Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Krugerrand

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3070
  • Donations

    30.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Krugerrand last won the day on October 10 2019

Krugerrand had the most liked content!

Community Reputation

5329 Świetna

7 Followers

About Krugerrand

  • Rank
    Podporucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

6264 profile views
  1. "Niezwykle modne stało się ostatnio rozszerzanie koncepcji praw ludzkich na zwierzęta oraz twierdzenie, że skoro zwierzęta mają pełne prawa ludzkie to niedozwolone jest - to znaczy, żaden człowiek nie ma do tego prawa - zabijanie ich i jedzenie. Uzasadnienie takiego stanowiska rodzi szereg trudności, wliczając w to uzasadnienie kryterium decydującego, które zwierzęta lub istoty żyjące zaliczyć należy do sfery istnień posiadających prawa, a które takiego prawa pozbawić. (Przykładowo, istnieje wielu teoretyków skłonnych posunąć się tak daleko jak Albert Schweitzer i zaprzeczyć prawu do nadepnięcia na świerszcza. Gdyby rozwinąć tę teorię na wszystkie istoty żyjące jak bakterie czy rośliny, to rasa ludzka raczej szybko by wymarła.) Jednakże zasadnicza wada teorii praw zwierząt jest o wiele bardziej podstawowa i dalekosiężna. Twierdzenie o prawach człowieka nie może być oparte na emocjach; jednostki posiadają prawa nie dlatego, że "tak czujemy", lecz z racji racjonalnej analizy natury człowieka i wszechświata. Krótko mówiąc, człowiek posiada prawa, ponieważ są one prawami naturalnymi. Są one zakorzenione w ludzkiej naturze; w zdolności jednostki do dokonywania świadomego wyboru, konieczności używania rozumu i energii do ustanawiania celów i wartości, do uczenia się świata, dążenia do określonych celów po to, aby przetrwać i rozwijać się, w zdolności i potrzebie komunikowania się i wchodzenia w interakcje z innymi ludźmi oraz w uczestnictwie w podziale pracy. Ujmując rzecz krótko, człowiek jest rozumnym i społecznym zwierzęciem. Żadne inne zwierzęta lub istoty nie posiadają tej zdolności rozumowania, dokonywania świadomych wyborów, przekształcania swego środowiska w celu własnego rozwoju lub świadomej społecznej współpracy oraz podziału pracy. O ile prawa naturalne są absolutne, o tyle pod jednym względem są one relatywne; są relatywne: do gatunku człowiek. Etyka praw i przywilejów ludzkości jest wyraźna i odnosi się do wszystkich ludzi, bez względu na rasę, wyznanie, kolor skóry i płeć, wyłącznie do gatunku ludzkiego. Historie biblijne uczyły nas, że czlowiek "otrzymał" lub - ujmując to wedle prawa naturalnego - "posiadł" władzę nad wszystkimi gatunkami na ziemi. Prawo naturalne jest w sposób konieczny przyporządkowane do gatunku. To, że koncepcja etyki garunku jest częścią natury tego świata, można dostrzec, rozważając naturalne czynności innych gatunków. Wskazanie na to, że zwierzęta nie szanują "praw" innych zwierząt jest czymś więcej niż żartem; taka już jest kondycja wszystkich gatunków żyjących na świecie, że żyją ze zjadania innych gatunków. Międzygatukowe prztrwanie jest kwestią zajadłej walki. Byłoby absurdem utrzymywać, że wilk jest "zły", ponieważ żyje z pożerania i "dokonywania agresji" na jagniętach, kurczętach itd. Wilk nie jest złą istotą, która "dokonuje agresji" na innych gatunkach, on po prostu kieruje się naturalnym prawem swojego przetrwania. Podobnie jest z człowiekem. Absurdem jest twierdzenie, że ludzie "dokonują agresji" na krowach i wilkach, tak jak absurdem jest powiedzieć, że wilk był "złym" agresorem albo, że wilk został "ukarany" za swoje "przestępstwo". A jednak takie byłyby implikacje rozszerzania etyki prawa naturalnego na zwierzęta. Każda koncepcja praw, przestępczości, agresji może być odnoszona tylko do działań jednego człowieka lub grupy ludzi wobec innych istot ludzkich. A co z problemem "Marsjan"? Jeśli kiedykolwiek odkryjemy i skontaktujemy się z istotani z innych planet, to czy można powiedzieć, że posiadają one prawa istot ludzkich? To zależałoby od ich natury. Gdyby nasi hipotetyczni "Marsjanie" byli jak istoty ludzkie - świadomi, racjonalni, zdolni do komunikacji z nami i do uczestnictwa w podziale pracy, to przypuszczalnie także posiadaliby prawa ograniczone obecnie do "ziemskich" ludzi. Przypuśmy jednak, że Marsjanie mieliby charakter i naturę wampirów i mogliby istnieć, tylko żywiąc się ludzką krwią. W takim przypadku, bez względu na ich inteligencję, Marsjanie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami i nie moglibyśmy się nawet zastanawiać nad tym, czy zasługują na prawa przypisane ludziom czy nie. Ponownie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami nie z racji tego, iż są najeźdźcami, lecz z racji swych potrzeb i wymogów natury, która weszłaby w nieuchronny konflikt z naszą. Istnieje jednak pewna sprawiedliwość w popularnej i dowcipnej uwadze, że "uznamy prawa zwierząt jeśli tylko się o nie upomną". Fakt, że zwierzęta nie mogą się ubiegać o swoje "prawa" jest częścią ich natury oraz częścią przyczyny, dla której nie są równe człowiekowi i nie posiadają jego praw. I jeśli protestuje się, że dzieci także nie mogą się o nic ubiegać, to odpowiedź brzmi oczywiście, że dzieci są przyszłymi dorosłymi, podczas gdy zwierzęta, rzecz jasna, nie." Murray Rothbard "Etyka wolności" str. 261-263.
  2. A chcesz się założyć, że można? I każda statystyka będzie poprawna. Bo to już tak jest, że każda statystyka jest poprawna. Szkopuł polega na takim doborze zmiennych, aby zleceniodawca był zadowolony lub żeby wyniki pasowały do z góry założonej lub oczekiwanej tezy. Dla przykładu: każdy DuchAnalityk z tego forum rozważa zakup dmuchanej lalkiMam nadzieję, że czaisz już o co chodzi. Nie bez przyczyny kiedyś w branży było takie powiedzenie: pokaż mi kto zlecił badanie, a powiem od razu jakie są wyniki Nie "warjancja" tylko WARIANCJA - kwadrat odchylenia od średniej. Skąd wiadomo, że jest niewielka? Jakieś źródło/źródła? Lepszym wyznacznikiem tu moim zdaniem będzie odchylenie standardowe
  3. Poprawka minimum 11/10. Chodzące ideały, nie wiesz? Dzieci rodzą, każda to potencjalna "madka p0lka". Padać do stópek mamy przecież z tego powodu. Tu panuje kult takich istot. Hmmm, co ja bym dzisiaj na siebie włożyła. Cholera, cała szafa pełna ciuchów a ja nie mam co na siebie włożyć. Hmmm, które zdjęcie będzie lepsze na Insta? To czy tamto? A może to? Sama już nie wiem. Może żadne. Zrobię sobie nowe, tylko co ja na siebie włożę??? Jakiego koloru lakieru dziś użyć? No sama nie wiem. Ten niby pasuje do koloru moich oczu, ale nie wiem czy ten nie bardziej. Ale jak już będę miała co na siebie włożyć, to może się okazać, że żaden nie pasuje. Chyba muszę isć na shopping. Miś daj mi swoją kartę... Skoro już jesteśmy przy misiu. Miś, a do którego SPA jedziemy w weekend? W domyśle oczywiście na twój koszt frajerze, a i tak do którego nie pojedziemy to zawsze znajdzie się jakiś problem. Za mało mam followersów na Insta. Coś trzeba z tym zrobić. Może więcej fotek w bieliźnie? Tylko której, znowu nie mam co na siebie włożyć. Miś, jedziemy na zakupy, zawieź mnie do galerii. One już chyba zupełnie nie zwracają uwagi na tych desperatów. Atencja i ego tak już na poziomach nie do ogarnięcia dla tej galaktyki. Raczej coś w stylu: jak śmiałeś wgle na mnie spojrzeć ofiaro losu. Ile ty masz wzrostu i jakie masz dochody? Także ten tego. Czasami się zastanawiam, czy nie chciałbym mieć w życiu takich problemów.
  4. Archa nic nie powstrzyma, on jest jak tornado.
  5. @Maniac dobrze, że pomyślałeś o ręczniku🙂 Bardzo wiele osób przychodzi do sauny i zupełnie nie wie jak z nie skorzystać i kładą się od razu po wyjściu spoceni na leżaki. Kiedyś jak zobaczyłem coś takiego, to aż odruch wymiotny miałem. Prawidłowa i dobra dla organizmu kąpiel w saunie polega na łączeniu ze sobą skrajnych temperatur, stąd ludzie od razu idą pod zimny prysznic lub w zimę przy odpowiednich warunkach wychodzą na zewnątrz i kładą się na śniegu. Z częstotliwością korzystania sam musisz to jakoś do siebie dostosować i samemu sprawdzić na własnym organiźmie. Na początku raz, dwa razy w tygodniu powinno być optymalnie dla obserwacji organizmu. Z czasem oczywiście można sobie to zwiększyć. U mnie 3 razy w tygodniu po 2-3 sesje każda po ok. 15 minut jest momentami aż za dużo. Znam takich co chodzą do sauny codziennie.
  6. Po wyjściu z sauny nie kładziesz się od razu na leżaku, bo to nie jest higieniczne, tylko bierzesz zimny prysznic i dopiero potem odpoczywasz. Spróbuj wydłużyć czas kolejnych sesji do 15 minut. Co do korzystania w połączeniu z wysiłkiem fizycznym, to są zdania podzielone. Jedni polecają, inni nie. Ja łączę saunę z basenem i nie narzekam. W saunie suchej nie powinno się używać olejków zapachowych. Od tego są specjalne sauny aromatyczne gdzie temperatura osiąga 60-70 stopni, a wilgotność ok. 30%. Ja sam korzystam z krystalicznej mięty, dobrze robi na zatoki.
  7. Jest to pytanie nie do mnie, ale do założyciela i właściciela tego forum Czy posiadasz umiejętność czytania tylko i wyłącznie tematów w Rezerwacie a poza nim dostajesz "pomroczności jasnej"? Dobrze się zastanów nad odpowiedzią
  8. Wtrące się. Nie po raz pierwszy przychodzi mi czytać tę kłamliwą manipulację na temat forum od, a jakże, innej niż wszystkie posiadaczki waginy. Och, jakie wy jesteście nieschematyczne. Droga pani, najwięcej bluzgów na temat kobiet znajduje się w działach niedotyczących bezpośrednio kobiet, no nie Czyli o motoryzacji, hobby, gadżetach, YT, ekonomii, sporcie, polityce, w rozmowach przy wódce lub duchowości. To forum nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet i kobiety nie są tu centrum wszechświata. Jest ogrom różnorakich tematów. Do wyboru do koloru. Wystarczy tylko wyjść z rezerwatowego kurwidołka i rozejrzeć się nieco po forum. Nie jest to takie trudne ani nieosiągalne. Ale tak to już jest jak widzi się tylko i wyłącznie jeden skrawek całości i jest się święcie przekonanym, że ten mały skrawek odnosi się do całości. Jest to poważny błąd poznawczy. Apropo generalizacji: nawołujesz do tego abyśmy tego nie robili w stosunku do samotnych matek jednocześnie sama generalizujesz na temat całego forum. Dostrzegasz swoją hipokryzję? Ponadto jeśli forum się nie podoba komuś kto ma fobię na punkcie penisów, to nie musi tu przesiadywać i wypisywać tego typu dyrdymałów jak ten wątek dając przy okazji jakiś upust swej własnej frustracji. Tak już się składa, że przekonanych się nie przekona Proponuję zająć się czymś pożytecznym: wyjść na spacer, pójść na basen albo fitness lub poczytać książkę, film jakiś obejrzeć, śliwki w warzywniaku kupić...
  9. Nie pisałem o tym, że nie znam żadnego samotnego ojca, tylko, że nie znam ani jednego przypadku kiedy to kobieta związała się z samotnym ojcem. Ach te rozmowy w Rezerwacie z paniami Nie da się normalnie...
  10. Dziecko potrzebuje zarówno ojca jak i matki. Idąc dalej tym tropem można zadać pytanie dlaczego kobiety nie wiążą się z samotnymi ojcami? Wiem, że niewielu ich, ale jednak są. Nie znam i nie słyszałem o ani jednym takim przypadku. Nie bez powodu i nie bez przyczyny Kilka stron wątku między innymi dlaczego są piętnowane i nadal jak krew w piach
  11. Czy mi się wydaje, czy własnie fobia przed penisami znalazła swoje ujście
  12. Czy ja dobrze widzę? Na męskim forum, gdzie jest zdecydowanie więcej użytkowników niż użytkowniczek, mamy się demokratycznie wypowiedzieć czy kobiety mają pisać poza Rezerwatem i ona jeszcze oczekuje w demokratycznym głosowaniu odpowiedzi innej niż nie. A jeśli nawet jakimś cudem taka padnie, to ona wyśle prośbę do Marka, który wyjaśnił swego czasu dlaczego powstał Rezerwat i dlaczego tylko tam panie mogą pisać. Osobliwe. Coś mi się chyba przewidziało... Niech ktoś mnie uszczypnie, bo to chyba jakiś sen.
  13. Każdy/każda będzie miała swoją definicję kobiecości zarówno pod względem wyglądu czy charakteru. Dla mnie osobiście temat jest dość złożony i dużo łatwiej byłoby mi odpowiedzieć na pytanie czym kobiecość nie jest. Z charakteru będzie to podatność na teorie feminazistowskie siejące spustoszenie w główkach naszych pań, w których to się ostro poprzewracało, ostre manipulowanie, zgrywanie pokrzywdzonej, wulgarność czy agresja. Z wyglądu upodabnianie się do chłopów i ubieranie się na wzór faceta plus zbytnie zakolczykowanie lub wytatułowanie. To mnie zwyczajnie odrzuca i chyba mam na to alergię. Cała reszta jest jak najbardziej do mniejszego lub większego przeze mnie zaakceptowania
  14. Nic podobno nie działa bardziej odstraszająco dla sprawcy niż nieuchronność kary. Zaostrzenie może niczemu nie zapobiec. W tego typu temacie chciałbym bardziej zwrócić uwagę na system szkolenia kierowców w Polsce, który moim zdaniem jest fatalny i nakierowany nie na prawdziwą naukę jazdy, przepisów ruchu drogowego, kultury poruszania się po drogach, tylko na drenaż kursantów z kasy. Nie wiem jak bardzo się to zmieniło przez ostatnie kilkanaście lat, ale pamiętam mordęgę znajomych podchodzących do egzaminu praktycznego na prawo jażdy. Teorię każdy zdawał bezproblemowo. Owe problemy zaczynały się później. Zdanie egzaminu praktycznego za pierwszym razem było niemożliwe, no chyba, że dałeś łapówkę lub byłeś krewnym lub znajomym kogo trzeba. Najlepsi kierowcy jakich znam podchodzili do takiego egzaminu kilkukrotnie, trzy czy cztery razy to był sukces, pięć czy sześć normalka, siedem i więcej, a znam takich, też się zdarzali. Powodowało to wykupywanie kolejnych dodatkowych godzin jazd z instruktorami przed kolejnymi egzaminami, rejestrowanie się i płacenie za kolejne egzaminy i dodatkową stratę czasu oraz stresy z tego powodu. Krążące legendy o przyborach geometrycznych sprawdzające czy koła są prosto po parkowaniu albo oblewanie kursantów, bo jeżdzą nieprzekraczając przepisowej prędkości. Pan jeżdzi za wolno, nie zdał pan. Mieszkam bardzo blisko jednego z ośrodków egzaminacyjnych w stolicy i ilekroć wychodzę do pracy, czy z niej wracam lub idę na zakupy przechodzę przez skrzyżowanie bezpośrednio z tym ośrodkiem sąsiadujące skąd wyjeżdzają auta egzanimacyjne czy kursanci i wielokrotnie byłem świadkiem awantur z udziałem kierowców, pieszych czy rowerzystów i właśnie instruktorów. Sam ze dwa, może trzy razy instruktor na mnie trąbił na przejściu podczas gdy miałem światło zielone, raz zostałem opieprzony za to, że idę za wolno po przejściu na zielonym (sic!!!) oraz kilka razy zdarzyło mi się być podobny sposób potraktowany przez zwykłych kierowców. Ilekroć taki ktoś na mnie trąbi czy coś, zatrzymuje się i pokazuje mu palcami jakie mam światło. Pamiętam też sytuacje sprzed kilku ładnych lat jak na przejściu na tym skrzyżowaniu stoi kilkanaście osób i czeka na zielone, zapala się i wszyscy wchodzimy na pasy, a tu nagle słychać z boku trąbienie. Jedzie gość i trąbi na nas. Ktoś się zatrzymał, postukał się w głowę, ja się wychyliłem i spojrzałem na jego świałto, miał czerwone. Pokazuje mu ręką jakie ma i on wtedy jakby nagle otrzeźwiał, dotarło do niego co się dzieje. Jeśli instruktorzy dają fatalny przykład kursantom, to potem nie dziwmy się, że takich mamy nasiąkniętych tym chamstwem kierowców lub że jeżdzą po drogach goście, którzy prawka mieć nie powinni, ponieważ aby je dostać posmarowali komu trzeba.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.