Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

misUszatek

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    438
  • Donations

    10.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

315 Świetna

About misUszatek

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. "Dzisiaj mnie kochasz jutro nienawidzisz Dzisiaj mnie pragniesz jutro się wstydzisz Słyszałem te słowa sto tysięcy razy Widziałem uśmiech na jej suczej twarzy" To jest tekst piosenki. Prosze mi tu nie bananować.
  2. Ale żeś się wpakował po uszy w gówno. Ciekawe czym zaszła za skórę psiapsiółkom z pracy. Dobrze sobie od czasu do czasu poczytać takie historie, moment przechodzi chęć podreperowania samooceny jakąś kobietą. To zguba. Zabawić i zostawić. System jest już tak skopany, że zostaje tylko kombinatoryka. Znajomego wywalili z pracy. 7mc szuka nowej, 3 dziecko w drodze, cieszy morde z 1500+ Socjalizm to zaraza...
  3. Ciekawa historia. Morał dla każdego jest oczywisty - ogrzewanie tylko z MPEC Nie no, serio to historia jakich pełno. Napiszę co zawsze. Zabezpieczać się w każdym tego słowa znaczeniu.
  4. Widocznie niezbyt dokładnie słuchałeś audycji. Nigdy się nie mówi o tym kobietom, 99% z nich myślenie o gadzim mózgu wyprze a ciebie uzna za idiote. Nigdy swoim "przeciwnikom" nie zdradza się co się o nich wie. I teraz lekcja - związek to walka z przeciwnikiem jak podejść, jak urobić, jak zalewarować, jak zaszantażować, jak zmanipulować, jak uzależnić, jak wykożystać... do tego wpleciona "miłość".
  5. Też się zastanawiam nad wyjazdem za granicę, tylko niech ktoś siedzi gdzie najlepiej.
  6. Jestem z Wami już od kilkunastu miesięcy. Jak większość z Nas trafiłem tutaj po soczystym kopie w 4 litery. Wiedza, którą tu zdobyłem pozwoliła zrozumieć a zrozumienie pomaga wyzdrowieć, wyzdrowienie pomaga zapobiegać. Nie powiem, na początku lekko nie było, niedowierzanie, zaprzeczenie, w końcu akceptacja. Jak dzisiaj się żyje z tą wiedzą mechanizmów rządzących naszymi polskimi Myszkami? Ciężko bo rozczarowuje za każdym razem. Za każdym razem powtarza się ten czy inny schemat. Najbardziej przeraża, że idealnie pasuje do zjawisk opisanych tu, na forum, w tematach przypiętych... w prozie życia @Mosze Red'a Trzy Myszki dla przykładu, opis z frontu. Pierwsza z najwyższym SMV, moja ocena 7/10. 34 lata, już widzi ściane. Sama to przyznała, że teraz ma mniejsze branie niż dawniej. Kiedyś spotkałem się z nią, jakieś dwa lata temu ale temat oboje odpuściliśmy. Teraz sprawdza jakie ma jeszcze opcje dostępne, wycenia się na rynku. Oczywiście nic z tego nie wyszło? Czemu to każdy z nas wie, pewnie ma lepsze opcje na horyzoncie. Coś wspomniała, że mam zbyt stanowszy charakter... a ja taki potulny jak baranek Może szuka pantofla, beta prowajdera bo czas kutangowania nieodzownie przeminał. W dodatku księżniczka, a to mi nie pasuje, a bo słońce świeci, a bo nie ten smak lodów sobie wybrała co chciała, a bo nie mam czasu, a bo musze odpocząć. Poza tym nienawidzi swojej pracy, w której siedzi już z 10 lat, wujowej za psie pieniądze. Nic nie robi żeby to zmienić, czeka na białego konia na czarnym rycerzu chyba 100% wpisania w schematy. Życze jej soczystego spotkania ze ścianą Myszka numer dwa. Nauczycielka, już udeżyła w ściane. 37 lat. Nawet z makijarzem widać zmarszczki. Kiedyś niezła szprycha, dzisiaj może z 5.. 6/10. Została wymieniona na nowszy model. Z charakteru całkiem znośna jednak ze starymi nawykami przebierania w orbiterach. Pewnie nadal jacyś needy guys się do niej ślinią. Odpuszczam temat, szkoda się użerać. Kurczowo się trzyma swojej jedynej gałęzi, pracy, dzięki której może jakoś egzystować na tym łez padole. W sumie nie dziwie się jej, każdy chce mieć jakieś zabezpieczenie. Cóż, wszystkiego dobrego i sucesów zawodowych! Myszka numer trzy. To jest dopiero przypadek, jak z filmu Lot na kukułczym gniazdem. 32 lata, z fotki 6/10 w realu 3/10 Ale się zdziwiłem, a jak przeraziłem. Zanim ją jeszcze spotkałem fejs tu fejs to od razu zostałem zasypany gradem pytań: gdzie pracuje, jakie mam plany życiowe, czy mam dzieci, czy rozwodnik, ile miałem związków itp, nawet się kurcze nie spytała jaki jest mój ulubiony kolor Przy bliższym spotkaniu tego ufoludka też dostałem serie niewygodnych pytań typu ile zarabiam Grubasek nawet nie powstrzymywał się przed wspomnieniami o swoim byłym kawalierze, ja pierd... zero wychowania, zero empatii dla faceta. Pracuje jako pielęgniarka i tutaj ma plusa, bo bardzo lubi swoją prace, zna się i widać, że czerpie z niej satysfakcje. Czemu to taki ciekawy przypadek? Pokazuje jak mocno Myszki mają zaprogramowany gadzi mózg. Dla innych ludzi z pewnością jest dobra, opiekuńcza i wyrozumiała. Jednak do "mężczyzny swojego życia" ma ostre wymagania, z którymi się nawet za bardzo nie kryje. Jest on tylko środkiem do realizacji celów głęboko zaszytych w mózgu paleolitycznym. Odpuszczam, nie będe Transition guy (przechodni facet po dłuższej relacji, takie koło ratunkowe), w dodatku wariatka bez empatii. No i ten wygląd... I co teraz Panowie? Czy warto sobie psuć nerwy, poświęcać zasoby czasu, energii i pieniędzy? Możliwe, że kiedyś trafi się w miare akceptowalny okaz lub taki, który na tyle umie udawać żeby mnie zwieść co będzie trudne gdy już się wie... a odwiedzieć tego się nie da... Mimo wszystko myśle, że warto próbować, bo co innego nam zostaje w tym krótkim pobycie na niebieskiej planecie. Dzięki i powodzenia na linii frontu!
  7. Według mnie kluczem do rozwiązania są jego relacje z rodzicami. Nieżyjącym ojcem i matką. To, że siedzi w domu rodzinnym może być efektem jakichś niezałatwionych spraw emocjonalnych. Nie pomożesz mu wprost. Takie wyciągania na siłę nic nie dadzą. Pomóc sobie może tylko on sam. Proponuję wizytę u psychologa faceta. Jak dobrze trafi to wyciągnie z niego to co go blokuje. Przygotuj się na duży wydatek.
  8. Jeżeli działa to jest to niska cena. Mnie rzucenie kosztowało 2 tys. Ale wydaje mi się, że rzuciłem bo aż tyle wydałem tzn dużą motywacją do rzucenia była myśl, że jej wyje*ałem na to tyle kasy to muszę rzucić
  9. Oświadczenie zawsze trzeba spisać, do tego potrzeba dużą ilość danych z dowodu rejestracyjnego. Nie wiem czy na zdjęcie bym się zgodził. Potem masz 7 dni na zgłoszenie szkody i w tym czasie możesz próbować się dogadać i szkody nie zgłosić. Dzisiaj byłem w wydziale komunikacji i zadałem to pytanie. Konsensus był taki, że dowodu do kontroli policyjnej mieć nie musisz ale jak spowodowałeś stłuczkę to dowód mieć musisz do spisania oświadczenia a jak nie to policja. Więc żeby dodatkowo nie dostać mandatu od policjantów ja dowód z sobą wozić będe.
  10. Wiem, że polisę OC można sprawdzić w necie. Jednak pojawia się pytanie o dane z dowodu rejestracyjnego takie jak np. właściciel pojazdu, marka model itp. które trzeba wpisywać w formularzu?
  11. misUszatek

    Chandra?

    @Still czemu co miesiąc zmienisz awatara? mniemam, że to Ty
  12. misUszatek

    Chandra?

    Bo to chyba w tym problem, że każdy facet szuka walidacji pewności siebie między nogami kobiet.
  13. misUszatek

    Chandra?

    Nie wiem jeszcze jak ale wystabilizuj się opierając tylko o siebie. Wtedy żadna kobieta Cię nie przewróci. Jak już ci się to uda to powiedz mi jak. Ja też dzisiaj się irytuje musiałem spławić jedną panne księżniczke, która za dużo sobie pogrywała.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.