Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

ReddAnthony

Użytkownik
  • Zawartość

    631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

ReddAnthony wygrał w dniu 16 Sierpień 2016

ReddAnthony posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

493 Świetna

O ReddAnthony

  • Tytuł
    Sierżant
  • Urodziny

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Southern Poland

Ostatnie wizyty

980 wyświetleń profilu
  1. Ty jej chcesz zrobić???Czy chcesz żeby ona Tobie zrobiła?:D Zmieliłem trochę dziwek i nigdy żadna nie zrobiła mnie malinki...to nie taki rodzaj sexu.Ale jak ją poprosisz...:D daj znać jak zareagowała:D jestem ciekaw
  2. Wystarczy, że na chwilę okażesz słabość, znudzisz się, pojawi się na horyzoncie ktoś dużo lepszy pod ważnymi dla niej względami, zrobisz coś dla niej obrzydliwego i stopniowo zacznie zwracać uwagę na inne gałęzie. Proste i naturalne w tym systemie.
  3. co do g.......y to ostatnio tam tak słaby ruch, że cieżko coś sensownego znaleźć... Tyle wystarczy Dł
  4. Ja się z tym nie zgodzę. Efektywniejsze jest w necie bo wiesz na jakim poziomie intelektualnym może być loszka, ale nie wiesz, czy fizycznie Cię kręci. Nie wiesz jak pachnie, mówi, rusza biodrami, ni ema całej tej otoczki. Poświecasz kilka, kilkanaście godzin na klikanie , a potem jest spotkanie i się okazuje, że na zdjęciu to ona była ładna ale w realu już wrażenia nie robi. Na żywo widzisz od razy czy laska jest w twoim typie. A potem spotkanie to jest , max godzinka dwie i już masz jakiś obraz sytuacji czy iść dalej czy nie. Dla podsumowania : na żywo + widzisz co bierzesz + inwestujesz 2 h w internetach - bierzesz kota w worku - poświęcasz znacznie więcej niż 2 h , no chyba ze laska jest szybka i umawia się od razu bo tez nie lubi marnować czasu.
  5. SIema, Jeśli zły dział to przenieście. Piszę tego posta bo czuję, że ta karuzela się kreci...ale światełka przygasają, jak to stwierdził pewien kolega z forum. Chciałbym wnieść postulat o stworzenie nowego działu forum dla ludzi aktywnych seksualnie. Tak - tacy też są na forum, i mam nawet ostatnio wrażenie, że są w mniejszości. Fajnie by było stworzyć miejsce dla takich ludzi ponieważ warto powymieniać się doświadczeniami. Fajnie też jeśli dostęp byłby tylko dla starszych stażem bywalców a nie nowych gości wyjeżdzających z tematami fistingu pissingu itp. na dzień dobry. Mam wrażenie, że ostatnio na forum góruje trend niewalenia. Czy to gruchy czy lasek. Człowiek się odezwie na czacie na temat dupczenia to przypinają mu łatkę płytkiego psychopaty. Bez sensu to , bo niektórzy zaczynają tu się czuć co najmniej dziwnie - piszę to bo nie jest to tylko moja opinia. Moim zdaniem umiarkowana aktywność seksualna jest po prostu zdrowa, ale jak widać nie dla wszytskich. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji na ten temat.
  6. Świetny film, ludzka hipokryzja podana na talerzu.
  7. CO do kobiet - no z tym mi nie przeszło. Nawet mam libido większe niż pół roku temu i to kilkukrotnie. Ostatnio nawet do tego stopnia, że spotykam się paroma laskami ale o sobie nic nie wiedzą. Inaczej musiałbym ciągle gruchę męczyć....a to nie przystoi po prostu...
  8. Co do mięsa nadal je lubie, aczkolwiek nie mam przymusu jego jedzenia. Jak nie zjem miesnego obiadu - nic się nie dzieie. Zjem warzywa, orzechy , owsiankę i tez jest ok.
  9. Nie, nigdy nie przesadzałem z ilością np. słodyczy. Owszem byłem w stanie zjeść małą tabliczkę czekolady ale to był max i zdarzało sie to mega rzadko. Z alkoholem to wiadomo, jakaś weekendowa najebka, ale też niezbyt często w ostatnich latach, tak raz na kwartał może...i to też tak w miarę kontrolna bomba, bez rzygania i chodzenia na czworakach. Fast foody - małe ilości, jak już to zamawiałem kanapkę bez napoju i frytek, czasem KFC. Ale to tak raz na miesiąc.
  10. Nie wiem czy dobry dział, w razie czego proszę o przeniesienie. Mam ostatnio dziwną sytuację. Samoczynnie dostałem wstrętu do alkoholu, słodyczy, fajek, trawy. O ile alk i trawa od dłuższego czasu mnie nie pociągają tak teraz odczuwam nawet do nich lekką niechęć. Co do słodyczy, to czasem zdarzało mi się po posiłku wciągnąć coś słodkiego. Ostatnio mam tak, że nawet na siłę mi to po prostu nie wchodzi. Nie stosowałem żadnych technik afirmacji, nie biorę żadnych leków, nie byłem u żadnej "uzdrowicielki" Chciałbym znaleźć przyczynę tego stanu. Gdybym ją znał może inni mogli by też z tego skorzystać. Wszak wiele osób ma z tym problem.
  11. @Subiektywny Ty to jednak gwiazdor jesteś
  12. Jest w tym jakaś prawda, mnie LSD też znalazło w takim momencie, że byłem krok od kilku bardzo głupich, wręcz szalonych decyzji. Faza na kwasie pokazała mi trochę szerszą perspektywę, spojrzałem no to co jest lub było jako kolejny puzzel całej układanki. Odpuściłem agresję wobec kilku osób bo zobaczyłem w jakiej oni żałosnej pozycji się znajdują. ZObaczyłem to bo wyłączone były emocje, a sytuacje zobaczyłem tylko z roli obserwatora. W ogóle na kwasie mam tak, że wszystko mnie fascynuje. Jedeznie głupiego grejfruta było tak ciekawe..oglądałem każdy jego kawałek jakby to było zupełnie coś nowego. Jarałem fajkę w oknie na 10 piętrze i wcale nie miałem ochoty wyskakiwać - jak to niektórzy się obawiają. Muzyka wchodzi tak, że zwykły seks przy tym jak się odczuwa muze to niepotrzebna męczarnia i pocenie się. Szkoda tylko, że tak mało osób jest, z którymi można wspólnie odbyć tripa LSD. Przede wszystkim nie mogą to być ludzie, którzy mają do CIebie o coś żale i krzywe akcje kiedyś robili, najlepiej żeby samemu nie mieć do nich o nic żalu. I broń wrzucać kwasa z głupimi babami, na trzeźwo potrafią mnie wkurwiac. Nie wiem co bym zrobił na kwasie, zabił pokroił i wyjął organy żeby im się poprzyglądać?:D
  13. LSD

    I co Marek, brałeś w końcu tego kwasa czy nie??
  14. Lajki mi sie skonczyly, ale ten kawalek juz jest ok, fajny. Poprzedni mial w sobie jakis wkurwiajacy bit jak dla mnie...