Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

mac

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3949
  • Donations

    65.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

mac last won the day on June 20

mac had the most liked content!

Community Reputation

8965 Świetna

8 Followers

About mac

  • Rank
    Porucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Pustelnia

Recent Profile Visitors

8421 profile views
  1. @RENGERS fakt, nawet o tym nie pomyślałem. Kultura instant. Bardzo daleko mi do takiego podejścia. Lubię wszystko na spokojnie
  2. Nie udało mi się całościowo, tylko przebłyski. Szukam wiedzy na utrwalenie tematu, jeden z głównych celów życiowych chyba w tym momencie. Uczucie rozpalenia, które nie ucieka, tylko ciągle wzrasta. Zauważyłem, że dobry poziom zdrowia, farmakologia, odpowiednie ciśnienie, świeże powietrze, równowaga rozrywki i obowiązków dużo pomaga. Oczywiście usunięcie wszystkich nałogów z życia, jak tylko się da. Ten ogień płonie, ale trzeba podsycać, testować. To rozpoznałem w medytacji, że jak dobrze się prowadzę to jest znacznie lepiej spojrzeć w siebie. Jak coś zjebałem, potocznie zgrzeszyłem to już źle szło, koncentracja szybciej znikała. Kontrola najmniejszej złej rzeczy, jaką się w życiu robi. Do tego na razie doszedłem. Trzeba się pilnować na banalnych sprawach, aby zobaczyć coś lepszego. Może rozszerzę kiedyś myśl.
  3. Nie obwiniam kobiet, bo same cierpią, jak każdy człowiek na tym świecie. Chodzi mi bardziej o to, że kobieta nie powinna stanowić pierwotnego katalizatora motywacyjnego xD, tylko bufor, który potwierdzi faktycznie samorozwój. Staram się o sprawiedliwe podejście do sprawy. Motywacja z haju hormonalnego jest silna, często nie do opisania i szybko znika niestety. A pomyśleć, że można coś takiego trwale wypracować Przecież to złoto.
  4. Dzisiaj na treningu zastanawiałem się nad tematem męskiej, wewnętrznej motywacji. Rozróżniam na potrzeby tematu motywację pochodzącą z zewnątrz, w tym przypadku od kobiety oraz motywację wewnętrzną, ogień samoświadomości. Przeżyłem za małolata kilka miłości, intensywnych związków, które mnie nakręcały do działania niesamowicie. Cały dzień i noc na nogach, nie ma problemu. Nauka, zarabianie hajsu, dodatkowe projekty, nie ma problemu. Kobieta odchodzi, a razem z nią motywacją do osiągania niesamowitych celów. Po latach wyrobiłem motywację wewnętrzną, bardzo stabilną i wyjątkowo trwałą, która opiera się nawet cierpieniu. Przecież to wszystko, całą moc, kumulację zajebistości mamy w sobie cały czas. Kobieta to niskiej jakości, czasowy zapalnik energetyczny dający złudzenie potęgi. A prawdziwe osiągnięcia, jak to postrzegam buduje się bardzo cierpliwie, pomimo chujowych dni, najczęściej w samotności, zadumie, często bez żadnego wsparcia, bo nikt nie wie, o co tak naprawdę chodzi. Po latach mam porównanie, że siła wewnętrzna, nieugięta postawa zbudowana samoświadomością to jest naprawdę coś wielkiego, godnego pielęgnowania. Trudno mi ocenić, co kobieta by we mnie wywołała w tym momencie, bo od lat nie wychodzę na randki, nie uczestniczę w cyrku damsko-męskim, a jednak posiadam motywację do działania i to momentami niespotykaną w przeszłości. A niektórzy mówią, że samotni to gniją i staczają się. W pustelni rzuciłem nałogi, praktycznie wszystkie, zacząłem szanować ciało i zdrowie. Przestałem mieć wobec siebie wrogie myśli i nawet, jak popełniam błędy to miło się ze sobą obchodzę. To i tak nic nie znaczy, jak się realizuje coś większego, systematycznie. To tak na marginesie. Szkoda mi chłopaków, którzy tracą ten poziom energetyczny po rozstaniu z kobietą i wpadają w depresję. Przecież to stan możliwy do utrzymania cały czas, niezależnie od czynników zewnętrznych. Podejrzewam, że każdy mężczyzna w związku coś podobnego przerabiał. Skrzydła momentalnie i chęć zapierdalania, międzynarodowe wizje, biznesy. Żadna kobieta w was nie uwierzy tak, jak możecie sami w siebie uwierzyć. Inny poziom zupełnie życia i działania, bo wiadomo, że doprowadzicie do końca określone zadania, a czy z kobietą, czy bez to bez różnicy. Dziwi mnie również w tym momencie postawa Pań, które chcą na gotowcu ustawić, już bogatym, zajebistym kolesiu, wiadomo szejku, którego widziały z daleka po wyjściu z Makdonalda. Razem zbudować, razem się cieszyć i razem zbierać profity. I wtedy masz dożywotni szacunek. Takiej kobiety normalny gość nie zostawi, która była przy budowaniu i nie wiedziała, jak to się skończy. Przygoda. Po prostu. A taki gotowiec to, jak przejście gry na kodzie. Piękna idea rozpierdolona przez biologiczną, gadzią rzeczywistość. Nieodkrytych talentów złamanych przez kobiety jest cała masa. Widzę to na co dzień i w sąsiedztwie nawet. Chłopaki inteligentne, ale zaniedbane, ciągle napalone na babki, bez szans na udany związek, bo ze sobą nie ułożyli myślenia. Skończyłem trening i poczułem ogólną, męską empatię. Jak to się krzywdzimy bezcelowo w związkach. Myślimy, że zrobimy coś wielkiego dla kogoś, kogo kochamy. Nie podejrzewamy, że osoba, którą kochamy zrobi nam krzywdę i to najczęściej dużą. Proste, uczciwe myślenie, a tak bardzo skażone rzeczywistością i odwracające człowieka na drugą stronę. Trochę nadbudowałem temat do ewentualnej dalszej dyskusji o męskiej motywacji, skąd pochodzi i jak ją skutecznie utrwalić. Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji bez wojenek
  5. @Perun82 kurwa, jak rykłem. To wcale nie jest śmieszne, tylko tragiczne Kurwa, gdzie ja żyję.
  6. Najpierw to trzeba poukładać własne sprawy z rodzicami, aby kogokolwiek zapraszać. Wprowadzanie niewinnego człowieka w toksyczne bagno, w którym daleko do oczyszczenia to bezpośredni strzał w łeb.
  7. A gdzie przywitanie i awatar? Więcej szacunku.
  8. Pedofil pod ochroną prezydenta? No to w niezłym kraju żyjemy.
  9. Kto z kobietami żyje i pracuje ten się w cyrku nie śmieje.
  10. @Mosze Red, jak to się mówi zaorane perfekcyjnie.
  11. A ja byłem przed Mosze tutaj chyba z 2 miesiące 🤣 Dobra, kończę z głupotami 😆 Też chciałbym się dowiedzieć.
  12. No ja akurat jestem jednym z najstarszych, ale widać za późno dołączyłem 🤣 Całkiem możliwe. Ma to sens.
  13. Przecież masz dokładnie taki eksperyment w rezerwacie. Wydzielona wersja demo, przez którą głupota, aż się wylewa, wpędzanie w poczucie winy, promocja feminizmu, nieustanne ataki na mężczyzn. U wielu użytkowniczek widać po stylu pisania skrajną nienawiść do mężczyzn, zero szacunku. Weź znajdź mi w rezerwacie chociaż jeden temat, który zbliża się do najlepszych tematów z męskiej części? Przez lata funkcjonowania forum takiego tematu nie widziałem, a może jakiś 1 był, ale kurwa 1 na 5 lat? No proszę cię. Gdzie te świadome kobiety? O czym mówią i na czym opiera się ich życie, sprawdź sam, poczytaj w rezerwacie, jakie masz tematy. Z reguły trend jest taki. Mężczyzna coś pisze merytorycznego, a babki to kopiują i zaczynają niby dyskutować. A gdzie ich inicjatywa? Dlaczego to one nie napiszą tematu, którym my się zainteresujemy? Zastanawiałeś się nad tym? Zawsze jest odwrotnie. Takich smaczków jest o wiele więcej, ale nie chce mi się już pisać o tym. Zgadza się, ale oddaj mi sprawiedliwość i porównaj moją całościową aktywność w rezerwacie, która wynosi powiedzmy 5% całości napisanych przeze mnie postów. Porównaj to i wtedy mi wytykaj. Tak zdarzy mi się wejść zażartować, raz na kilka tygodni, czasami miesięcy. Nie mam się z czego tłumaczyć. Moja aktywność w rezerwacie to margines, praktycznie zero w całości wątków. Potwierdź sobie i wykreśl mnie z listy nienawiści.
  14. Znowu ten kurwa rezerwat i afery. Ludzie, albo dyskutujecie zgodnie z credo forum i dążycie do czegoś więcej w męskości, albo budujecie atencję anonimowym babkom w internecie, czego tutaj nie rozumiecie? Pożartować można, ale nie kurwa na 200 stron. To jesteś trollem, albo człowiekiem, który nie rozumie, jak to się skończy. Widziałeś chłopie kiedyś forum kafeteria? W chuj szkodliwa wizja, ogarnij. Zastanów się nad tym poważnie, w jakim miejscu chcesz funkcjonować. Nie podejrzewam cię jednak o bycie trollem. Weź wytłumacz, dlaczego masz takie przemyślenia. Wpuszczenie kobiet do męskiego świata to błąd ostateczny. Jedyne miejsce, gdzie możesz się zatrzymać, bez tego jebanego ryku.
  15. Forum przechodziło i przechodzi dalej przez różne poziomy użytkowników. Niektórzy się zatrzymują na krótko, inni na dłużej. Zmienia się sceneria w drodze do poznania siebie. Diamentów tutaj w postach nie brakuje. Mnie boli najbardziej, a raczej nie boli tylko niepokoi dziwaczna struktura nienawiści. Rezerwat z marginesu wyszedł na dominującą pozycję zaburzającą energię. Mierzenie kutasów pomiędzy użytkownikami widoczne. Nasycenie pesymizmem życiowym, powtarzalne historie miłosne, aż wywołujące uśmiech zażenowania. Zupełne oderwanie niektórych wątków od credo forum. To wszystko, jak zwykle minie, ale czasami rzuca się w oczy. U mnie, jak się chujowo czytało, czy ludzie na mnie źle wpływali to robiłem odpoczynek w pustelni i wracałem z nowymi przemyśleniami. Każdemu polecam. Im więcej oryginałów przy forum, tym lepiej moim zdaniem, bo możemy się uczyć przez modelowanie pewnych zachowań, posprawdzać alternatywne wizje. Przyznam, że podziwiam odwagę niektórych użytkowników, realne chęci do zmiany życia, ambicję. Mężczyźni, właściwie poprowadzeni to potęga honoru. Według mnie to piękna idea i staram się dołożyć do niej cegiełkę tutaj i w rzeczywistości własnym postępowaniem. Jeżeli inni użytkownicy też popierają podobne zasady, głównie związane z męską niezależnością i wolnością to nic do nich nie mam. Reszta to po prostu beka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.