Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Klariett

Użytkownik
  • Content Count

    230
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

254 Świetna

About Klariett

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zbyt globalna teza żeby argumentować ją w ten sposób. Gdyby tak jak napisałeś było w 99% przypadków może bylby to dobry argument. Tylko że w tak pojedynczym przypadku jak twój grać rolę mogło również milion innych czynników.
  2. Problem w tym że taki cytat może sobie przytaczać każdy kiedy mu wygodnie ;). Widziałem nieraz taki komentarz pod np. wykładami Korwina, jak i skrajnych lewicowców. Myślę że Hitler też dostawał takie "autopocieszenia" od swoich początkowych ulubieńców. Koniec końców o niczym to nie świadczy. Proszę o źródło takiej informacji. Znam osobiście kilkunastu lekarzy i każdy na takie teksty reaguje śmiechem. Dla mnie osobiście nie ma tu nic do śmiechu, bo antyszczepionkowcy naprawdę są coraz liczniejsi i stanowią zagrożenie dla siebie i swoich dzieci. Ciekawe czy gdy wirus zacznie *odpukać* zbierać żniwo w Europie też będą się tak bronić przed leczeniem i szczepieniami.
  3. Jeśli ktokolwiek ma możliwość tworzenia tak kolosalnych spisków to co najwyżej może wypuszczać takie bajki do internetu żeby odwrócić uwagę od prawdziwych i poważnych rzeczy. Tak mi się wydaje
  4. Z jednej strony szanuje za posiadanie własnego zdania, ale z drugiej bardziej foliarskiego spiskowego bełkotu nie czytałem jeszcze na tym forum.
  5. Rozumiem bracie, dziękuję że mimo wszystko będąc nie oszukujmy się obcym czlowiekiem okazujesz mi przynajmniej takie wsparcie. Cieszę się że moge mieć w Was oparcie, mam u was dług wdzięczności. Pilnujcie siebie, znajomych i bądźcie zawsze gotowi na najgorsze, bo śmierć może nadejść każdego dnia, o każdej godzinie.
  6. @fruit @Pocztylion @tomekbat @Lucid @Dakota @józekk @smerf @RealLife @Imbryk @Xin @Marek Kotoński Dziękuję Wam i wszystkim braciom za wsparcie. Dziś pożegnałem się z przyjacielem na pogrzebie. Szok powoli schodzi, już pojawia się smutek. Mam zamiar że dzięki tej tragedii naprostuje swoje życie i wyciągnę jak najwięcej wniosków. Niestety to jak zginął mój przyjaciel pozostanie tajemnicą. Nie wiadomo co się stało, jest wiele możliwości co było przyczyną śmierci. Prokurator nie chciał wydać aktu zgonu ze względu na niejasną sytuację, ale było to tylko formalnością ze względu na to że miał się w ten sam dzień odbyć pogrzeb. Lekarz oraz policja zamknęli sprawę w dzień odkrycia zwłok. Nie jestem z tego zadowolony. Okoliczności były bardzo niejasne. W grę mogło wchodzić nawet morderstwo na tle rabunkowym, ponieważ były krwiaki na ciele, byli ludzie którzy posiadali u niego długi, towarzystwo może nie było bandyckie, ale nigdy nic nie wiadomo. Kilka osób przebywało z nim w ten dzień. Każdy miał swoją wersję zdarzeń, część się do teraz nie wypowiedziała i zachowywała kamienną twarz. Dopiero podczas pochówku wszystkich przycisnęło sumienie, padło kilka wieloznacznych zdań w kierunku grobu (np. nic ci nie zawiniłem). Niestety cokolwiek nie zrobiłbym/odkryłbym nie ma to już znaczenia. Jeśli ktoś ma coś na sumieniu myślę że to wyjdzie z czasem. Jeszcze raz dziękuję. Moderację @Mosze Red proszę o usunięcie jutro całego wątku.
  7. Myślę że dam radę. Tym bardziej mam teraz wstręt do otumaniania się czymkolwiek. Nie był. Raz już otarł się o śmierć, ale nic nie zmierzało do tego aby miał zwracać się do Boga, nawet w sytuacjach bliskich śmierci. Wychowany był jednak w duchu katolickim, więc jeśli widział cokolwiek w momencie śmierci to myślę że Jezusa. Dla mnie tragedia pokazuje też jasno że trzeba wiedzieć co gdzie i kiedy robić, żeby taka błaha rzecz jak klucze do domu nie zadecydowała o twoim życiu. Alkohol też odegrał rolę, zresztą większość takich śmierci to pośredni skutek zatrucia nim.
  8. Rozumiem, w tym roku mam zaledwie 21 urodziny. Nie przeżyłem jeszcze takiego szoku, szukam pozytywów i nauki we wszystkim, również w takich sytuacjach, ale okoliczności , i ten widok.. pytania bez odpowiedzi...
  9. Witam. Piszę ten temat gdyż wczoraj na sylwestrowym live Marek uznał że może być dobrym pomysłem abym wypowiedział się na forum. Z pewnych względów prosiłbym moderację o usunięcie tego tematu po kilku dniach. Wczorajszy dzień był jednym z najtragiczniejszych które przeżyłem. Około południa wszyscy przygotowują się do Sylwestra, każdy ma swoje plany itp itd. Byłem ze znajomym na sylwestrowych zakupach. 5 min po powrocie do domu przybiegł do mnie że musimy natychmiast podejść do mieszkającego po sąsiedzku członka mojej rodziny, mojego bardzo bliskiego człowieka. Zauważył kogoś leżącego tuż przed progiem, mój znajomy ma tam ścieżkę na skróty do domu. Zaraz obok drzwi znaleźliśmy przysypane kilku centymetrową warstwa śniegu zwłoki. Jeden z moich najbliższych ludzi w otoczeniu leżał całkowicie zimny i siny, ciało sztywne. Byłem pierwszą prawdopodobnie osobą która zobaczyla to z bliska. Twarz która widziałem codziennie (dzień wcześniej paliłem z nim papierosa) z szeroko otwartymi oczami, uśmiechem na twarzy, przytulona głowa do betonu. Moja mama że łzami w oczach próbowała go odratować, ale bezskutecznie. Nie żył już przynajmniej od kilku godzin. Lekarz stwierdził śmierć z wychłodzenia. Najbardziej prawdopodobny scenariusz, wypił coś mocnego , zgubił klucz do domu, nie było nikogo w pobliżu, uznał że poczeka do rana, przewrócił się i zamarzł na śmierć. Mam traumę.
  10. Myślę że używanie tego typu screena dla potwierdzenia tezy nie jest dobrym pomysłem. Widać tutaj same małolaty a być może kolektywna tożsamość tej "grupy" faworyzuje duża ilość partnerów seksualnych więc może być to głupie tanie naciąganie na "patrzcie się co to nie ja". Bo co może mieć w głowie 15 latka przesiadująca na Facebooku która widzi że inne uczestniczki grupy mają po 15 partnerów? Zlicza wszystkich chłopaków z którymi się ciumkała , doda +3, wiek zredukuje o rok żeby było bardziej "wow" i tyle. Tym bardziej że taka osoba nie jest świadoma jak zwykli ludzie odbierają takie liczby.
  11. Myślę że jest to kwestia wojny damsko-damskiej. Współczesny świat, globalizacja, media społecznościowe są ogromnym mechanizmem do destrukcji samooceny ludzi. Modelki/modele nawet w głupiej reklamie pasy do zębów, przerysowanie i wyidealizowane życie influencerów, świat muzyki, filmów jest przesiąknięty fałszywymi nieistniejącymi ideałami. Dziewczyna która oddaje się innemu mężczyźnie co tydzień nie robi tego bez powodu. Nie robi tego raczej aby zaspokoić potrzeby cielesne, bo to domena mężczyzn jest hiperaktywność seksualna. Dla mnie jest to rozpaczliwe, podświadome chwytanie się "brzytwy" ze strachu przed ostatecznym upadkiem samooceny, oczywiście chwilowe.
  12. Najprawdopodobniej masz jakieś emocjonalne dziury które zapełniasz wiążąc się z określonymi kobietami. I nie, to nie jest dziwne. Takich jak Ty jest pełno, myślę że każdy w określonych sytuacjach miałby takie skłonności.
  13. Fakt że kobiety bardzo często świadomie pokazują swoją naturę. Kilka z którymi rozmawiałem jawnie twierdziły że lubią jak ktoś jest silny, agresywny, władczy i mogą dla takiego zlizywać muszle w kiblu. Jest taka nows piosenka disco polo z ogromnymi wyświetleniami "jak byś tak mnie zechciał". Stuprocentowa natura kobiet w pigułce, ale to my mężczyźni jesteśmy zdegenerowani i tego nie widzimy.
  14. Pisałem to raz już gdzieś tu na forum ale to dobre miejsce żebym powtórzył. Ona: (...) widziałam że byłeś już rozdziewiczony Ja: że co? Ona: No co, już byłeś rozdziewiczony, skórka ci normalnie schodziła. Ja: WTF? Ona: To ty nie wiesz że jak chłopak rucha się poraz pierwszy to mu pęka skóra i wtedy dopiero normalnie schodzi? Ja: ??????????? Ona: No tak, jak mojemu byłemu złapałam pierwszy raz to aż mu krew poszla. Ja: ????????????????? (Łzy w oczach) Potem wykminilem że może by jej sprzedać kit że od intensywnego ruchania przez lata kutas się tępi i dlatego już nie mam knagi do kolan.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.