Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SennaRot

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    1801
  • Donations

    222,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana SennaRot w Rankingu w dniu 18 Listopad

SennaRot posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2667 Świetna

O SennaRot

  • Tytuł
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    planeta Ziemia

Ostatnie wizyty

2424 wyświetleń profilu
  1. Kobiety pogrywają i zachowują się tak jak im system, prawo, normy społeczne pozwalają. Miała taką opcję wiec wykorzystała. W takich okolicznościach każda kobieta wykorzystuje maksymalnie. W tej kwestii żaden z niej wyjątek. Kwestie prawa i równouprawnienia (swoja drogą co za pusty slogan) pomijam. Wiadomo że, umowa małżeńska na mężczyznę nakłada tylko masę obowiązków i odpowiedzialności nie dając mu w zamian praktycznie nic.
  2. Zakup firmy w stanie upadłości

    @Animavilis Nie oceniam Ciebie. Nie mam złych intencji. Przedstawiam tylko mój punkt widzenia, perspektywę, aspekt. Wszystko.
  3. Brać ją? V6, automat, LPG, nic nie puka nic nie stuka.

    Osobiście ani Evandą nie jeździłem ani nie jeździłem Sonata ale tak na moje oko jeden i drugi prezentują podobny poziom (pomijam automata i V6). Czyli gdyby marek kupił to tydzień radości ( z czegoś nowego) a później jeździł jak Evandą. Jeszcze z tego co mówił wpakował hajs i odrobił Evandę. Moim zdaniem lepiej poczekać, dołożyć więcej hajsu i kupić coś dużo, dużo nowszego.
  4. Zakup firmy w stanie upadłości

    Kupić firmę czy mieć hajs na otwarcie to jedno a poprowadzić to drugie a sukces to jeszcze składowa kilku innych czynników w których znajomość branży (doświadczenie) to jeden z kluczowych.
  5. Nigdy nic "za darmo".

    @Tadżyk rozjebałeś system.... "po przyjacielsku to Ci nawet dzisiaj żona dupy nie da" ..... nie mogę przestać się śmiać.... kurwa dobre.
  6. Zakup firmy w stanie upadłości

    Rozumiem, że autor postu chce kupić firmę z branży w której bardzo mocno siedzi i zna tzw "haczyki"? Żeby w coś wejść trzeba w tym już bardzo, bardzo głęboko siedzieć. Ale to tylko moje zdanie.
  7. Nigdy nic "za darmo".

    Chodzi mi głównie o to, że ludzie czy kobiety muszą mieć zakorzeniony wzorzec (to właśnie zależy od Nas), że jeżeli chcą coś od Nas otrzymać to sami muszą się o to postarać, że to nie jest takie proste. Wtedy będą Nas bardziej cenić i szanować. Prosty mechanizm. Dasz coś za darmo, raz, drugi wpajają sobie wzorzec: ktoś kogo można wykorzystać, ktoś słaby.
  8. Witam Szanownych Braci. Tytuł trochę przewrotny, sam wątek lekko kontrowersyjny a mi samemu nie wiem dlaczego chodziło to dzisiaj po głowię. Napiszę posta i zapraszam wszystkich Braci do wymiany doświadczeń. Nie raz Wódz poruszał to w swoich audycjach więc słuchacze na pewno dobrze już znają i wiedzą jak to jest z tymi co oddają swój czas, energię, zasoby za darmo innym i jak to się kończy więc w tej kwestii nie będę (nawet nie ośmielam) się powtarzać. Kwestia dawania (przepisywania i innych form prawnych) dóbr kobiecie jest chyba też tak oczywista, że również jej nie poruszam. Jak ktoś nie wie jakie są konsekwencje oddania majątku czy innych dóbr kobiecie ... a konsekwencje są zawsze jednakowe koniecznie zachęcam do zapoznania się z książkami Marka jak również "Poradnikiem rozwodnika" MoszeReda i Marka. To tyle tytułem wstępu aby delikatny temat był jasno zrozumiany. Chciałem sprecyzować bo chodzi mi o "drobne" rzeczy, sprawy, załatwienia, przysługi, czas..... czasami nawet błahe. O relacje i sytuacje jak kobieta prosi nas, wymaga, oczekuje. Nigdy nic "za darmo". Pisze o zwykłych relacjach międzyludzkich, nie jako wyrocznia tylko jako tło do dyskusji. Owszem im dłużej żyje jako obserwator na tym świecie tym bardziej zgorzkniały, cyniczny się staje. Przyznaję się. Ale przejdźmy do meritum.... Ile razy zdarza się, że kobieta prosi Nas o jakąś przysługę, czasami nawet drobnostkę. Często zdarza się, że wymaga.... bo to jest w kwestii faceta, bo to męska sprawa. Konkretny przykład: Dzwoni do mnie znajoma i prosi aby pomógł jej w kwestii x (powiedzmy, że się na tym znam ale operacja wymaga ode mnie poświęcenia około godziny czasu i dojazd w mieście 20 km w jedną i drugą stronę). - Odpowiadam okay, muszę zrezygnować z czegoś (ściemniam, że z treningu) aby poświęcić Ci czas.... miałem swoje plany hmmmm Informuję ją, że poświęcam jej swój czas i energię aby po prostu o tym wiedziała. Wszystko grzecznie z wyczuciem. I zaraz dodaje: - Jak mi wynagrodzisz to poświęcenie? (tutaj w formie żartu najlepiej, zawsze tak robię) - Ona tam coś odpowiada... albo coś usiłuje wymyślić.... produkuje się mniejsza o to.... jak żart chwycił można się trochę podroczyć, czasami tani shit test ..... "co z Ciebie za facet" itp .... Taki przykład aby dobrze zrozumieć o co chodzi. Większość facetów, rycerzy jak mają taką "okazję" jakiegoś wykazania się, zwłaszcza jeśli prosząca kobieta jest atrakcyjna.... jest gotowych wskoczyć w lśniącą zbroję i gnać jak na odsiecz w pełnym rynsztunku. Uczą tym, że kobietom należy się wszystko za nic, uczą wysługiwania się facetami, uczą i utrwalają jak łatwo jest coś dostać nie dając w zamian nic. Jaki obraz ma taka kobieta tego faceta w podświadomości? Jego wartość i atrakcyjność gwałtownie spada, jest aseksualny. Dobry, pomocy, do rany przyłóż, super po prostu ale słaby, na każde zawołanie, łatwy. Rozumiecie do czego zmierzam? Facet, który też poświęci swój czas, energię, potencjał dla kobiety ale zaznaczając przy tym subtelnie tego wartość, wymagając również coś w zamian to nie egoista tylko znający swoją wartość, atrakcyjny samiec. Taki drobny niuans. Ale trzeba wiedzieć, że mężczyźni oddający coś za darmo są zawsze postrzegani jako słabi, gorsi, bezwartościowi. Świat płci, świat drapieżników a inny drapieżnik docenia tylko coś co zdobył wtedy..... jak musiał sam coś dać od siebie.....
  9. Brać ją? V6, automat, LPG, nic nie puka nic nie stuka.

    Nowe konstrukcje? To chyba za duże słowo. Geneza jest ta sama a różnice są tylko w trwałości osprzętu oraz w materiałach użytych do wykonania samego silnika. Łatwo z czasem zauważyć co i dlaczego się sypie. Naciągające się albo urywające się łańcuchy rozrządów (te stare nie miały takich problemów ). Problemy ze smarowaniem (pompy, smoki)..... mala ustereczka prowadząca do trwałego uszkodzenia silnika. Praktycznie nie do wykrycia...... przypadek? Jak się widzi kilka tych samych przypadków zaczyna się szukać przyczyny. Słabej jakości materiały (często panewki korbowe) albo ich uszkodzenie spowodowane w konsekwencji brakiem odpowiedniego smarowania..... jest kilka takich powtarzających się tematów ..... Pisze ogólnie nie nawiązując do żadnego konkretnego tematu czy marki. Wniosek jak sam mi się pojawia to dzisiejszy trend nie tylko oszczędzania ale celowego programowania czy konstruowania usterkowości. Klient jest zmuszony do drogich serwisów i zakupu ciągle nowszego i nowszego. Starsze samochody (te sprzed 2005 roku powiedzmy) są już leciwe z dużymi przebiegami więc prawdopodobieństwo awarii też jest spore. Mają po prostu już swoje przelatane .... Tylko w Polsce mamy magiczne małe przebiegi :D:D:D Wystarczy wejść na mobile.de i tam zobaczyć jakie samochody maja prawdziwe przebiegi oraz ILE na prawdę kosztuje serwisowany egzemplarz z stosunkowo małym przebiegiem i ważnym TUVem. Mniej więcej dwa a czasami trzy razy tyle co "ten sam" w Polsce. Generalnie branża nastawiona jest moim zdaniem na zarabianie na serwisie.
  10. Panna z innego miasta - wizyta

    Jak Ty to rozegrasz tak to się będzie toczyło łącznie z konsekwencjami. Nastawienie kobiety? Hmmmm no powiedzmy, ze jest coś takiego tylko co z tego, skoro je szybko można zmienić o 180 stopni, świadomie, bądź nie.
  11. No ale odchodząc od bajkowego, fikcyjnego wątku finansowego opowiadania. Czy kobiety tworzą własne iluzje rzeczywistości? Oczywiście, wszyscy je tworzymy. U fundamentów tego stoją moim zdaniem min dwa wątki. Pierwszy to emocje i proces ich powstawania, wpływ jaki na Nas wywierają (na nasze samopoczucie i decyzje). Czy większość ludzi rozumie ten schemat? Jak działają emocje? Pewnie, że nie. Drugi to brak krytycyzmu połączona z poprawnością polityczną co bezpośrednio wiąże się z zainstalowaną w dzieciństwie tzw pozycją autorytetów. Mechanizmy te dotyczą wszystkich ludzi ale kobiet dużo, dużo bardziej niż Nas mężczyzn (inna emocjonalność, budowa mózgu). Kluczowy wpływ odgrywa potężny wpływ obecnego systemu (media, moda, trendy). Stąd usprawiedliwienie bezkrytyczne wszelkiego kurestwa przychodzi im z taka łatwością. Po prostu czując, że społecznie i medialnie jest to usprawiedliwiane robią to jako coś słusznego. To im daje jakby pełne prawa i czyści moralność. Działa wpojony w dzieciństwie mechanizm nie podważania tzw autorytetów. To co społecznie i medialnie jest akceptowalne jest dobre i moralne. Jest nacechowane emocjonalnie pozytywnie. Owszem jest winny ale winny zazwyczaj jest ktoś inny, mężczyzna, sytuacja. Jakie ustali społeczeństwo prawa i wzorce i zasady dla kobiet według takich będą one funkcjonować. Żadne odkrycie tylko wniosek prostej obserwacji. Zdrady, romanse, rozwody, brak odpowiedzialności, wieczna młodość kobiet i fikcyjna "niezależność" propagowana tak teraz społecznie wpaja im złe wzorce. Ale wzorce się tworzą. Do wzorców przypisane są emocje. Wzorce potrafią je wywoływać. Więc poprzez emocje steruje się zachowaniami ludzkimi, decyzjami, myślami.
  12. Wyjście z mentalnego szamba

    Powodzenia i ciągle pracuj nad sobą. Znajdź w tym radość, zresztą ona sama przyjdzie jak coraz bardziej będziesz widział efekty swojej pracy,.
  13. Nikt nie zapłaci 8 kloców plus prezenty plus koszty dojazdów i wynajem luksusowego apartamentu aby poruchać. Zejdźmy na ziemię. Ten tekst to bajka dla naiwnych Karynek.
  14. @Maurycy Tak wygląd ma znaczenie. Może lecieć TERAZ na jego wygląd ale to i tak nic nie da jak on nie będzie miał "tego coś". Jednak w niedługim czasie priorytety się zmienią i NA PEWNO facet, który zarabia mniej od niej nie będzie u niej miał szans na związek. Na związek..... bo na ruchanie tak o ile pędzie potrafił wzbudzić jej emocje i pokierować tak aby emocje kierowały jej decyzjami. @Baca1980 Dokładnie tak Bracie. Zabrać laskę na kolację i wydać trzy stówy? To już zawody dla białych rycerzy. I tak porucha bad boy. Za darmo.
×