Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Johny_B

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    275
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

178 Świetna

About Johny_B

  • Rank
    Starszy Szeregowiec
  • Birthday 08/08/1986

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Między Poznaniem, a Wrocławiem

Recent Profile Visitors

410 profile views
  1. Mój kolega z kredytem we frankach, wiecznie marudzącą żoną i dwójką dzieci traktujących go jak bankomat, też zawsze mówi, kto mi poda szklankę wody na starość. Ja odpowiadam, że cycata opiekunka :). Wątpię, aby jemu ktoś podał tą szklankę wody, raczej skończy z długami.
  2. Na przykład w Sudanie, o ile w Chartum działa 3G, pod warunkiem, że akurat się nie tłuką, to na południu jest już problem. Generalnie dzikie kraje, gdzie fajnie jest jak masz w ogóle zasięg. Na androida Flexispy, jeśli chodzi o komputery to wszystkie mam w domenie, no i oczywiście mam wszystkie hasła do kont społecznościowych. Chociaż korzystam z tych rozwiązań rzadko. Wczoraj wróciłem pranie zimowych ciuchów i rozwiesiłem dywan do wytrzepania. Wspomniałem też, że ma masę czasu, więc mogłaby iść do pracy i dorobić. Wieczorem natomiast pomimo przymilania odwróciłem się i poszedłem spać. Problem jest chyba w tym co mówi @DanielS Od jakiegoś czasu sam sobie zadaje to pytanie, po co... Kobieta, po dłuższym czasie zaczyna być męcząca i to prawda co mówią, nawet najlepsza laska potrafi obrzydnąć. Inny by szarpał jak Reksio szynkę bo jeszcze nie wkroczyła proza życia.
  3. Mam zdalny podgląd pod warunkiem, że mam neta, niestety nigdy nie mam 100% pewności czy coś nie zostało wykasowane. Uwierz są miejsca gdzie działa sieć 2G i nie ma Internetu Mam taką refleksję, że obiad zjadłbym na mieście, sprzątać i prać to umiem, więc po co mi kolejne problemy. Tylko kot skubaniec sam by musiał siedzieć, bo nie oddam chama ;p.
  4. Wywiad twierdzi, że nie... Gdyby tak było problem byłby rozwiązany.
  5. Panowie jak zwykle dylemat. Wracam z delegacji (około tydzień). Obiad podany, buzi buzi, całkiem miło. "Ale co ja pacze" -pranie niezrobione - niby padało, więc nie było sensu rozwieszać, -w mieszkaniu zimno, bo przełączyłem bojler na elektryczny - przecież palić w kotle można, hmmm... W czasie delegacji marudzenie, że mało piszę - no łał smsy za 13 zł. Wieczorem zabieram się do kobiety, a ona coś się krzywi, to się odwróciłem (niezbyt zadowolony) i poszedłem spać. Oczywiście w nocy pochlipywanie, bo taki jestem okrutny. Dodam tylko, że Panna siedzi w domu i ma o ten dom dbać, nie musi pracować. Jakoś straciłem ochotę kolejny raz stawiać ją do pionu, jestem zmęczony i mam słabszy okres, Sytuacja dziwna i chciałbym jakoś wybrnąć, a w ogólne "nie chce mi się gadać". Może bym ***** wszystko i wyjechał w Bieszczady albo na Ukrainę, chociaż na tydzień?
  6. Grupa zostanie natychmiastowo zamknieta, za tematy ktore poruszamy. Sa one niewygodne, jesli ktos uwaza ze na FB jest wolnosc slowa tonsie myli. Ja na FB, mam tylko imie i zdjecie zwierzaka, wiec moglbym dolaczyc. Przepraszam za brak ogonkow, jestem za granica.
  7. Ja nie miałem jaj, żeby odmówić w wieku 18 lat i trochę później - dokładnie nie pamiętam. Teraz widzę jak matka jednego z tych dzieciaków siedzi w domu, nie pracuje, zgarnia alimenty i 500+ i czeka na prezenty ode mnie. Nie mam z tymi dzieciakami, wielkiego kontaktu, czasami od święta, mam spełniać rolę zapasowego bankomatu, z czym już skończyłem. I jest to jeden z licznych powodów, rozważania przeze mnie emigracji - żeby się odciąć. Noszę się też z zamiarem złożenia apostazji, co też moim zdaniem zakończy sprawę 18tek, wesel bierzmowań. Będę tym kim lubię najbardziej wrednym c***em (sarkazm). Historie, że dziecku się nie odmawia, że dziecko cierpi - znasz dzieciaka, który chce w tym cyrku uczestniczyć (komunie, bierzmowania, wesela;)), gdyby nie było prezentów? @SławomirP brawa za odwagę, pracuj na siebie, życie jest jedno.
  8. Zastanów się, czy chcesz spędzić życie przy komputerze. Moim zdaniem programowania można nauczyć "szympansa" a bajki, że to jakaś tajemna wiedza, można wrzucić do worka z fachowcami, typu Pan Zdzisiu hydraulik - "Panie to trzeba pomyśleć na spokojnie, to są lata doświadczenia". W tej chwili programowanie to składanie z kloców - frameworków, pełno gotowców i dokumentacji online. Skup się na tym co chcesz robić, Twoja firma potrzebuje responsywnej strony? - Ok JS, Python, Perl, PHP. Programowanie mikrokontrolerów - C, aplikacje okienkowe, absurdalnie prosty C#, ze swoim IDE. To i wiele więcej masz w necie, a mimo to na każdym kroku spotykam masę miernot, które mówią, że one to skończyły studia i robią np. tylko w C#. Jest to praca nudna, odtwórcza, wbrew temu co mówią nie dla inteligentów, a dla wyrobników, którzy mają czas i siłę przebrnąć przez tonę dokumentacji (są też tacy co robią metodą prób i błędów - btw. ostatnio chyba pozatrudniali takich w bankach). Moim zdaniem jeśli masz dwa wolne tygodnie i nie robisz nic innego, jesteś w stanie zacząć programować w JS,tylko pytanie po co Ci to? Masz jakiś cel? I kolejne pytanie, rozpoczęcie kariery, znaleźć jakąś śmieszną firemkę, która da 3k - bo to początek i tak się bujasz kolejne 2-3 lata, może lepiej założyć własny biznes? Wydawać 10K na bootcamp, który zawiera wiedzę z 3 książek, nie uważam za rozsądne. Ma to sens jedynie, jeśli nie masz warunków do nauki w domu - nie możesz się odciąć, bo szkoła, dzieciaki, rodzina, kot przeszkadzają w skupieniu. PROGRAMOWANIE JEST MODNE BO NA KURSACH ZARABIA SIĘ KROCIE! - Czysty marketing, 10 użytkowników po 10k,, 3 grupy, okrągłe 250k zupełnie na czysto dla organizatorów, w pół roku. Nie wspomnę o studiach, bo jak to ujął mój kolega, na studiach, a szczególnie na polibudzie to uczą historii. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem moją opinią, chciałem się podzielić moim zdaniem, bo jest odmienne od panujących standardów, ale nie jest ono wymierzone w konkretną osobę.
  9. Dla mnie temat fajny, w kameralnym gronie każdy kumpel w ten sposób pyta. Co do Tajki, porównując do tego co widziałem na miejscu to jest 2/10. W każdym spożywczaku wyrwiesz lepszą i młodszą. Ja tam lecę na Ukrainę, ale fotek nie będę zamieszczał ;)
  10. Troche wulgarnie, ale szczerze - ciasna, musi być ciasna
  11. Jedno od swojej kobiety. Nie cierpie wszelkej maści świąt, dni bałwana itp. Ostatnio w Grudniu w Dubaju widziałem sztuczne chonki. Świat upadł na głowe, dobrze że nie ma przymusu obchodzenia tych świąt jak za komuny - póki co. Reasumując, nie chce żadnych życzeń, a żeby się spotkać i pogadać każdy dzień jest dobry.
  12. To może zrobić się nieśmieszne. Spojrzałem w kalendarz, moja była pisze od 5 lat, na święta, urodziny itp. Kiedyś raz odpisałem, żeby przestała, blokuje numer, wazystko ok. Zmieniam telefon i pach jakiś sms. Ktoś może powiedzieć, że ona chce się zachować fair - yhymmm, nie wchodząc w szczegły - nie. To musiała być obsesja pfff, prawdziwa miłość. Najlepszy tekst jaki dotarł, to że inni mi do pięt nie dorastają. No nic tylko wrócić i słuchać mamusi, że jest się za ubogim dla księżniczki. Jak możesz zmień numer, ja nie mogę:( Trzeba patrzeć w przyszłość i zyć terażniejszością, Ci którzy żyją przeszłością są nieszczęśliwi. P.S. Jak dorośli ludzie mogą tak się zachowywać...
  13. Doskonale rozumiem, mam identyczną sytuację, zaczęło mnie to na tyle męczyć, że po prostu mówię, że jestem po odwyku i należę do AA - co jest nieprawdą Są wielkie oczy i koniec tematu. Tylko Ci bardziej kumaci wiedzą, że żartuje, ale też odpuszczają.
  14. Na kobiete w dluzszej perspektywie czasowej nie mozna liczyc. Cud jak zarobi na siebie i jest wzglednie bezproblemowa. Sorry za brak ogonkow.
  15. Jak w temacie, czy ktos z Was probowal nauczyc sie szybkiego czytania? Czy w ogole warto, czy isc na kurs czy probowac samodzielnie? Sorry za brak ogonkow.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.