Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tony Rocky Horror

Użytkownik
  • Zawartość

    86
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

64 Świetna

O Tony Rocky Horror

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

384 wyświetleń profilu
  1. Nauka jazdy na motocyklu - kat. A

    Panowie, jak Wam idzie? @Pozytywny masz już plastik? Ja się mogę pochwalić, że zdałem egzamin. Udało mi się za trzecim razem. Dwa razy dałem ciała na ósemce, straszliwie mnie to zdołowało i chciałem już sobie w tym sezonie dać spokój. Ale jednak zdecydowałem się ruszyć dupsko i dwa dni temu, jadąc na egzamin w strugach deszczu, myślałem sobie, że fajnie by było chociaż przełamać to pierwsze zadanie. Udało się i potem już poszło z górki, choć musiałem się trochę naczekać, bo o ile placyk zaczynałem jako pierwszy, to na miasto wyjechałem ostatni. Muszę przyznać, że cały ten kurs i egzaminy kosztowały mnie masę stresu i wyrzeczeń. Zdominowały praktycznie całe minione lato i dawno nic tak nie podkopało mojej pewności siebie. Zrzuciłem olbrzymi ciężar. Na przyszły sezon już planuję ruszyć w trasę własną maszyną.
  2. Pomoc w zaplanowaniu początku kariery.

    To jest błędne koło. Nie zadowolisz wszystkich, zawsze znajdzie się malkontent, który będzie Cię demotywował. Myśl o tym co dla Ciebie jest najlepsze. Poza tym, od czegoś trzeba zacząć, pustka w CV sama się nie wypełni, staż to tylko kilka miesięcy, w trakcie których możesz nadal kombinować tak jak teraz, ale mając już w jakimś stopniu zabezpieczone tyły. Jak dla mnie trochę za dużo kminisz, zamiast zacząć działać. Wpraw machinę w ruch, a puzzle same zaczną się układać.
  3. Odchudzić cyberguru o 16kg tłuszczu!

    Małymi kroczkami do celu: proponuję na początek po prostu wypieprzyć cukier. Ciasteczka, batoniki, napoje gazowane, słodzenie kawy czy herbaty. Już samo to powinno dać jakiś efekt i poprawić samopoczucie. To zachęci do kolejnych kroków.
  4. Pomoc w zaplanowaniu początku kariery.

    @Carl93m Miałem trochę podobnie - dobre 2 lata doświadczeń po studiach, zanim jakaś konkretna ścieżka się przede mną wyklarowała. Wcześniej też nie miałem pojęcia co ze sobą zrobić. Wykształcenie mam dość wszechstronne, więc postanowiłem po prostu, że będę przeglądał różne oferty, które w jakimś stopniu do mnie pasują, skupiając się przez pierwsze lata na pokornym budowaniu doświadczenia. Spędziłem kilka miesięcy w miejscu, gdzie zarobek określiłbym raczej jako "kieszonkowe", ale fajnie wyglądało w CV, trochę nauczyło i pozwoliło znaleźć pracę, która już bardziej konkretnie mnie nakierowała. Teraz mija jakieś 6 lat, od kiedy zagubiony i przerażony wkroczyłem na rynek. Rozpoczynam swoją czwartą pracę, poprzednią straciłem, bo firma padała. Znalezienie nowej, lepiej płatnej, zajęło mi raptem z tydzień i jeszcze mogłem wybierać spośród paru ofert. Także głowa do góry. Moja rada? Idź na staż. Nie wiem, czy konkretnie do muzeum czy gdzie indziej, ale idź i miej świadomość, że to Cię jeszcze łańcuchami do konkretnej ścieżki na stałe nie przykuwa. Ale nabierzesz trochę doświadczenia, będziesz miał co wpisać do CV, poznasz ludzi, no i lepiej się poczujesz, że przynosisz jakąś kasę do domu, nawet jeśli to tylko kilka stów. Programowaniem możesz się przecież zająć w wolnym czasie - przekonasz się na spokojnie, czy to dla Ciebie, zanim wejdziesz w ten temat all-in. Staż możesz też połączyć z podyplomówką. I jeszcze jedno: piszesz, że lubisz uczyć się wielu nowych rzeczy. To dobrze, zrób z tego atut. Pracowników wielozadaniowych się ceni.
  5. Fachowcem nie jestem, ale martwy ciąg to ćwiczenie, które stwarza olbrzymie obciążenie dla kręgosłupa i zła technika może się skończyć poważną kontuzją. Na filmiku niezbyt dobrze widać, ale mam wrażenie, że gość zrobił przeprost - wychylił się trochę do tyłu. A ciężaru na sztandze nałożył niemało.
  6. Wszędobylskie śledzenie naszych ruchów w internecie

    A niech świat zobaczy moją wielką pytę
  7. Wszędobylskie śledzenie naszych ruchów w internecie

    Panowie, google w celu śledzenia użytkowników używa ciasteczek. Na tej podstawie przydziela każdemu unikalne ID (przypadkowy ciąg cyfr). Celem jest oczywiście biznes - na podstawie Waszego zachowania, odwiedzanych stron itp., można lepiej dopasować do Waszych potrzeb reklamy, maksymalizując szanse na kliknięcie w nią. Usunięcie ciasteczek z przeglądarki sprawia, że google traci dotychczas zebrane informacje i zaczyna je zbierać niejako od nowa. Co do kamerek, to pamiętam, że parę lat temu panowała jakaś ogólna psychoza z tym związana (nie wiem czy nie przy okazji afery ze Snowdenem), ludzie zaklejali kamerki w laptopach, tylko ja się zawsze zastanawiałem, po jaką cholerę komuś chciałoby się oglądać gębę przeciętnego Kowalskiego podczas przeglądania neta, dlatego nigdy się tym specjalnie nie przejmowałem.
  8. Przyznać się! :)

    Z drugiej strony, to okazja by sprawdzić, czy samica umie się zachować przy stole. Jak przeżuwa z otwartą japą, albo głośno ciamka, to od razu do odstrzału. A już w ogóle przesrane, kiedy zaczyna pierdzielić farmazony zanim zdąży przełknąć - zapomnij o chwili spokoju po rypanku.
  9. Porady czy manipulacje

    @ObiŁan @Johnsons Skopiujcie sobie link od drugiego http: https://pokolenieikea.com/2014/12/19/jak-uwiesc-kobiete-w-wielkim-miescie/
  10. Dziewczyna z pracy.

    Możesz jej powiedzieć, że skoro już nie będziecie razem pracować, to w końcu możecie się umówić. Wyjdziesz jeszcze na faceta z zasadami.
  11. Artykuł z Onetu o Rimini

    Pani Młynarska w młodości grywała rolę obiektów seksualnych w polskich filmach (a fe!), świecąc cyckami. Także możesz sobie zafundować małą próbkę.
  12. Handel w internecie

    Kumpel podobnie działał - zaczął od handlu przez allegro, ładnie mu się biznes rozkręcił, to założył własny sklep. Ale później konkurencja zaczęła go dojeżdżać, sam podjął kilka kiepskich decyzji, źle zainwestował i musiał zwijać biznes. Teraz pracuje chyba na etacie w jakiejś agencji.
  13. Handel w internecie

    To ciekawe jakie mieli zapisy w umowie, bo przecież stawki powinny być jasno ustalone. Śmierdząca sprawa. Tak, w shoperze możesz sobie grzebać w kodzie, tylko jak coś spartolisz, to oni już za to nie odpowiadają.
  14. Handel w internecie

    Myślę, że nie masz co się spieszyć. Jak tak kojarzę, to oni ciągle tam mają jakieś promocje, które zaraz się skończą. Sprawdź sobie też konkurencyjne rozwiązania, shoper nie jest jedyny na rynku. Jeśli chodzi o Twoje pytanie o ukryte koszty, to trudno mi powiedzieć - nigdy nie byłem na swoim, pracuję na etacie, więc takie kwestie były już w firmie albo ogarnięte, albo załatwiał to informatyk. Niemniej nie kojarzę żadnych dodatkowych kosztów, ale musisz sobie doczytać. Od czasu, gdy pracowałem na shoperze, już parę lat minęło, niemniej zarówno wtedy, jak i patrząc z dzisiejszej perspektywy, gdy wiem już nieco więcej, żadnych większych minusów nie kojarzę. Tak jak mówiłem, były pewne ograniczenia (np. możliwości organizowania promocji, rabatów itp. były mało elastyczne), ale nazwałbym je detalami na tak wstępnym etapie działalności. Teraz pracuję na silnikach dedykowanych, za ciężką kasę i powiem Ci, że bywa, iż problemy występują podobne.
  15. Handel w internecie

    @Tomko Odradzałbym na pewno stawianie sklepu od zera. Przygotowanie profesjonalnego silnika przez sprawdzoną firmę to kupa siana, powyżej 10k spokojnie. Jeśli zaś zdecydujesz się powierzyć taką robotę jakiemuś programiście lub studenciakom, żeby mniej zabulić, to możesz zafundować sobie masę problemów. Na shoperze pracowałem ponad dwa lata i według mnie jest ok. Mieliśmy w firmie kilkadziesiąt albo kilkaset produktów, wszystko ładnie śmigało, praktycznie bez awarii, o ile sam nie zaczynasz grzebać w kodzie. Wiadomo, że taka opcja ma z założenia pewne ograniczenia, wszak to niejako gotowy szablon, ale spokojnie można na nim zrobić e-sklep przyjazny użytkownikowi, a przy tym prosty w obsłudze dla admina. Shoper ma też wbudowany system do zbierania maili i wysyłki newslettera. Na początek wystarczy, jak już zaczniesz robić kasę i w shoperze będzie Ci się powoli robić za ciasno, to będzie można myśleć o dedykowanym rozwiązaniu. Co do Adwords, to kiedyś było tak, że wykupując abonament shopera dostawałeś jakąś kasę do wykorzystania na reklamy, ale kampanię musisz ustawić już sobie sam (lub komuś powierzyć). Osobiście jestem zdania, że pod kątem marketingowym facebook jest łatwiejszy do ogarnięcia dla początkującego marketingowca (choć obecnie ma również dość szeroki zakres możliwości), niemniej docelowo oczywiście najlepiej uderzać do ludzi wieloma kanałami. Ps. Skoro już tak Cię zasypujemy informacjami. To koniecznie zapoznaj się z pojęciem Google Analytics.
×