Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

SzatanKrieger

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    5202
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

SzatanKrieger last won the day on February 12 2019

SzatanKrieger had the most liked content!

Community Reputation

4613 Świetna

10 Followers

About SzatanKrieger

  • Rank
    Kapitan

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    Ja i trochę wy :D
    Jakby co pisać na meila :)

Recent Profile Visitors

5646 profile views
  1. Znalazłem nawet spoko kanał na yt tylko, że po ang. Wklejam tutaj mój typ, bo jak daję kanał to nie wyświetla coś linku poprawnie: Dosyć dużo się zgadza ale są też elementy, które do mnie nie pasują, co oczywiście jest naturalne bo to tylko archetypy. A jak wasze typy?
  2. Była na forum co to płakała, że biedniejszego nie weźmie i się rozpłakała w łazience po randce z biedniejszym, że - nie da rady Znalazła bogatszego od swoich rodziców (właścicieli kancelarii) i teraz oni się boją o nią, że nie mają nad swoim jak podejrzewam zięciem przyszłym kontroli oraz jakby się coś stało to nie podskoczą bo koleś ma kapusty jak lodu i tym o to sposobem rodzicie żyją w stresie a kobieta gustuje tylko w 0.1% Polaków. A druga strona medalu oczywiście jest aż nadto znajoma. Mężczyzna podzieli się swoim majątkiem ale przeciętna kobieta no nie bardzo, co mi akurat nie przeszkadza z moim "mindsetem" no ale fakt jest faktem. Ogólnie dla ludzi biedniejszych takie historie deprawują psychikę ale z drugiej strony, nie ma czym się przejmować - nie wiele tracicie, kobieta z taką psychiką to tylko utrapienie i szukanie coraz to mocniejszych bodźców. Kiedyś by mi było smutno, dziś jestem wdzięczny, że mnie takie harpie omijają, tam nie ma nic z uczucia tylko zysk, materializm, pustota i żadna wartość dla mnie. Jeśli kobieta postrzega mnie w zasadzie tylko pod kątem zarobków, które zmienić się mogą z dni na dzień to dziękuje za taką "wizjonerkę". Nie ma taka osoba dla mnie nic w sobie pociągające z miejsca, a nawet gdybym był czy został milionerem i tak bym takiej nie przygarnął nie ma bata. Pozdrawiam.
  3. Umów się z nią na prima aprilis może wtedy nie będzie zajęta Zainteresowana kobieta zawsze znajdzie czas. Pani powiedziała Ci w miłych słowach - bay bay.
  4. Jesteś pewna, że to obraz prawdziwy a nie wpadli państwo młodzi w iluzję, którą jedno rzuciło na drugiego? Uważam, że dopiero jak znasz w pełni człowieka razem z silnymi stronami i wadami to można mówić o relacji głębszej, natomiast ludzie dobierają się najczęściej na zasadzie fizyczności co rodzi rozczarowanie długoterminowo, należy się dobierać jak najbardziej całościowo a nie tylko fizycznie. Znam przykłady ludzi, którzy nie rozmawiali ze swoją połówką o swoich planach, jak siebie widzą w przyszłosci, jakie mają cele, jak mogą siebie wspierać w nich - WTF, dla mnie nie do ogarnięcia. W ogóle kobieta/mężczyzna to dwie różne polaryzacje, które już same z tego, że są dwiema stronami tej samej monety się uzupełniają. Przykład: Kobieta jest niższa, facet wyższy, kobieta ma zderzaki, facet nie ma, kobieta ma dziurę ozonową, facet ma badyla, kobieta jest piękna a mężczyzna jest przystojny, mężczyzna jest silniejszy a kobieta zręczniejsza. Ludzie się wiążą/żenią z różnych powodów, by nie być samemu chociażby, a co rodzina powie - ja mam 25 lat, który mnie będzie chciał czy będę z nim to będę żyła wygodnie, czy znajdę księcia z Egiptu i zostanę księżną. Uważam, że kobiety totalnie zatraciły rozumienie, kim i czym są aby nie być gołosłownym dam kolejny przykład - zamiast szukać księcia, stwórz księcia a stworzysz księżniczkę - jedna Pani z forum zrozumiała tą kwestię i teraz czerpie profity z tego (Pozdrawiam) W mojej ocenie dzisiejsze relacje między ludzkie są ultra płytkie - ultra. Jednak to faceci wyjdą na tym koniec końców lepiej, bo większość facetów znacznie lepiej przeżywa bycie samemu niż kobieta, która naturalnie czuję potrzebę opieki przed światem zewnętrznym, mężczyzn rozmnożyło się zaledwie 40% około a kobiet ponad 80% . Swoją drogą Feministki są narzędziem, które ufunduje niezłe piekło w przyszłości a już teraz czujemy pierwsze granice piekieł, które spadają na kobiety niczym meteoryty niszcząc resztki z tego co zostało z powabności płci "pięknej". Faceci sobie poradzą o ile będą mieć pieniądze, kobiecie pieniądze nie są aż tak potrzebne ona potrzebuje mieć na co przelać swoje uczucia, a że chłopa nie ma, dzieci nie ma to będzie czuć się hardcorowo przegrana, do tego dochodzi, że "ona hydraulika nie chce tylko szefa" i w ten sposób hipergamia zabija własne dzieci. Ale jak mówiłem niech kobiety robią co chcą, są mądre lepiej wykształcone znają języki, poradzą sobie. To teraz wyobraź sobie, że jesteś związana i gdybyś chciała odejść, płacisz całym swoim dobytkiem, czasem, alimentami i zdrowiem - witamy w świecie mężczyzn.
  5. Dokładnie Ale to jest dłuższy temat na rozmowę bo są jeszcze inne pomniejsze kwestie do opisania. Takich naprawdę pewnych jednostek jest moim zdaniem mało, dodatkowo wykonując czynność ileś razy wystepuje habituacja i to co dla jest czymś niezwykłym dla kogoś może być czymś jak pójście po coś do lodówki. Ludzie maskują niepewność agresją również. To nie tak, że zawsze ponosi winę kobieta, ja tak nie powiedziałem. Najczęściej winę ponoszą obydwoje, właśnie przez ten cholerny ślub. Ślub sprawia, że chcesz być kimś lepszym niż jesteś i w pewnym momencie opadają CI ludzie, ze sił i przestają udawać i zaczynają powrót do prawdziwych "siebie". Wtedy właśnie jeden z partnerów do drugiego mówi "zmieniłaś/eś się" - nie po prostu, wróciliśmy do dawnych siebie i nie udajemy, bo być aktorem codziennie jest męczące. Kobieta gra kartami jakie ma, a największym jej Jokerem jest dostęp do seksu w małżeństwie. Facet by chciał a nie może bo ma szlaban, masturbację wymyślił szatan, na bok skoczyć nie wolno i co zrobić? Ale to dłuższy temat. "Dlaczego kobiety, zwłaszcza będące żonami nienawidzą prostytutek?" Bo gdy jesteś monopolistą na rynku nie lubisz konkurencji. Jeśli monopolista dostarcza przesyłkę w 15 dni i to z łaską a konkurencja robi to w 3 dni i z uśmiechem na ustach, to monopolistę zżera od środka. Tam gdzie "numerek kosztuje" 200 zł to u żony trzeba dodać jedno zero gdy jest naprawdę źle - poczytajcie jak to mężczyźni mają z kobietami po iluś latach małżeństwa. Bardziej bym nie mógł się zgodzić w tym zdaniu. No cóż, według wielu jesteśmy tak niesamowicie rozwinięci jako społeczeństwo a stosujemy zagrywki rodem z jaskini.
  6. Nie oglądałeś tytanika? 😂😎 Wszystko jest możliwe, tylko miej szalupę dodatkową w pogotowiu
  7. Wystarczy mi rządzić swoją wolnością i sobą, innymi nie chcę rządzić a po co mi to panieeee
  8. Moda mnie będzie tylko dotyczyć jak ukochana załatwi mi taki pierścionek, on będzie mieć dwie funkcje: - fajnie wygląda i świeci w nocy a druga opcja -> - jak ukochana zacznie się zmieniać w mendzącego potwora to go założę i zniknę i już będę wolał spędzić resztę dni ze Sauorem A czy jest moda to nie wiem, mody są z reguły idiotyczne i kreowane, a stado podąża za tym by nie czuć się gorzej i nie wychylać się, co ma oczywiście jeden konkretny powód, gdy drapieżnik zaatakuje - by wszyscy wyglądali tak samo (większa szansa na przeżycie, bycie jednym z wielu niż jednym wyróżniającym się) jednak teraz ten mechanizm jest używany by wysysać pieniądze przez cwaniaków.
  9. Kebaby nie są zdrowe? To kto ma je jeść, jak wszyscy będą zdrowi to lekarka pójdzie na bezrobocie. Jak chcesz kebaba to żryj a nie pękaj, że lekarka będzie zniesmaczona Powiedz jej, że jak bedzie chora to pójdzie do lekarza hahahahha. A będzie zniesmaczona bo chciałaby a nie może ^^
  10. Dodaję tutaj piosenkę, którą śpiewa Elvis, tak jak nie jestem jego specjalnym fanem (utworów, które nagrywał mam na myśli, nie mój gust muzyczny) to doceniam jego umiejętności wokalne i to co zrobił dla muzyki ogólnie. Oryginalnie piosenka została napisana przez kogoś z Francji ale Frank Sinatra i Elvis ją "przejęli". Może nie do końca tak mnie wzrusza ale są zdania, które są niczym afirmacja i jak pierwszy raz je słyszałem to mnie zamurowało a słówka to: "For what is a man, what has he got? If not himself, then he has naught To say the things he truly feels And not the words of one who kneels" Po PeEl: "Kim jest mężczyzna, co on ma? Jeśli nie ma siebie, nie ma nic. Mówić rzeczy, które prawdziwie czuje, a nie słowa kogoś kto klęczy na kolanach" Generalnie cały tekst można by przyrównać do kogoś, kto jest na kresu swych dni i wspomina swoje życie o porażkach i wzlotach, bardzo mi się podoba. Tu jest tłumaczenie tego utworu ale w mojej ocenie takie nie do końca na 100% ale lepszy rydz niż nic, może ktoś sobie obczai: https://www.tekstowo.pl/piosenka,elvis_presley,my_way.html A tu utwór: A tu wersja Franka, którą "skopiował" Elvis i przerobił na "swoje" - może komuś ta bardziej odpowiada: A tu mnie bardzo wzruszyła historia, dwóch bokserów i pewnej Pani. Są to dwaj najlepsi boksery w Japonii, walczyli wiele razy przeciwko sobie i zawsze raz wygrał jeden a raz drugi. Ten z posępniejszym obliczem wie, że ten "taki jakby młodszy, który nazywa się Nekota" go prześcignie koniec końców bo ma naturalny talent i jest bardziej uzdolnionym bokserem. Wybucha wojna i na Japonię spadają bomby atomowe oraz Japonia jest pod okupacją. W pewnym momencie zapoznają pewną kobietę - tą z białą czapką, która mówi na początku gdzie Amerykanie rzucają cukierki dla Japończyków, że "jeśli je podniesie straci swoją godność jako Japonka". Zaczynają się kumplować i zamieszkują w opuszczonym zniszczonym budynku, młodszy "Nekota" zakochuje się w tej kobiecie ale kobieta kocha "Kamogawę" tego jakby "starszego". W pewnym momencie wychodzi na jaw, że ta kobieta cierpi na chorobę po promienną i nie zostało jej dużo czasu, Nekota jest zdruzgotany i nie wie jak jej pomóc. Okazuje się, że akurat przebywa w Japonii - Amerykański bokser nr 5 na świecie i "Nekota" podchodzi do swojej lubej i mówi "chcesz zobaczyć walkę, która doda Ci sił?. Zgłasza się na ochotnika, choć przed walką się trzęsie i jest przerażony. W miedzy czasie - Nekota i Kamogawa się zaprzyjaźniają, z wrogów stają się przyjaciółmi. Zaczyna się walka - Nekota (co oznacza "kota"") przoduje we walce, Amerykanin nie może za nim zadązyć, ponieważ jest niezwykle zwinny w zasadzie Amerykanin przegrywa walkę i lada moment padnie na deski, natomiast zdarza się coś okropnego i używa niedozwolonego uderzenia w tył głowy co jest niedozwolone ale sędzia jest Amerykaninem i przymyka na to oko. Od tego momentu Nekota traci "siebie" i zaczyna przegrywać aż jest totalnie zniszczonym do tego stopnia, że już nigdy więcej nie będzie mógł boksować, leży w śpiączce wiele czasu. Po walce Amerykanin mówi, że mają kłaniać się Amerykanom i chodzić z głową wpatrzoną w podłogę. Jego przyjaciel również Bokser poprzysięga walkę Amerykanowi mówiąc "Są w Japonii pięści, które są gotowe Cię uderzyć". Zaczyna trenować jak nigdy w życiu, mimo iż walkę prowadzi Amerykanin udaje się Japończykowi pokonać Amerykanina natomiast kosztem dwóch uderzeń, przez które zatraci totalnie możliwość boksowania (połamane dłonie, palce, zatracenie czucia itp" Japończyk zwycięża ale tak jak i jego przyjaciel również traci możliwość boksowania.... Kobieta niedługo później umiera, Kamogawa postanawia otworzyć szkołę bokserską a Nekota żyje na osobności, nie mogąc pogodzić się ze śmiercią ukochanej. Piękna historia ale i tak opowiedzona w skrócie (amv 2 minutowe) napisy ang trzeba tylko włączyć no chyba, że ktoś zna Espaniol Pamiętam, że mnie wzruszyła bo wojna to nie przelewki i upadla wszystkich...
  11. W sumie fajnie, nie trzeba do lekarza chodzić
  12. @Patton Gdybym był prezesem PiS powiedziałbym, że uczymy się od lepszych od siebie czyli od Francji Może dobrze, że nim nie jestem bo byłby przypał
  13. Dziwisz się, a kiedy ma mieć te dzieci jeśli ich pragnie? I ściemniała wcześniej, że ich nie chciała - proste.
  14. @deomi fatalny wybór mężczyzny nic innego. Kobiety wybierają takich bo emanują pewnością siebie, nie wiedząc, że są to najbardziej niepewne jednostki jakie istnieją. Najczęściej pełne uzależnień, braku kontroli, nałogów i destrukcyjnych zachowań. Odbierz takiemu człowiekowi dajmy na to alkohol na tydzień to będzie skomlał o łyka. Są to poranione jednostki wymagające wielkiego leczenia, tylko jakimś dziwnym trafem kobiety dziwnie często zgłaszają się na wolontariat Odwrotna sytuacja: Spokojnie faceci to samo, patrzą na tyłek i cycki a nie widzą np babki z boku, która by im nerkę oddała by z nim być, tak to już jest. Widzimy to co chcemy widzieć. (mowa tu o relacjach m/d) Nie uzyskasz jednoznaczniej odpowiedzi, musiałbyś zapytać kobiety (żony) manipulantki, które zorientowały się, że mężczyzna już nie nalega na seks i dziwnym trafem chodzi uśmiechnięty i w sumie ma gdzieś żonę. One by Ci powiedziały, że czemu ich nienawidzą - a nienawidzą bo straciły kartę przetargową. Umówmy się, że taka kobieta nie ma w zasadzie absoluetnie nic do zaoferowania mężczyźnie oprócz uciech cielesnych a jeśli nawet to jest blokowane, to mężczyzna widzi, że jest "po ptakach". Nie bez powodu jest tyle kawałów i memów o żonach, po prostu ogrom tych kobiet się stacza i stają się antykobiece oraz stosują formy zawstydzania i manipulacji swoim mężczyzną co prowadzi do rozpadu więzi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.