Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wypas

Użytkownik
  • Ilość treści

    150
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

170 Świetna

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

314 wyświetleń profilu
  1. @SławomirP niepotrzebnie się zadręczasz. Fajnie, że chciałeś uczestniczyć w Marszu (mnie też w tym roku korciło, odpuściłem że znacznie mniej poważnych powodów niż Twoje), ale pomyśl sobie że patriotyzm to nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, symboliczne, rocznicowe gęsty, tylko codzienna praca u tzw podstaw. Zadbaj o siebie, swoją pozycję, rozwój intelektualny, zdrowie, finanse itp a zobaczysz ile rzeczy pożytecznych, mało spektakularnych rzeczy będziesz mógł zrobić na rzecz wspólnoty.
  2. Wypas

    Polka Stulecia - konkurs

    Dziki kraj. Ksenofobia i brak zrozumienia dla idei postępu nawet wśród czytelników GW... Wybitne jednostki zawsze umierały niedocenione, bo wyprzedzały swoją epokę.
  3. @zwirowski - w punkt; ja bym dodał, że te gumy, co Pani Rubik chce dzieci uczyć zakładać, to też jakieś testy wytrzymałości przechodzić muszą, do czego są potrzebne maszyny, które żeby skonstruować, trochę teorii znać trzeba, czyli jednak ten Pitagoras się na coś przydaje, chyba że reformatorki edukacji same wydziargają dzieciom kondony na drutach, jak gaździna z dowcipu, co przychodziła do seksuologa z pretensjami, że znowu brzemienna.
  4. http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,142076,24142836,dlaczego-polska-szkola-uczy-o-pitagorasie-a-nie-o-seksie-o.html "Dlaczego znajomość teorii Pitagorasa ma być ważniejsza od wiedzy, jak się zabezpieczyć podczas stosunku? Sama wykorzystałam teorię Pitagorasa poza szkołą może raz. A seks uprawiałam wiele razy. I na początku byłam do tego kompletnie nieprzygotowana - mówi Anja Rubik, modelka, organizatorka kampanii edukującej w sprawach seksu" Ano właśnie, po co takie pierdoły jak Pitagoras w szkole? Komu to dzisiaj potrzebne. Co sądzicie, bracia, o takim podejściu do edukacji?Jak dla mnie to kwintesencja kobiecego sposobu myślenia. Zamiast teorii, nauka praktycznych umiejętności. Zamiast o obiektywnych zależnościach, porozmawiajmy o emocjach. Nie byłem pewien gdzie umieścić wątek. Jeśli niewłaściwie, proszę o przeniesienie.
  5. Na moje z takim nastawieniem przegrałeś. Włamała Ci się do mózgu i po zawodach. Ja w takiej sytuacji bym odpuścił, chyba że czujesz się na siłach żeby przeramować tą sytuację. Z mojego doświadczenia wynika, że w takiej sytuacji ja raczej nie potrafię. Albo mam względną kontrolę nad sytuacją i wtedy to wiem, albo nie i kicha. Cała moja mądrość w takich sytuacjach sprowadza się do tego, żeby wiedzieć, kiedy się wycofać. No bo pomyśl, to jest ta co nawet z nią nie spałeś? Jak teraz masz takie emocje, jakie będziesz miał jak ewentualnie zaliczysz? Dojdzie haj, rozhuśta Cię na maksa. Pisze z kina z koleżanką. Może to są rozgrywki między nimi. Jedna się przed drugą popisuje, a Ty gotujesz obiad i sam już jesteś ugotowany. A może jest w kinie z jakimś gachem. Z tego w ogóle nic nie wynika. NIE MA SIĘ CZYM EMOCJONOWAĆ. Ja się nie znam, kiepsko czytam kobiece manipulacje. Może niech lepsi w te klocki doradzą. Ale jedno widać dość wyraźnie. Zbyt duży jest moim zdaniem poziom Twojego zaangażowania w NIC. Bo na razie to jest NIC. I dopóki nie zluzujesz - a nie wiem jak to zrobić ot tak, na zawołanie - będziesz miał w tej relacji przerąbane. Relacja z kobietą ma być miła, łatwa i przyjemna. Ty jeszcze nie masz relacji,a już się gotujesz.
  6. Dobrze że powiedziałeś, że zarabiasz minimalną. W razie podwyżki trzymaj się wersji pierwotnej. Bieda, Panie, cóż. Wygląda na to że ci ludzie nie wybaczyliby sukcesu. 100 proc toksyczności. A propos rodzinnych tekstów. Posiadam babcię. Babcia jest bardzo stara i schorowana. Jestem jedynym opiekunem. W latach 2015- 2018 (do końca kwietnia) robiłem za pogotowie i coś w roddzaju wsparcia psychologicznego. Migotanie przedsionków. Nie zna się dnia ani godziny. Telefony o losowych porach dnia i nocy. Raz, dwa razy w tygodniu. Przyjeżdżaj, umieram. Tam wyrzygiwanie się na mnie. Teatr, histeria. W 2016 zrezygnowałem z urlopu by wspierać babcię. W 2017 na urlopie pochowałem dziadka i baczyłem żeby babcia nie umarła ze stresu, bo taki ze mnie dobry chłopak był. Zaniedbałem robotę. Oczywiście przez ten cały czas szantaż emocjonalny, że za mało, że źle się opiekuję. W 2018 babci założyli rozrusznik. W podzięce za 3 lata bycia do dyspozycji babcia na zakończenie opowiedziała mi dowcip. Sens taki że przychodzą jakieś dziadki do sądu po jakiś majątek, sąd się pyta czy mają wnuki, a dziadki mówią: ostatniego wnuka własnie pochowaliśmy. Po czym babcia (ta moja, prawdziwa) radośnie zarechotała mi do słuchawki. Urlop roku 2018 spędzałem bez najmniejszych wyrzutów sumienia tak jak chciałem. Także Ty się nie przejmuj Bracie, pieprzeniem rodzinki, tylko rób swoje. Ja bym się trzymał wersji że zarabiasz typowe nic. A w ogóle jak najmniej kontaktów dla własnego zdrowia psychicznego z takimi ludźmi. Oni Cię próbują ciągnąć w dół i co byś nie zrobił będzie źle.
  7. Jak ja nie cierpię tego wysługiwania się dziećmi. I wizyta u lekarza też standart. Ogólnie wiadomo, że kobiety mają ciężej.
  8. Wypas

    Książki George'a Orwella

    "Zatrzemy różnicę pomiędzy brzydotą a pięknem"- patrz wybory mongołki na miss, Conchita Wurst, itp. Bardzo dużo mu się sprawdza. Na mnie największe wrażenie zrobił opis nowomowy. Dwa plus bezmądry. Na razie mamy mądrych, normalnych inaczej. No i kupił mnie cytatem: "Normalność nie jest kwestią statystyki". Niedługo będziemy bardzo tego założenia potrzebowali.
  9. Nie szukam kontaktu. Szukałem rozwiązania swojego problemu urzędowego za jej pomocą. Jeżeli zakładasz że piszę tu nieprawdę, po co odpisujesz i jeszcze wiesz lepiej ode mnie co myślę. Z Twojego myślenia to wychodzi że ona ma rację. Słusznie mnie olała, bo mam ukryte zamiary. Nic dziwnego że kobiety tak robią,skoro jest na to przyzwolenie wśród facetów.
  10. Szefie, rzecz w tym, że od tego zacząłem, ale nie odebrała telefonu. Sms wysłałem zaraz potem, żeby wyjaśnić, że nie chcę się z nią umawiać, podrywać, tylko potrzebuję porady w dziedzinie, którą ona się zajmuje. Również cisza. Jak dla mnie panienka ma pełną jasność celu, w którym się próbowałem z nią skontaktować. Bardziej wprost komunikować się już z ludźmi nie umiem. To co piszesz jest jak najbardziej dobrym posunięciem, problem polega na tym, że gwiazda nie odbiera telefonu. Jeśli natomiast jest tak, jak piszą bracia @Bullitt i @AR2DI2, że ona podejrzewa, że chodzi mi o jakieś rozwijanie znajomości (po ponad roku kompletnej ciszy? - błagam), to tylko po raz kolejny pokazuje, że trzeba inaczej podchodzić do relacji zawodowych/biznesowych z kobietami. Bo a nuż sobie coś ubzdura i znowu człowiek zostanie z ręką w nocniku. No i tu by się po raz kolejny pokazywała prawdziwa wartość gadki o równouprawnieniu i partnerstwie. Z jednej strony kobiety chcą żeby traktować je pełnoprawnie, a z drugiej jak przychodzi co do czego nie możesz na nic liczyć, bo ona sobie coś ubzdura. Ja jednak podejrzewam, że chodzi o zwykłe wygodnictwo. Nie chce się pani ruszyć głową, to by wymagało wysiłku, to lepiej założyć, że ten gość mnie podrywa, zgwałcić chce na pewno przez telefon, jest pretekst, żeby gościa olać, i jeszcze można sobie wytłumaczyć to własną "uczciwością" (bo nie chcę mu robić fałszywych nadziei, itp). A prawda jest taka, że ja na relację z nią mam wywalone, chciałem oszczędzić sobie czasu, licząc na to, że może ktoś kto siedzi w temacie, podsunie mi gotowe rozwiązanie. Próbowałem potraktować jak człowieka. Dorosłego. Przysługa za przysługę. Ni ch..... się nie da. Oczywiście problem nie dotyczy tylko kobiet, ale z mojego doświadczenia wynika, że kobiety częściej olewają takie prośby o pomoc. @adam1992 dokładnie takie mam podejście. Raz telefon, sms wyjaśniający żeby nie było pretekstu, że nie wie o co chodzi i lacha położona po całości.
  11. Dobrze gadasz, jakiś czas temu ogarnąłem temat i gonię wszystkich "znajomych" (których mi się namnożyło, odkąd coś tam mogę zawodowo) na drzewo. @SzejkNaftowy najpierw był telefon, sms tylko wyjaśniał, czego sprawa dotyczy. Poradzę sobie sam, to nie jest coś co mnie przerasta.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.