Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Meg4tron

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1038
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Meg4tron last won the day on May 23

Meg4tron had the most liked content!

Community Reputation

1828 Świetna

About Meg4tron

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4176 profile views
  1. Mam podobne odczucie Czarna bluza z kapturem bez większych logo albo wcale, jeansy, teraz mam czarne Vansy do kostki, czarny G-Shock z retro serii. Chociaż mam kilka rzeczy z Levisa z dużym logo, ale nie są to kolorowe ciuchy.
  2. @ViolentDesires Ty akurat to pewnie wiesz, ale kobietom z łatwością przychodzi owijanie sobie facetów wokół palca. Im dziewczyna ładniejsza tym większe ma pole do popisu. Clou programu. Też znam kilka ostrych imprezowiczek, teraz przykładnych matek, fotki na fejsie z dzieckiem i takie tam. Cytat mi się skojarzył. Jest wiele rzeczy, których nie chcemy wiedzieć o ludziach, których kochamy. Chuck Palahniuk, Fight Club. Podziemny krąg
  3. Ona grała wiedźmę w Król Artur: Legenda miecza? Fajna ona tam była, taka sukowata lekko Też miałem kiedyś typ który bardziej mi się podobał od reszty, ale jakoś mi przeszło, nie wiem czemu. Niedawno widziałem dziewczynę która była kompletnie inna od mojego "ideału" a i tak bardzo mi się podobała. Może jakbym nie stał w dresie, ze szlugiem w ryju i Harnasiem w puszcze to bym zagadał (To był żart)
  4. @Tornado nie no, mam kilku przyjaciół z którymi mogę pogadać o wszystkim tylko w niektórych tematach wychodzi ich matrixowe podejście. Znamy się odkąd pamiętam i nigdy się nie kłóciliśmy. Czuję tą prawdziwą męską przyjaźń. Burzę mózgów sobie robimy, a najlepsze burze są gdy nie ma kobiet albo sobie pójdą. Tematy są kompletnie różne, a przez to dyskusje ciekawe. Jest ciekawa, głęboka dyskusja i kobiety siedzą cicho albo jedna walnie takim truizmem, że nawet nikt nie zwraca uwagi co ona powiedziała. Rodziców mam bardzo w porządku, lubię z nimi gadać, ale też nie poruszę z nimi wszystkich tematów. Po prostu z czasem doszedłem do wniosku, że: Teraz nie mówię znajomym tego co kiedyś na pewno bym powiedział i właśnie nie widzę dużej różnicy. Panie, tu to o wszystkim i bez tabu
  5. Był to czas gdy robiłem prawo jazdy. Zapisałem się, szkolenie przebiegało bez większego problemu. Jazda po łuku, na mieście, parkowania, po drogach szybkiego ruchu, wszystko szło fajnie. Ostatnie godziny do wyjeżdżenia, na placu do łuku instruktor pokazał mi, a potem ja jemu gdzie są zbiorniki na płyny, bagnet itp. Jeszcze światła, pokazałem mu jak sprawdzić wszystkie światła, instruktor widział, że wiem co się gdzie znajduje i nie ćwiczyliśmy tego więcej. Do dzisiaj pamiętam jak myślałem, że światła i płyny są tak łatwe do pokazania, w ogóle nie brałem pod uwagę że na tym miałbym oblać. Zbytnia pewność siebie. No i co, szkolenie zakończyłem, wewnętrzny zdałem i poszedłem się zapisać na państwowy. Zapisałem się od razu na teorię i praktykę bo słyszałem, że niektórzy zdają to osobno, najpierw teoria a w inny dzień praktyka. Czekałem na egzamin około półtora tygodnia. Nadszedł ten dzień. Najpierw teoria - zdałem. Z sali wyszedłem drugi, dziewczyna co skończyła pierwsza oblała. Ale stres czułem. Ok, kazali mi poczekać na korytarzu, aż egzaminator zawoła mnie na część praktyczną. Nie minęło nawet pięć minut i słyszę swoje nazwisko. Idziemy na plac, wylosowałem do sprawdzenia czy działają światła od wstecznego. I dostałem takiego kurwa zaćmienia, że nie wiem jak to napisać. Kompletnie nie miałem pojęcia jak to pokazać, udawałem, że coś tam próbuję. Momentami myślałem, że uwale na pierwszym i najłatwiejszym etapie. Miałem szczęście bo trafiłem na stanowczego i wyrozumiałego egzaminatora. Spytał się mnie "Co zrobi pan z kluczykiem?" a mnie w końcu olśniło - ZAPŁON KURWA Włączyłem zapłon, wrzuciłem wsteczny, wyszedłem z auta i sprawdziłem te żarówy. Udało się. Takie łatwe to było Teraz dochodzimy do sedna tematu. Mówię do egzaminatora, że to przez stres i coś tam jeszcze gadam żeby się lekko wybielić. A on zadaje mi pytanie "Ale kogo to naprawdę obchodzi, że pan jest zestresowany?" Po tym pytaniu poczułem się tak trochę jakbym dostał w morde. Odpowiadam mu "Nikogo to nie obchodzi", on odpowiada "No właśnie". Prawie cały stres i presja ze mnie zeszła. Myślałem, że mógłbym czuć wtedy całe spektrum emocji, mógłbym mieć palpitacje serca i Bóg wie co jeszcze i co? Kogo to naprawdę obchodzi? Każdy miał w dupie, że byłem wtedy zestresowany i stres działał na moją niekorzyść, każdy by miał w dupie jakbym czuł euforię albo co tam jeszcze. Poczułem luz i spokój. Zaliczyłem łuk, zaliczyłem miasto. Zdałem prawo jazdy za pierwszym razem. I bardzo się cieszę, że trafiłem na tego egzaminatora. Nie uwalił mnie, a mógł. Co więcej, on pewnie o tym nie wie, ale tym pytaniem bardzo na mnie wpłynął. Kiedyś gdy miałem jakiś problem albo jakiegoś doła to gadałem ze znajomymi. Ich rady były bo były, ale jakoś wcale nie czułem się dużo lepiej po takich rozmowach. Poszedłem, wygadałem się, tyle. Teraz najczęściej gdy coś mnie trapi zadaję sobie pytanie "Kogo to obchodzi" i odpowiadam "Nikogo". Kogo to obchodzi, że mam problem? Bo tak naprawdę jesteśmy sami ze swoim życiem, problemami i zmartwieniami. Możecie sobie czuć gniew, zazdrość, zawiść, frustrację i ktoś się tym przejmie? Prędzej się ucieszy. Co więcej, dużo ludzi czuje satysfakcję gdy nam nie idzie. Nie widzę różnicy między tym, że kiedyś się komuś wygadałem a tym, że teraz sam przeżywam swoje problemy i emocje. Kogo to naprawdę obchodzi co czujecie?
  6. @NimfaWodna Lexus napisałaś z małej litery, a Passat z dużej. Ja zakochany w japońskiej motoryzacji poczułem smuteł 😭 Dupny był, ale dla mnie lepsze sylwetki były za czasów Arnolda. Ostatnim Mr. Olympia z proporcjonalną sylwetką był Lee Haney.
  7. @NimfaWodna jak to mówią: używany Lexus to dalej Lexus xD
  8. @NimfaWodna tak mi z Tobą to skojarzyło po tym co napisałaś.
  9. To też nie jest tak, że jak masz szczenę to od razu jesteś przystojny. Krzysztof Włodarczyk ma szczenę ale piękny to on nie jest. Ważny jest całokształt a nie jedna cecha i czasem jakąś słabość można ukryć albo wyeliminować choć niestety nie każdą.
  10. @Patton Niemiec tylko do kościoła jeździł, ale 15 lat temu stracił wiarę dlatego mały przebieg
  11. Nie zaczynej znowu z chadami A po co cofają liczniki w samochodach jak przeszłość się nie liczy xD
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.