Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

PanDoktur

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    523
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

641 Świetna

O PanDoktur

  • Ranga
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1603 wyświetleń profilu
  1. PanDoktur

    Szczeście w życiu.

    Myślę, że szczęście to umiejętność akceptacji tego, że życie bywa ciężkie, samopoczuciem rządzi sinusoida, a 95% czynności to rutyna. Natomiast chwile na haju serotoninowo-dopaminowo-adrenalinowym to tylko chwile. To również bycie cierpliwym, bowiem to co trudne i wartościowe przychodzi trudno. Podstawia to codzienność i radość z małych rzeczy. A jak ktoś uważa, że nie ma szczęścia to radzę przejść się na jakiś oddział chirurgii dziecięcej, hematologii dziecięcej wtedy człowiekowi łatwiej o refleksje i docenienie tego, co ma.
  2. Pewnie tzw. drżenie drobnofaliste. Skoro tak masz to nie pijaj kawy. Niektórzy mają to np. po niktonie, taurynie, alkoholu. Jeżeli nie występuje w spoczynku i bez wyzwalania przez jakiekolwiek środki to nie przejmowałbym się tym.
  3. Tak myślałem, że HSV, ale z reguły wypada dopytać, to tak z doświadczenia, bo ludzie różnie rzeczy nazywają. Nieleczone może, ale to naprawdę rzadkość. Ekstremalny przypadek musiałby być, aczkolwiek warto zawsze usunąć. Nie znam trybu życia jakiego prowadzisz, ale może warto zastosować ogólne prozdrowotne rady jakie już napisali koledzy. Tym bardziej, że wyniki jak sam podajesz masz dobre. Dodaj witaminę D3, kwasy omega 3. Jak coś CIę jeszcze niepokoi to pytaj.
  4. Co to zimno na ustach??? Jakieś badania w ostatnim czasie? Wiek? Generalnie przy nawracających czyrakach zalecane jest oznaczenie poziomu glukozy na czczo.
  5. Taki mały zbieg okoliczności, bo kilka dni temu rozmawiałem o tym z Włoszką, która przyjechała do PL na pół roku na erasmusa, przyszła lekarka i naprawdę 9/10, na pewno nie mniej niż 8/10 i zaczęliśmy rozmowę na temat Polek i randkowania. Od razu wspomniałem, że oprócz tego, że człowiek na samym początku musi zabiegać to potem jeszcze takiej mało. Włoszka się rozśmiała i sama stwierdziła, że Polki nieco sztywne są, ale nie spodziewała się takiego księżniczkowania. Generalnie sama wspominała o tym, że włoszki mają tak, że jeżeli zainteresował je jakiś facet to same do niego podchodzą czy pytają o spotkanie. Nie wiem jak rzeczywiście jest, bo we Włoszech jeszcze nie byłem, aczkolwiek młoda włoszka wypowiadała się bardzo przekonująco. Co do urody Polek i przekonania, że są najpiękniejsze na świecie to uważam, że jest to bardzo przereklamowane, a nawet nieprawdziwe pojęcie. Będąc ostatnio na Ukrainie stwierdzam, że Ukrainki swoją urodą wgniatały polki w ziemię.
  6. Nawet patrząc na naszą społeczność to niektórzy wolą myślenie na chłopski rozum albo wyciąganie wniosków na podstawie jednostkowych przykładów z "życia" niż rezultatów płynących z badań na grupach reprezentatywnych. Zatem wcale taki wynik mnie nie dziwi. W sumie fajna ta Kaśka, przynajmniej bazując na jednym filmiku.
  7. To prawda, ale faktycznie lekarze mają lepiej niż kiedyś. Znam wielu doktorów,, wprawdzie nie są emerytowani jeszcze, ale mających po ok. 50 na karku i oni dyżurowali za ok. 100 zł w latach 90 i nieraz pensje podstawowe mieli wysokości pani sprzątaczki w szpitalu. Teraz jednak jest lepiej. Generalnie sam uważam, że jeżeli ktoś chce toczyć spokojne życie albo chce być naprawdę bogaty to niech lepiej idzie na politechnikę albo jakąś szkołę finansową. Stres, praca zmianowa, roszczeniowa postawa pacjentów - wielu lekarzy, którzy przyszli z pobudek tylko $$$ albo rodzicielskich kończą depresją lub wypaleniem zawodowym już na rezydenturze. Będąc sam 7/10 a startując do modelki określam się jako niższa liga. Zabiegając o pannę, która ma ojca z firmą ekspedycyjną, jeżdżącą najnowszym CLSem a ja audi a5 w kombi 10 letnim też określam się niższą ligą. Skąd ci emigranci mieliby przybyć? Może jakaś szansa na Ukraińców, ale Niemcy zaczynają dla nich otwierać granice. Co do sztucznej inteligencji to niestety w medycynie jest tak, że książki nie czytają chorób. Obraz wielu chorób jest bardzo niespecyficzny, a diagnoza opiera się często na dedukcji. Ponadto oprócz wywiadu pozostaje badanie pacjenta, a tego robot nie zrobi. Pomijam ostre stany, operacje itd. Jedynie gdzie widziałbym sztuczną inteligencję to dziedzina radiologii i analiza zdjęć - to ma jeszcze jakąś szansę. Tak, można zdać ze średnimi umiejętnościami. Chociaż średnie umiejętności to też względne pojęcie, bowiem dla jednego zdanie matury to mount everest, dla innego zdanie studiów medycznych, a dla trzeciego zrobienie profesury. Ci ze średnimi umiejętnościami też są potrzebni do pełnienia funkcji administracyjnych, wykonywania prostych zabiegów czy operacji, przepisywaniu recept itd. itp. Tak jak w każdym zawodzie - są rzemieślnicy i wirtuozi. Każdy odgrywa mniejszą lub większą rolę.
  8. Szczerze mówiąc to nie zdziwiłbym się jeżeli to ona Ciebie strollowała i screeny rozmowy wysyłała swoim koleżankom z podpisem "jakiego banalnego i płytkiego rozmówcę znalazłam". Niestety to czy ktoś ma pojęcie o branży medycznej, a szczególnie lekarskiej, widać na kilometr, nawet jeżeli twierdzisz, że się przygotowałeś. Miałem kilka przyjaciółek na studiach i pokazywały mi rozmowy jak chłopacy z niższej ligi próbowali je zbajerować udając kogoś kim nie są. Lekarze nie mają super życia, bo jeżeli chcesz się dorobić to musisz zapieprzać, zresztą niewielu jest w stanie wytrzymać 32h pracując intelektualnie i nieco fizycznie przy stole operacyjnym., Jednak twierdzić, że doktorzy będą mieć jeszcze gorzej to głupota i samemu szukanie się o guza, bowiem najwięcej specjalistów masz aktualnie w przedziale 55-64 lata. Wyobraź sobie jaka będzie walka o przyszłych aktualnie młodych lekarzy, gdy Ci starsi odejdą na emerytury lub zwyczajnie poumierają. To będzie katastrofa dla zwykłych pacjentów a raj gotówkowy dla lekarzy.
  9. Akurat zamykanie kopalni, szczególnie tych najbardziej deficytowych to strzał w dziesiątkę. Mogłoby to przy okazji przyspieszyć budowę elektrowni atomowych i odnawialnych źródeł energii. Górnicy to niestety kula u nogi polskiego narodu i do tego strasznie drenująca budżet.
  10. PanDoktur

    Życie na i po studiach medycznych.

    Jak chcesz zarobić szybko duże pieniądze to nie szukaj szczęścia w medycynie. Jeżeli chcesz być lekarzem zarabiającym pokaźne sumy to nastaw się na pracoholizm - szczególnie na początku. Na studiach jest na wszystko czas - kwestia gospodarowania nim i systematycznego uczenia się. Czy poleciłbym dzieciom medycynę? Jeżeli byłyby pracowite i otwarte na ludzi to tak. Ale to musi być przede wszystkim ich indywidualna decyzja.
  11. Głupota jest dla mnie aseksualna, więc zadaje się zarówno w koleżeńskich jak i partnerskich relacjach z kobietami inteligentnymi i obrotnymi, szczególnie z tymi z kręgów medycznych i muszę stwierdzić, że bardziej roszczeniowej i butnej grupy panien niż lekarki to nie widziałem. Generalnie odradzam tę grupę zawodową, ewentualną nadzieję daje jeszcze lekarka, która urodziła się i wychowała w biednej/średniej rodzinie. Najgorsze połączenie to ładna jedynaczka z bogatego domu będąca lekarką - omijać najszerszym łukiem.
  12. Na pewno wiem po sobie, że każde kolejne rozstanie boli mniej, a tęsknota znika znacznie szybciej.
  13. https://en.wikipedia.org/wiki/Age_disparity_in_sexual_relationships Wg statystki w zachodniej Europie różnica wieku pomiędzy małżonkami to 3,1, USA 2,3. Aktualnie sam zwracam uwagę na 21-26. Ze środowiska znam wielu lekarzy w wieku 40-50 bujającymi się z 30-35 latkami. Usytuowany facet nie ma problemu z ponownym wejściem w związek, a nawet małżeństwo. Znam kilku, którzy już przeszli 4-5 rozwodów
  14. Na miejscu zdarzenia nie jesteś w stanie stwierdzić czy faktycznie zostałeś ugodzony w serce, a nawet jeżeli jest to wysoce prawdopodobne to nie jesteś w stanie ocenić rozległości uszkodzeń i jakie ma to implikacje hemodynamiczne. Zresztą brak resuscytacji przez 4,5 min = niedotlenie mózgu = wzrost prawdopodobieństwa niepełnosprawności i śmierci. Pewnie w karetce rozpoczęto płynoterapię, natomiast w szpitalu podłączono do ECMO (pozaustrojowe natlenianie krwi) i przetaczano krew. O przyjęciu do szpitala zależy czy dana jednostka w danym momencie pełni dyżur - np. ma miejsce na bloku operacyjnym, oddziale itd., ponadto rozdysponowanie pacjentów zależy od odniesionego urazu oraz stopnia referencyjności jednostki leczniczej, a to wynika np. z posiadanego sprzętu, umiejętności lekarzy itd. Z reguły jednostki akademickie mają najwyższy stopień referencyjności, czyli są najbardziej specjalistyczne. Od razu uprzedzę, że w wytycznych nie ma limitu przetoczenia krwi dla danego pacjenta.
  15. Taki krytykancki też nie bądź wobec siebie. Jakby nie patrzeć to zainwestowałeś w partnerkę (kursy) po to, żeby w długoterminowym rozrachunku wyjść na plus czyli mieć więcej $$$ na wspólnym koncie. Niestety inwestycja nie udała się, bo ani z tego dzieci się nie pojawiły, ani nie okazało się to "uczuciem" na dobre i na złe. To normalne, że facet finansowo wkłada w związek więcej, szczególnie małżeński, bo to podyktowane biologią, a konwenansach kulturowych i społecznych nawet wspominać nie będę. Jedyne błędy to te z jej rozrzutnością i zaniechanie kupna domu. Jednak tutaj decyzja powinna być jasna - do skarbonki wkładam więcej, więc to ja decyduję. Szczególnie, że chodziło o wspólne dobro a nie tylko Twoje. Lekcja wyciągnięta - life goes on. Normalny z Ciebie facet, masz zdrowie i $$$, więc na rynku matrymonialnym na pewno dobrze stoisz. Good luck.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.