Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Krugerrand

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    1385
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1569 Świetna

O Krugerrand

  • Ranga
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1826 wyświetleń profilu
  1. Krugerrand

    Samotne święta.

    @Stillwitaj w klubie. Będą to już dla mnie kolejne święta bez rodziny czy najbliższych. Zupełnie nie uwazam tego za czas stracony. Spędzę go z daleka od ciągłych pytań, przechwalania sie i porównywania ze strony rodziny czy też przede wszystkim niezrozumienia dlaczego nie mam kobiety. Jak sobie pomyślę ile ludzie tracą czasu i pieniędzy na świąteczne przygotowania i prezenty to niedobrze mi się robi. Pamiętajmy, że to wszystko często na kredyt. Pełen relaks z mojej strony, jakaś książka, film i butelka dobrego trunku tez jest szykowana. Od kilku lat mamy z kolegami taki zwyczaj, że w Wigilię spotykamy się prywatnie przy miejscowym monopolowym, aby się pośmiać i pogadac. A w drugi dzień świąt jak zwykle gra liga angielska i tradycyjnie u mnie wspólne oglądanie w męskim gronie. Wierz mi nie Ty jeden masz tego wszystkiego dość☺
  2. Przepraszam, czego nie zapewniły? Na takim forum takie słowa padają
  3. Hmmm. ciekawe ile to małżeństwo będzie trwało i kiedy rozwód? Nie żebym był złym prorokiem, ale ja naprawdę cieszę się ich mitycznym szczęściem
  4. Jeśli chodzi o mnie tego typu rewelacje, kto z kim w pracy i jak często i głośno zwykle mnie omijają, ponieważ od lat unikam tego typu spędów jak imprezy firmowe wszelkiej maści. Na imprezie firmowej byłem ostatnio coś około 2010 roku i pamiętam, że szybko się zmyłem, ponieważ wszystko wydawało mi się tam sztuczne. Od tamtej pory wszelkiego rodzaju wyjścia mnie omijają. Ba! Nawet zdarza się, że nie jestem zapraszany, gdyż i tak nie przyszedłbym. Wychodzę z założenia, że w pracy się pracuje i nie ma się tam żadnych kolegów czy koleżanek, te drugie tym bardziej. Wszyscy są wrzuceni do jednego worka o nazwie współpracownicy, czyli najgorszy sort ludzi mi znanych, którzy za złamane grosze są w każdej chwili gotowi do kopania dołków pod kimkolwiek. Imprezy firmowe niestety mają moim zdaniem poważny bardzo minus, mimo, że można się najeść i napić za pieniądze firmowe, to niestety potem na kogoś takiego są gotowe haki typu coś zrobił, coś za dużo powiedział. Dzięki nieuczestniczeniu z takich spotkaniach czuję się dużo lepiej i polecam każdemu
  5. Nad czym tu dyskutować? Przecież powszechnie wiadomo, że ludzkość najwyższy stopień rozwoju osiągnęła w Afryce, to zdecydowana większość wynalazków pochodzi z Afryki, ludzie z Afryki otrzymali zdecydowaną wiekszość nagród Nobla i wreszcie to ludność afrykańska tworzyła kolonie na innych kontynentach, głównie w Europie, a nie odwrotnie. Przecież to tak proste jak cała ta polityczna poprawność czyli współczesna ignorancja.
  6. Krugerrand

    Wspomnienia o 1 dziewczynie

    @tupak1992W Twoim poprzednim wątku napisałem, żebyś rozważył możliwość pociągnięcia relacji FwB ze względu na to, że Ci mniej zależy i będziesz na tym związku raczej wygranym. Tu stawiasz się od razu na przegranej pozycji, ponieważ zdaje się, że Ci zaczyna zależeć i stawiasz ją na piedestale. Nie wiemy tak naprawdę czy ona tego chce czy nie i tego typu rozkminy są dość słabe. Nie warto tracić na to czasu. Popieram Braci piszących w tym tonie. Warto nad tym się głębiej pochylić.
  7. Krugerrand

    Problem z laską

    To jest właśnie problem FwB. Bardzo często w tego typu znajomościach jednej ze stron po jakimś czasie zachciewa się więcej. Z tego co zauważyłem, dużo częściej paniom po jakimś czasie włącza się natura i chcą już "poważnego związku". Przewrotnie napiszę tak: a może tak pociągnąć tę relację dłużej? Kto w związku zawsze zyskuje więcej? Ten komu mniej zależy. Nie to żebym namawiał. Kwestia do rozpatrzenia.
  8. Krugerrand

    Zostaniesz zdominowany

    Ja sam z doświadczenia wiem, że odpuszczenie babom w takim sytuacjach powoduje, że one czują się coraz pewniej w miejscu pracy i pozwalają sobie na coraz więcej. Moim zdaniem Autor postapił bardzo dobrze, nie dał się zmanipulować i wzbudzić w sobie poczucia winy. Nie sądzę też żeby tu były jakieś pyskówki, w których one są mistrzyniami, przynajmniej tak dla mnie wynika z opisu. Bardzo fajna rzecz, że część współpracowniczek stanęła po stronie @CocaineIsMyWife. Zapewne dlatego, że ktoś wreszcie postawił się krnąbrnej kierowniczce lub zwyczajnie jej nie lubiły. Ja sam niedawno miałem okazję 40 minutowego "dywaniku" z jedną panią "prodżekt menadżer", ponieważ nie poczuwałem się do zrobienia czegoś co zgodnie z ustaleniami powinna zrobić inna osoba nota bene kobieta. No i poleciała na skargę, że nie pomagam. Ja z bananem na twarzy i głośnym śmiechem zacząłem tłumaczyć, że przecież zgodnie z ustaleniami w tym projekcie to nie była moja działka. Ja swoją zrobiłem. Jak nie docierało poleciało troszkę ostrzej z mojej strony. W pracy mam znowu spokój. Myślę, że na dłuższy czas do momentu kolejnej gównoburzy, w której znowu będzie to samo, gdyż nasze ukochane panie przecież niczego się nie uczą i nie wyciągają wnioskow na przyszłość. Czasem odnoszę wrażenie, że do nich nie dociera nic jak porządny, opier...
  9. Krugerrand

    Wizyta byłej.

    Moja droga! Karton z Twoimi rzeczami jest do odbioru u sąsiadow na przeciwko. Pozdrawiam
  10. Krugerrand

    Babsko z tramwaju.

    Tu wydaje się popełniłeś błąd. Kontaktem wzrokowym zachęciłeś wieloryba do zajęcia miejsca obok. Kiedy poruszam się komunikacją miejską zwykle nie patrzę na ludzi i tym samym nie łapię kontaktu wzrokowego, bo jeszcze będą chcieli, szczególnie staruszki, aby ustąpić im miejsca, bo przecież obok nie ma wolnych, a on czy ona koniecznie musi tu usiąść lub też będą sie przysiadać czy stać bardzo blisko mnie szczególnie gdy nie ma tłoku. Taka sytuacja mi się przypomniala sprzed ładnych paru lat, ktorej chyba nigdy nie zapomnę. Jadę też tramwajem, wagon pusty, ledwie kilka osób. Wsiada jakaś baba i staje centralnie nad dziewczyną, która siedziała przede mną i stoi. W pewnym momencie słyszę owe dziewczę mniej więcej tak: czy może mnie pani nie walić siatką po nogach? na co baba: starszym się ustępuje. Dziewczyna wstała, patrzy się na nią i mówi: w tramwaju jest wiele wolnych miejsc i można spokojnie sobie skorzystać, a ponadto moje nogi nie są od tego, żeby w nie walić siatką. Jeszcze raz pani mnie uderzy to oddam, ale dużo mocniej. Baba cała czerwona wysiadła na najbliższym przystanku.
  11. Szanowne Panie, W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami moją studniówką, chciałbym ogłosić casting na moją partnerkę na ten wyjątkowy wieczór. Jeśli nie masz wymiarów 90-60-90 nawet do mnie nie pisz. Jeśli w szpilkach jesteś przynajmniej mojego wzrostu, a mam 176 cm, nawet do mnie nie pisz. Szukam partnerki z prawem jazdy oraz własnym samochodem, aby mogła mieć przyjemność podjechania po mnie, zawiezienia mnie na studniówkę, a po niej odwieść mnie z powrotem do domu. Miło byłoby gdybyś już sama na siebie zarabiała i nie brała pieniędzy od rodziców, sama wiesz przy okazji studniówki możemy też gdzieś wyskoczyć z moimi znajomymi, oczywiście na Twój koszt. Szukam także osoby bardzo elokwętnej, mądrej i zarazem inteligentnej, interesującej się malarstwem, muzyką, literaturą, filozofią, gospodarką i sportem. Chcialłbym być przez ten cały wyjątkowy dla mnie wieczór zabawiany interesujacymi rozmowami. Wskazane jest także, abyś posiadała jakąś pasję, o której możesz rozprawiać godzinami, a reszta mojej klasy mogła piać z zachwytu. Co oferuję w zamian: siebie, to chyba proste. PS: acha, zapomniałem dodać, że mam nieziemskie oczy
  12. @NatiiJa się nie spieram, takie sprawy zostawiam innym, np. tym, którzy w gównoburzach i ich robieniu się specjalizują. My sobie tu tak dyskutujemy o tacierzyństwie, macierzyństwie, jakiś instynktach, to może ja tu zostawię coś takiego. Z jednej strony śmieszne, ale z drugiej bardzo prawdziwe i niekoniecznie wesołe:
  13. Nie widzę wzmianki o zarobkach u takiego kandydata. Ma posiadać prawo jazdy, czyli w domyśle zapewne własny samochód, którym po nią przyjedzie, zawiezie na studniówkę, a potem odwiezie do domu. Dobrze, że wspomniała o tych nieziemskich oczach. Czyli masz coś więcej do zaoferowania niż własny tyłek. Tak dziecko, odezwiesz się, już to widzę
  14. Ależ ja tak nie twierdzę i nie twierdzę również, że Ty tak twierdzisz. Prosze czytaj uważnie i nie dopowiadaj sobie niewiadomo czego. Mimo wszystko masz ode mnie zasłużonego pucharka za odp
  15. Ostatnio na ulicy widziałem gościa z wózkiem, zakładam, że to ojciec, na oko miał najwyżej 17 lat. Taki widok na ulicy nie jest rzadkością. Czy tacy panowie to tacy sexy, dojrzali mężczyźni czy raczej gówniarze, którym zaszumiało hormonami w główce i w bardzo młodym wieku wpadli w ojcostwo? Skąd także pewność, że wysoki i wysportowany pan z wózkiem widoczny na ulicy, którego nie znamy, nie jest pantoflarzem?
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.