Jump to content

oxy

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    402
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by oxy

  1. Osoby z depresją niech sobie odpuszczą poniższy tekst. Myślę, że człowiek jako taki nie jest w stanie "zobaczyć" a tym bardziej zrozumieć rzeczywistości. Nie jesteśmy "wyposażeni" aby dostrzec czym i jaka jest "naprawdę" "rzeczywistość". Ostatnie badania w zasadzie potwierdzają, że ewolucja ukształtowała gatunek ludzki w kierunku przeżycia wystarczająco długo aby spłodzić kolejne pokolenie, a nie w kierunku "prawdy" i adekwatnego postrzegania rzeczywistości. Eksperymenty przeprowadzone m.in. przez Donalda D. Hoffmana (z wykorzystaniem najnowszych metod badawczych, modeli matema
  2. w lśniącej zbroi... Pogadamy za pół roku do roku, gdy wersja demo wygaśnie a panna "nie będzie wiedziała co czuje" i wróci do któregoś z bad bojów (ewentualnie przyłapiesz ją z którymś w swoim łóżku). Chociaż być może ustrzeliłeś "hymalayke" a w takim przypadku, będziecie żyli długo i szczęśliwie ... jak w bajkach Disney'a.
  3. Nie wiem, nie znam się ... ale skąd pomysł, że gdzieś źle skręciłeś? Być może nigdzie nie skręciłeś, ale dotarłeś do docelowego punktu, do którego doprowadził Cię obrany na początku kurs oraz Twoje wybory. Obrałeś kurs, dotarłeś do punktu w którym obecnie jesteś. "Oto życie - rzekł Architekt/Bóg/Demiurg - rób z nim co chcesz, bierz z niego co chcesz - i zapłać za to pełną cenę ..."
  4. Z Twojego pierwszego wpisu w tym wątku. Opisane przez Ciebie Twoje zachowanie jest typowym zachowaniem PUA"siarskim które stosują bezmyślnie jednostki łykające PUA'siarstwo. Kwestię Twojego (oraz innych radykalnych feministek) dziwnej, aczkolwiek niezdrowej fascynacji długością cudzych członków, zostawmy może na inny wątek. Tak więc dręczy mnie nadal pytanie - czy doczekam się "twojej" definicji redpill'a, bo na to, że przyznasz iż używasz terminów, których znaczenia nie znasz, nawet nie liczę...
  5. Czyli potwierdzasz, że nie rozumiesz czym jest redpill. Wprogramowałeś sobie automatyczne reakcje na stimuli zastępując wcześniejsze inne reakcje. Gdzie tu redpill? Nie rozumiesz pojęć którymi operujesz, mylisz PUA i redpill (komplednie odrębne tematy). Redpill to nie PUA. Naoglądałeś się za dużo PUA'sowego kontentu (zatrutych źródełek w rodzaju Cucka in Cars, czy innych 12 studios) i masz pretensje do ... kogo?
  6. Mam wrażenie, że nie rozumiesz pojęć, którymi się posługujesz. A co proponuje redpill jak nie dokładnie to co powyżej napisałeś? Czy mógłbyś przytoczyć definicję "redpilla" który tak "upośledza" bo mam wrażenie, że odbiega ono znacznie od definicji ogólnoprzyjętej. Redpill to postrzeganie rzeczy takimi jakie są a nie takimi jak nam się wydaje. To kontrola nad swoimi emocjami, impulsami oraz działaniem automatycznym (szczególnie w związkach). To postrzeganie relacji poprzez dostrzeganie tego, co się w nich dzieje a nie poprzez pryzmat disneyowskiego "programowania".
  7. Cóż panie Cypher. Wiedza ma to do siebie, że może jedynie "upośledzić" kogoś kto jej do końca nie rozumie, łyka wszystko jak młody pelikan ze wszystkich źródeł (a szczególnie z zatrutych źródełek, które odrobinę prawdy okraszają tonami wypaczeń). Dlatego przez wiele wieków (ogólnie, nie chodzi w tym przypadku o redpill), wiedza była przekazywana jedynie osobom, które wykazały iż są w stanie zrozumieć co się im przekazuje gdyż wiedziano iż przekazywanie informacji osobom, które nie mają do końca "aparatu poznawczego" do ogarnięcia i zrozumienia, skutkuje błędnym pojęciem danych kwestii, wypacze
  8. "Musisz zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie"... czego oczekujesz po "związku" z ową dziewczyną. Jaki jest Twój cel, jaką masz "wizję" tego "związku". Następnie zastanów się, czy biorąc pod uwagę informacje, w których posiadaniu jesteś - jakie jest prawdopodobieństwo tego, że Twój obraz sie urzeczywistni. Z Twojej wypowiedzi wynika, że raczej nie chciałbyś dzielić "ciastka" z "eskimoskimi braćmi" (https://www.youtube.com/watch?v=Q7wd3TU47HE), tak więc zastanów się, czy istnieje szansa na to, że panna, która "przez przypadek" ląduje w łużku z gościem dlatego, że "bo nic z tego
  9. oxy

    Przegrane życie

    Anonimowe (jeszcze) są w obecnych czasach jedynie ... niewypowiedziane w swoim umyśle myśli. Terapia ma pomóc w identyfikacji problemów i sprzeczności oraz w znalezieniu przez Ciebie sposobów ich rozwiązania. Leki w teorii mają jedynie odsunąć "niepokój" i umożliwić proces, który w innym przypadku razcej nie byłby możliwy do przeprowadzenia. Cały proces powinien polegać na odnajdywaniu nieuświadomoionych problemów oraz ich źródeł a następnie akceptacji i wypracowaniu rozwiązania. Terapia nie jest (w większości przypadków niestety jest) głaskaniem się po jajkach z terapeutą a ciężką
  10. Być może tak.... ale wcześniej czy później każda tego typu panna zaliczy Trainwreck (kolejową katastorfę): Uwaga!!! drastyczne!!! https://www.bitchute.com/video/wrblN7P6ct4O/
  11. A... czyli po raz kolejny: nie mam pojęcia, nie znam nikogo kto się tym zajmuje ... ale wiem lepiej ... bro .. seriously, to już staje się totalnie żenujące. Nie wiem, czy ktokolwiek normalny pracujący w branży bierze ogłoszenia z Fluffy-jobs na poważnie. To co oni tam zaznaczają jako "widełki" to możesz między bajki włożyć. Naganianie na brednie w stylu programiści zarabiają 15k (w domyśle każdy i bez problemów) ma od lat tylko i wyłącznie służyć nagonce naiwnych młodych do branży w Polsce. Jak widać strategia niestety działa - co widać po wpisach w tym wątku
  12. Angole (szczególnie klasa polityczna) mają to do siebie, że dopóki nie ma "woli politycznej" są ślamazarni. Gdy jednak pojawi się "polityczna wola" do rozwiązania problemu, działają może nie szybko, ale efektywnie. Mam nadzieję, że pojawi się w końcu "polityczna wola" rozwiązania narastającego od jakiegoś czasu problemu, którego kulminacja była kilka dni temu: oraz wcześniej (w tym roku):
  13. Nie, nie imponują. W przypadku takich osób inteligencja często mylona jest z psychopatią. Nie, nie przyczyniają się w większości do niczego dobrego. Wprowadzają jedynie chaos w życie przeciętnego człowieka. O jakich "barierach" piszesz? O jakich wynalazkach (tylko błagam, daruj nam przekręciarza Leona, czy cwaniaka Joblessa bądź psychola Gilla)? Większość osób pchająca cywilizację do przodu jest nieznana i niezauważalna przez większość osób. O takich ludziach jak np. Dennis Ritchie, Ken Thompson, Bjarne Stroustrup, Miguel Nicolelis, Jagadish Chandra Bose czy c
  14. Jeżeli tak, to przepraszam. We wszystkich wspomnianych w poprzednim poście sytuacjach byli to panowie od "wysokich szczebli" po "plebs". Najgorszym przypadkiem (jak dotąd) był pewien najniższego stopnia pracownik fizyczny, który miał chyba kompleks napoleona ale nie wiem, czy w jakiś sposób ludzi hipnotyzował czy z jakiegoś innego powodu - ale gość potrafił kłamać w żywe oczy bez mrugnięcia okiem (jak złapałeś go za rękę to z uporem maniaka twierdził, że to nie jego ręka) bez jakiegokolwiek drżenia głosu (a wręcz jego ton głosu jeszcze bardziej przekonujący gdy kłamał) praktycznie mógł wypowie
  15. Miałem do czynienia w życiu z kilkoma narcyzami/psychopatami i nigdy nie zdarzyło się, aby narcyz uciekał ze znajomości (być może istnieją takie przypadki), a już szczególnie gdy ktoś przejrzy jego karty. W takim przypadku, w sytuacjach w których uczestniczyłem, narcyz próbuje zniszczyć taką osobę wszelkimi możliwymi środkami - jeżeli sam nie da rady, to wciąga coraz większe kręgi osób od "latających małp", znajomych, przez sąsiadów po ... każdego. Strategia w takim przypadku polega totalnym zniszczeniu dobrego imienia poprzez kłamanie i oczernianie na każdym możliwym polu. Co ciekawe, narcyst
  16. Bracie ... ewidentnie problem, a raczej grube problemy z "makówką" to ma raczej twoja 30 letnia koleżanka ... oraz ty sam. No i załadowałeś cały wagon karmy (jeżeli ktoś wierzy w karmę) i wystarczy na kolejnych kilkanaście nie kocich żyć oraz na wykarmienie kilkuset bądź kilka tysięcy kotów. A dla niewierzących w spirytualne "mambo dżambo": nie potrafisz się zachować "w gościach", masz też wiele innych negatywnych cech, które rozwijasz. Owe cechy z czasem skumulują się i pewnego "pięknego" dnia ugryzą Cię mocno w dupsko, że aż nie będziesz wiedział "ale o sssoooo cho
  17. Hej. I tak nie posłuchasz (bo nikt nie słucha)... Chcesz przyjemności - będą przykrości. Każdy jest "samotny", każdy rodzi, żyje i umiera w samotności - niektórzy tylko oszukują siebie samych i próbują "utopić" ten fakt w hektolitrach haju emocjonalnego, związkach, seksie itp. Jak będziesz ganiał z wywieszonym ozorem za panienkami, to jedynie (w najlepszym przypadku) stracisz czas, kasę i złapiesz doła. Tyle z mojej strony, nie będę się tutaj rozpisywał, bo i tak nie posłuchasz.
  18. Było by naprawdę super, gdyby chodziło o to, aby było lepiej dla wszystkich (w tym planety). Mam jednak wrażenie, że chodzi dokładnie o odwrotny cel - aby było coraz gorzej a ludzie byli coraz głupsi. Niestety na razie się nie zapowiada. Obecny "system społeczny" premiuje najbardziej psychopatyczne i narcystyczne jednostki. "Empatia", IQ czy choćby dobra wola są promowane rzadko i jedynie w filmikach na Tik-Toku i Youtube. W życiu codziennym niestety trend jest odwrotny. Problem jest dość głęboki bo zaczyna się już na wczesnym etapie edukacji, gdzie jednostki inteligentne są "ró
  19. Być może .. a być może kolejna fala ogłupiania społeczeństwa i odwracania uwagi od rzeczy ważnych: media trąbiące o ufo a w między czasie cisza na tematy ważne (migracja z Afryki, ogromny przyrost w Afryce i Azji i tragiczny w Europie), odbieranie kolejnych praw, ograniczanie praw własności poprzez opodatkowanie/inflację/opłaty itp, no ale nieważne, ważne, że w telewizorze pokazali kilka renderów i jak ufoludki przylecą, to rozwiążą wszelkie problemy, "dadzo statky kosmiczne i tehnologije bo tak" i każdemu zafundują wille, kilka samochodów sportowych i prywatny odrzutowiec ... Taka
  20. Typowy artykuł krytyki: odrobina prawdy, tony trucizny, niedomówień i używanie zredefiniowanych znaczeń słów. Ogólnie samo pytanie jest źle postawione. Zakłada z góry, że mężczyzna jest "emocjonalny" a jego "emocjonalność" jest dyskryminowana. Takie postawienie sprawy bierze się z obecnej ideologicznej infekcji, która traktuje mężczyzn jak "zepsute kobiety" (praktycznie od samego początku edukacji). Nie, mężczyźni to nie "emocjonalne istotki", nie taka jest ich rola, nie taka jest ich natura. Dalsze manipulacje odnośnie "wykształconych kobiet" były tyle razy oklepane, ż
  21. No tego akurat się spodziewałem po Tobie, więc w tej kwestii akurat mnie nie zaskoczyłeś. Widzę, że kolega nadal nie łapie i widzi tylko dwie opcje na życie - cytuję "walić konia" lub posuwać szony ewentualnie div'y. Jak widać niektórzy są na tyle ograniczeni w swoim myśleniu i zachowaniach, że pomimo swojego wieku, nadal nie ogarniają czym człowiek różni się od zwierzęcia - warto zadać sobie to pytanie, chociaż w Twoim przypadku raczej nie wykoncypujesz niczego poza "waleniem konia" i "waleniem div". Więc jak wyżej - NPC pierwszej wody, zero własnego myślenia tyl
  22. Niektórzy nigdy się nie zmienią ... nawet gdy usłyszą wystrzał 1000 dział. Niektórzy również przez całe życie zachowują się jak automatony sterowane jedynie chuciami oraz reakcjami na stimuli - tak to jest jak utknie się na pewnym poziomie ewolucyjnym gdy nie jest się w stanie zrozumieć, że do myślenia używa się tej większej główki (co szczególnie żałośnie wygląda po osiągnięciu pewnego wieku).
  23. W sumie to może i dobrze. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat (od rewolucji seksualnej w latach 60-tych) na każdym kroku wciska się mężczyznom, że najważniejsze w życiu jest uganianie się za vaginą i że bez kobiety mężczyzna jest nikim. Wielu uwierzyło w tą narrację (i nadal wierzy - patrząc po niektórych wątkach na forum) i jedynie brutalne zderzenie z rzeczywistością jest w stanie wybić ich ze snu o "złotym Graalu" znaczy się "kryształowej vaginie". Im więcej kobiet będzie w ten sposób postępowało, tym większe prawdopodobieństwo tego, że spora część mężczyzn zacznie zauważać, że coś
  24. W 100% zgadzam się z tym co napisali bracia wcześniej ewentualne zamienniki: Kurze łapki - super na stawy (o ile znajdziesz gdzieś w sklepie ...) a poza tym dobrze przyrządzone są po prostu super, ewentualnie zimne nóżki wieprzowe w galarecie - jw. dobrze przyprawione potrafią być wręcz uzależniające
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.