Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Vishkah

Użytkownik
  • Content Count

    115
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

126 Świetna

About Vishkah

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Obił mi się ten temat wczoraj w jakimś radiu, chyba nawet RMFce jak jechałem z Gdańska. Wlepili jej mandat 500 za niepokojenie policji jakimiś bzdurami.
  2. Trochę offtop: Co do używania profilu zaufanego do głosowania przez internet- czy przypadkiem jedną z wartości głosowania nie jest obecnie anonimowość głosu? Komisja odnotowuje że zabrałeś kartę do głosowania. I tyle jeśli chodzi o kwestię tego jak kartę wypełniłeś czy ją w ogóle wrzucono do skrzynki. W przypadku informatycznego systemu podpisanego profilem zaufanym można spokojnie wtedy wyciągnąć informację "Iksiński o numerze PESEL takim a takim zagłosował za wrogiem narodu Konfederacją" i już Cię mają w statystykach. No nie wiem, jakoś tego nie widzę. Co do samego liczenia głosów potem itp itd pozostawię to bez komentarza bo i teraz z systemem kartkowym różnie z tym bywa.
  3. Kilka razy wspominasz "po zerwaniu" - w sensie kto zerwał? Z jakiego powodu?
  4. Musiałeś ostro kopać żeby wykopać temat z 2017.
  5. Obecność córki przy tym wszystkim jest rzeczywiście smutna. Bo jej pierwsza reakcja jest właściwa :ojej, Tatusiu, co się stało. Po czym wpada babsztyl i zaczyna drzeć ryja. Dziewczyna załapie schemat, współczuje komuś na przyszłość.
  6. Wklejam zrzut z posty z mojego FB feed więc nie zaręczam o wiarygodności - ale nie pierwsza nie ostatnia historyjka pewnie: Piotr Wiśniewski 19 marca o 18:29 Poprzedni post został usunięty z jakichś dziwnych przyczyn i nie dało się udostępniać tego co napisałem więc jeszcze raz. Zachęcam by się tym podzielić... Zobaczcie jak ludziom robią wodę z mózgu.. Wczoraj zostałem skierowany przez sanepid z objawami zarażenia o godzinie 10tej na sor oddziału zakaźnego. I razem z innymi pacjentami czekałem 7 godzin po to by lekarz skierował do domu na kwarantanne gdzie dopiero do domu przyjedzie sanepid i w domu zrobi testy. Gdyby było tego mało 3 osoby które również miały objawy zarażenia nie doczekały lekarza i zawinęły się po paru godzinach czekania do domu. Jeśli czytacie i oglądacie jak to państwo jest przygotowane na pandemie i wierzycie w to że wszystko jest pod kontrolą to się bardzo daliście nabrać. Dzisiaj czytam że lekarz wałbrzyskiego pogotowia jest zarażony 😅 i teraz nasuwa się pytanie kto go zaraził skoro w Wałbrzychu nie ma chorych.... Gdyby robili testy w szpitalu osobom z podejrzeniami to byłoby wiadomo która z pośród 800 osób objętych domową kwarantanną go zaraziła, a tak to szukaj igły w stogu siana. EDIT godzina 09:30 dzwonili do mnie z sanepidu informując, że nie robią testów chorym, którzy nie mają udokumentowanego kontaktu z osobą zarażoną w Polsce. To nic że miałem w Niemczech.... W Polsce nie miałem i tylko to biorą pod uwagę. Edit godzina 11:30 dzwoni do mnie sanepid informując, że również nie należy mi się kwarantanna gdyż przepisy i ustawa mówi, że kierowcy ciężarówek nie są obejmowani kwarantanną. To nic, że wróciłem z Niemiec gdzie na jednej firmie mogłem się zarazić od innego kierowcy który miał objawy, to nic, że jestem po tygodniu od tego zdarzenia chory. Przepisy mówią że mogę iść już dzisiaj do pracy, mogę wyjść na miasto mogę wszystko tak jak Kowalski co się dobrze czuje i jest zdrowy. TAK WYGLĄDA PRZYGOTOWANE PAŃSTWO NA PANDEMIĘ EDIT 20.03.2020 GODZINA 19:00 Sanepid poinformował, że córka i żona również nie są objęte kwarantanną 😅
  7. Pozwól że zapytam: na jakiej zasadzie wygląda teraz wasze życie? Znaczy wiesz.. szantażowała Cię, robiła Ci z psychiki pole manewrowe, założyła Ci niebieską kartę.. Jak dajesz sobie radę z kimś takim pod jednym dachem? Po prostu nie potrafię sobie tego wyobrazić.. chociaż w sumie jak o tym pomyślę jak mieszkałem z byłą w jednym mieszkaniu przez dwa ostatnie miesiące.. współczucia.
  8. Tak. Pewnie niedługo któraś mądra rzuci tekstem że Panowie powinni opuścić swoje domy i zostawić kobiety aby spokojnie mogły same w domostwie przejść kwarantannę. Albo po prostu już umrzeć i oszczędzić im marudzenia. U nas też może tak niedługo być:
  9. Prośba do administracji czy samych zainteresowanych tematem: Weźcie sobie idźcie założyć inny wątek o teatrze czy nie-teatrze pani Jandy gdzie indziej. Spam i offtop przewijający się przez kilka stron. Z góry dzięki.
  10. Nie do końca rozumiem co tu się odjaniepawla.. Rozumiem że siostra też mieszka teraz z rodzicami? To znaczy że cały dom ma kwarantannę (a przynajmniej powinien). Weź sobie poczytaj co to jest kwarantanna najpierw. A Ty się zastanawiasz CZYM do niej jechać? Pojebało? I się zastanawiasz czy białorycerzysz? O czym Ty w ogóle myślisz? Weź sobie kup krzyżówkę, porozwiązuj w domu, swoim czy rodzinnym, popracuj, zajmij się sobą, poczatuj z laską przez ten czas, wyślij jej maila czy napisz list. Jak powalisz konia dwa tygodnie to może Ci i na dobre wyjdzie.
  11. Mnie urzekło stwierdzenie że żeby poznać czarnuszków to pani chciałaby wyjechać do Kalifornii Nie że do Etiopii czy Somalii, w końcu tam czarnych nie ma - tylko do Kalifornii
  12. Francja, Niemcy i Hiszpania przekroczyły 1500 stwierdzonych zarażeń czyli tam gdzie jeszcze tydzień - półtora tygodnia temu były Włochy. O czym się jakoś nie mówi, ludzie się skupiają na tych Włochach. Też warto te "rynki" uważnie obserwować.
  13. No i po raz kolejny doczekałem się sytuacji że pancia ingeruje w mój weekend z córką. Córka miała w zeszłym tygodniu urodziny - 5tego dokładnie. W pierwszy weekend miesiąca była u mnie, zrobiliśmy symboliczną "imprezkę" z tortem, świeczkami, małymi prezentami. Teraz w drugi weekend pancia zrobiła jej imprezkę z dzieciakami ze szkoły. Ten nadchodzący weekend planowo jest mój - natomiast pancia sobie już wcześniej wymyśliła że chce zrobić córce imprezę-niespodziankę wśród jej rodziny. Wstępnie chciała ją porwać na 2-3 godzinki wieczorem - podjechałaby po córkę, córka powdzięczyłaby się wśród rodziny, dostałaby prezenty i by ją odwiozła. Zgodziłem się. Natomiast teraz zadzwoniła, była z córką u psycholoszki i psycholoszka się podobno wyraziła o czymś takim że "nie, tak nie może być, tylko stresujemy emocjonalnie córkę i wystawiamy ją na stres". Wizyta u psycholoszki po raz pierwszy więc nie wierzę w magię umysłu i że od razu wszystko wie. Po czym pancia sobie wymyśliła że.. w takim razie zabierze ode mnie córkę późnym popołudniem, zostanie na imprezie, weźmie ją na noc i potem dopiero rano w niedzielę mi ją odwiezie. Żebym ja ją potem docelowo ją odwiózł kilka godzin później (córka zazwyczaj w moje weekendy jest u mnie od piątku wieczór do niedzieli wieczorem). I powiem szczerze - kurw mnie lekko strzelił bo znowu ingeruje w mój weekend z córką. Nie jest to pierwsza taka sytuacja. Z drugiej strony - ja sie jej z butami nie wpierdalam w rozkład tygodnia, jestem co najwyżej kiedy córka chce się spotkać / jest chora / itp itd. Ja w tym wszystkim widzę jeszcze jedną opcję - córka zostaje u mnie i na żadną imprezę w takim bądź razie nie idzie bo po co ją wystawiać na niepotrzebny stres. Tia. Nie do końca wydaje mi się że jest to dobre pole do walki o własne granice - bo w końcu to jej rodzina, ale jeśli nie teraz to kiedy? Córka lat 10. Z rodziną panci nie mam żadnego kontaktu, po tym jak ich okłamała o powodach rozstania nikt z nich się nawet do mnie nie odezwał - ani teraz czy też podczas całego czasu rozwodzenia się (1 rok - oprócz jej siostry która jej kompletnie nie uwierzyła jednak mimo wszystko to jej siostra więc.. na tym że jej nie uwierzyła się skończyło) - także biorąc to pod uwagę zwisa mi to i powiewa. Jako że to impreza niespodzianka chcąc zachować jej niespodziankowy status nie mam jak porozmawiać z córką i zapytać jak ona się z tym czuje. Może ktoś podrzuci jakiś plan godny Machiavelliego aby to jakoś mądrze ugryźć i wyjść na swoje?
  14. Owszem, ale jedno (racjonalne podejście i przygotowanie) nie wyklucza drugiego (racjonalne podejście, śledzenie rozwoju sytuacji i może nawet obywatelskie nieposłuszeństwo). To że kryzys to idealne sytuacja na zmiany - to prawda. Jak każda sytuacja, która powoduje chaos i możliwość powstania nowego porządku. Tak samo może dojść do wojny na granicy grecko - tureckiej bo rządy europy będą osłabione / zajęte zwalczaniem wirusa. Różne scenariusze są obecnie prawdopodobne. Sytuacja się rozwija. Ja sugeruję po prostu nie ignorować, nie umniejszać powagi sytuacji, jednak się przygotowywać i być ostrożnym. Uważać na siebie i bliskich.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.