspektywicznym, ustatkowanym..... kobieta zmienną jest. Nikt ich tutaj nie szufladkuje ani nie oskarża. To byłby bezsens. My chcemy je tylko bardziej zrozumieć aby przez to móc być z nimi razem jeszcze bardziej szczęśliwymi. Po prostu.
  5. - Doszłaś suczko? - Tak, osiemnasty raz ufffff - Okay to pyknę sobie 200 pompek i wracam :D:D:D:D Nic tylko się uczyć i brać przykład :D:D:D
  6. Jaka gownoburza? Napisales tekst na merytorycznym Forum i ustosunkowałlismy się do niego zadając konkretne pytania. Napisałem post wyżej o zależności i zmienności materializmu kobiet w odniesieniu do ich wieku i aktualnej sytuacji. Oceniasz i klasyfikujesz Nas poprzez swój pryzmat postrzegania rzeczywistości.
  7. Mistrzostwem właśnie jest taka gra w której rozumiemy i kontrolujemy wszystkie aspekty, procesy. Najlepiej już jak prawie odruch wpojony. Wiemy co do czego prowadzi. My prowadzimy i kontrolujemy, mając własny cel i osiągając go. Ładnie rozegrane @Subiektywny.
  8. Generalnie przekonania jakie mamy zostały Nam zaindoktrynowane kiedyś. Najczęściej i najgłębiej to podczas wychowania, dzieciństwa. Nawet nie poznając kobiet jak to ujmuje @Zwierzak mamy już jakieś przekonania na ich temat. Wiec tak czy tak opieramy się na jakiś tam przekonaniach. Można nieświadomie opierać życie na podstawie własnych wpojonych przekonań na temat związku i kobiet głównie ukształtowanych przez wzorce lub ich brak w rodzinie. Będąc jednak tego nie świadomym można jak @Zwierzak wysnuć założenie, że własne przekonania kształtujemy wchodząc dopiero w relację z kobietami. Ilu facetów zrujnowało sobie życie wchodząc w relacje z kobietami i mając złe wzorce wyniesione z dzieciństwa? Tak czy tak musimy mieć jakieś przekonania. Lepie jeśli jesteśmy świadomi procesu ich powstawania i lepiej jak potrafimy je korygować w oparciu o wiedzę. Myślę, że nikt tutaj bezkrytycznie nie przyjmuje treści. Ale akurat tutaj jeśli by to miało miejsce nie zaszkodziłby sobie na pewno. Stąd może czasami taka niechęć i szufladkowanie Nas. Nasze przekonania konfliktują z tymi bialorycerskimi wpojonymi z pozycji autorytetów. Naturalnym odruchem jest odrzucenie i atak. No cóż..... życie samo swoje zweryfikuje w bezwzględny sposób.
  9. To taka manipulacja sprytna @Zwierzak z Twojej strony? Najpierw podlizujesz się zachwalając Forum a później szufladkujesz Nas jako mających niechęć czy nienawiść do kobiet. Podajesz nawet przyczynę takiego zachowania. O Ty spryciarzu. Czy zatem merytoryczna treść Forum na temat kobiet to efekt doświadczeń z autopsji piszących (które kwestionujesz dalej) czy Nasze wspaniałe wyczucie i wyobrażenie?
  10. Najlepszy jest ten tekst o pierwszej randce. Zresztą te dziesięć kobiet w łóżku też dobre. Przykładowo niech będzie, że ktoś zaliczył 55 randek i na co piątej udało mu się zaruchać. Zatem 11 goli. Rasowy expert od kobiet :D:D:D
  11. To Twoja nadinterpretacja. Tak coś może jakbyś sam czuł gdzieś podświadomie niechęć do kobiet. Ja czytając forum odbieram, że większość facetów tutaj lubi kobiety i lubi z nimi przebywać. Ja lubię, lubię ich towarzystwo, ogólnie lubię ludźi a zwłaszcza kobiety. Są po prostu fajne..... a, że piszemy jak jest to już inna historia. Co za stek bzdur. Czy facet co "poznał" 10 000 kobiet (pierwsza randka) i 10 razy zaruchał ma już pełne prawo do pisania na Forum? Jak można poznać kobietę będąc z nią na randce albo w krótkim związku albo tylko sypiając z nią? To nie Forum o podrywaniu i randkowaniu i zaliczaniu. Poznać człowieka to nie jest takie proste i banalne jak sex czy randka. Są schematy ich zachowań i postępowań. Natomiast system wartości to coś innego. Trzymamy się realiów na Forum. No faktycznie musiał być bardzo rozwinięty ten człowiek. Gratuluje autorytetu. Nie brałeś ale możesz porównać bo sobie wyobrażasz. Mocno poparta teza. Wysuwasz śmiałe wnioski a niezbyt zapoznałeś się z treściami na Forum. .... i cały dzień byś tylko ruchał i napawał się widokiem tych modelek. Kolejny dzień też tak byś chciał spędzić? a kolejny? Miasto czy wieś czy ilość mieszkańców w dzisiejszej dobie mediów i powyższym temacie nie ma kluczowego znaczenia. W całym poście przewija się tylko ruchanie i gloryfikacja sexu. Piszesz, że jak dobrze poruchasz to możesz Tworzyć przekonania na temat kobiet? Czy ja coś źle zrozumiałem? Śmiesz jeszcze coś wspomnieć o rozwoju duchowym?
  12. Te wymagania to taka nakręcona kula śnieżna. Nakręcona przez media, reklamy, facebooki i naszeklasy, społeczeństwo. Często sama kobieta ma wpojone poprzez wychowanie (rodzice) jaka Ona wyjątkowa i wspaniała. Co jest kompletną bzdurą. Jest co najwyżej średnia zazwyczaj. Nie tylko nie ma tych przystojnych i zarobionych dla szukających i przebierających 30stek. Nie ma w ogóle facetów. Trafić jakiegoś, który chciałby tworzyć związek to cud.
  13. Już kiedyś pisałem chyba o tym. Myślę, że wymagania jakie stawia kobieta od faceta zależą od jej wieku. Tak w dużym uogólnieniu ale można dopatrzyć się jednego powtarzającego się niemal w każdym przypadku schematu: - wiek do 23 - materializm tutaj aż tak bardzo się nie liczy. Można odnieść wrażenie, że spotkało się nawet kobietę nie materialistkę. Liczą się emocje, zabawa, wrażenia. One grają pierwsze skrzypce i tak tutaj można śmiało powiedzieć, że kobiety kochają Bad Boyów. Oni dostarczają spore emocje i huśtawki, również te negatywne emocje.... a kobiety kochają wszystkie emocje, nie ważne czy pozytywne czy negatywne. Mało tego jak facet bombarduje kobietę samymi pozytywnymi emocjami wypali się w jej oczach bardzo szybko. One potrzebują przeciwstawień również na gruncie emocjonalnym. Sprawy materialne nie są aż takie znaczące. Samiczka nie myśli o tym co będzie kiedyś. Ma po prostu inne wymagania od Samca. Taki Bad Boy doskonale je spełnia czyniąc codzienność samiczki pełną wrażeń, zaskakiwań, zmartwień, zazdrości, przygód, niespodzianek, złości, powrotów, wielkiej miłości, kłótni..... jak słodko prawda? Loszka pływa w emocjach.... Nie ma jeszcze presji społecznej, wszystkie koleżanki dokoła tak żyją i zazwyczaj kobieta jest w przekonaniu, że na dzieci i rodzinę ma czas..... szuka przecież prawdziwej miłości i zawsze jest pewne, że ją trafiła kiedy sinusoida emocjonalna wiruje w górę i do dołu ..... - powiedzmy plus minus 25 - 35 + .... presja społeczna, koleżanki już pozakładały rodziny i pojawiły się dzieci, nagle pojawia się silny instynkt macierzyński i chęć dziecka. To już nie naiwne dziewczyny tylko doświadczone życiowo kobiety, które mają za sobą jakieś epizody. W jakimś sensie znają również schemat związku z facetem. Przerobiły już zapewne kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt relacji i mimo, że nie muszą rozumieć co dokładnie się dzieje ale gdzieś podświadomie wiedza już, że emocje muszą zgasnąć i gasną w czasie.... chcą tzw stabilizacji. Ha jak to pięknie brzmi.... stabilizacja a wcześniej to co szukały nie stabilizacji? Tak swoją drogą jak pewne pojecie i terminy różnią się w pojęciu samców i samic. Wracając do tematu. Już dobrze wiecie o co chodzi. Tak, liczą się pieniądze. One wszystko ułatwiają i dają możliwość realizacji planów kobiety. Facet ma być tym, który to ma zapewnić. Często kobiety mają wpojone wręcz, że taka jest rola Samca. Zatem materializm wraca. Mocne wejście i nawet kobieta, która wcześniej nie była materialistką nią się po prostu staje. Zwykła piramida potrzeb. Schemat relacji z Bad Boyem jest już znany. Potrzeba kogoś innego. Kto zaspokoi inne emocje. Emocje związane z macierzyństwem (ktoś musi na to zarobić), emocje związane z chwaleniem się swoim poukładanym życiem przed koleżankami, rodziną itp.... dalej emocje ale już inne.... Oczywiście zdarza się trwający związek z Bad boyem psychopatą, który potrafi długo utrzymywać rollercoster emocjonalny i tak uzależnia od tego kobietę. Ale to ułamki statystyki, po prostu mało jest takich facetów. W miarę normalny facet wypali się wcześniej czy później. - 36 plus - tutaj można by napisać prawdziwy elaborat. Napisze w dużym skrócie. Wszystko zależy od sytuacji w jakiej znajduje się kobieta. Singielka nada będzie szukać providera, nadziej umiera ostatnia. Samotna 50stka szuka kogoś kto tylko wypełni pustkę w jej życiu, kogoś kto zabije okrutną i boląca samotność. Samotna matka z dzieckiem kogoś kto wypełni rolę ojca dla jej dzieci.... jest wiele możliwości ale intencje kobiety łatwo rozpracować stosując wspomnianą piramidę potrzeb. Wracając do pytania. Czy kobiety kochają drani? Powinienem zacząć od tego co kobiety kochają. Na pewno nie drani. Na pewno nie facetów. My odgrywamy ich role. Kto nie wie co znaczy miłość polecam przeczytać i przeanalizować Hymn do miłości z Biblii. Miłość zawsze jest bezinteresowna a działania i intencje kobiet zawsze są interesowne. Kobiety lubią drani i chcą ich towarzystwa. Z nimi chcą przebywać ale wyborów na partnerów życiowych potrafią dokonać stosując chłodną analizę. Kluczem jest już tak wspomniana piramida potrzeb.
  14. Dla mnie sprawa jest absurdalna pod względem wiz. W Polsce stacjonują wojska USA a jak Polak chce lecieć sobie zwiedzić ten kraj musi zebrać o wizę. Po prostu żałosne i na tym przykładzie widać gdzie Amerykanie tak na prawdę Nas mają. W związku z tymi wojskami tak radośnie przyjmowanymi...... nasuwają się pytania: Gdzie będą się odbywać działania wojenne w przypadku konfliktu .....na jakim terytorium? Niech zgadnę.... tam gdzie rozmieszczane są wojska? "Czas pokoju jest czasem przygotowania do wojny"
  15. Jak rycerz żyje w Matrixie to jest jak dziecko we mgle. Całe życie nitowano mu do głowy jakieś bajki o miłości, wręcz nieskazitelności kobiet, ich oddaniu i poświęceniu. Jak wpada w haj hormonów traci rozsądek i krytycyzm. Kobiety to potrafią doskonale wyczuć i testują go również w kwestiach finansowych. Rycerz dla swojej księżniczki zrobi wszystko, zwłaszcza jak chce jej zaimponować. Księżniczka to wykorzysta nagradzając i nakręcając rycerza zajebistym sexem. Potrafi też robić zagrywki fochami jeżeli np rycerz nie chce czegoś kupić. Widziałem takie sytuacje nie raz. Pewnego dnia coś się dzieje i wielkie zauroczenie pryska. Nagle jeszcze nie tak dawno dwoje na zabój zakochanych..... dzisiaj chciałoby sobie skoczyć do gardła. Koniec. Czas ponieść konsekwencje. Życie. Do czego zmierzam? Do tego, że zawsze trzeba mieć swoja hierarchię w życiu. Nigdy nie można postawić kobiety na pierwszym miejscu. Wyżej musisz być TY. Ty to Twoje emocje, Twoje finanse, Twoje bezpieczeństwo. Tylko na takim gruncie można budować związek. Jeżeli oddajesz całego siebie kobiecie to przepadłeś z kretesem Bracie.