Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

mac

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3509
  • Donations

    65.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

mac last won the day on March 25

mac had the most liked content!

Community Reputation

7710 Świetna

8 Followers

About mac

  • Rank
    Porucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Pustelnia

Recent Profile Visitors

7639 profile views
  1. Kokosów nie zarabiam, ale jestem bardzo zapobiegliwy i oszczędny (odkładam połowę dochodów miesięcznie, czasami nawet więcej). Etat to jest gówno, o czym masa osób się teraz przekona. Od początku kariery biznesowej, skromnej, ale zawsze stawiam na dywersyfikację. Minimum 3 klientów na co dzień + 2/3 z doskoku z możliwością przedłużenia współpracy, zawsze elastyczność stawiałem ponad zarobki i teraz siedzę w miarę spokojny. Jeden, dwóch, trzech obniży zlecenia, nic się nie stanie. Utrzymam się, a w razie czego przejdę do szarej strefy. Moim zdaniem to trzeba samemu sobie szefować, a nie być kurwa poddanym, nawet najbardziej wykwalifikowanym. Ja chcę mieć opcję wyjścia i wejścia przede wszystkim, a nie pierdolić się w układach pan i władca/niewolnik. Śmieciówka to najbardziej wolnościowa forma współpracy obecnie. Właśnie śmieciówka jest dobra, bo daje oddech pracodawcy, można się dogadać, można zmienić kurwa podziały zleceń, godzin, czegokolwiek szybciej, a zatrudniasz na umowę o pracę i masz teraz przepierdolone. Co jest ważniejsze? Żeby pracodawca większy/średni przetrwał, czy żeby pracownika nie zwolnili? Oczywiście, żeby pracodawca przetrwał, bo ma know how, doświadczenie i potencjał do ponownego zatrudnienia tych samych osób po czasie kryzysu. Przedsiębiorców się nie docenia w Polsce, uważa za największe zło to teraz wyjdzie, do kogo ludzie się zwrócą. Strajk przedsiębiorców jest konieczny i sam się wybieram, jak będzie.
  2. U mnie praca zdalna, więc tak mocno nie widzę, ale nawet w bardzo małej miejscowości czuć grozę. Robię w ten weekend zakupy żarcia na 3 miesiące i kilku dodatkowych, powiedzmy survivalowych rzeczy typowo na wszelki wypadek. Zrobię też torbę ewakuacyjną w uproszczonej formie, żeby sobie leżała. Najbardziej się obawiam totalitaryzmu. O przyszłości na razie nie ma sensu myśleć. Ludzie znajdują się w fazie wyparcia jeszcze, co pozwala na pewne manewry, aby zabezpieczyć podstawowe potrzeby. Kto wie, co będzie za miesiąc, dwa, łącznie z totalnym załamaniem służby zdrowia.
  3. @Frank89 zgadzam się, do obserwacji krótko mówiąc.
  4. Zgniłem https://www.bankier.pl/wiadomosc/Premier-Wielkiej-Brytanii-Boris-Johnson-ma-koronawirusa-7849982.html. Premier Wielkiej Brytanii z koronawirusem. Szok i niedowierzanie, ale oczywiście bohaterski czyn i dalej będzie prowadził rząd Kto by się spodziewał?
  5. @Orybazy typowe przystosowanie działań do hamburgerów, amerykańców. Kopia działań FED bezmyślna. Tylko to potrafią robić ogólnie. Czekają, aż większy zrobi i pierdolą to samo
  6. Słabo raczej, bo emeryci, grupa docelowa napierdala głową w TV, rydzyk i takie tam. Zmiana przyzwyczajeń nierealna.
  7. Przecież to było oczywiste Cała ta pomoc, jak ktoś skorzysta to ma przejebane od ręki i zabuli krocie. Czaicie, pomoc 😆 Jakbym usłyszał od kogokolwiek hej ziomek, pomogę ci w kryzysie to bym spierdalał najszybciej, jak się tylko da.
  8. No cóż. Warunki i myślenie, jakie było miesiąc temu już jest nieaktualne. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Gdyby było bardzo, bardzo źle z tym pracodawcą, jakaś totalna szuja szukająca niewolnika to bym zrezygnował i liczył na to, że kreatywność we mnie wzrośnie i ogarnę się szybko. Praca się zawsze znajdzie, nawet w przepierdolonym kryzysie, ale niekoniecznie praca marzeń. Bardzo trudny dylemat, ale w perspektywie kryzysu powiedzmy nadchodzącego to taki zalążek lojalności może się opłacić jeszcze, zmienić zupełnie twoją relację z pracodawcą. On trochę zszedł z pompy, ty trochę zejdziesz i możesz mieć super relację później. Pomyśl o tym.
  9. Mam nawyk chodzenia na siłownię i też się czuję, jak flak 😆 Potrafię zrozumieć takich ludzi, bo po prostu myślisz o tym, że odzyskanie formy trwa bardzo długo, wychodzisz z rytmu życia. Każdy nieco inaczej oswaja się z kryzysami, również przez takie gadanie można sobie wiele rzeczy uświadomić. Zwykłe wyjście na siłownię doceni się później znacznie, znacznie bardziej. Po kryzysach wszystko lepiej smakuje. Teraz to nawet się cieszę, że mam tego tłuszczu jeszcze trochę na brzuchu 😆
  10. Kto to jest ten arch, ktoś mi naświetli, bo ciągle widzę, a nie rozumiem.
  11. Powiem tak. Reklamacje obecnie, sprawy spadkowe, restrukturyzacja biznesu, zarządzanie kryzysowe online chociażby, e-commerce. Siedzę w reklamie online to widzę, że to się wysypuje obecnie, ludzie kombinują ostro, zleceń cała masa. E-commerce to strefa niezagospodarowana jeszcze do końca. Zamówienia sklepów internetowych podobno wypierdoliło na ponad 200% normy. Wszystko, co działało stacjonarnie to przechodzi do neta. Bezwzrokowe pisanie na klawiaturze+obsługa klienta bardzo szybko na czatach w masowej skali. Podejrzewam, że zatrudnienia tutaj nie zabraknie. Nawet można przejmować na zasadzie outsourcingu coś takiego.
  12. Kilka miesięcy temu wchodziłem na ogólny serw to coś tam płacić chyba trzeba, nie wiem, czy to aktualne dalej?
  13. @SennaRot tak. Nie jest to trudny język, a pojęcia specjalistyczne szybko sprawdzisz w dodanym słowniku, ewentualnie google podpowie. Właściwie tam jest cały ten nasz system zawarty i omówiony, cała struktura. Zajrzyj do spisu treści, poczytaj jakieś fragmenty, czy pasuje. Druga pozycja o historii finansowej świata to bardziej luźniejsza lektura z bardzo dobrym, lekkim językiem. Zalecam od niej zacząć, jak w ogóle nie ogarniasz. Takie wprowadzenie do kwestii występowania dużych spekulacji, kryzysów, tworzenia pieniądza ogólnie. Jedna z ciekawszych lektur moim zdaniem na rynku i bardzo dobrze napisana. Polecam się przełamać, nawet jeżeli to jest nowy temat zupełnie, bo wpływa na funkcjonowanie każdego z nas, czy tego chcemy, czy nie. Od zagadnień polityki monetarnej krótka droga do podejmowania długoterminowych decyzji inwestycyjnych, gry na walutach, itp.
  14. Myślę, że każdy, kto skorzysta z "tarczy antykryzysowej" wbije się na długi i bolesny pal. Dosłownie każdego później skontrolują, dojebią kary i po prostu partyjniaki przejmą biznesy. W takim kraju po prostu żyjemy i to nie jest żadna tajemnica.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.