Jump to content

mac

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    7,678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    157
  • Donations

    65.00 PLN 

mac last won the day on May 12

mac had the most liked content!

Community Reputation

22,301 Świetna

About mac

  • Rank
    Major

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Pustelnia

Recent Profile Visitors

30,477 profile views
  1. Szukam pocieszenia, modlitwy medytacyjnej od braci w mojej intencji oraz po prostu słów wsparcia, bo mam złe rokowania zdrowotne i nie wiem, co dalej będzie z życiem w najbliższych latach. Najśmieszniejsze, że akurat mam tyle oszczędności, żeby sobie jako tako z problemem poradzić, ale się prawdopodobnie wyzeruję i znowu od nowa, a mowa tutaj o kwotach znaczących. Tak właśnie działa życie. Zbierasz to nie wydasz na przyjemności, tylko na dramaty. Dam wam radę przy tej okazji. Przejmujecie się kobietami, związkami, innymi pierdoletami? Poczekajcie, aż dostaniecie wyrok. Wtedy zaczyna się prawdz
  2. No właśnie. Siła fizyczna naprawdę niewiele znaczy, właściwie nic. Masz słabą psychikę to po ptakach.
  3. Były różne potrawy, na zasadzie szwedzkiego stołu, jakieś szaszłyki, nadziewanki i podobne rzeczy raczej występujące w babskim mózgu, bo mnie satysfakcjonuje zwykły, ubity na miazgę schab. Na deserek wódzitsu oczywiście i stąd maniany odjebane na balkonie xD Ten jej mąż to mógłby mi spokojnie najebać, gdyby tylko chciał. Bierze 200 kg na przysiad. Ja przy takiej sztandze to bym puścił mózg z nosa. To jest właśnie w tym najzabawniejsze. Chłop sama rzeźba, dopierdolony maksymalnie, a baba rozjebała i tak życiowo. I po co to wszystko xD
  4. Z jedną się przyjaźnię to powiedziałbym, że mamy bezcenną relację, niepoliczalną w pieniądzach, a raczej poświęconym czasie. Człowiek honoru, słowo to gwarancja, wspólne spędzanie czasu, śmieszkowanie, rozmowy od rana do nocy, jeździmy do siebie, znamy swoje rodziny, dyskutujemy nawet o odpowiedzialności za sprawy spadkowe. W życie przyjaciół wnoszę pozytywną energię i oni w moje. Zawsze po spotkaniu mam kilka tygodni wznoszących, energetycznych, czuję inspirację. Jeden z niewielu ludzi, może nawet jedyny, którego lubię faktycznie ze wszystkimi wadami i zaletami, za całokształt i tak samo jest
  5. Mogłeś gorzej przejebać z dźwignią finansową. Skończ z tym, giełda nie jest dla każdego. Jeżeli masz emocjonalny rozpierdol to nie wchodź w takie klimaty. Zacznij normalnie pracować, odłóż coś i pogódź się z tym, że popełniłeś błąd i więcej tego nie zrobisz. Czasami trzeba powiedzieć trudno. Z dnia na dzień tracisz zdrowie, klienta, kasę, tak wygląda życie. Trzeba się złapać za ryj, bo nikt za ciebie tego nie zrobi i ruszyć do przodu mozolnie. Nikt niczego lepszego nie wymyślił.
  6. Dzielę się tylko śmieszkowymi doświadczeniami, bo mnie to zw sumie bawi 😆 A takie okazje nie zdarzają się zbyt często, dlatego wykorzystałem, sprawdziłem i się kolejny raz przekonałem xD
  7. Nawet, jakbym chciał nadążyć w dyskusji to po kilku godzinach nawalone 100 stron. Nie chce się nawet śledzić człowiekowi kilku wątków jednocześnie, w tym pozbawionego sensu flirtu. Mnie do tej pory bawią niesamowicie historie romansów z forum. Wszędzie rybkę się próbuje złapać na haczyk. Może jestem na to za głupi, ale nawet mi przez głowę nie przeszło, żeby tutaj z kimś świrować pawiana. Oferowałem kwaterę w zamian za gotowanie, sprzątanie to żadna nie chciała, więc ostatecznie zrezygnowałem. Co mam się z koniem kopać. Nie to nie.
  8. Bobo ma na wszystko wyjebane, taki naturalny, do tego łysy czadeusz, więc przyciąga babony. Myślę, że to wszystko wyjaśnia i można zamknąć temat xD
  9. Najprościej to paradygmat antysystemowy wyjaśniający schematy społeczne, w których niekoniecznie dobrowolnie funkcjonujemy, ale zostaliśmy wtłoczeni w pewne normy zachowań, niekoniecznie przynoszące optymalne rezultaty dla jednostki.
  10. To prawda. Każdy ponad każdym, ale każdy żyje w jebanym bagnie. Robactwo się zagryza o ochłapy z pańskiego stołu. Mnie internet uratował i praca zdalna. Asertywność na pełnej kurwie wymaga stalowych jajec, ale z drugiej strony warto wypróbować, nawet w skrajnych sytuacjach. Z mojego doświadczenia wynika pewien schemat. Jeżeli wchodzę w konflikt, robię konfrontację z kimś, z czymś, co mi się nie podoba i jasno przedstawiam własny interes to w ogóle zmienia się klimat dyskusji i rozmowy. Nagle zrozumienie, ba nawet empatia. Rozumiem cię, tak masz rację, trzeba się dogadać, ogarnąć i atmosfera si
  11. Kolejna atencjuszka odkrywa przed nami prawdziwy świat świadomości xD Znowu zaraz tam napierdolą 15 stron xD
  12. Źle się zrozumieliśmy. Nie mówię ostawić, ale używać słowa nie znacznie, znacznie częściej. Słowo nie to naturalna granica w życiu. Ja się z kobietą przyjaźnię od prawie 20 lat, więc nie jestem totalnym ekstremistą. Jeżeli baby odpierdalają, zaczynają głosić swoje gówno teorie to trzeba powiedzieć stop, nie i nie dawać atencji, to tak w dużym uproszczeniu. Nie godzić się na patologię nigdy, czerwone flagi wykrywać i niszczyć wykluczeniem. To jest zdrowe, a nie pozwalać na wszystko. O to właśnie chodzi, większa asertywność. A z tego, co widzę w życiu i często tutaj to chujowo z asertywnością, a
  13. Mężczyźni potrzebują teraz pomocy i uświadomienia przede wszystkim. Nam nic nie pomoże nawracanie kobiet. To jest zagadnienie na sam koniec, wisienka na torcie. Red pill miał tworzyć ramy wychowawcze dla pewnych siebie, niezależnych mężczyzn, a nie ciągle spragnionych tej wyjątkowej, w tym przypadku zredpillowanej. Teraz trzeba leczyć mężczyzn, odstawić kobiety i przeramować całe pokolenia. Kobiety w takim przypadku same się dopasują, żadnej pracy u podstaw z nimi nie trzeba wykonywać. Zaadaptują się do nowych realiów po zmianie męskiego paradygmatu. Ale to można zrobić tylko zamknięciem i ode
  14. To nie jest cynizm, tylko doświadczenie. Nie bez powodu na statki nie wpuszczało się kobiet. Albo mówimy jedno i robimy zgodnie z planem, albo mówimy jedno i robimy drugie, czyli jesteśmy hipokrytami, a red pill to zwykłe gówno dla budowania nowego zaplecza dla jednorożców, żeby w końcu znaleźć jedną jedyną. Trzeba tworzyć elitarne, zamknięte kluby dla mężczyzn, a nie wszędzie baby, nie ma od nich odpoczynku. Zredpillowana, czy inna to dalej kobieta. Zielona, czarna, żółta, dalej kobieta. Raz zobaczysz gadzi mózg w akcji i skończy się pierdololo o redpillu. To jest wszystko fajne do czasu. Kil
  15. Jak dla mnie to wszystko fasada. Kobiety wpuścisz do męskiego środowiska to rozpierdolą red pilla swoimi mundruściami i wprowadzą konflikt na podstawowym poziomie, jak zwykle. Ci, którzy zapraszają kobiety, zaczynają z nimi "poważnie" dyskutować nie znają i tak fundamentalnych intencji, a główna intencja to atencja. Już była cała masa przypadków, kiedy wielkie świadome babony chciały zmonetyzować męską brać. Naiwni, oj naiwni cały czas. Jedyna szansa to tworzenie, jak na forum rezerwatów i to mocno kontrolowanych pod kątem zawartości, a w głównej dyskusji wyłącznie mężczyźni. Kobie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.