Jump to content

castillo20

Użytkownik
  • Posts

    145
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

1 Follower

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

castillo20's Achievements

Kapral

Kapral (4/23)

429

Reputation

  1. Jutro poczytam panowie, największy przystojniak na imprezie właśnie do mnie podszedł i mi oznajmij że przykrywa do tej samej dupy, że mnie szanuje i lubi . Naprawdę bardzo miła rozmowa, najładniejsza dupa na imprezie na mnie leci, jest piękna l, naturalna, odważna. Razem weszliśmy za bsr i sprzedawaliśmy drinki. Powiedziała mi, że zajebiście tańczy bo ćwiczy burleskę. Dawno tak nie miałem żebym latał za jakąś. Na parkiecie wymiatam, dupy krzyczą żebym do nich do jakuzy wskoczył. Ja jawnie praktycznie mogę mieć każda, ale cały czas siedzi mi w głowie ta jedna blondyneczka. Niestety koleś jest ode mnie przystojniejszy, ale nie wymiata tak na parkiecie. Zobaczymy co będzie.
  2. W końcu zdecydowałem się na taki wyjazd dla singli i jadę jutro w okolice Łodzi na 4 dni. Będę naszym człowiekiem infiltrującym tą podejrzaną grupę, sprawdzę co tam się dzieje i dlaczego Wstępnie to wygląda tak: kolesie koło 30-tki raz do roku robią taki zjazd singli, impreza jest cykliczna i co roku są na to mocno napaleni bo jestem z nimi na grupie fb i czytam co tam piszą. Zbierają 25 kobiet i 25 mężczyzn i tyle mniej więcej jest (a nawet więcej), wynajmują taką jakby osadę to są 3 stodoły obok siebie (przerobione na noclegi + karczma+ placyk do balowania na środku) W planach są wypady nad jezioro, skutery, motorówka grille, ogniska, ale przede wszystkim codziennie mają być wspólne dyskoteki. Wszystko robimy razem. Tak naprawdę wszystko jest przykrywką do wieczornych imprez i każdy o tym wie. W skrócie 3 dni melanżu (bo niedziela to już klimat powrotowy) Mamy grupę tego wyjazdu na fb dzięki czemu już mogłem sprawdzić jakie będą dziewczyny i co za kolesia, co tam piszą itp. Wnioski na razie takie: 1) Na 25 kobiet 12 jest ładnych (kilka sztuk bardzo), z 5 kobiet starszych okolice 45-50 , reszta to takie trochę poniżej przeciętnej, ale z potencjałem, że na żywo zrobią lepsze wrażenie 2) Kolesie myślę, że z 4 przystojnych, z 5 starszych podchodzących pod 50, reszta taka mieszanka normalsów, kilku nerdów 3) Co mnie zaskoczyło oprócz z 5 organizatorów, którzy też będą korzystać, pewnie nawet lepiej niż my, co najmniej 10 osób powraca w tym roku, a byli już na tej imprezie. Czyli to świadczy o tym, że jednak zabawa jest całkiem dobra 4) Kobiety też są nakręcone na tym czacie i chętne na alko, tak przynajmniej cały czas sobie żartują Moje karty są takie: bardzo dobrze tańczę, jestem dosyć mocno opalony, forma dobra (mała oponka), dobrze się trzymam na imprezkach mogę balować do rana (może będzie okazja podbić do jakiejś napitej) Nie znam się na takich wyjazdach, to będzie mój pierwszy raz, przeczucie mam takie: 1) Zauważyłem, że ci starsi wyjadacze zabierają namioty. Ja z kolei będę spał w domku w pokojach męskich 2-3 osobowych. Coś mi intuicja podpowiada, że chłopaki wiedzą co robią i jak coś upolują to będą seksy w namiocie, tymczasem ja do pokoju nie zabiorę. Rozwiązanie mam takie, że też wezmę awaryjny namiot do bagażnika 2) Coś ci organizatory i kolesie z poprzednich lat strasznie nakręceni, od tygodnia żyją tym wyjazdem jakby nie wiem co to było. Myślicie, że na takich wyjazdach laski prują się na potęgę ? 3) Nikt mnie tam nie zna, myślicie żeby trochę spróbować się tam wykreować pod laski czy ten fałsz wyjdzie i lepiej jednak być sobą. Tutaj mam taki lekki dylemat, bo ja w naturze jestem miłym, uczciwym gościem (cały czas pracuję nad sobą, jestem coraz więcej świadomy) i obawiam się trochę, że kolesie pewni siebie, bezpośredni ugrają swoje, a ja będę popijał piwko w domku. Może trzeba trochę zaryzykować i grać ostrzej na takim wyjeździe. Ja wiem, to się kompletnie nie opłaca na swoim terenie, ale tutaj 4 dni, obcy sobie ludzie z drugiego końca Polski. Przy okazji można potestować, przećwiczyć inne podejście do kobiet. Jakieś porady, żeby później nie stwierdzić, kurde narobiłem masę błędów i wyjazd kompletnie niewykorzystany ? Jadę tam z nastawieniem na dobrą zabawę, taką ciekawością co będzie, świadomością, że prezentuje się dobrze, ale mistrzem podrywu to ja nie jestem
  3. Mam 41 lat, w sobotę przeszedłem 62 kilometry w górach od Świeradowa do Karpacza, zdobywając przy tym największe szczyty. 40-tka jest zajebista nie będę wypisywał plusów, które wymienił Morfeusz bo nie ma sensu się powtarzać, ale kilka w minusów z mojej perspektywy: 1) Znajomi- jak dla mnie ciężko o nowych bo większość ma rodziny, ciężko utrzymać się ze starymi bo też mają rodziny. Z moich doświadczeń kolegowanie się singla z kolegą, który posiada własną rodzinę w dłuższej perspektywie prawie zawsze się urywa. Ciężko takiego gościa gdzieś wyciągnąć, zawsze ma milion spraw, wymówek, innych planów no i żonka krzywo patrzy. Jak chcesz to możesz z nimi gdzieś iść, ale z całą rodziną No thx 2) Relacje D-M, tutaj totalny dysonans (przynajmniej z mojej perspektywy) na żywo czuję, że praktycznie mogę mieć każdą. Na portalach randkowych wręcz przeciwnie. Nie wiem czy to kwestia zdjęć, na pewno trochę tak, ale wydaje mi się, że jednak ta metryka ma tutaj również znaczenie. Patrzą te 30-tki na kolesia 40-to letniego i pewnie sobie myślą po co mi taki stary, jak spokojnie mogę wybierać w młodszych. Tymczasem, na żywo wychodzi inne świadome i podświadome przyciąganie do tych starszych. Tak mi się zdaje, że przed ekranem w domu bardziej kalkulują na chłodno, a na żywo gadzi mózg robi im rozpierdziel w tych kalkulacjach.
  4. To jest hipokryzja, ale też mnie to wkurza Wczoraj byłem na stogu izerskim, kuźwa w czwartek, chmary ludzi, wszystkie stoliki w punktach gastro zajęte. Poszedłem na chatkę górzystów to samo ludzie się wylewali z tych stolików przed chatką, nawet nie chciało mi się tam podchodzić. Chciałem sobie zrobić test czy może polubię się w końcu z górami i na razie jestem zdecydowanie na NIE. Żadna przyjemność przepychać się przez tysiące ludzi na trasach, równie dobrze mógłbym chodzić po mieście. Jutro ostatnia szansa i test charakteru, zrobię 50km trasę stóg izerski-śnieżka z wejściem i zejściem mnie więcej tyle wyjdzie, może chociaż na tej trasie grzbietowej nie będzie tylu ludzi, może niektórym to nie przeszkadza, ale mi psuje klimat.
  5. Jak byłem kilka tygodni temu nad bałtykiem to standardowo było tak : https://www.instagram.com/reel/DMDpRz3i7F1/?igsh=MWhqZzR2Y2g1bmQwbA== Ja mam kuzynki mieszkające z 5 kilometrów od morza i potrafiły z 3 lata nad morzem nie być 😅 Z kolei ja mieszkam 15km od gór i tak samo miałem momenty, że z 5 lat na żadnej górze nie byłem Też tak miałeś ?
  6. Mógłbym w każdym temacie pisać praktycznie ten sam post i do każdego będzie pasował Jak zwykle rozwiązaniem jest skupienie się na sobie. Mając te 41 lat, większość życia bardzo brakowało mi partnerki, ciągle mnie to męczyło psychicznie, czułem się taki niekompletny. Byłem w 5 związkach (wiem mało) były wzloty i upadki, chwilowe szczęście. Ale zawsze wracałem do punktu wyjścia, koniec związku i znowu mi czegoś w życiu brakowało. Dopiero teraz kiedy odnalazłem siebie, poznałem tak naprawdę, dopiero teraz jestem szczęśliwy i wolny. Nigdy nie czułem się lepiej psychicznie i nie byłem w lepszym miejscu, nawet jak miałem wielu znajomych i co weekend były imprezki. Trzeba się poczuć dobrze sam ze sobą, wtedy do szczęścia naprawdę niewiele potrzeba. Oczywiście chciałbym kogoś poznać, jestem na to gotowy jak nigdy, ale nie mam na to ciśnienia. Nie spędza mi to snu z powiek, nie jest jakimś priorytetem, nie zależy też od tego moje samopoczucie. Wiem jaka frustracja w człowieku narasta kiedy czegoś bardzo chcemy, a z tyłu głowy dobrze wiemy jak ciężko będzie to osiągnąć. Później ta frustracja się potęguje, przenosi się na inne sfery życia, na nasze zachowanie. To droga do nikąd. Jak zwykle paradoksalnie im bardziej chcemy tym mniej dostajemy. Dzisiaj spędziłem świetny dzień, który dał uśmiech, satysfakcję, a praktycznie do nikogo się nie odezwałem. To jest prawdziwe szczęście żeby lubić siebie , akceptować, a związki traktować jako dodatek
  7. Ja tam widzę na pozostałych dobre laseczki chociaż mało wyraźne (oprócz tego z motorówką) właśnie ten limit wieku daje nadzieję (25-42). Ja się jeszcze waham, ale może raz w życiu dobrze było by się przekonać jak to jest, wszystkiego warto spróbować. Poza tym kobiety które tam przyjadą też będą nastawione na dobrą zabawę i poznawanie oraz alkohol . Też mi gościu napisał, że chcą żeby pozabierać ludzi po drodze, może jakieś laski z Wrocławia na przykład, więc byłaby okazja zapoznać się już w aucie. Także szanse na miłe chwile i dobra zabawę są Mi tam samotne wyjścia do klubów w tamtym roku trochę jednak dały. Po pierwsze potańczyłem sobie na parkiecie z niezłymi laskami, a lubię to, czyli fun. Dodały mi pewności siebie, bo co najmniej kilka bardzo ładnych podbiło (nawet nie sądziłem, że takie na mnie lecą). I na końcu kilka wniosków takich jak : podjebany to do domu Podjebany możesz wyrwać napitą kobietę albo jakąś mniej atrakcyjną. Te ładniejsze za każdym razem jak odkrywały, że jestem podpity to dosyć szybko sobie odpuszczały, a to po prostu widać po oczach, po mimice. Zapewne oczekują seksownej gry na parkiecie, kuszącej mowy ciała, a nie kolesia cieszącego się do nich jak mysz do sera
  8. Ten wypad do klubu to trochę jakbyś z jaskini do ludzi wyszedł serio Standardowy wieczór, normalne zachowanie, chodzisz po parkiecie, mówisz ludziom cześć, oni są po drinkach, dobrze się czują więc raczej normalka, że reakcje są pozytywne. Panny z wieczoru panieńskiego to zawsze są obskakiwane z prawa i z lewa, ba ona same raczej na to liczą bo inaczej po co by się oznaczały. Wiedzą, że to będzie wieczór szaleństw i podbijania kolesi A teraz do sedna tematu. Sam wczoraj spędziłem pół dnia analizując moje opcje żeby nie przesiedzieć pół lata na dupie. Dwie najfajniejsze opcje jakie udało mi się znaleźć to : 1) Opcja zrobienia czegoś szalonego: wypad do Portugalii na kurs surfingu dla początkujących. Około 4000 tysięcy zł + przelot jest na własną rękę 1000zł w obie strony. https://bssurf.pl/obozy-surfingowe/ 2) Czterodniowy długi weekend nad jeziorem. Tylko tak, przedział wiekowy 25-42 lata i ani grama więcej. Parytet zachowany 20 kolesi, 20 dupeczek. Zdjęcia z zeszłego roku bardzo obiecujące, hot towary. Koszt 1200 nocleg + 200 dojazd + jakieś wydatki liczmy 1800zł całość. Ale gwarantowane dupeczki https://www.facebook.com/share/16xhg81tsS/ Jednakże dochodzę dosłownie do takich samych wniosków jak chłopaki powyżej napisali, że najbardziej rozsądną opcją jest wyjazd do Turcji all inclusive i liczenie na szczęście. W najgorszym wypadku spędzisz czas ze sobą i porządnie wypoczniesz. Przyznam raz tak poleciałem solo i faktycznie trafili się Polacy, którzy nie byli skorzy do poznawania się nawzajem, każdy trzymał się w parach, a ja spędziłem czas z 50-letnim gościem, który również poleciał solo. Spoko gość, dobrze, że był, ale po cichu liczyłem na więcej. Miałem też zgoła odmienny wyjazd z bratem do Egiptu, gdzie praktycznie cała grupa Polaków z hotelu trzymała się razem, graliśmy w karty, piliśmy drinki, były kobiety które przyjechały razem. Także wszystko zależy od szczęścia A co do samych grupek facebookowych to matko bosko częstochowsko ! Ja pierdziele, jak tam siedziałem to czułem jeden wielki CRINGE: 1) Sperma płynie strumieniami. Wystarczy jakieś zdjęcie średniej laski, że szuka ekipy czy towarzystwa, zaraz 100 komentarzy samotnych kolesi, podtekstem wołających " proszę wybierz mnie, jestem taki samotny". Nie wiem mam wrażenie, że portale randkowe przeniosły się na każdą grupę fb, w której w nazwie jest zawarte słowo " singiel". Przecież to samo jest na grupach rowerowych, wspinaczkowych itp itd. Siedzą samotni ludzie i błagają żeby ktoś dał im szansę 2) Stare baby. Dzięki Ci Panie za zdjęcia z zeszłego roku ! Bardzo często organizowane wyjazdy są cykliczne, czyli praktycznie co roku ten sam wyjazd i na zachętę zamieszczane są fotki z zeszłego roku. Cholernie warto spojrzeć w te fotki i co na nich widzimy ? 40-50 letnie baby po ścianie z wątpliwą urodą. Właśnie tego na tych zorganizowanych wyjazdach trzeba oczekiwać ! Nie czarujmy się w 3/4 przypadkach w tych grupach wylądujesz na wakacjach ze starymi babami, które jak zobaczą młode mięsko będą cię obskakiwać żenującymi tekstami zdesperowanych ludzi, tak jak chłopaki napisali powyżej Dlatego jak dla mnie albo ryzyko i normalny wyjazd bez żadnych dopisków "dla singli" albo taka dosyć pewna oferta jak ta ten Uniejów z linku, tylko takich ofert jest cholernie mało
  9. Myślę, że niedługo sądy będą baaaaaardzo zajęte sprawami o podwyższenie alimentów, bardzo !
  10. Pytanie czy wychodzą do ludzi i dają sobie szanse ? Wiadomo, że jak będziesz siedział na chacie, albo wychodzisz w miejsce gdzie nie ma kobiet to nic nie wskórasz. Ja byłem w drink barze, postawiłem ludziom kolejkę 8 drinków, nie wiem może mnie to 60 zł kosztowało. Po 10 minutach mnie dwie młode ładne dupeczki poprosiły o facebooka, jedna jeszcze tej samej nocy do mnie napisała. Dobra: wygląd>szczęście (odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie) > skill . Ja nie mam skilla, potrafię się co najwyżej podjebać, być sobą, wesołym, roześmianym, wyluzowanym facetem. Nie umiem prowadzić takiej poważnej seksualnej gadki, nie umiem zainteresować sobą bo nie mam ponadprzeciętnej osobowości, a ostatnio praktycznie wszystkie kobiety są mną zainteresowane. Tylko, że na żywo, na tinderze kompletnie mi nie idzie. Nawet sąsiadka starsza babka mi dzisiaj powiedziała, że wyglądam jak model haha, dobra dla starych bab to pewnie co drugi to model . Tak samo jak czytam czasami relacje z podbojów tinderowych niektórych braci, ja w to wierzę, ale wiem też, że mieszkają w jakiś miastach wojewódzkich gdzie często stosunek kobiet do mężczyzn jest wyższy i całkowicie odwrotny niż w miastach prowincjonalnych, ich szanse, ich starania i ocena swoich umiejętności może być całkowita zachwiana od nadmiaru okazji i zwykłej podaży. A my to później czytamy i myślimy sobie jaki chad. Właśnie nie wiadomo czy Ty na ich miejscu zaraz nie wyrobił sobie jeszcze lepszego skilla od nadmiaru sytuacji w niedługim czasie. Dlatego ja jestem teraz święcie przekonany, że looksmaxing i wychodzenie do ludzi is the way.
  11. A tam skille, wygląd i tak bije wszystko. Jak jest wygląd to będziesz miał 1000 sytuacji, żeby nad skillem popracować, nabrać doświadczenia i wyrobić swój styl. Właśnie wróciłem z krótkiego pobytu w Międzyzdrojach, pojechaliśmy z rodzinką, a ja sobie wieczorami wychodziłem codziennie na dyskotekę (pod molo) i coś wam powiem. Poznałem w klubie dziewczynę, miała przy sobie ciasteczka z marihuaną, oczywiście się skusiłem. Po godzinie byłem tak najarany, że ledwo kontaktowałem co się dzieje, super sprawa Przez cały wieczór łaziliśmy ze sobą, a ja w głowie miałem taką pustkę, że ledwo potrafiłem coś z siebie wydusić, nie wspominając już o jakiejkolwiek sensownej, interesującej gadce. W skrócie cieszyłem się do niej jak mysz do sera, przytulałem, całowałem. I na końcu zaruchałem ! I to nie, że jakaś patusiara, normalna dziewczyna. Vibe! One muszą się przy nas dobrze czuć. możesz gadać do niej zajebiste rzeczy, ale jeżeli będzie czuła od ciebie zdenerwowanie, to nic z tego nie będzie Też się przekonałem, jak dużą moc ma zrobienie czegoś odważnego. W sumie to nie było nic takiego, ale w pewnym momencie wyszedłem na parkiet, była tam mała garstka ludzi, puścili stary kawałek Akon- smack that a jak znam całkiem nieźle ten tekst, bo kiedyś bujał mocno. Nagle jak ludzie usłyszeli, że głośno to śpiewam, podłapali i wszyscy razem to zaśpiewaliśmy, zajebiście do tego tańcząc. Po chwili koło mnie było z 6 ładnych dupeczek uśmiechających się do mnie. A dwóch gości chciało mi postawić piwo przy barze. Chociaż przyznam, że zawsze mam obawy czy to męska sztama czy może gej próbuje się do mnie dorwać
  12. Ale z tą siłownią i super sylwetkami innych facetów to przestańmy się oszukiwać. Ci dobrze docięci i napakowani biorą sterydy, koniec kropka. Także wybieraj czy chcesz teraz lśnić i poświęcasz swoje zdrowie, nie myśląc o późniejszych konsekwencjach czy jednak może lepiej być tym przeciętniakiem i żyć na własnych warunkach. Seksowna/kiczowata dziunia praktycznie nigdy nie poleci na faceta bez mięśni. Tak samo ładna 7/10 też wymagają od kolesia żeby brylował wyglądem (mięsnie może zastąpić piękna twarz ale ilu kolesi takową posiada ). A większość tych rzeczy sprowadza się do sylwetki właśnie bo inaczej jesteś przeciętniakiem. Mój kolega 12 lat napierdala na siłowni jak zły, ma dużą wiedzę, świetną technikę, dba o dietę, formę, nawet prowadzi zajęcia na siłowni. I co ? Jego sylwetka jest spoko, tylko kurde ile on godzin na tej siłowni spędza ! A każdy przeciętny sterydziaż chodzący 2 razy w tygodniu bije go na łeb. Także nie oszukujmy się jak chcesz wygląd ponad przeciętnie to sterydy są praktycznie koniecznością
  13. Na NFZ czyli za darmo ( o ile jesteś ubezpieczony) nie trzeba skierowania od lekarza ogólnego. Znajdujesz poradnię zdrowia psychicznego w Twoich okolicach, dzwonisz i się umawiasz na termin, jednak może być on bardzo odległy, zależy jakie miasto, czasami nawet kilka miesięcy, czasami kilka tygodni. Prywatnie z kolei terminy dosyć szybkie, zazwyczaj jeden tydzień, ale trzeba się liczyć z kosztem 200-300 zł za wizytę. Prywatnie wizytę możesz umówić i znaleźć lekarza na https://www.znanylekarz.pl/. Jest tam od groma wyboru, nawet nie musisz dzwonić, umówisz się online i zapłacisz przelewem
  14. To samo miałem napisać, co to jakieś rozdwojenie jaźni ?
  15. Takich kretynek jest od groma. W opisie, zamiast kilka słów o sobie, to same wymagania, co jej się nie podoba, czego nie można przy niej robić. Nawet nie ma człowiek o co zahaczyć, a najlepsze, że jak chcesz coś napisać o sobie to ją to tak naprawdę chuja obchodzi. Nudzisz stary chamie, tracisz jej cenny czas ! Ona chciałaby usłyszeć, że we wtorek ją zabierasz do Moncaco, a nie kuźwa, że byłeś w górach w zeszły piątek. Wymogi, wymogi, a od siebie bombelek do wspólnego wychowania. Odpierdoliło im po całości.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.