Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Search the Community

Showing results for tags 'sąd'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
  • Polska i świat
  • Stulejman Wspaniały
  • Motoryzacja i Technologie
  • Hobby
  • Duchowość
  • Rozmowy przy wódce
  • Rezerwat dla Kobiet
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

Found 39 results

  1. Jamie Griffiths z Durham University - szukał przyjaźni , został oskarżony przez dziewczynę o "atak seksualny .Jami czeka na wyrok. https://samiecweb.pl/post/17433 1) 2) 3) 4) https://www.dailymail.co.uk/news/article-7606833/Shy-awkward-student-told-pay-250-schoolgirl-touched-arm-waist.html 5)
  2. Jak na razie w Gdańsku pojawiła się jaskółka w postaci p. adwokat w sprawach rozwodowych, która jest po stronie mężczyzn i ich podstawowych praw w sądach. Co ciekawe artykuł ukazał się w "Gazecie Wybiórczej", która znana jest z bardzo lewicowych i feministycznych poglądów. Ja w takie cudowne nawrócenie pań i panów redachtorów nie wierzę. A zresztą poczytajcie sami. kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,25071897,matka-wystarczy-ze-cos-powie-i-wszyscy-jej-wierza-ojciec.html#s=BoxOpMT
  3. Widzę że akcja na kafeterii (pisanie do wszystkich kobiecych organizacji w PL) przyniosła owoce - póki co zgniłe. Najpierw jakaś Pani feministka wpisała mi się na fejsie: Nata de Coco Obserwuję ten profil z fascynacji tym, jak można być w XXI wieku tak mizoginistycznym w sieci, oficjalnie, prosto w morde, po prostu. Coś niesamowitego. Czytałam w przerażeniu i niedowierzaniu ale nie zgłaszałam. Wiedziałam, że inni to zrobią. Muszę przyznać, że nie będę tęsknić. Ma sa kra. Zarządzaj Lubię to!Zobacz więcej reakcji · Odpowiedz · Wiadomość · 9 godz. Samcze Runo Pani Nato, ale co takiego strasznego jest w tym, co mówię i opisuję? Szanuję kobiety, lubię je, ale zauważam różnice między płciami - o których nikt nie mówi, czego skutkiem jest wiele cierpień, niezgody i nieszczęść. To co mówię, potwierdzają psycholodzy ewolucyjni i wielu naukowców, np. Pani Louann Brizendine. Czy ich prace naukowe także czyta Pani "w przerażeniu i niedowierzaniu"? A może ich Pani w ogóle nie czyta? Wielka szkoda, czegoś by się Pani dowiedziała o świecie. Pozdrawiam mocno. 1 A później kolejna Pani wystosowała do mnie wiadomość prywatnie. Oprócz tego wpisywała swoje "mądrości" na vimeo, gdzie ją skasowałem i także na forum, gdzie Bracia Moderatorzy tę Panią kasowali za nieprzestrzeganie zasad. Jeśli ktoś z Braci zada mi szowinistyczne i mizoginistyczne, cuchnące patriarchalną terrorystyką pytanie o to, czy ta Pani jest ładna, to pozwólcie że nic nie powiem, albowiem gdy poruszamy sprawy sacrum, sprawy fizys nie powinny nas interesować: Cześć kutasku! Na początek chciałabym powiedzieć, że strasznie Ci współczuję. Serio. Musiałeś zostać porządnie wykastrowany przez jakąś straszną kobietę. Jeśli nie fizycznie, to psychicznie napewno. I Twoja delikatna męska psychika sobie z tym nie poradziła. Biedactwo. Ale wiesz, nie wszystkie kobiety są złe. Nie trzeba poświęcać tylu lat, żeby udowodnić że chłopcy są fajniejsi. I tak nic Ci z tego nie przyjdzie, bo ci chłopcy uwielbiają kobiety i tracą głowę gdy ta się do nich uśmiechnie. Oczywiście są też tacy, którzy będą mówić, że kobiety są złe, głupie, stworzone do bzykania, rodzenia i usługiwania mężczyznom. Ale sam dobrze wiesz, że to efekt frustracji, goryczy, bo są albo mało atrakcyjni dla kobiet lub w ten sposób leczą swoje kompleksy. W autopsji to dobrze znasz Mareczku, prawda? Najnowsze badania potwierdziły nie ma większych różnic w inteligencji kobiet i mężczyzn. A wręcz jeśli chodzi o średnią to kobiety są bardziej inteligentne. Natomiast na dwóch krańcach jest więcej mężczyzn. Co to oznacza? Już tłumaczę ( wiem, wiem matury nie masz i to może być skomplikowane), otóż wśród mężczyzn najwięcej jest geniuszy ale również najwięcej ludzi poniżej średniej 55 IQ. I tu muszę Cię poinformować, iż emocjonalność nie wpływa negatywnie na poziom inteligencji, a wręcz na odwrót! A co więcej emocjonalność i myślenie logiczne czy abstrakcyjne również się nie wykluczają. Co do biologii, której tak bronisz. Jeśli sprowadzamy kobietę do roli rozrodczej, mężczyznę powinniśmy sprowadzić do roli zapładniającej. Nikt nie powinien pracować studiować, głosować w wyborach ( bo przecież wyborów by nie było). Ale chyba zgodzisz się ze mną, ze jesteśmy trochę wyżej intelektualnie niż zwierzęta? A skoro tak, to oprócz biologii mam również możliwości rozwoju, pracy zawodowej, zainteresowań etc. No i niestety to dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiet. Mam nadzieję, że już rozumiesz. Co więcej technika poszła tak do przodu, że można uprawiać seks i nie być w ciąży! Takie cuda. A jak już doszło do zapłodnienia, a ciąża nie była ani planowana ani chciana to można płód usunąć. Tyle w kwestii biologii. Teraz mogę Cie zaszokować. Gotowy? Chodzi o kwestie wyglądu kobiety i poziomu materialnego mężczyzny. Nauczasz, że u kobiety ważny jest wygląd biust, szczupła sylwetka etc to normalne że mężczyźni zwracają na to uwagę natomiast kobieta patrząca na możliwości finansowe to zła kobieta. Otóż to czyta hipokryzja niestety Mareczku. Z ewolucyjnego punktu widzenia to jest to samo. Chodzi znów o uwielbianą przez Ciebie biologię. Chodzi o płodność, podświadomie oczywiście. Mężczyznom podobają się te kobiety, które nie będę miały problemów z zajściem i utrzymaniem ciąży - kobietom ci panowie, którzy będą w stanie zagwarantować jej i dziecku stabilizację i odpowiedni standard życia. Więc to, że dla kobiety bardziej atrakcyjny jest mężczyzna stabilny finansowo niż bezrobotny jest tak samo naturalne jak to że my rodzimy dzieci. Więc wymaganie intercyzy… sorry albo albo. Albo dziecko i rodzina albo partnerstwo, niezależność finansowa. Jak ktoś lubi proszę bardzo. Teraz przejdziemy do Twojego wybitnego projektu „ bracia samcy” ( trafiłam całkiem przypadkiem, wpisałam w google frazę „meninizm” ) przyznam jestem pod ogromnym wrażeniem. Tylu zakompleksionych chłopców w jednym miejscu dawno nie widziałam. Czytanie tego to naprawdę fascynujące przeżycie, jednakże to wszystko może sie schować w porównaniu z „ ideą rezerwatu” tyle uczyłeś się o tych kobietach i próbujesz uczyć innych a widzisz? Nic nie wiesz Mareczku. Otóż jak powiesz kobiecie, że czegoś nie może bo hm…jest kobietą to niestety nie zacznie się zastanawiać „ hm, może ma rację? Może faktycznie powinnam klękać przed moim Panem i Władcą i rodzić mu gromadkę dzieci i dziękować za zapłodnienie skoro tak mówią na mizoginistycznym forum?”. Nie, kobieta sie zdenerwuje masz rację i albo to zleje ciepłym moczem albo będzie to robila mimo Twojego zakazu i ideei antykobiecej. Można z tego zrobić ciekawe hobby. Więc sie spodziewaj w najbliższym czasie powrotu „ Feministki” . Co do zdrad, oczywiste jest, że kobiety zdradzają jak ich partner nie zaspakaja, czegoś im brakuje, mężczyźni zdradzają bo myślą nie tą główką co powinni. Dlatego uważam nie powinni obejmować poważnych stanowisk. Bo jak prezes wielkiej firmy ma potrafić nią zarządzać skoro nie panuje nad własnym przyrodzeniem? Polecam fanpage „ Mężczyzna Spełniony” możesz wiele mądrych rzeczy stamtąd wynieść. Tak więc kończę, pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że coś zrozumiałeś. Oczywiście nie martw się, cudów nie wymagam, nigdy od mężczyzn wiele nie powinno się wymagać. Bo mogą sobie nie poradzić. PS - STULEJmanie Wspaniały - stulejkę można wyleczyć PS 2 - Co do nazywania przeciwników mizogini antysemitami. Nie jestem antysemitką i nikogo nie dyskryminuję ze względu na jego wyznanie czy kolor skóry, jednakże nie toleruje seksizmu, szowinizmu, mizogini. Wiec możesz mnie śmiało nazywać przeciwniczką ortodoksyjnych Żydów, którzy dyskryminują kobiety czy znęcają się nad zwierzętami ( ubój rytualny) podobnie rzecz ma się z islamem. I mimo całej sympatii muszę poinformować Cię, że jestem zmuszona podjąć odpowiednie kroki prawne, ponieważ nie zgadzam się na szerzenie mowy nienawiści. 20:27 Zaakceptowano prośbę użytkownika Wiktoria. Marek Dobry wieczór, dziękuję Pani za wiadomość. Oczywiście bardzo chętnie spotkam się z Panią na sali sądowej, i tam sobie wszystko wyjaśnimy. Proszę o Pani adres korespondencyjny, na który mój prawnik wyśle Pani pozew sądowy. Pozdrawiam. Raczej to Ty mi powinnienes wyslac swoj
  4. Coś mi się widzi że zaczęła ją boleć dupa. https://kobieta.wp.pl/sad-chroni-marcinkiewicza-isabel-olchowicz-marcinkiewicz-zlozyla-skarge-6388951093246081a
  5. Dobrze że chłop miał monitoring... A ilu nie miało i "opalają się przez kraty". http://swiatbezcenzury.pl/oskarzyla-narzeczonego-o-pobicie-w-sadzie-pokazal-film-co-zrobila/
  6. Może to jest dobry temat na audycję? @Marek Kotoński https://raciborz.com.pl/2019/02/23/dla-dobra-dziecka-walka-raciborskiego-ojca-o-prawa-do-opieki-naprzemiennej.html/amp
  7. Po prostu obejrzyjcie. Ja nie mam siły komentować nawet.
  8. Woś podkreślił, że alimenty będą w jednej określonej wysokości. Wyjaśnił, że co roku będzie wydawane zarządzenie ministra wskazujące konkretną kwotę, która będzie wynikała z uwzględnienia najniższego wynagrodzenia i wskaźnika dzietności. - Alimenty będą przyznawane w wysokości od 500 zł na jedno dziecko. Potem kwota rośnie w zależności od liczby dzieci - 900 zł na dwoje, około 1200 na troje itd. - wskazał Woś. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/rzad-wprowadza-alimenty-natychmiastowe-reforma-prawa-rodzinnego/msnsp6b
  9. Może niech na ten temat wypowiedzą się bracia którzy dobrze się na tym znają. Bo szczerze mówiąc to pomimo tego że nie mam dzieci to temat mnie ciekawi. https://kobieta.wp.pl/polskie-sady-to-fabryka-samotnych-matek-ojcowie-maja-dosc-i-coraz-czesciej-czuja-sie-oszukani-6347205795039361a
  10. Sprawa dla reportera - "Nie jesteś ojcem tego dziecka" Pan Przemysław, bokser, spotkał na swojej drodze piękną blondynkę. Zamieszkał z nią, utrzymywał ją. Niestety ale był romantykiem i trochę białorycerzył ignorując ważne znaki ostrzegawcze. Po czasie dorobili się dziecka. Kobieta mimo to imprezowała i odwalała krzywe akcje, później doszły m.in pomówienia partnera o pobicie. W pewnym momencie coś go tknęło i zrobił badania na ojcostwo. Okazało, się, że na 100% to nie jego potomek. Pan Przemysław zaskarżył byłą partnerkę. Sąd pierwszej instancji uznał, że został oszukany i nakazał zapłacić jej 17 tys. zł. Niestety sąd drugiej instancji nie był już tak wspaniałomyślny ponieważ fakty (a przynajmniej interpretacja sądu) wskazały, że pan Przemysław od początku miał wątpliwości co do swojego ojcostwa a jednak nic z tym nie zrobił. Podsumowując tą dyskryminację kobiet: jeden odchował jakieś 2,5 roku za darmola, biologiczny ojciec dziecka płaci alimenty 2000 zł, gratis odszkodowanie za samotne macierzyństwo a bonusowo znajdą się frajerzy... żyć nie umierać, odpowiedzialności nie ponosić bo za wszystko płacą inni. Fajnych rad udzielają poszkodowanemu Jaworowicz i kumple: "oszukano cię, olej, odpuść, idź do przodu jak prawdziwy facet a pieniądze to tylko pieniądze". Już widzę co by się działo gdyby komuś nie zapłacili za występ. Do tego Olbrychski udziela złotej rady i "lekcji stylu" (wg prowadzącej): "ja wychodziłem z dużą walizką z domu zostawiając mieszkania moim kobietom z którymi rozstawałem się". Standardowo widać bezgraniczne oburzenie "byłej babci" dziecka, gdy się okazało, że nie swoimi genami musiała się zajmować. Okrutna kobieta nie chciała wychować jak swoje (wybaczy pani, sarkazm). Teoretycznie sam sobie jest winien bo miał czas żeby sprawdzić. Ale z drugiej strony został oszukany, poniósł straty a matka dziecka tylko na tym skorzystała (jest ofiara i oszust). Co myślicie Bracia?
  11. Witam To mój pierwszy post. Proszę o wyrozumiałość. Co tu dużo mówić. Facet skazany, bo sąd uwierzył kobiecie. Która ma problem alkoholowy, a także była już karana. Po drugiej strony barykady widać poczciwy chłopina (nie mylić z chłopem, co ma często wydźwię negatywny-nieslusznie) - listonosz. No ale, gdy kobieta płaczę, to nie kłamie prawda. Przerażające jest to, iż facetowi nawet nie przedstawiono żadnych dowodów jego winy. Jedynym dowodem było zeznanie kobiety. Słowo vs słowo. Wiemy już czyje słowo się liczy w sądzie prawda ? A może kobieta już gotowa przeskoczyć na nową gałąź? Albo po prostu zemsta, bo chciał odejść. Od takiego "ideału".
  12. Studentka z Oxfordu zaatakowała i poważnie raniła chłopaka, którego poznała na Tinderze. Sąd uznał, że nie chce zaprzepaścić jej kariery na zostanie chirurgiem i obniżył jej karę. Dodatkowo okazała się być narkomanką. Co o tym sądzicie bracia? link - http://www.dzienniknarodowy.pl/8588/powaznie-ranila-nozem-chlopaka-chciala-zostac-chir/ treść: Studentka Oxfordu 24-letnia Lavinia Woodward lubi ostre narzędzia. Świadczy o tym wybrany przez nią kierunek studiów - studiuje medycynę i chce zostać chirurgiem oraz to, że nożem raniła swojego chłopaka. Kontrowersje wzbudziły słowa sędziego, który stwierdził, że kara więzienia zniszczyłaby jej karierę lekarza. Woodward poznała swoją ofiarę za pośrednictwem aplikacji Tinder. Zaczęli się spotykać. Związek trwał do momentu, gdy 24-latka będąca pod wpływem alkoholu i narkotyków nie zaatakowała swojego chłopaka. Najpierw uderzyła go w twarz, a następnie wbiła mu nóż w nogę. Potem zaczęła rzucać w niego przedmiotami - laptopem, słoikiem dżemu i szklanką. Obrońca w sądzie przekonywał, że jego klientka miała ciężkie życie i uzależniła się od narkotyków przez innego byłego chłopaka, który miał się nad nią znęcać. Adwokat stwierdził, że Woodward marzy o karierze kardiochirurga, a więzienie zaprzepaściłoby jej szansę. Okazuje się, że ta linia obrony przemówiła do sędziego. Sędzia Ian Pringle stwierdził, że jeśli to było jednorazowe zdarzenie, to nie chciałby on zaprzepaścić kariery "nadzwyczajnie uzdolnionej młodej damy", jak określił Woodward. Przy tym Pringle stwierdził, że w każdym innym wypadku takie przestępstwo zasługuje na karę więzienia albo przynajmniej zawieszenia, jednak dla 24-letniej zdolnej studentki taka kara byłaby zbyt surowa. Sędzia podjął wówczas niecodzienną decyzję. Opóźnił wydanie o 4 miesiące, by Woodward mogła uwolnić się od narkotyków i być wolna. 24-latka przeszła na odwyk i "czysta" wróciła na salę sądową. W dniu wczorajszym zapadł wyrok w tej sprawie. Jak się spodziewano - Woodward otrzymała karę jedynie w zawieszeniu, by mogła kontynuować studia. 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy zarządził sędzia, nie zmieniając zdania, że nie chce niszczyć życia młodej dziewczynie, tylko dlatego, że popełniła błąd. Wielu obserwatorów sprawy wskazuje, że sędzia zbyt pobłażliwie podszedł do dziewczyny, która w szale poważnie raniła swojego chłopaka. - Gdyby była mężczyzną już dawno siedziałaby za przemoc domową i nie byłoby mowy o łagodnym wyroku - brzmiał jeden z komentarzy. - Nie otrzymała kary więzienia, bo to "zniszczyłoby jej karierę chirurga"? Może jest jakiś powód, dla którego psychiczni narkomani nie powinni zostawać chirurgami? - Gdyby nie była białą dziewczyną z bogatej rodziny usłyszałaby wyrok więzienia. Sprawa od samego początku budziła kontrowersje, gdy pierwszy raz wypowiedział się sędzia, niechcący niszczyć narkomance obiecującej kariery.
  13. Witam Braci dostałem wezwanie w roli świadka dot. art. 305 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej. Był tam numer policjanta który chyba prowadzi to śledztwo powiedział, że chodzi o jakieś znaczki kupione na olx czy Allegro (kiedyś zamawiałem emblematy bo mi skradli). Problem w tym, że nawet nie wiedziałem że można mieć problemy o jakieś znaczki. Gorsza strona jest taka, że nie ma mnie na miejscu czyli jak by co nie mam jak się bronić ba o nawet nie wiem jak. Jak to jest Ci co kradną miliony chodzą wolni i się śmieją albo przestępcy wychodzą następnego dnia a Ciebie upierdoli jakieś korpo za znaczek boś kupił. Miał ktoś coś podobnego ? Jaka linie obrony przyjąć ? Pozdrawiam
  14. https://bezprawnik.pl/zwrot-prezentow-dla-kochanki/ Wydaje się, że jak bumerang w polskim orzecznictwie wraca temat zwrotu pieniędzy, które starsi mężczyźni wydają na młode kobiety. Albo coś w tej materii się zmieniło, albo niektórzy zapomnieli o subtelnych zasadach romansu. Zwrot prezentów dla kochanki a prawo. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo o zapłatę, które wniósł kochanek przeciwko byłej kochance. Mężczyzna domagał się zwrotu 150 000 zł, które łącznie przekazał jej w czasie trwania ich związku. W jego opinii stanowiły one pożyczkę. Niestety sąd widział tę sprawę inaczej. Pytanie, czy gdy kobieta "daje" to jest darowizna czy pożyczka?
  15. https://bezprawnik.pl/nieumyslne-zastrzelenie-chlopaka/ Bardzo niska kara jak za zabicie chłopaka. To miał być świetny materiał o tym, jak to książka doskonale zatrzymuje kulę od pistoletu. Niestety, jak się okazało, papier to nie kevlar, a Desert Eagle to nie proca na wróble. I są ofiary. Balistyka kontra literaturoznawstwo – ten pojedynek nie mógł skończyć się dobrze. Kiedy Monalisa Perez doszła do wniosku, że pora poszerzyć liczbę swoich fanów na YouTube, postanowiła wraz z chłopakiem nakręcić filmik spod egidy „nie róbcie tego w domu” czy inny rodzaj idiotycznego pranka. Para postanowiła bowiem udowodnić, że gruba książka w twardej oprawie zatrzyma pocisk z pistoletu. Spoiler: nie zatrzymał. Nieumyślne zastrzelenie chłopaka Ludzie potrafią mieć naprawdę interesujące pomysły na zejście z padołu ziemskiego, ale tego ani Monalisa Perez, ani Pedro Ruiz nie przewidzieli. Chłopak trzymał w ręką imponujący tom encyklopedii, dziewczyna natomiast oddała strzał z Desert Eagle’a (!) w kierunku książki. Tak się jednak nieszczęśliwie zdarzyło, że potęga wiedzy nie powstrzymała lotu kuli i mężczyzna odniósł śmiertelne rany. Od razu wezwano pogotowie, ale było już za późno. Któż mógł to przewidzieć, prawda? Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że całej sytuacji przyglądała się mała córeczka pary. Ciekawe, jak kobieta wyjaśni jej to po latach – zastrzeliłam ci tatusia, bo chciałam powiększyć sobie grono fanów na YT? Sąd nie podarował, YouTube nie zapomniał Sąd był mało wyrozumiały wobec nieumyślnej zabójczyni, chociaż i tak potraktował ją łagodnie. Dostała ona karę 180 dni więzienia, odebrano jej dożywotnio prawo do posiadania broni, nie może też prowadzić działalności zarobkowej związanej z opisaną sytuacją (cała chryja zrobiła z niej wszak quasi-celebrytkę). Ciotka chłopaka, Paulita, powiedziała przed wyrokiem, że jej chce, by jej słowa popłynęły prosto z serca, tam gdzie dziewczyna go postrzeliła. „Zabrałaś go od nas”, dodała. Prawdziwe show rozgrywa się tymczasem na kanale YouTube. Ludzie prześcigają się w złośliwych komentarzach pod adresem Perez, zarzucając jej, że przez próbę uczynienia swojego kanału na YT ciekawszym, zamordowała chłopaka. Inni rzucają dowcipy o ocenianiu książki po okładce albo o tym, że to pierwszy prank w historii YT, który nie okazał się ustawiony. Zresztą, zobaczcie sami, bo jest co poczytać. Jedno jest pewne, cel został osiągnięty, kanał stał się niezwykle popularny.
  16. http://pamelka.pl/matka-pobila-8-miesieczna-coreczke-sad-uznal-ze-obrazenia-nie-sa-trwale-i-puscil-ja-wolno/ Polecam przeczytać komentarze niektórych ludzi pod tym artykułem źródła zagraniczne: http://www.news.com.au/lifestyle/real-life/news-life/adelaide-mother-escapes-jail-sentence-after-bashing-eightmonthold-daughter-with-a-spoon/news-story/88ffbab4d5ff9f2952ee6e4f303feedf http://www.independent.co.uk/news/world/australasia/woman-hits-baby-slotted-spoon-walks-free-lorien-norman-adelaide-australia-evie-a7934241.html Matka, która biła 8-miesięczną córkę naczyniem kuchennym, została uniewinniona po tym, jak sąd uznał, że urazy dziecka “nie są groźne”. 26-letnia Lorien Norman przyznała się do winy. To ona biła małą dziewczynkę przy użyciu łyżki cedzakowej. Choć za takie przestępstwo grozi kara do 13 lat pozbawienia wolności, Norman nie spędzi za kratkami ani jednego dnia! Zamiast tego dostała karę grzywny w wysokości 500 dolarów i 2-letni nadzór kuratora. Sędzia Jack Costello zapowiedział, że jeśli kobieta przez najbliższe dwa lata nie dopuści się podobnego czynu, to nie spędzi za kratkami minimalnego (lub dłuższego) okresu pozbawienia wolności jakim jest 10 miesięcy. Całe zdarzenie miało miejsce pierwszego października zeszłego roku. Kiedy służby przybyły na miejsce, funkcjonariusze zobaczyli siniaki na twarzy dziewczynki. Dziecko wraz ze swoją matką zostało przetransportowane do szpitala. Na miejscu pediatra stwierdził, że dziewczynka została uderzona co najmniej 8-krotnie, na co wskazywała posiniaczone czoło, policzki, uszy, szyja i ramiona. Początkowo kobieta usiłowała przekonać policję, że dziewczynka upadła na placu zabaw w skutek czego została ranna. Dopiero po czasie Norman przyznała się do winy. "Jakikolwiek atak na tak małe dziecko może być szczególnie niebezpieczny dla jego zdrowia, a nawet życia. Pani Norman dopuściła się poważnego wykroczenia, jednak zwracam w tym przypadku szczególną uwagę na opinię lekarza pediatry, która wskazuje, że nie ma żadnych dowodów na uszkodzenie kości dziecka. Obyło się również bez jakichkolwiek trwałych urazów – wyznaje sędzia Costello." Z całą sytuacją nie może pogodzić się ojciec dziewczynki, Shane McMahon, który nie dopuszcza do siebie takiego wyroku.
  17. Witam serdecznie zgromadzonych braci. Piszę na forum z tym tematem, ponieważ sadze iż niektórzy z was mogą mądrze mi pokazać jak może sie potoczyć scenariusz. W skrócie: Mój tata przechodził przez nowotwór złośliwy pęcherza. Jego męki trwały kilka miesięcy od czasu diagnozy, zmarł niedawno w styczniu, miesiąc temu. Nie będę pisał co przechodzę, ponieważ wiadomo jest fatalnie. W trakcie szukania pomocy, siegaliśmy po wszelakie terapie. Od diet, ziół, masy suplementów, wyrywania zębów i wstawiania nowych. wizyt u hipnotyzerow i wszelkich "uzdrowicieli" i znawców, nic nie uchroniło go przed operacją, po której zresztą przyspieszyła mu śmierć. Przezyl po niej tylko 2 miesiące. Punktem o który zapytam, były badania zlecone przez pana lekarza z Gdańska. Zlecił ten pan doktor badanie za bagatela 12tys zł. Była to dla nas kosmiczna suma pieniedzy, przy zarobkach niskich, jak to bywa w naszym kraju. Ale zgodziliśmy się, zebraliśmy jakoś te pieniądze, i zostały zrobione te badania. Miały to być badania, które uwaga "Miały ocalić go przed operacją", i wogóle miały wykazac wszystko, na co reaguje ten nowotwór. Po wykonaniu badań i otrzymaniu wyników, dowiedzieliśmy się tylko tyle, że operacja jest nie unikniona... no ku*... świetnie. To już wiedzieliśmy o wiele wcześniej, bez tak drogch badań. Po poszukiwaniach i poddaniu się operacji, mineło nieco ponad miesiąc. Ponownie zgłosiliśmy się do tego lekarza z gdańska, który miał leczyć dalej po operacji. Jak sie okazało, wypiął się na nas, powiedział że to za pózno, nie zapominając że wyciągnął od tak 12tys za nic nie warte badania. Ostatnią wolą mojego taty było, że jak przeżyje, to żeby wyciągnąć konsekwencje. Niestety tata już nie żyje, a mi nie daje to spokoju. I teraz pytanie. Czy warto wchodzić w spór z tym lekarzem? Można gdzieś coś takiego zgłosić? jakie są szanse i czy wogóle jest warto, choćby dla spełnienia aktu ostatniej woli. PYtanie kieruje do osób, które siedzą w tym temacie, mają jakieś doświadczenie. Pozdrawiam
  18. http://starachowicki.eu/informacje/paragraf/spalila-piecu-zwloki-noworodka-wiezienia-pojdzie/ Tak właśnie wygląda uprzywilejowanie kobiet. Patologia! Nie półtora roku, a jedynie sześć miesięcy w zawieszeniu na 3 lata – to wyrok dla mieszkanki gminy Pawłów.… Kilka miesięcy temu, Sąd Rejonowy w Starachowicach skazał ją m.in. za spalenie zwłok narodzonego dziecka w piecu. Kobieta odwołała się od tego orzeczenia. 16 listopada br. w sądzie II instancji, została uniewinniona od jednego z zarzucanych jej czynów. Którego? Rodzinna tragedia rozegrała się na terenie jednej z miejscowości w gminie Pawłów. Kobieta, która była w widocznej ciąży, tuż po tym jak została zatrzymana przez policję nie była w stanie odpowiedzieć na pytanie, co stało się z jej narodzonym dzieckiem. Prokuratura Rejonowa miała nie lada orzech do zgryzienia. Jak się okazało, martwy noworodek miał zostać spalony w piecu. – Mieszkanka powiatu starachowickiego usłyszała zrzut w związku z art. 160 par. 2 Kodeksu Karnego. Miała narazić człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a okoliczności wskazywały na to, że ciążył na niej obowiązek sprawowania opieki. Po rozpoczęciu akcji porodowej, nie wezwała służb medycznych dysponując telefonem, którym przyświecała sobie w trakcie porodu. Nie powiadomiła członków rodziny, w tym matki, braci, którzy przebywali w tym czasie w mieszkaniu. Po urodzeniu nie podjęła żadnych czynności ratunkowych, mogących umożliwić życie dziecku – poinformował Jan Klocek, rzecznik prasowy ds. penitencjarnych, karnych i nieletnich Sądu Okręgowego w Kielcach. – Drugi zarzut dotyczył spalenia w piecyku zwłok noworodka. Nadpalone tkanki kobieta wrzuciła na pryzmę obornika, przez co doprowadziła do znieważenia zwłok – dodał. Sąd Rejonowy w Starachowicach, za pierwszy z opisanych w akcie oskarżenia czynów wymierzył jej karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Za drugi 6 miesięcy pozbawienia wolności. Kara łączna to 1,5-roczny pobyt w więzieniu. – Mieszkanka gminy Pawłów odwołała się od tego orzeczenia. Sprawa trafiła do sądu II instancji, a zatem Sądu Okręgowego w Kielcach – wyjaśnia rzecznik Klocek. W połowie listopada br. zapadł wyrok. – Sąd odwiesił karę łączną. Kobieta została uniewinniona od pierwszego z zarzutów. Będąc osobą, na której ciążył obowiązek opieki, nie naraziła swojego dziecka na wspomniane niebezpieczeństwo. Zarzut z pkt. 2 został. Orzeczenie zostało zmienione, wobec pojawiania się nowych okoliczności i faktów. Sąd doszedł do wniosku, że nie było wystarczających dowodów przyjmujących, że doszło do tego przestępstwa. Ostateczna kara to pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Orzeczenie jest prawomocne – mówił sędzia Klocek.
  19. http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/a/w-bydgoskiej-szkole-nie-pozwolono-ojcu-spotkac-sie-z-corka,12766102/ Żona utrudnia kontakty ojca z córką. Do gry wchodzi także wychowawczyni oraz dyrektorka. Kobiety wspierają się wzajemnie w ograniczaniu możliwości widywania się ojca z dzieckiem. Piszcie co sądzicie na ten temat Bracia Poniżej kilka kluczowych zdań: - Nie widziałem dziecka dwa miesiące, bo moja była żona utrudnia mi z nim kontakty, więc przyszedłem zobaczyć się z małą w szkole - mówi ojciec. Rodzice dziewczynki rozstali się kilka lat temu. Mała mieszka z mamą, a chodzi do Szkoły Podstawowej nr 58 w Bydgoszczy. - Matka mojej córki wciąż utrudnia mi kontakty z dzieckiem - żali się bydgoszczanin. - Ostatnio widziałem małą w połowie października. W tym tygodniu poszedł do córki do szkoły. - Jak zawsze, aby podpytać, jak jej idzie nauka, a przy okazji przyniosłem dla niej prezent - opowiada mężczyzna. - Miałem dać go córce tydzień temu, na mikołajki, ale wtedy nie mogłem się z nią zobaczyć, bo jej nie było na lekcjach. Tym razem, że przyjdę, wcześniej uzgadniałem, z wychowawczynią, która prosiła mnie, żebym córce przekazał osobiście podarunek. Ojciec podkreśla: - Mam pełne prawa rodzicielskie w zakresie edukacji dziecka. Nie mam w jakikolwiek sposób ograniczonych czy zakazanych kontaktów przez sąd. Gdy czekał na wychowawczynię, zauważyła go na korytarzu dyrektorka szkoły. - Kazała mi natychmiast wyjść. Zagroziła, że jeżeli tego nie zrobię, to ona zadzwoni po policję. Ja też wezwałem policję w związku z bezprawnym wyrzucaniem mnie z miejsca publicznego. Ojciec dwie godziny stał przed szkołą w zimnie. Z prezentem w ręku. - Wreszcie przyjechała policja - kontynuuje czytelnik. - Funkcjonariusze nie podjęli działań, ale uznali nieprawidłowość postępowania dyrektora. Ojciec dziewczynki poprosił na koniec panią dyrektor, żeby chociaż przekazała jego córce zabawkę. - Ale nawet tego nie chciała zrobić, więc wróciłem z prezentem do domu - wzdycha bydgoszczanin.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.