Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Adams

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    761
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Adams last won the day on July 1 2018

Adams had the most liked content!

Community Reputation

1655 Świetna

About Adams

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Szkoda, że z nimi koniec. Nadawali wymiar rzeczywisty piosence:
  2. Ty po prostu jesteś męską szowinistyczną świnią!!! Kobieta jest dobra w łóżku, bo jest kobietą i to już samo w sobie oznacza bycie ideałem. Kobieta w łóżku nie podlega ocenie. Tylko facet może być lepszy albo gorszy w łóżku. A jeżeli masz jakiś zastrzeżenia do drewnianej księżniczki, ty tylko świadczy o tym, że jesteś jakiś zryty i powinieneś się leczyć 😜
  3. A może byś tak ją wreszcie wyruchał z łaski swojej?
  4. Dawno, dawno temu kilka firm stosowało mocowanie obiektywów na gwincie M42. Obiektyw wkręcało się w korpus aparatu jak śrubę. Było to niezbyt wygodne, dlatego zostało wyparte przez mocowania bagnetowe. W spadku po systemie M42 zostały niezłe obiektywy manualne (w czasach systemu M42 automatyczne ostrzenie to było science fiction) i powstały adaptery, pozwalające podłączyć taki obiektyw np. do lustrzanki Canon EOS. Od czasu do czasu można trafić dobry obiektyw M42 od Zeissa albo perełkę od Pentaxa z serii Takumar. Ale w większości przypadków trafić można na obiektywy radzieckie, z których jakością bywa różnie, zwykle marnie. Nieco lepsze są NRD-owskie Pentacony i Prakticary, ale naprawdę dobre są tylko poszczególne modele, a reszta to chłam. Jeżeli masz w spadku po kimś jakieś szkła M42 to można spróbować się pobawić, ale jak nie, to ja bym sobie nie zaprzątał tym głowy. Stary kotlet nie warty odgrzewania. To jest obiektyw reporterski, służy do wyłapania osoby z otoczenia. Sprawdza się jako portretowy. Do krajobrazu niezbyt użyteczny, bo krajobraz zwykle wymaga szerokiego kąta. Takim szkłem można wyłapać jakiś detal, zwierzę czy jakąś formę skalną, ale to są rzadkie sytuacje i można się bez takiego szkła obejść. Tzw 'spacer zoom' 17-70 opędzi jakieś 90% sytuacji, natomiast do wnętrz i krajobrazów bardzo przydaje się szeroki zoom np. 10-20.
  5. Każda lustrzanka do nauki będzie ok. Producenci prześcigają się w pokrzykiwaniach o miażdżącej przewadze swoich wyrobów nad mizerią i nicością konkurencji, ale w zasadzie to wszystko jest jeden czort. Jak nie masz do końca sprecyzowanych oczekiwań to kup to, co Ci pasuje do ręki. Natomiast co do makrofotografii to nie jest tak źle. Na rynku dostępne są tzw pierścienie macro, które instaluje się między aparatem i obiektywem, co pozwala na skrócenie minimalnej odległości ostrzenia obiektywu. Te pierścienie nie zaburzają działania automatyki i kosztują około 200 ziko za komplet, więc da się to przełknąć. Drobna uwaga - element ograniczający ilość przechodzącego światła w układach optycznych to przYsłona. Przesłona to termin hydrotechniczny. Czasem można spotkać w literaturze fotograficznej termin 'przesłona', jednak jest to błąd. Brzmi podobnie, ale oznacza co innego. Coś jak franczyza i franszyza. Albo korozja i karazja.
  6. Jakie korpo??? 😂 Pani pracowała w dyskotece, pfff! Słuszna uwaga. Cytat z mojej znajomej, z zawodu Doradca Kluczowych Klientów, wcześniej fotomodelka (m.in. dziewczyna z rozkładówki Cats-a): najważniejsze to umówić spotkanie; potem to już czego nie dopowiem to dowyglądam. Wyniki sprzedaży rzadko poza podium.
  7. Ileż to już było razy... Jakiś frajer strzela focha, bo mu coś nie przypasowało na prywatnym forum, na które złamanego grosza nie wyłożył, ale jakoś mu się wydaje, że powinno być zarządzane wedle jego widzimisię. I zamiast po prostu opuścić miejsce, w którym mu coś nie pasi to żebrze o atencję. Żałosne, po prostu żałosne. Nawet na plunięcie w ryj nie zasługuje.
  8. Ciekawe dlaczego? Człowiek bez żadnych sukcesów, a nawet bez żadnego doświadczenia zawodowego (w sumie trudno wymagać sukcesów od kogoś, kto nic nie robi), z nieznanym źródłem utrzymania... właściwie to czego Ty się czepiasz?
  9. No niestety tak nie jest. Moja znajoma zrobiła karierę w LG wiesz czym? Znajomością języka koreańskiego. Drugi taki przykład znam w Statoilu, tylko tam poszło o język norweski. Fajnie, że umiesz coś konkretnego, więc będziesz to robił, za miskę ryżu. Ale że szef nie mówi w Twoim języku, to potrzebuje takich osób jak w/w, żeby Ci rozkazywały. A Ty jak nie potrafisz zagadać do szefa w zrozumiałym dla niego narzeczu, to jak o większą michę ryżu poprosisz? Taka jest, niestety, smutna, polska rzeczywistość.
  10. To było mało delikatne i bez wyczucia. Zostało to prawdopodobnie odczytane jako jedna z poniższych opcji: - Jesteś aż taka brzydka, że nikt cię nie chce? - Jesteś aż taka zjebana, że nikt cię nie chce? - Jesteś tak słaba w łóżku, że nikt cię nie chce? - Jesteś taką puszczalską szmatą, że nikt cię nie chce? itp. itd. Generalnie zapytałeś pańcię, dlaczego jest beznadziejna? W kobiecym mniemaniu jej wartość jest określana wartością jej faceta. Zajebiście przystojny albo bogaty oznacza, że ona ma dużą wartość. Brak jakiegokolwiek oznacza, że ona jest zerem. Trochę niepolitycznie jest pytać kogoś, dlaczego jest zerem. Natomiast odpowiedź jasno pokazuje, że ona zerem jest i dlatego jest wolna. Zadałeś pytanie i dostałeś odpowiedź. Może nie w takie formie, jak oczekiwałeś, ale jak rozmawiasz z zerem, to niestety musisz się spodziewać odpowiedzi na takim właśnie poziomie.
  11. @Still Warto spojrzeć na sprawę w kilku aspektach. Przykładowo jednym z bardziej majętnych posłów jest Janusz K-M, który majątek zdobył drogą dziedziczenia. Ile odziedziczyła pani prezes to nie wiem, może mało, może dużo, ale warto by sprawdzić. Generalnie, taki majątek u prawnika (z tytułem profesora) to jej wieku (ur. 1952, studia ukończyłą w 1975) żadna sensacja. Przez lata na pewno uczestniczyła w pierdylionie projektów, zasiadała w różnych radach itp. Znam prawników ćwierć wieku młodszych z większą kasą.
  12. Tu już kiedyś któryś ultra-mędrzec to wyjaśnił - nie ma żadnej suszy, bo ilość wody w przyrodzie jest stała; co odparuje to spada jako deszcz. Także już wiemy, że nie ma żadnej suszy, tak samo jak w 1997 nie było żadnej powodzi. Musimy jedynie ustalić, kto te brednie rozpowszechnia? Niemcy, Ruscy czy Eskimosi?
  13. O szczepionce na koronawirusa już pisałem, o tu: Za mojej kadencji WZW-B nie było szczepieniem obowiązkowym. Jak się urodziłem to w ogóle nie było takiej szczepionki. A jak się pokazała, to się zaszczepiłem. 3 dawki i przypominająca 5 lat później. A wiesz, co było wtedy konserwantem w tej szczepione? Tiomersal. Jak wiemy, preparat ten zawiera rtęć i 'powoduje' straszne choroby... straszne i nieuleczalne... i warto zaznaczyć, że Co prawda ani mi, ani milionom zaszczepionych nic nie dolega, ale czort z tym, to nieważne. Ważne, że jakiś typ parędziesiąt lat temu sfałszował wyniki badań, żeby wykazać szkodliwość szczepień - należy jemu wierzyć, a nie autorytetom medycznym i milionom zdrowych ludzi, którzy im świadczą chodząc po ulicach.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.