Jump to content

mac

Starszy Użytkownik
  • Posts

    8,908
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    200
  • Donations

    90.00 PLN 

mac last won the day on December 11 2023

mac had the most liked content!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Pustelnia

Recent Profile Visitors

53,659 profile views

mac's Achievements

Major

Major (16/23)

28.2k

Reputation

  1. @Kiroviets na tym świecie, w tej rzeczywistości rozmowy o godności to mrzonka, bo wszyscy, co do jednej duszy jesteśmy więźniami niezaprzeczalnych praw. Stąd nie ma ucieczki. A poza tym większość ludzi, których w życiu poznałem, a było ich bez liku nie wiedziało nawet, co to znaczy słowo przyjaciel, więc i tutaj też nie widzę sensu wyjaśniania. Dla mnie to kwestia poza płcią i mam też przyjaciela w postaci mężczyzny. To dla mnie wielkie szczęście i biologia, godność i inne wyrażenia nie mają tu wielkiego znaczenia. Dopóki to wiem tak jest.
  2. Od mniej więcej 5 lat nie byłem w ogóle na randce, może nawet dłużej, tylko wcześniej jednak miałem trochę, a niektórzy mogą powiedzieć sporo różnych, z reguły negatywnych doświadczeń. Dla mnie to była naturalna decyzja. Jeżeli nie masz doświadczenia z kobietami i czujesz brak, masz poczucie braku, spełnienia to polecam się zastanowić poważnie nad decyzją. Ja już wiem, że dla mnie nie ma powrotu do tego życia, ale kobiety dopóki się pilnujesz nic Ci nie zrobią (z tym pilnowaniem przez jełopów męskich jest prawdopodobnie największy problem). Mogą tylko z pogardą odrzucić, ale to żadna nowość. Mnie odrzucono setki razy prawdopodobnie, ale w tym czasie udało mi się nawiązać kontakty seksualne, z masą kobiet się całowałem, chodziłem na randki. Nie uważam tego czasu za totalnie stracony. Poznałem zwyczajnie swoje miejsce. MGTOW nie jest wybawieniem od problemów, a jedynie pewnym schematem życia, dla niedoświadczonych moim skromnym zdaniem ideologią wyparcia. Charakteryzują się również średnim/niskim libido, ale w młodych latach tak wesoło nie było. Jestem wdzięczny aktualnie, że mogę się bez kobiet obejść i samotność to mój naturalny stan. Po latach przeszło mi wszystko łącznie z pragnieniem bliskości. Nie jest to jednak stan dla każdego optymalny. Uważam, że jestem naturalnym samotnikiem, pustelnikiem i nawet w idealnych warunkach funkcjonowania relacji damsko - męskich zostałbym takim człowiekiem. Nie zaprzeczam, że MGTOW to całkowita tarcza przed problemami z kobietami. Nie każdy ma na to nerwy, a Panie są bardzo przebiegłe. W niektórych przypadkach można się zdziwić, jakie zło drzemie w ładnej buzi i osobiście nie chcę już czegoś takiego nigdy doświadczyć. Ktoś może powiedzieć ze strachu, z braku doświadczenia. U mnie to zwyczajnie ze zmęczenia powtarzalnością schematu. Tylko mężczyzna prawdziwie zmęczony zyska na MGTOW, ale to wiem z praktyki. Brak doświadczenia to czerwona karta dla Ciebie. Nic jeszcze nie wiesz, a chcesz iść w temat ekstremum. Sam staram się żyć w równowadze i chociaż na randki nie chodzę to mam przyjaciółkę, regularnie się spotykamy, mam w życiu jakąś energię przeciwnej płci. Nie wiem, z jakiego pokolenia jesteś, ale daj sobie spokój z ostatecznymi decyzjami. Rok przerwy na uregulowanie spraw mentalnych to spoko rozwiązanie, natomiast pełne odcięcie to ekstremum szkodliwe, nie może być inaczej. Współczuję nam naprawdę, że mamy takie dylematy, ale one z czegoś głębokiego niestety wynikają. Jeżeli nie można mieć tego, co się chce, nawet w minimalnej jakości to lepiej nie mieć nic. Sam jestem zwolennikiem takiego podejścia.
  3. Miałem w życiu kilka niewyobrażalnych sytuacji i wiem, że trudno komukolwiek właściwie opowiedzieć, co w ogóle zaszło. Niestety ekstremalne doświadczenia nijak się mają z codzienną rutyną ,z reguły w dużym stopniu bolesną. Kiedy ktoś liźnie innego świata niż ten, w którym się znajduje chociaż nie ma do niego naturalnego wstępu próbuje wciąż i wciąż przypomnieć sobie zatracone z czasem odczucia. Widzę w tym dużą szansę na pozytywną zmianę i ogromny skok ambicji, a jednocześnie zagrożenie prowadzące do tragedii. Dlatego tak wiele znaczy stabilna psychika i wyrobiony fundament własnej rzeczywistości.
  4. Pod koniec lutego podobno będzie wiadomo oficjalnie. Ministrem finansów został gość szczególnie związany z rynkiem kapitałowym, więc coś może w końcu się ruszy. Zakładam jednak, że limit będzie obowiązywał wszystkie instrumenty i nie tylko za pierwszym razem, tylko ogólnie. Polecam przestudiować temat samodzielnie.
  5. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych potwierdziło ostatnio, że będą zmiany w podatku Belki. Mają ogłosić w tym miesiącu. Prawdopodobne ograniczenie lub likwidacja do 100 000 zł, więc to będzie teraz jeden z najlepszych okresów, żeby wejść na rynek kapitałowy z takimi pieniędzmi, mniej więcej do kwoty 80 000 zł. A inwestujesz tylko w to, na czym się znasz i czego możesz dopilnować. Ja przy inwestycjach i analizie spędzam bardzo dużo czasu i znam się na temacie. Handluję tylko instrumentami, w których mam specjalizację, wiedzę i jestem na bieżąco. Nic Ci nie da zysku za darmo. Frajerów się wyleszcza. Jeżeli nie chcesz w taki sposób działać i poszerzać wiedzy to zwyczajnie oszczędzaj na lokatach lub gromadź pieniądze w materacu. Innego wyjścia zwyczajnie nie ma.
  6. Wszystko dobrze zrobiłeś. Jeżeli czujesz, że coś jest nie tak lub jesteś manipulowany, nawet iskierka takiego przemyślenia to znaczy, że jesteś i to bardzo świadomie urabiany. Bardzo dobrze stary. Można się uczyć od Ciebie.
  7. Wybacz. Źle oceniłem Twoje kompetencje intelektualne. Już więcej tego błędu nie popełnię.
  8. Ciekawe, że zestawiasz ekstremalne zachowania z powszechnie obowiązującymi normami prawnymi, które celują przede wszystkim w mężczyzn. Aż ciężko cokolwiek napisać, bo się czyta takie posty i człowiek tylko za głowę się łapie. Zrozum, że źle porównujesz i sprawy zasygnalizowane przez Ciebie nie są w żaden sposób sobie równe. Bratu chodzi o to, że samotne życie jest znacznie lepsze od ciągania się po sądach przez chore prawo. Ekstremalne przypadki występują z każdej strony, natomiast aktualnie obowiązujące prawo degeneruje mężczyzn. Posiadam nieruchomość i nigdy bym we własnym mieszkaniu nie zamieszkał z kobietą, zwyczajnie ze strachu, że stracę budowany latami majątek. Podobnie sprawa się ma z wynajmem nieruchomości, bo samotnej matki z dzieckiem żadnym sposobem nie usuniesz, jeżeli zechce zostać w Twoim majątku. Nikt o zdrowych zmysłach nie wynajmie nieruchoma samotnej matce z dzieckiem. Tylko kompletny ignorant. To się nie opłaca, nie ma żadnego sensu w tych czasach. O to właśnie bratu chodzi, jeżeli mówi o samotności. Mężczyzna, który wie, co jest grane i ma doświadczenie z kobietami to nie ma żadnego już optymalnego wyboru, tylko zawsze wybór tragiczny, na którym zawsze straci. Zmienił się na niekorzyść paradygmat prawny, kulturowy, społeczny i wszystko inne. Kobiety teraz uważają, że poszły do przodu, ale nie poszły do przodu w żaden sposób, tylko mają coś kosztem kogoś innego, w tym przypadku mężczyzn, więc to cofnięcie cywilizacyjne de facto, które skończy się jak zwykle tragedią.
  9. To nie jest żaden skandal, ale duch czasu, znak czasów, zeitgeist, duch epoki. Poza tym większość ludzi mówi na urząd burdel. Wcześniej to miało znaczenie metaforyczne, burdel w dokumentacji, burdel w obsłudze petenta, a dzisiaj burdel dosłownie. Zrobiła sobie świetną reklamę i teraz zarobi pewnie na luksusowy apartament w stolicy.
  10. To tylko pokazuje, w jaki sposób paradygmat zakorzenia się w tkance społecznej. Każdy człowiek zna pewne powiedzonka, chociaż nawet ich nie używa lub rzadko słyszy, a jednak jakieś mity, uogólnienia ciągle się tworzą, też w perspektywie komunikacyjnej. Z innej perspektywy inaczej się żyje z ograniczeniem nałożonym samodzielnie, w pełni świadomie, żeby sobie zwyczajnie pomóc, a inaczej z ograniczeniem losowym, życiowym, niekontrolowanym, domagającym się przejścia przez doświadczenie. Niewiele osób potrafi się uczyć na cudzych błędach, bo nie są człowiekowi te błędy bliskie, chociaż znajduje się często w tej samej sytuacji. To już kolejny, rozległy problem i tutaj się zatrzymam.
  11. Przez rok ciężkiej pracy można praktycznie wszystko zmienić w swoim życiu, więc masz jeszcze szansę. Twórca KFC ten biznes stworzył zdaje się bliżej 70
  12. @Brat Jan z całym szacunkiem, ale posługuję się rozbudowanymi metaforami, żeby podkreślić pewien punkt widzenia. Niepotrzebna retoryka z Twojej strony. Inna sprawa, że ludzie wywyższyli człowieka lub człowiek sam się wywyższył i przez to, przez praktykę ewolucjonistyczną stworzył się fundament do tragedii na miarę cywilizacyjnej. Wywyższenie człowieka i zastąpienie Boga człowiekiem, autorytetem ludzkim kończy się zawsze tak samo. Mao, Stalin to wszystko przykłady teorii ewolucji. Stalin, człowiek ze stali to symbol urzeczywistnienia teorii ewolucji, humanizmu wręcz w najczystszej postaci, którą dzisiaj uśmiechnięci ludzie promują na okładkach pięknych gazet. Kult wodza, kult polityków, kult papieża i tak dalej to wszystko ludzkie autorytety. Ludzie zatracili bojaźń bożą, co działa lekko mówiąc niekorzystnie. Im starszy jestem, tym większą chęć mam sięgnięcia po pismo święte. Nie chodzi mi o kościół, dewiację, dogmatyzm, tylko o uspokojenie zmartwionego serca. I to jakimś cudem działa. Tyle ode mnie. Może ktoś wyciągnie z tego mądrość dla siebie.
  13. Tak. Czasy, w których żyjemy nie są niczym nowym i z dużym prawdopodobieństwem upadłe cywilizacje mierzyły się dokładnie z takimi samymi problemami, o jakich dzisiaj dyskutujemy. Napisałeś o czynach heroicznych ludzi, czyli o czynach czysto altruistycznych. I to właśnie jeden z argumentów zaprzeczających teorii ewolucji, humanizmowi, feminizmowi, nowoczesnej religii ustawiającej człowieka w centrum wszystkiego (innymi słowami - piekło na ziemi). A jednak mamy w sobie, w ludzkości znajduje się pierwiastek altruizmu zaprzeczający całkowicie teorii ewolucji, która nie jest teorią, tylko religią i wiarą, niczym mniej i niczym więcej. Jakbyśmy wzięli teorię ewolucji, humanizm i feminizm za pewnik to nie można się zachowywać altruistycznie, bo prawo człowieka to robić wszystko dla siebie i tylko dla siebie. Samo narzędzie rozpoznawania dobra i zła, czyli fundamentalne ograniczenie sygnalizuje potrzebę rozróżniania ścieżek, po których wędruje człowiek. Uwarunkowania, w których żyjemy wywodzą się z prostej linii z teorii ewolucji, dzisiaj z humanizmu, feminizmu, z rewolucji seksualnej przeprowadzonej przez Kinseya, postaci obrzydliwej na wskroś. Żyjemy w pochodnej paradygmatu stworzonego przez ludzi zwyrodniałych, biorących za wiarę teorię ewolucji, humanizm, feminizm i inne izmy współczesnego świata, a człowiek rozróżniający dobro od zła się przed tym buntuje. My wszystko bierzemy na wiarę, każdą najmniejszą rzecz. Ostatnie zdanie pokazuje, że też przychylasz się do ewolucji gatunków, a to tylko kolejny wymiar wiary. Nikt nic nie wie, ale narzędzia do rozpoznawania dobra i zła to kompas, wręcz jedno z praw stworzenia. Altruizm występuje w całej naturze i daje mi to nadzieję, wiarę wręcz, bo człowiek musi, powinien w coś wierzyć, że nie jest tak jak to piszą orędownicy egoizmu ostatecznego, że człowiek stanie się bogiem na tej planecie. Nie stanie się. Pobłądziliśmy gatunkowo, mamy niezaspokojone, wieczne potrzeby, wymuszone paradygmatami stworzonymi przez kompletnych psychopatów. Całe szczęście istnieje wiedza argumentująca to lepiej ode mnie. W humanizmie, teorii ewolucji człowiek ostateczny to połączenie kobiety oraz mężczyzny, podobnie do walorów mistycyzmu, okultyzmu, hermafrodyta. Czy to czegoś nie przypomina? A człowieka ciągnie do złego. Naród wybrany nie umiał poczekać na słowo boże, tylko stworzyli sobie złotego cielca. A to tylko jeden z przykładów. Ja @Mosze Red nie chcę być zły, gniewać się, czuć nienawiści, umartwiać się, żyć w depresji i przekonaniu, że rządzi nami rasa panów, czy jakaś ewolucyjna ludzka doskonałość humanizmu, nie, absolutnie nie. Moje serce płacze na samą myśl, że takie postawy się promuje i jednak wiara we wszechmogącego stwórcę, w cokolwiek wyższego od człowieka to lepsze rozwiązanie, naturalnie chroniące przez złem, ale przede wszystkim w sobie. Jak się zgubisz w życiu to kto wyciągnie rękę? Tylko ten kompas moralności, kompas chęci poprawy, kompas dążenia do oczyszczenia. Ale nie ma żadnego katharsis bez bólu.
  14. Świadome, samodzielne nałożenie ograniczeń na siebie i stworzenie zasad wynikających z wiary w coś więcej niż Ty sam, jako jednostka to moim zdaniem jedyna szansa na "normalne" funkcjonowanie w aktualnej rzeczywistości. Musisz uwierzyć w coś więcej niż Ty sam, a dzięki temu zyskasz inną perspektywę. Mówię to na bazie własnych doświadczeń. Niektórych decyzji, raz podjętych nie można już nigdy odwrócić. Nie cofniesz czasu, nie cofniesz konsekwencji, które spowodujesz swoim ruchem. Uważaj zwyczajnie, co robisz i kim jesteś w swoim wnętrzu, bo z tym kimś właśnie spędzisz całe życie, a kto wie, czy nie nieskończoność czasu. Autor Archipelagu Gułag pytany o to, dlaczego wydarzył się taki horror odpowiadał, że wspominał swoje dzieciństwo, gdzie stare babcie, starzy ludzie mówili, że zło wywodzi się z braku Boga. Ludzie odwrócili się od Boga, dlatego wydarzyło się zło, tragedia spadła na świat. Śmiał się z tego za dziecka, że starzy ludzie błądzą w swoim umyśle, a po latach, po doświadczonym koszmarze zrozumiał to samo. Bojaźń Boża dzisiaj nie istnieje i to już od dawna, a strach przed Bogiem, metaforycznie strach przed konsekwencjami złych czynów to naturalna bariera ochronna dla człowieka. Piszę to w ramach metafory, ale sama natura człowieka domaga się wręcz ograniczeń. Trzeba się bać, trzeba nałożyć na wadliwą naturę, na chore, nieustanne, niszczące pragnienia ograniczenia, bo nie ma zwyczajnie innego wyjścia. Zobacz, jakie są konsekwencje czynów ludzi, którzy mogli zrobić wszystko i wszystko zrobili. Nie są to konsekwencje miłe dla oka. Chociaż w mniejszej skali masz do czynienia z dosłownie identycznym problemem. Ja wiem w sobie, że nie chcę zrobić wszystkiego, co nakazuje mi mój umysł, tylko wyzwoliłem w sobie bojaźń bożą i dzięki temu moje życie się poprawiło. Bój się Boga, to najlepsze co można powiedzieć człowiekowi.
  15. Chory świat, w którym żyjemy stworzony na bazie teorii ewolucji, teorii humanizmu, feminizmu, materializmu czyni z człowieka twór mający spełniać przede wszystkim własne, egoistyczne potrzeby. Rewolucja seksualna dokonana teoriami spaczonych moralnie ludzi doprowadziła właśnie do takiego stanu, w którym uważasz, że powinieneś coś zrobić w swoim życiu seksualnym, żeby nie żałować na starość braku doświadczeń. To, co opisałeś to jeden z najstraszniejszych obrazów człowieka, wiecznie niezaspokojony głód. Czy to się odnosi do strefy seksu, czy do innej ten sam demon włada Twoim wnętrzem, demon niezaspokojenia. Czy człowiek powinien zaspokoić wszystkie potrzeby, które podsunie mu umysł, wiecznie niezaspokojone wnętrze? Czy spokój przyniesie wdzięczność, zniszczenie tych potrzeb w zarodku, objawienie altruizmu i zrobienie czegoś bezwiednie dla innego człowieka? Tego złotego środka mój drogi nie znaleźli nawet mistrzowie i nie miej złudzeń, że to coś prostego w realizacji. Zadałeś pytanie podobnie do pytania o esencję stworzenia człowieka. Ty poniesiesz konsekwencje swoich czynów, nikt inny, ale kierunek potrzeb, który obrałeś to wstęp do rzeczywistości koszmaru tworzonej przez współczesnych władców umysłów, humanistów, feministów i wszelkiej maści zwolenników ewolucjonizmu, gdzie człowieka stawia się w centrum wszystkiego. To satanizm mówi, żeby robić, co się chce, bo to jedyne prawo. Uważaj na własne potrzeby, bo większość myśli i czynów ludzkich nie należy nawet do człowieka, tylko zostaliśmy już uwarunkowani społecznie na pewne zachowania. Zwyczajnie z wielką ostrożnością, powiedziałbym bogobojnością podejdź do życiowych doświadczeń, do sytuacji, w której się znajdujesz. Oceń ludzi, siebie przez różne ścieżki, prognozuj, zdobądź więcej wiedzy o świecie, systemie, ludziach i sobie. Wszystko mój drogi zostawia skazę. Doceniamy dopiero to, co utracone. Dążymy naturalnie do autodestrukcji. Dzisiejszy człowiek to istota skarłowaciała moralnie, bez ducha i bez zasad. Czasami ograniczenie potrzeb to właściwa droga do zbudowania siły woli i fundamentu szczęśliwego życia. Zwykłe przykazanie nie kradnij dotrzymane przez ludzi zmieniłoby ten świat w raj, a jednak ludzie kradną i nie mogą się powstrzymać. I zadaj sobie pytanie, czy wszystkie potrzeby są godne zaspokojenia. Jestem zdania, że mocno pobłądziłeś w swoim życiu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.