Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

gladia

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    310
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

203 Świetna

2 Followers

About gladia

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

1086 profile views
  1. Weź przestań, proszę Cię. Może Ty widzisz, co chcesz widzieć. Przecież on tu kreuje głównie jeden model związku i roli kobiety, zakładając, że jest on najlepszy dla wszystkich. I filozofuje o jakichś mocach zasilajacych/ energiach młodych, najlepiej 20 letnich dziewic, słuchających się męża, najlepiej 40 letniego i rodzących mu dzieci. jakby to była największa wartość kobiety, co brzmi jak nauka jakiegoś guru z sekty słońca czy innego księżyca I wmawia, że to najlepsze dla kobiety i dla mężczyzny. A jak ośmielisz się zakwestionować, to jesteś oczadziałym lewakiem znad Wisły. Bo Wisła to synonim szamba a każdy, kto tu mieszka to szambonurek. Retoryka gówniana i generalizacja level hard. A w tle jakieś żydowskie spiski i inne takie... Ja tego nie kupuję. I nie zamierzam udawać, że król jest nagi. To, że w pewnych kwestiach się z nim zgadzam to jedno a w innych nie. I nie mam zamiaru. A, że ja piszę czasem o nim kolega z wioski to nie w kategorii epitetu. Przecież sam często pisze, że siedzi na wiosce. Nie mam nic do wiosek. Sama mam dom na wiosce i właśnie zaraz jedziemy na weekend Trzeba trochę odetchnąć od miasta.
  2. I tak dobrze, że mają być po maturze a nie gimnazjum czy w ogole jakiejkolwiek szkole. Kolega najwrażniej tęskni do czasów, gdzie kobiety nie mogły sie uczyć ani pracować no chyba, że szydełkowania i haftowania, żeby wydziergać dziesiątemu bąbelkowi, którego zrobił im pracowity mąż, śpioszki. Bo żyły przecież po to, aby, jak tylko odrosną od ziemi, być oddane przez ojca w ręce dobrego meżczyzny (pada o tym cytat z jakiejś archaicznej księg) Dobrego dlatego, żeby chyba nie bił a conajwyżej żdzielił ścierą przez łeb, jak dziewczyna niezbyt ochoczo i posłusznie spelnia się w swej życiowej roli matki jego dzieci, praczki, sprzątaczki, kucharki i wszystkiego, co wymyślił dla nie dobry mężczyzna. Aż się chce powiedzieć, jprdl, co za umysłowe średniowiecze. Ale to chyba byłaby obraza dla tej epoki. Ja się nie dziwię, że z takim myśleniem to nie ma się sukcesów z kobietami. Bo żadna normalna nie chce być traktowana w ten sposob, jak towar, z krotkim terminem przydatności do spożycia. Większość ogarniętych, ambitnych dziewczyn na starcie swego życia ma inne plany, niż łapać faceta za nogi niczym pana Boga. Uczą się, pracują, zdobywają życiowe doświadczenia, a rodziny zakładają po 30, gdy tego chcą. I to jest zupelnie normalne. Warto wyjść z letargu i zobaczyć, jak wygląda świat. Lepiej być realistą, niż żyć w utopii i tracić najlepsze lata na marzeniach.
  3. Miała być szersza perspektywa a wątek znowu kręci się wokół relacji damsko męskich...
  4. Jak jesteś takim dobrym aktorem jak tu piszesz, to może zaprzepaściłeś ścieżkę kariery, nie myślałeś o tym? W filmie, oprocz amantów, potrzebni są i aktorzy charakterystyczni, więc miałbyś szansę! Pokaż zdjęcie, ocenimy jak duże. Sorry, ale tak jesteś zafiksowany na swojej brzydocie, że aż niewiarygodne. Cokolwiek, ktokolwiek Ci pisze, to Ty jedno i to samo.
  5. Tak, czasem bym chciała. Życie na pewno byłoby prostsze Ale nie mogę. Jak wejdę do mrowiska to nie stanę się mrówką. Z tego poziomu życie w buszu byłoby dla mnie nudne.
  6. Ile ludzi, tyle powodów, ale chyba najczęstszy jest własnie taki, że po prostu ludzie chcą na nowo układać sobie życie, normalne. Nie trzeba jakiejś ideologii dorabiać do tego. To, że nie wyszło za pierwszym razem, nie znaczy, że kolejny też będzie niewypał. Choć czasem i tak bywa - patrz forumowy kolega z wioski. Czy on nie ma prawa do szczęścia? Ma. Nie znam w sumie chyba nikogo, kto by nie układał/nie chciał układać sobie życia ponownie. I słusznie. Samotne matki znajdują facetów, spokojna głowa. Moja znalazła. I znam dwie takie, co miały dwójkę i też znalazły. Kobiety zawsze mają łatwiej. A nie wszyscy faceci to chady nastawieni na uj wie co. Jest wielu z rynku wtornego, też po przejściach i mają inne priorytety. Nie wszyscy stają się cynikami nie wierzącymi w miłość. Chyba trochę nasiąkłaś tutejszą pesymistyczną atmosferą Mój znajomy rozszedł się z żoną po 20 latach i ożenił ponownie. I nie wziął sobie młodej dupy, tylko rok starszą. Tak więc nie ma reguły. Bo każdy szuka czegoś innego, ma inne oczekiwania i nie wpisuje się w żadne schematy. p.s mój dziadek ożenił się ponownie w wieku 70 lat.
  7. Przez te mocniejsze rytmy, jakaś pobudzona dzisiaj jestem i zamiast spokojnej kołysanki to teraz słucham tego. Hm, paczam i co widzę? Wcześniej dałam motyw z bestią, teraz z piekłem a nade mną wisi @SzatanKrieger Chyba trzeba mi egzorcysty Następnym razem wrzucę Arkę Noego.
  8. Pozostając w zbliżonych klimatach, co wyżej... lubię sobie posłuchać np. tego. Moc w glosie i w ogole
  9. No własnie pytałam o tę różnicę, ale ok A, był link, faktycznie. Przegapiłam jakoś. O to chodzi... Tak, czytałam jakiś czas temu te rewelacje i nie wiem, co o nich sądzić. Jedni twierdzą tak, drudzy śmak. Nawet w tak błahej kwestii jak cyckonosze, świat dzieli się na pół. Jak żyć panie premierze?
  10. Mogłabyś rozwinąć myśl, zwłaszcza w kwestii zdrowia? W czym ta ogromna różnica?
  11. A dlaczego nikt nie brał? Czy ludzie, którzy się rozstają są skazani na bycie singlem? Facet nie może już się ożenić i mieć dzieci, podobnie kobieta wyjść za mąż i mieć dzieci? Ludzie najczęściej po to się rozstają, żeby budować swoje życie z kimś innym, a dzieci często są tego konsekwencją. Taka wygląda najczęściej rzeczywistość.
  12. Dlaczego zaraz egzystencja? Czy uważasz, że jesteś szczęśliwszy od np. buszmenów w amazońskiej dżungli tylko dlatego, że wiesz więcej niż oni? Spójrz na ten postęp. Na cywilizację. Psycholodzy i psychiatrzy mają pełne ręce roboty Nie umniejszałabym naszym braciom mniejszym. Z naszej perspektywy to biedne, nieświadome stworzenia. Co taka mrówka ma z życia? Nie przeczyta Umberta Eco, nie obejrzy Tarkowskiego, nie zachwyci się Wielkim Kanionem i wodospadami Iguazu.... Aż jej współczuję A ona mi? Jestem dla niej abstrakcją ze swoimi przemyśleniami. Nie chciałabym być mrówką, bo moje życie jest bardziej wartościowe i pełne. Ale tylko z mojej perspektywy. Czy powinnam się czuć lepsza z tego powodu? Nie wiem. Tak przy okazji, ciekawe, czy my nie jesteśmy takimi mrówkami dla kogoś, kto jest na wyższym poziomie świadomości. P.K. Dick w jednym ze swych opowiadań, nie pamiętam tytułu, bo tyle ich było, zawarł taką koncepcję. W zasadzie poszedł dalej - że świat jest takim mrowiskiem wykreowanym przez istoty wyższe, które są dla nas taką abstrakcją, jak my dla mrówek. Coś jak hodowla rybek w akwarium. Każdy może mieć i urządzić oraz zrobić z tym, co chce. No, ale on, wiadomo, pomysły miał przednie, zwłaszcza po halucynogenach. Zastanawiam się nad koncepcją nieśmiertelności. I ciągle nie mogę się zdecydować czy być za czy przeciw Ale to temat na inny wątek...
  13. To zależy od wiedzy. Jest wiedza smutna, przykra, rozczarowująca, która nic nie wnosi pozytywnego do naszego życia. Na przykładzie kultowego Matrixa - co dała wiedza o rzeczywistości, jego bohaterom? Wyzwolenie? Od czego? Od niewiedzy tylko Cypher miał rację, mówiąc, że ignorance is bliss. Doskonale go rozumiem. Czasem lepiej się nie budzić. Żył szczęśliwie w matrixie i wcinał z apetytem steki, które dla niego były najbardziej prawdziwe z prawdziwych. Bo żył w niewiedzy. Co mu dała wiedza o rzeczywistości poza wielkim szokiem, wkurwem, zmęczeniem, rozczarowaniem, beznadzieją itd.? Nic. Podejrzewam, że większość nigdy nie wybrałaby czerwonej tabletki, gdyby wiedzieli... Ja na pewno Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz. Prawda. Wiedza o życiu, świecie, o ludziach bywa przykra a nawet okrutna. Najlepiej śpią i najbardziej szczęśliwe są małe dzieci. Właśnie dlatego, że w większości żyją w niewiedzy o otaczającym ich świecie Dlatego niewiedza jak najbardziej może być błogosławieństwem. Czasem pozwala zachować zdrowy umysł i radość życia. Ja od jakiegoś czasu daję sobie prawo by nie wiedzieć. Po prostu. Jak to ktoś powiedział - nie kupuję gazet, nie oglądam telewizji... Wolę usiąść w ogródku i spoglądać w niebo
  14. Tak, ale nieco inaczej rozumiemy to budowanie mu świata jak najlepiej i minimalizowanie strat.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.