-
Posts
1,350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1 -
Donations
0.00 PLN
Montella26 last won the day on January 19 2023
Montella26 had the most liked content!
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
Recent Profile Visitors
12,169 profile views
Montella26's Achievements
Kapitan (15/23)
2.1k
Reputation
-
Jak kłoda to co poradzisz
-
Byłem wczoraj na randce
Montella26 replied to Montella26's topic in [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
No 4 dni od spotkania. Nic w zasadzie do niej nie pisałem. I nie wiem czy będę pisał. Jak odezwie się sama to pogadam. Zaproszę i tyle. Trzeba trening dzisiaj jeszcze zrobić, a warunki na zewnątrz nie są dobre. Gdyby coś chciała to sama by się odezwała. -
Siema. Postanowiłem, że podzielę się z wami moją wczorajszą randka. Otóż do rzeczy. Pod koniec października 2025 zacząłem gadać na baddo z pewną prawie 30 letnia kobieta. Kilka wiadomości i zaproponowałem messenger żeby podała. Ona nalegała, żebym podał swój i ona mnie znajdzie i zagada. To podaje. Patrzę i pisze do mnie. A tam na jej profilu młody dzieciak z 7 lat. Czyli samotna madka. Na badoo nic nie pisało, że ma dzieci. No nic. Znam forum i zasady gry. Więc postanowiłem popisać parę dni dwa lub trzy i rozmowa umarła. Zareagowała emotka 😆 na moją ostatnią wiadomość i już nie pisałem nic do niej. W między czasie dwa tygodnie później widziałem jak dodała relacje na messenger jak siedzi gdzieś w restauracji. A na przeciwko niej widać dłonie faceta. Myślę dobrze, że nie pociągnąłem tego tematu dalej. Minęło polotra miesiąca prawie gdzieś przed świętami tydzień. Dodała relacje na messenger. Siebie oczywiście jak stoi w lustrze. Zagadałem jak się Pani miewa. Od tak. Dla jaj, dla beki dla treningu. No i jakoś poszło. Kilka wiadomości zapodałem tekst, że skoro pyta to chce znać odpowiedź. To mogę jej udzielić w jakiś dzień na spacerze 🙃 ona w momencie wysłała zdjęcie kalendarza żebym wybrał dzień który mi pasuje. No to wybieram wtorek przed świętami. Oczywiście miałem z tyłu głowy że pewnie do spotkania nie dojdzie. Ugadaliśmy się. Ona zaproponowała że przyjedzie do mnie do miasta i sama wybrała restauracje. Miała 20km. Zgodziłam się, ale dzień przed spotkaniem napisałem, że źle się czuję i jednak nie dam rady. Ona ze miala mi kupić drożdżówke... Ale mniejsza z tym. Pisaliśmy ze ewentualnie we wtorek za tydzień lub po nowym roku. Pisaliśmy przez święta. We wtorek też pisalismy ale tym razem nie proponowałem nic i w zasadzie to olałem temat jej. Wysłałem jej fotę po biegu w koszulce nike pro i stwierdziła że dzik. A ona zdjęcie selfie w lustrze i brzuch na wierzchu. Tam głupoty ze padam po bieganiu i łóżko już złamane. A ona ze zaprasza na swoją. Mówię ze złamie. A ona że wytrzymałe i Dzik pewnie sporo waży. Popisaliśmy chwilę i zrobiłem ghosthing. Nie wyświetlam jej relacji na messenger. Po prostu mnie to nie interesowało. Jednak drugiego dnia nowego roku dodała relacje dwóch kubków. Jej pokój. Jej dłoń a obok dłoń faceta i kevin i choinka w tle. Postanowiłem pobawić się w detektywa i zrobiłem screena i porównałem te dwie choinki i uklad bombek na podstawie zdjęcia które wysłała mi wcześniej i ułożenie zdjęć na meblach. Było wszystko inaczej. Olalem. Zbierałem sie 5 dni później na trening. I nagle słyszę powiadomienie na messenger. Co u Pana słychać w nowym roku 😏no i teraz wiadomo. Docisnąłem pannę. Popisaliśmy parę dni i wczoraj byliśmy na randce w restauracji u niej w mieście bo stwierdziłem że to ja przyjadę. Spóźniła się 5 minut. Oczywiście poinformowała. Siadamy do stolika. A ona ze ma coś dla mnie. Ze to nie jest drożdżówka. Ze była w 5 sklepach i nigdzie nie było i dobrze ze nie widziałem jej wiadomości do koleżanki odnośnie tej sytuacji. Kładzie na stole ładne pudełko. Otwieram a tam maskotka bóbr. Stwierdziła ze to mały Dzik. Kurde myślę spoko beka dzięki. Następnie zamawiamy picie. Ona wzięła łyka i daje mi spróbować swojego grzańca. Rozmawiamy. Ona ze chyba spokojny jestem. Gadaliśmy o żarciu i tekst. Czy jest coś czego nie biorę do ust? Oczywiście popatrzyłem na nią uśmiech. A ona ze to nie to o czym myślimy. Haha. Albo ze nie wyglądam na 70kg. Ze jestem ubrany, ale narazie rozbierać się nie będę przynajmniej teraz. Znów śmiech. Zamówiła deser. I za wszelką cenę chciała mnie namówić żebym spróbował. Chociaż jednego kęsa. Ale mówiłem ze nie chce i nie dałem się złamać a mocno nalegała. Ze pewnie nie jednemu by rura zmiękła. Wziąłem tego miska do łapy mówię że przyjemny w dotyku i ona łapy i nawiązaliśmy fizyczny kontakt dłońmi niby przypadkiem a jednak. Po dwóch godzinach ona tekst ze będzie musiała już jechać. A ja ze spoko. Bo właśnie mam torbę w aucie i odrazu na siłkę pojadę i do sklepu i na 20 bede. A ona a która jest godzina. Ja za 19. Ona ze po syna musi jechać. I ze to juz jej godzina i podziwia ze na siłkę ide jeszcze. Idziemy zapłacić. Ona chciała zapłacić, ale zapłaciłem jak kelnerka wyciągała terminal. Wyszliśmy z knajpy. Ona ze może mnie podrzucić na parking. Parking był 200 metrów dalej. Ale mówię ze nie dzięki, spoko przejdę się. No i żegnam się z nią na pożegnanie i lekko przytuliłem a ona uśmiech i dziękuję 😆w momencie jak byłem w aucie ona dopiero przejechała koło biedry. Pewnie odpisywała na wiadomości No i to było na tyle. Od tamtej pory tzn od wczoraj nie gadamy. Jedynie dodała relacje na messenger siebie w selfie ale nie wyświetlam i nie komentuje nic. Co do samej randki było okej według mnie. Ma syna 7 lat. I tu zaczyna się problem. Bo ona w wieku 21 lat wyjechała z siostrą do Norwegi. A 12 miesięcy później już była w ciąży. Czyli typ zalał ja po trzech miesiącach. Nie wiem czy to jest polak czy Norweg. Czy ma kontakt z nim. Czy się nim interesuje. Czy po prostu dała komuś dupy i nie pamięta komu. Nic na ten temat nie wiem. Nie pytałem. Czy dała jakiemuś chadowi na pierwszej randce i elo. W każdym razie była tam 4 lata i zjechała do Polski. Wiem, że samotne matki trzeba unikać jak ognia. Ale dziewczyna z twarzy top. Nie posiadająca ani jednej porażki na twarzy. Mógłbym się z nią przespać ale czy coś więcej to nie wiem. Wątpię. Narazie poczekam czy sama się odezwie. Od dwóch lat nie byłem na randce i stwierdziłem ze tym razem wybiorę się dla treningu. Jednak chyba za słabo eskalowałem
-
Ja raz idę na osiedlu u siebie z ojciem do auta. Parę lat temu. Gdy byłem jeszcze dojebanym dzikiem gdzie waga o była 86 przy 175 i 43 w bicu. I idę i idzie taki patus. Kojarzę go zza dziecka. Stał i gapił się jak gramy. Ide. A on zaczyna coś wołać do mnie. Odwracam się ide dalej. A on dalej woła. Ojciec idzie. A ja cwaniak. Odwracam sie i idę do typa i słucham w czym problem 😆 stanąłem kurwa przed nim. A on czy ja go pamiętam? A ja ze nie. I spojrzał z pogarda i znów pyta czy go pamiętam, że się szczerze xd chciał mi rękę podać. Ale olałem i wróciłem spokojnym krokiem do ojca. No i skończyło się rumakowanie. Gdyby mnie tylko zaatakował byłbym gotów go znokautowac dosłownie
-
Aż mi się przypomina sytuacja z silki, która dość często się powtarza. Typek pod 60. Niski 160 cm wzrostu. Karate kid haha . Za każdym razem jak wbija to się szczerzy to każdej baby zwłaszcza młodej. A gdy tylko spojrzy na mnie. To odrazu pogardą i praktycznie agresja na twarzy. Hahahahahha. Komiczne to jest. Jak w ciągu dosłownie paru sekund może się zmienić struktura twarzy
-
Znam taka jedna panna z roboty. Rzęsy, mocny makijaż codziennie do pracy. Wymalowana jakby na wesele do przyjaciółki szła. Panna lvl 36 lat. 10 lat temu w robocie obracał ją jej kierownik. Miał wtedy 43 dziś ma 53 . Quasimodo w każdym razie. Typ na sam wygląd wzbudza niechęć. A ona jeszcze mu dawała dupy. Nagle zaczęła ostatnimi czasy coraz śmielej sobie pozwalać do mnie , spojrzenia na klatę i uśmiechy i nawet stwierdziła że za rok jej pobiegnę Rossman run żeby miała zniżkę na zakupy w Rossmanie 😆 Taki chuj.
-
Jednak Ukrainki są trochę inne niż Polki
Montella26 replied to RealLife's topic in Na linii frontu; podrywanie
Byłem jakiś czas temu na spotkaniu z Ukrainka. Jej siostra ma chłopaka Niemca . Mieszka w Niemczech. A ona ? Wygadana bardzo. Język polski prefekto. Łącznie z wszystkimi odmianami przez przypadki. Pośmiałem się. Dziewczyna ładna i pogadana. Ale ciągle w głowie miałem to ,że ma rodzinę na Ukrainie. I że tam jest wojna. Fajnie ,ale nie. Jednak związek z polka to co innego. Po prostu była pewna bariera i mur. Tak jakbym ją niżej stawił od sobie. To było coś na zasadzie. Jakbym był na randce z polka która ma bombelka. Coś powstrzymuje. Z resztą ona stwierdziła że się nie wyprowadzi z tego miasta wojewódzkiego. A na myśl o moim mieście powiatowym miała takie mehhh. Jednak bardzo miło ją spominam. Pamiętam że pisałem z nią po spotkaniu trzy dni i w pewnym momencie stwierdziła że rozmawia się zakończyła nie odpisując mi . Ale też sama nie pociągnęła jej dalej. Postanowiłem napisać po dwóch miesiącach. I jej zdziwienie dlaczego się nie odzywałem ? Finalnie byliśmy ugadani że spotkamy się podczas jednej imprezy biegowej, ale do tego czasu usunąłem parę i nie wziąłem innego kontaktu. Jednak wiem jak się nazywa i wystalkowalem ja na FB. Laska z tych co ma okrągłe policzka, robi szpagat , ma sportową sylwetkę i dobra dupę i jest zawodowa tancerką. Jak mi pokazała selfie w lustrze jak była przebrana na halloween podczas występu to aż zaniemówiłem. Ale stwierdziła że nigdy takiego zdjęcie by nigdzie nie udostępniła 🤣 Byłem na około 30 randkach w cały życiu z Badoo i tindera ale ona była wyjątkowo komunikatywna. -
Rezygnacja polskich mężczyzn z randkowania
Montella26 replied to Maurycy's topic in Na linii frontu; podrywanie
Znałem od dziecka taka jedna dziewczyne. Nasze mamy były kumpelami w czasach nastoletnich. I tak jak urodziłem się ja. A potem ona. Nasze mamy były stosunkowo młode i jakiś tam kontakt miały. Potem wyjechały do Anglii. Moja koleżanka zaszła w ciążę z filipińczykiem. Bo twierdziła że Polaki to takie bidoki i tylko na budowach pracują. Z tego co wiem jest samotna teraz. Pamiętam jak kiedyś przechodziłem obok placu zabaw a na jej ustach malował się uśmiech. Ciągle się patrzyła. Nie opuszczając wzorku. Pewnie mnie skojarzyła i pamięta zza dziecka. Przeszedłem niewzruszony z głową umięśniona wysoko przed siebie -
Rezygnacja polskich mężczyzn z randkowania
Montella26 replied to Maurycy's topic in Na linii frontu; podrywanie
@smerf Nadwyżka mężczyzn -
@Hipolit Skalski Mógłbym wyru***ac i to by było na tyle.
-
Panna chyba ma faceta 😆 Zdjęć na FB nie ma. Ale na relacji jej siostry stoi i typ kładzie ręce na jej plechach 😆
-
@Brat Jan Panna z tych co wygląda jak Romi Rain. Więc wiadomo. W dodatku komunikatywna i uśmiechnięta. @Brat Jan wiadomo jak jest. Przeciętna panna w tych czasach ma dużo atencji
-
Hehehe. Panna wczoraj dzwoni i tekst " hejka monti jak się masz ? Po czym zamienialiśmy kilka zdań i przeszła do zamówienia" 😆😆
-
Dziś przy składaniu zamówienia tekst do mnie, że musi mi powiedzieć coś miłego, że stwierdziły z dziewczynami za pasuje mi ta fryzura.
-
@zuckerfrei 4 młodszy